Nowy sezon w młodzieżówce

Newsy dotyczące rozgrywek młodzieżowych

Moderator: Moderatorzy

Winrich
Nowy na forum
Posty: 42
Rejestracja: 31 stycznia 2008, 09:14
Lokalizacja: z Galicji

Nowy sezon w młodzieżówce

Postautor: Winrich » 21 września 2008, 15:41

Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon. W ciąg najbliższego miesiąca rozpoczną się praktycznie wszędzie rozgrywki w kategoriach młodzieżowych.
Tamten sezon należał do poznańskiej lokomotywy. MUKS zdobył potrójną koronę w młodzieżówce. Ciekawe, czy i w tym sezonie nie znajdzie się nikt, kto postawi im zaporę nie do przebycia i pozbawi mistrzowskiej korony.
Ciekaw jestem waszych typów.
Może trochę spekulacji przed sezonem?

Według mnie groźna dla MUKS-u będzie drużyna Delfina Bydgoszcz i może któraś z drużyn śląskich wśród kadetek, Korona Kraków i Lotnik Wierzawice wśród juniorek, i Korona oraz Lotos(jeśli prawdą są przecieki o wzmocnieniach) wśród juniorek starszych. Młodziczki to jak zawsze wielka zagadka.

koszfan
Nowy na forum
Posty: 32
Rejestracja: 08 maja 2008, 20:32

Postautor: koszfan » 23 września 2008, 20:15

MUKS zdobył MP juniorek starszych , juniorek i kadetek a MP młodziczek już nie. Bo w tej kategori wiekowej trzeba szkolic a nie tylko ściągać.

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: DaRiO » 23 września 2008, 20:36

koszfan pisze:MUKS zdobył MP juniorek starszych , juniorek i kadetek a MP młodziczek już nie. Bo w tej kategori wiekowej trzeba szkolic a nie tylko ściągać.


Poproszę zatem o podanie dowodów na to, że MUKS "tylko ściąga". Która ze ściągnietych zawodniczek do MUKSu miała jakiś duży udział w tych sukcesach? Jak wymienisz więcej niż jedną to się z Tobą zgodzę.

Awatar użytkownika
plmichal
Nowy na forum
Posty: 86
Rejestracja: 11 listopada 2007, 17:19
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: plmichal » 23 września 2008, 20:45

koszfan pisze:MUKS zdobył MP juniorek starszych , juniorek i kadetek a MP młodziczek już nie. Bo w tej kategori wiekowej trzeba szkolic a nie tylko ściągać.


Nie ma to jak przeczytać sobie opinie jakiegos flustrata na dobranoc. Myślę, że najpierw powinieneś się pochwalić swoimi osiągnieciami (swojego klubu) a potem pisać takie śmieszne komentarze. Czy jest coś złego w tym, że ktoś potrafi przekonać zawodniczki do gry u siebie a potem potrafi z nimi zdobyć Mistrzostwo Polski? A może potrafisz wymienić te "wszystkie" ściagnięte zadowniczki?

Podejście w stylu "skoro jesteśmy słabi to wyśmiejemy kogoś innego żeby wszyscy myśleli, że jest od nas słabszy..." jakie prezentujesz tą wypowiedzią jest żałosne. Jeśli każdy "od Ciebie" tak myśli to życzę powodzenia...


Wracając do tematu... Myślę, że Lotos, Korona i Gorzów mogą w bardzo znaczący sposób zagrozić MUKSowi. Ale to chyba dobrze, jeśli każdy finał będzie taki jak JS w Gdyni i J w Poznaniu to warto będzie je zobaczyć.

pzd
Szukasz szczegółowych statystyk lotka z wykresami? Zapraszamy do nas.

koszfan
Nowy na forum
Posty: 32
Rejestracja: 08 maja 2008, 20:32

Postautor: koszfan » 24 września 2008, 17:04

Służę przykładami:
Siostry Mistygacz - rozpoczynały we Wschowie bez wiedzy klubu nagle znalazły się w Poznaniu z tego co wiem macieżysty klub nie dostał ani złotówki za wyszkolenie zawodniczek ( ale mogę się mylić )
Kowalska - chyba Łódź rywal z MP kadetek
Gurzęda - chyba Opole lub okolice
Stelmach - już w Poznaniu czy jeszcze nie?
W kadetkach grają zawodniczki z Rawicza Szymkowiak chyba a drugiej nie pamiętam ( nie dość że flustrat to jeszcze sklerotyk )
Nie znam wszystkich koszykarek MUKS-u. Nie twierdzę, że sukcesy tych drużyn to wynik wyłącznie wyłapywania zdolnych zawodniczek z maniejszych klubów. Trzeba docenić pracę jaką wykonują trenerzy. Wyjmij jednak z małego klubu jedną lub dwie najlepsze zawodniczki a drużyna przestaje istnieć. Nie napisałem że MUKS tylko ściąga ale o sposobie budowy siły klubu.
Zastrzężenia budzi również sposób w jaki zawodniczki trafiają do MUKS-u i może ktoś o tym jeszcze napisze.
Pozdrawiam

romek
Amator
Posty: 147
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 13:30

Postautor: romek » 24 września 2008, 21:31

Może wytłumaczysz, jak można nagle i bez wiedzy macierzystego klubu znaleźć się w innym i brać udział w rozgrywkach mistrzowskich( patrz: siostry Mistygacz), trochę to wygląda na mocne upiększanie tekstu. Martyna Stelmach jest od września w MUKS, więc jej udział w zdobywaniu tytułów był raczej znikomy. Uzupełniając Twoją wiedzę w MUKS jest jeszcze Monika Banasik, Magda Ziętara i Angelika Janura ( to ta druga z Rawicza). Nikt ich koniami tu nie ciągnął, większość była wypożyczona i mogła wrócić po roku do swoich klubów, nie zrobiły tego, więc chyba się im w Poznaniu podoba

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: DaRiO » 25 września 2008, 10:45

To Romek po pierwsze. A po drugie - czy MUKS ściąga "gotowe" zawodniczki i nimi zdobywa mistrzostwa? NIE MUKS daje szansę perspektywicznym graczom na rozwój, który nie jest im dany w klubie macierzystym i nikogo nie ciągnie na siłę.

Siostry Mistygacz przyszły do MUKSu chyba kilka lat temu, sugerujesz, że w MUSK sie niczego nie nauczyły i zdobywaja mistrzostwa dzieki umiejetnosciom z macierzystego klubu? Jaki wkład miał Rawicz w mistrzostwo? Wg mnie mały bo te dziewczyny są dopiero "szlifowane".

Koszfangdybyś chciał wiedzieć, to w MUKSie nikt na siłę nie chce zdobywać kolejnych tytułów, ich celem jest kształtowanie zawodniczek do dorosłej koszykówki a to, że po drodze już osiągają sukcesy - powinieneś się cieszyć, że chociaż ktoś pracuje na naszą reprezentację. Spójrz który inny klub dalby kadetce szansę występu w ekstraklasie. Czy we Wschowie siostry Mistygacz mogłyby rywalizować i ogrywać się przeciwko najlepszym? A w koszykówce młodzieżowej a już szczególnie w młodziczkach, które to są dla Ciebie takim wyznacznikiem w ocenie działalności MUKSu, nie chodzi o sukces za wszelką cenę bo do pewnego wieku sport jest zabawą..

I na koniec: Skobel, Durak, Najtkowska, Antczak, Miszczuk, Idziorek, Casimiro, Szarzyńskie, Wojcieszak - one też są ściągnięte? :) Czy może mają wszystkie tytuły dzięki sciągniętym do klubu koleżankom?

koszfan
Nowy na forum
Posty: 32
Rejestracja: 08 maja 2008, 20:32

Postautor: koszfan » 25 września 2008, 12:00

DaRiO pisze:To Romek po pierwsze. A po drugie - czy MUKS ściąga "gotowe" zawodniczki i nimi zdobywa mistrzostwa? NIE MUKS daje szansę perspektywicznym graczom na rozwój, który nie jest im dany w klubie macierzystym i nikogo nie ciągnie na siłę.

Siostry Mistygacz przyszły do MUKSu chyba kilka lat temu, sugerujesz, że w MUSK sie niczego nie nauczyły i zdobywaja mistrzostwa dzieki umiejetnosciom z macierzystego klubu? Jaki wkład miał Rawicz w mistrzostwo? Wg mnie mały bo te dziewczyny są dopiero "szlifowane".

Koszfangdybyś chciał wiedzieć, to w MUKSie nikt na siłę nie chce zdobywać kolejnych tytułów, ich celem jest kształtowanie zawodniczek do dorosłej koszykówki a to, że po drodze już osiągają sukcesy - powinieneś się cieszyć, że chociaż ktoś pracuje na naszą reprezentację. Spójrz który inny klub dalby kadetce szansę występu w ekstraklasie. Czy we Wschowie siostry Mistygacz mogłyby rywalizować i ogrywać się przeciwko najlepszym? A w koszykówce młodzieżowej a już szczególnie w młodziczkach, które to są dla Ciebie takim wyznacznikiem w ocenie działalności MUKSu, nie chodzi o sukces za wszelką cenę bo do pewnego wieku sport jest zabawą..

I na koniec: Skobel, Durak, Najtkowska, Antczak, Miszczuk, Idziorek, Casimiro, Szarzyńskie, Wojcieszak - one też są ściągnięte? :) Czy może mają wszystkie tytuły dzięki sciągniętym do klubu koleżankom?

Przeczytaj co napisałem wcześniej o uznaniu dla pracy trenerów. Nie podoba mi się to nadęcie autora tematu "MUKS zdobył potrójną koronę w młodzieżówce. Ciekawe, czy i w tym sezonie nie znajdzie się nikt, kto postawi im zaporę nie do przebycia i pozbawi mistrzowskiej korony". W wielu klubach dobrze pracuje się z mlodymi koszykarkami jednak w rywalizacji z potentatami nie mają szans nie dlatego że gorzej pracują ale dlatego że nie mają możliwości wzmacniania się a do tego ich zawodniczki uciekają np. do MUKS-u. Te mniejsze kluby oczekują od potentatów tego że zrekompensują im koszty wyszkolenia ( przecież to wszystko sporo kosztuje ). Jeżeli dobrze się orientujesz napisz ile kosztowały np. siostry Mistygacz. Nikt nie twierdzi że zawodniczki przychodzą do Poznania pod przymusem ale jakie to ma znaczenie. Tracąc dobre zawodniczki trecisz możliwość osiągania sukcesu a co często za tym idzie pieniądze. Młodziczki nie są wyznacznikiem i nawet nie wiem kto się tam liczy ale to jest ten etap w którym duże kluby wyjmują małym ośrodkom graczy by póżniej szczycić się tytułami. Jak widzę temat jest drażliwy. Miałem wynienić choć jedną ściągniętą zawodniczkę wymieniłem kilka ktoś następny jesze kilka więc jest tego sporo. Gratulacje za tytuły i życzę dalszych sukcesów.

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: DaRiO » 25 września 2008, 12:09

Miałeś wymienić ściągniete zawodniczki, które przyczyniły się do tytułów - a tu moze poza Kowalską próżno szukać innych nazwisk. Dyskusję rozpoczęło Twoje "a nie tylko ściągać". Nieraz trzeba uwazać żeby dokładnie przedstawić swoją opinię.

A patrząc z innej strony - to MUKS jest przykładem klubu, który z takiego "mniejszego ośrodka" o których mówisz stał się ważnym elementem w wychowywaniu polskich koszykarek. I jeśli uważasz, że było to proste skoro klub mieści się w tak dużym mieście jak Poznań to się bardzo mylisz. Wiele trudu wielu ludzi kosztowało to co osiąga MUKS w tej chwili. Bez znaczącego wsparcia miasta więc powinien to być przykłąd dla innych. Tylko trzeba mieć cierpliwość i inwestować w przyszłość a nie chcieć mieć góry złota od zaraz.

Pozdrawiam.

romek
Amator
Posty: 147
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 13:30

Postautor: romek » 25 września 2008, 13:50

koszfan pisze:
DaRiO pisze:To Romek po pierwsze. A po drugie - czy MUKS ściąga "gotowe" zawodniczki i nimi zdobywa mistrzostwa? NIE MUKS daje szansę perspektywicznym graczom na rozwój, który nie jest im dany w klubie macierzystym i nikogo nie ciągnie na siłę.

Siostry Mistygacz przyszły do MUKSu chyba kilka lat temu, sugerujesz, że w MUSK sie niczego nie nauczyły i zdobywaja mistrzostwa dzieki umiejetnosciom z macierzystego klubu? Jaki wkład miał Rawicz w mistrzostwo? Wg mnie mały bo te dziewczyny są dopiero "szlifowane".

Koszfangdybyś chciał wiedzieć, to w MUKSie nikt na siłę nie chce zdobywać kolejnych tytułów, ich celem jest kształtowanie zawodniczek do dorosłej koszykówki a to, że po drodze już osiągają sukcesy - powinieneś się cieszyć, że chociaż ktoś pracuje na naszą reprezentację. Spójrz który inny klub dalby kadetce szansę występu w ekstraklasie. Czy we Wschowie siostry Mistygacz mogłyby rywalizować i ogrywać się przeciwko najlepszym? A w koszykówce młodzieżowej a już szczególnie w młodziczkach, które to są dla Ciebie takim wyznacznikiem w ocenie działalności MUKSu, nie chodzi o sukces za wszelką cenę bo do pewnego wieku sport jest zabawą..

I na koniec: Skobel, Durak, Najtkowska, Antczak, Miszczuk, Idziorek, Casimiro, Szarzyńskie, Wojcieszak - one też są ściągnięte? :) Czy może mają wszystkie tytuły dzięki sciągniętym do klubu koleżankom?

Przeczytaj co napisałem wcześniej o uznaniu dla pracy trenerów. Nie podoba mi się to nadęcie autora tematu "MUKS zdobył potrójną koronę w młodzieżówce. Ciekawe, czy i w tym sezonie nie znajdzie się nikt, kto postawi im zaporę nie do przebycia i pozbawi mistrzowskiej korony". W wielu klubach dobrze pracuje się z mlodymi koszykarkami jednak w rywalizacji z potentatami nie mają szans nie dlatego że gorzej pracują ale dlatego że nie mają możliwości wzmacniania się a do tego ich zawodniczki uciekają np. do MUKS-u. Te mniejsze kluby oczekują od potentatów tego że zrekompensują im koszty wyszkolenia ( przecież to wszystko sporo kosztuje ). Jeżeli dobrze się orientujesz napisz ile kosztowały np. siostry Mistygacz. Nikt nie twierdzi że zawodniczki przychodzą do Poznania pod przymusem ale jakie to ma znaczenie. Tracąc dobre zawodniczki trecisz możliwość osiągania sukcesu a co często za tym idzie pieniądze. Młodziczki nie są wyznacznikiem i nawet nie wiem kto się tam liczy ale to jest ten etap w którym duże kluby wyjmują małym ośrodkom graczy by póżniej szczycić się tytułami. Jak widzę temat jest drażliwy. Miałem wynienić choć jedną ściągniętą zawodniczkę wymieniłem kilka ktoś następny jesze kilka więc jest tego sporo. Gratulacje za tytuły i życzę dalszych sukcesów.

Nie bardzo potrafię znaleźć nadęcie w cytowanym zdaniu Winricha, stwierdził fakt. Rozmawiałem swego czasu z rodzicami Marty i Doroty Mistygacz na temat ich przejścia do MUKS, więc wiem, że nie kosztowały MUKS ani złotówki. Dlaczego, bo klub ze Wschowy na początku je wypożyczył pewnie licząc na to, że wrócą, a kiedy okazało się że rodzina przeprowadziła się do Poznania wystawił maksymalną cenę za obydwie, nie chcąc w ogóle negocjować. Później zaproponowano rodzicom, by sami wykupili córki. Ci wkurzeni tym faktem, bo nieraz pomagali klubowi, zaczęli sprawdzać różne fakty i odkryli, żę klub ze Wschowy " zapomniał" zgłosić dziewczyny do rozgrywek mistrzowskich i przez to nie mogą być traktowane jako wychowanki klubu i są zawodniczkami wolnymi.
Kończąc, trochę dziwne jest to, że mówi się tylko o MUKS, a zapomina się o innych klubach, do których przechodzą młode zawodniczki, choćby Gdyni.

Winrich
Nowy na forum
Posty: 42
Rejestracja: 31 stycznia 2008, 09:14
Lokalizacja: z Galicji

Postautor: Winrich » 25 września 2008, 18:12

Istotnie stwierdziłem jedynie oczywisty fakt, chociaż muszę stwierdzić, że osobiście zachwycony dominacją MUKS-u nie byłem (żeby była jasność).
Temat zresztą zboczył w innym kierunku, niż planowałem.
No ale dobrze!
Myślę, że jeśli jest to proste wykupywanie dziewczyn, bo ma się pieniądze, to nie tędy droga. Natomiast jeżeli dziewczyny oraz ich rodzice (bo przecież nawet juniorki są niepełnoletnie) dostrzegają dla siebie szanse rozwojowe, to o to w tym wszystkim chodzi. Jeśli MUKS nie podkupuje dziewczyn w sposób "nieczysty", to naprawdę wszystko w porządku.
Zresztą śladem Muks-u idą inni. Robi to Lotos, robi Wisła.
Robią to nawet mniejsze kluby. Przykład najlepiej mi znany. W ciągu tych wakacji do Lotnika Wierzawice trafiły dziewczyny z Gorlic, Nowego Targu i Wadowic (wszystkie reprezentantki województwa małopolskiego, a jedna Kamila Kromka z szerokiej kadry narodowej). I przyszły wcale nie do bogatego klubu, ale właśnie po to, by się tu rozwinąć (do konkretnego trenera, z ktorym chca pracowac).
I zeby nie bylo nieporozumien, ci sami trenerzy szkola dzieci od drugiej klasy SP.

romek
Amator
Posty: 147
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 13:30

Postautor: romek » 25 września 2008, 18:30

No i oto chodzi. Każda z tych dziewczyn chce być kimś w koszykówce i nic dziwnego, że szukają miejsc i przede wszystkim trenerów, gdzie mogą się rozwinąć- wcale to nie musi być wielkie miasto, potrzebni są ludzie z pasją.
Wracając do sedna tematu- nie wiem, co będzie w tym roku w kadetkach, jednego jestem prawie pewien,MUKS nie obroni tytułu, bo kadetki ma słabe. Za to juniorki to niewiarygodna paka i myślę, że ciężko będzie innym drużynom walczyć z MUKS. No ale jest parę drużyn jak VTK Gdynia, Orzeł Polkowice, Lotnik Wierzawice, Wisła Kraków i pewnie jeszcze parę innych, które podejmą walkę. Bardzo ciekawie będzie w juniorkach starszych, tu też jest co najmniej paru kandydatów do medalu-pożyjemy, zobaczymy.

koszfan
Nowy na forum
Posty: 32
Rejestracja: 08 maja 2008, 20:32

Postautor: koszfan » 25 września 2008, 18:34

DaRiO pisze:Miałeś wymienić ściągniete zawodniczki, które przyczyniły się do tytułów - a tu moze poza Kowalską próżno szukać innych nazwisk. Dyskusję rozpoczęło Twoje "a nie tylko ściągać". Nieraz trzeba uwazać żeby dokładnie przedstawić swoją opinię.

A patrząc z innej strony - to MUKS jest przykładem klubu, który z takiego "mniejszego ośrodka" o których mówisz stał się ważnym elementem w wychowywaniu polskich koszykarek. I jeśli uważasz, że było to proste skoro klub mieści się w tak dużym mieście jak Poznań to się bardzo mylisz. Wiele trudu wielu ludzi kosztowało to co osiąga MUKS w tej chwili. Bez znaczącego wsparcia miasta więc powinien to być przykłąd dla innych. Tylko trzeba mieć cierpliwość i inwestować w przyszłość a nie chcieć mieć góry złota od zaraz.
Wymienilem jeszcze Mistygaczki chyba że się nie liczą. Przyznaję że "a nie tylko ściągać" było przesadzone ale wiem że jest sporo zastrzeżeń do sposobu w jaki zawodniczki trafiają do MUKS-u (" odkryli, żę klub ze Wschowy " zapomniał" zgłosić dziewczyny do rozgrywek mistrzowskich i przez to nie mogą być traktowane jako wychowanki klubu i są zawodniczkami wolnymi" ) Co do pracy z od podstaw dzisiaj sprawdzałem u żródeł. O ile roczniki 91 i 92 w MUKS są świetne to już niżej nie jest tak wesoło ale może kilka udanych transferów i znowu będzie dobrze.
Pozdrawiam


Pozdrawiam.

romek
Amator
Posty: 147
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 13:30

Postautor: romek » 25 września 2008, 19:19

Jeżeli chcesz kogoś cytować, to cytuj całość. Przypomę-rodzice to odkryli, nie MUKS. Jeżeli zawodniczki grają przez rok na lewo, bo ktoś chciał zaoszczędzić parę złotych, to jest dla Ciebie w porządku, potwierdziła się tu zasada" chytry dwa razy traci", moim zdaniem przejście siótr Mistygacz do MUKS OK., tym bardziej, że rodzice już mieszkali w Poznaniu

krzysio
Amator
Posty: 119
Rejestracja: 10 maja 2006, 23:22

Postautor: krzysio » 25 września 2008, 20:42

DaRiO pisze:... Spójrz który inny klub dalby kadetce szansę występu w ekstraklasie...

No tutaj bym polemizował. W tym sezonie z uwagi na zmiany w regulaminie PZKosz pojawiło się sporo nazwisk niedawnych kadetek w kilku klubach. A w ŁKS już w ubiegłym sezonie zaliczyła ekstraklasowy debiut 15-letnia wówczas Roksana Schmidt.


Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości