Strona 1 z 2
KIBICE
: 23 października 2007, 18:03
autor: kacz
Witam!!
Doszły mnie słuchy że starsza część kibiców nie chce aby młodsi kibice siedzieli w młynie i chciałbym się dowiedzieć czy to prawda ??
Re: KIBICE
: 23 października 2007, 18:14
autor: gulchynsky
kacz pisze:Witam!!
Doszły mnie słuchy że starsza część kibiców nie chce aby młodsi kibice siedzieli w młynie i chciałbym się dowiedzieć czy to prawda ??
Ja trochę odbiegająco...
"Młodsi kibice" biorąc pod uwagę wiek, czy staż w młynie?
: 23 października 2007, 18:21
autor: Piotro
Tu chyba chodzi o to zeby nie bylo dzieci z podstawowki. Mlodsi moga kibicowac u boku starszych, ale chyba nie w centrum mlynu. Ale niech wypowie sie ktos kompetentny
: 23 października 2007, 18:21
autor: kacz
chodzi mi o wiek

poniewaz ja juz 2 lata chodze na oderke i kibicuje
piotro ja chodze do gimnazjum

: 23 października 2007, 18:27
autor: Piotro
Jak chodzisz do gimnazjum to przeciez jestes juz dorosly:P Prawie. A powaznie to nie wiem jak to bedzie. Na razie widze ze malo osob sie pali do tej zabawy. Bedzie lepiej

: 23 października 2007, 20:43
autor: gulchynsky
Piotro pisze:Jak chodzisz do gimnazjum to przeciez jestes juz dorosly:P Prawie. A powaznie to nie wiem jak to bedzie. Na razie widze ze malo osob sie pali do tej zabawy. Bedzie lepiej

Zobaczymy, jak będzie jutro

: 24 października 2007, 14:40
autor: kacz
Dobra dzięki za informację mam nadzieję że doping dziś będzie

: 25 października 2007, 00:08
autor: MIREq
Wiec o ile mi wiadomo..to chodzi o to aby dzieci (wiek 10-13lat) nie siedziały z nami z kilku względów... po pierwsze... u nas nie szczędzimy słów krytyki:P... wiec dlaczego mają tego słuchac i w taki młodym wieku siedziec koło tak zdegenerowanej młodzieży:P... wiecie o co chodzi..dbamy tu o sferę duchową takiego narybku:P. po drugie na jednym z meczy jakiś chłopczyk siedzący pod nami krzykną ODRA... zaczynając jedną z przyśpiewek..no niestety zamierzeń jego nie spełniliśmy... wyglądało to przynajmnije komicznie... a po trzecie nie zawsze jest miejsce...na tyle miejsca żeby wszyskie dzieci siadały tam z boku zafascynowane krzykiem... ileż można mówić że to miejsce zajęte... czsami aż mówią że znają jakiegoś "kaczora"? czy kogo tam i że on mówił że oni mogą sobie usiąść... może i mówił ale my takiego delikwęta nie znalismy i nie mieliśmy tej wątpliwej przyjemności poznać:P... po czwarte... mamy tez swoje sprawy... które interesują tylko Nas... czasami głupie czsami poważne..a tu Ci chłopaczek ( nie mający taktu) naciąga ucho i wcina do rozmowy:P... mam nadzieje że nakreśliłem o co w tym wszystki chodzi:]
Ps. Słyszałem że czapeczka ma jakieś pretensje do mnie;>... chyba na Twoja twarz spłynie jesienna pogoda z gradem "liści" bo ręki szkoda:D
: 25 października 2007, 06:18
autor: kacz
MIREq pisze:Wiec o ile mi wiadomo..to chodzi o to aby dzieci (wiek 10-13lat) nie siedziały z nami z kilku względów... po pierwsze... u nas nie szczędzimy słów krytyki:P... wiec dlaczego mają tego słuchac i w taki młodym wieku siedziec koło tak zdegenerowanej młodzieży:P... wiecie o co chodzi..dbamy tu o sferę duchową takiego narybku:P. po drugie na jednym z meczy jakiś chłopczyk siedzący pod nami krzykną ODRA... zaczynając jedną z przyśpiewek..no niestety zamierzeń jego nie spełniliśmy... wyglądało to przynajmnije komicznie... a po trzecie nie zawsze jest miejsce...na tyle miejsca żeby wszyskie dzieci siadały tam z boku zafascynowane krzykiem... ileż można mówić że to miejsce zajęte... czsami aż mówią że znają jakiegoś "kaczora"? czy kogo tam i że on mówił że oni mogą sobie usiąść... może i mówił ale my takiego delikwęta nie znalismy i nie mieliśmy tej wątpliwej przyjemności poznać:P... po czwarte... mamy tez swoje sprawy... które interesują tylko Nas... czasami głupie czsami poważne..a tu Ci chłopaczek ( nie mający taktu) naciąga ucho i wcina do rozmowy:P... mam nadzieje że nakreśliłem o co w tym wszystki chodzi:]
Ps. Słyszałem że czapeczka ma jakieś pretensje do mnie;>... chyba na Twoja twarz spłynie jesienna pogoda z gradem "liści" bo ręki szkoda:D
Rozumiem o co chodzi

Dzięki za info

: 25 października 2007, 07:58
autor: gulchynsky
Ja w ogóle myślę, że kiedy młyn był w środku, to łatwiej było podkręcić atmosferę i zrobić tak, żeby to cała sala krzyczała, a nie 10 czy 15 osób (przynajmniej takie mam wrażenie) i tak sobie myślę, czy przez to, że dziadki mają problemy z bębnem młyn musi być gdzieś na końcu, a na środkowym sektorze, gdzie wszyscy siedzą i nawet nie próbują nic krzyczeć, więc nie dałoby się jednak wrócić na środek? W końcu to jest mecz, a nie teatr, w którym nie można krzyczeć i w ogóle musi być cicho...
: 25 października 2007, 12:56
autor: Piotro
Kiedy krzycala cala hala? Ja osobiscie nie przypominam sobie takiego momentu.
Srodek nie jest dobry, chyba ze chcesz "dopingowac" na siedzaco, bo zaraz byly by bluzgi za to ze stoi ktos i zaslania innym. Z mlynem z boku latwiej zapanowac. I ostatnia sprawa, najpierw musza byc ludzie.
: 25 października 2007, 14:04
autor: gulchynsky
Oj były takie sytuacje, były... Pamiętam nawet, że na niektórych meczach, np. z Lotosem wszyscy stali na ostatniej kwarcie... Co z tego, że łatwiej zapanować, skoro siedzimy sobie gdzieś tam z boku i nic... Odnośnie środkowego sektora, to siedzielibyśmy w górnej części, żeby już nikt nie marudził, że ktoś komuś zasłania, a przecież możnaby załatwić tak, żeby na krzesełkach były karteczki, że zajęte albo coś, bo bez sensu jest, jak jakiś dziadek siądzie ci w młynie i jeszcze marudzi, bo się mu zwróci uwagę, żeby się przesiadł...
: 25 października 2007, 14:13
autor: Piotro
Wlasnie dlatego jest z boku. Poza tym ludzie ktorzy zwykli opierac sie o barierke z na samej gorze narzekaliby ze nie widza.
: 25 października 2007, 15:43
autor: gulchynsky
Piotro pisze:Wlasnie dlatego jest z boku. Poza tym ludzie ktorzy zwykli opierac sie o barierke z na samej gorze narzekaliby ze nie widza.
To mają problem... zawsze mogą przyjść wcześniej i zająć miejsca siedzące albo pójść sobie na balkon

: 25 października 2007, 18:01
autor: Piotro
To przenos.