Komentarze do Oskarów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Endrju pisze:Greebo pisze:
Tym niemniej nie uważam żeby dzieliła nas od was przepaść w tym roku..
Gdzie ja cos takiego napisalem ... ze jestesmy od Was lepsi ??
W całym sezonie prosze podaj... pisałem o finale dla Gorzowa i sie sprawdziło.Greebo pisze:
W końcu byłes jedna z osób płaczących jakiś czas temu na forum, ze system PO jest niesprawedilwy
ŻE CO ???????????
Jakiś przyklad prosze...choc watpie zebys znalazl![]()
PS( o kim mówisz ze się zbłaźnił w Eurolidze ? i o jakim pucharze mówisz) ??
Ad 1.
Skoro cytujesz mojego posta i uwazsz ze jest on nie słuszny, to znaczy ze zgadzasz sie z firelem (bo ja jemu odpoiwadłem..) w kontekscie tyego ze w przekroju całego sezonu zdecydowanie (wraz z Lotosem) odstawaliście od reszty.
Ad 2.
Endrju na temat sprawiedliwosci PO pisze:W Polskiej lidze to naprawde najsprawiedliwsza metada...mozna tak powiem za przeproszeniem h..a grac caly sezon... byle by sie do "8"-ki zalapac... rzucic duza kasa na play-offy na zakontrakowanie gwiazd z zza oceanu i final ma sie jak w banku Wink
Wiec po jaka cholere rozgrywac te 24 spotkanie w sezonie zasadniczym ??
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
betti pisze:Greebo nie napisał że Gorzów zbłaźnił się w Eurolidze tylko w Europie, wiadomo że chodzi o Puchar FIBA.
Tak właśnie rodzą się plotki, jeden źle przeczyta i tak idzie dalej...
Endrju ma racje, napsiałem o Eurolidze - potem poprawiłem po tym jak bigbird zwócił mi uwage
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
betti pisze:Greebo nie napisał że Gorzów zbłaźnił się w Eurolidze tylko w Europie, wiadomo że chodzi o Puchar FIBA.
Tak właśnie rodzą się plotki, jeden źle przeczyta i tak idzie dalej...
Zbłaźnił sie ? OK Potrafie sie do tego przyznac
ale my chyba rozmawiamy o sezonie zasadniczym PLKK ... i co to ma do rzeczy ?? lepiej w FIBA wogole nie wystartowac (jak np. Polkowice)... przynajmniej nie bedzie słow krytyki
To samo dotyczy się Pucharu Polski czy Super Pucharu czy innego wynalazku... kogo tak naprawde to obchodzi ? Ma to jakas range oprócz kolejnej pozycji w gablocie ?... a zapomnialem prawo gry w FIBA CUP
Oczywiście nie mowie ze bym nie chcial zeby np. druzyna z Gorzowa zdobyla taki Puchar ... bo wiadomo kazdy sukces cieszy..., ale sa rzeczy bardziej i mniej wazne.
PS (Moze dlatego zdobyliscie "tylko braz" bo zamiast koncentrować sie na lidze koncentrowaliscie sie na zdobyciu PP
Greebo pisze:Endrju pisze:Greebo pisze:
Tym niemniej nie uważam żeby dzieliła nas od was przepaść w tym roku..
Gdzie ja cos takiego napisalem ... ze jestesmy od Was lepsi ??
W całym sezonie prosze podaj... pisałem o finale dla Gorzowa i sie sprawdziło.Greebo pisze:
W końcu byłes jedna z osób płaczących jakiś czas temu na forum, ze system PO jest niesprawedilwy
ŻE CO ???????????
Jakiś przyklad prosze...choc watpie zebys znalazl![]()
PS( o kim mówisz ze się zbłaźnił w Eurolidze ? i o jakim pucharze mówisz) ??
Ad 1.
Skoro cytujesz mojego posta i uwazsz ze jest on nie słuszny, to znaczy ze zgadzasz sie z firelem (bo ja jemu odpoiwadłem..) w kontekscie tyego ze w przekroju całego sezonu zdecydowanie (wraz z Lotosem) odstawaliście od reszty.
Przestań sobie coś wmawiać człowieku
(Co do mojej wypowiedzi na temat sprawiedliwosci... napisz na priv link do calego tematu... zeby zobaczyc o co tam chodzilo
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Skoro Endrju wywołał w końcu jakiś merytoryczny temat i nawet nie użył do tego więcej niż 10 emotek, którymi za każdym razem udowania w jakim poważaniu ma zdanie innych forumowiczów, to 2 uzasadnienia moich głosowań w Oskarach, choć pewnie i tak nikt w to nie uwierzy, ale:
1) Trener roku Koziorowicz, bo:
Na wstępie z rywalizacji o miano najlepszego wykluczyłam Winnickiego, bo dysponował absolutnie najlepszym składem w Polsce.
Maciejewski miał Breitreiner, Zohnovą, Taylor, Żurowską, Richards do tego doszły na play off Anosike i Koryzna.
Koziorowicz miał Carter, Robbins, Mieloszyńką, Gajdę i Jeziorną + niby Pierson, ale na bardzo krótko.
Tym samym w kluczowych meczach Maciejewski miał 7 zawodniczek na fajnym poziomie, a Koziorowicz tylko 4 (5). A mimo to 2 razy w RS Koziorowicz wygrał, potem przyzwoicie walczył z Gorzowem w play-off i omal nie zdobył brązowego medalu, z zespołem który "na papierze" powinien mieć 5 albo i nawet 6 miejsce.
Gorzów od początku na papierze miał skład na 3 miejsce, ale przy piekielnej słabości i nieudolności Wisły na niemal każdej płaszczyźnie zrobił to co powinien, czyli awansował do finału. IMO Gorzów zrobił w porównaniu do ubiegłego sezonu transferowo krok do przodu i zagrał na miarę swoich możliwości, Wisła z trzy kroki w tył (jak ktoś nie wierzy niech porówna skład Wisły z tegorocznych i ubiegłych PO, oraz doda brak trenera, wewnętrzne kłótnie, brak motywacji itd.). Polkowice natomiast na papierze wyglądały gorzej niż rok temu, a mimo to zajęły lepszą pozycję.
Reasumując Gorzów grał na miarę swojego składu (co wcale nie umniejsza sukcesu jakim jest srebrny medal), z Polkowic udało się wykrzesać więcej niżby na to personalia wskazywały. Dlatego u mnie plus dla Koziorowicza.
2) Kibice
Rok temu Wisła rzeczywiście pokazała klasę, często b.duży młyn, na finałach (jak na warunki plkk) ogromny. I moim zdaniem w tym roku żadna ekipa nie zbliżyła się do poziomu Wisły sprzed roku, kilka grup (Gorzów, Gdynia) było na podobnym poziomie, ale żadna w moim poczuciu nie wybiła się tak, by na najlepszych bezdyskusyjnie w moim subiektywnym rankingu zasłużyć.
1) Trener roku Koziorowicz, bo:
Na wstępie z rywalizacji o miano najlepszego wykluczyłam Winnickiego, bo dysponował absolutnie najlepszym składem w Polsce.
Maciejewski miał Breitreiner, Zohnovą, Taylor, Żurowską, Richards do tego doszły na play off Anosike i Koryzna.
Koziorowicz miał Carter, Robbins, Mieloszyńką, Gajdę i Jeziorną + niby Pierson, ale na bardzo krótko.
Tym samym w kluczowych meczach Maciejewski miał 7 zawodniczek na fajnym poziomie, a Koziorowicz tylko 4 (5). A mimo to 2 razy w RS Koziorowicz wygrał, potem przyzwoicie walczył z Gorzowem w play-off i omal nie zdobył brązowego medalu, z zespołem który "na papierze" powinien mieć 5 albo i nawet 6 miejsce.
Gorzów od początku na papierze miał skład na 3 miejsce, ale przy piekielnej słabości i nieudolności Wisły na niemal każdej płaszczyźnie zrobił to co powinien, czyli awansował do finału. IMO Gorzów zrobił w porównaniu do ubiegłego sezonu transferowo krok do przodu i zagrał na miarę swoich możliwości, Wisła z trzy kroki w tył (jak ktoś nie wierzy niech porówna skład Wisły z tegorocznych i ubiegłych PO, oraz doda brak trenera, wewnętrzne kłótnie, brak motywacji itd.). Polkowice natomiast na papierze wyglądały gorzej niż rok temu, a mimo to zajęły lepszą pozycję.
Reasumując Gorzów grał na miarę swojego składu (co wcale nie umniejsza sukcesu jakim jest srebrny medal), z Polkowic udało się wykrzesać więcej niżby na to personalia wskazywały. Dlatego u mnie plus dla Koziorowicza.
2) Kibice
Rok temu Wisła rzeczywiście pokazała klasę, często b.duży młyn, na finałach (jak na warunki plkk) ogromny. I moim zdaniem w tym roku żadna ekipa nie zbliżyła się do poziomu Wisły sprzed roku, kilka grup (Gorzów, Gdynia) było na podobnym poziomie, ale żadna w moim poczuciu nie wybiła się tak, by na najlepszych bezdyskusyjnie w moim subiektywnym rankingu zasłużyć.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
- Paul_Banks
- Nowy na forum
- Posty: 88
- Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
- Lokalizacja: Landsberg an der Warthe
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Endrju pisze:
Kolejny przykład:
W tamtym sezonie Wislacy pokazali się kapitalnie na trybunach i cala Polska doceniła ich jako najlepszych kibiców w Polsce. W tym sezonie było jednak bardzo kiepsciutkio zawiedli na maxa (ile osób było na meczach o braz chociazby ??, pytanie do Marco: mowisz ze nie obchodzi Cie wynik sportowy ?... (mysle ze takich jak ty moze jest wielu w Wisle)... to dlaczego nie potafiliscie wystawic porzadnego mlyna?? Macie kilka(nascie-dziesiat) tysiecy przeciez fanó Wisły.
ty poważnie zadajesz takie pytanie? tych co nie obchodzi wynik to z reguły nie biorą udziału w dopingu i na meczach byli, a reszta była na wyjeździe wiślackich judoków albo interesuje ich wynik i stwierdzili, że nie przychodzą. To jeśli chodzi o mecze o brąz.
Pozostałe tysiące na mecze koszykówki nie chodzą.
a porządne młyny były w sezonie wystawiane więc nie wiem o co Ci chodzi z ich brakiem hmmmm
każda fotka inny mecz




jeśli to są słabe młyny to gratuluję pozostałym lepszych ilościowo i jakościowo
a to, że na meczu o brąz było jak było to widocznie stwierdziliśmy, że wynik nie jest istotny i poszliśmy oglądać zawody siatkarskie
Natomiast w całym sezonie organizacyjnie przystopowaliśmy co się przełożyło na frekwencję.
nikt nigdy nie ukrywał, że to był przerost formy nad treścią
A do czego zmierzam odnosnie oskarów:...
Gdy byliscie najlepsi ludzie potrafili Was docenic... jak odpusciliscie Wy nie potraficie docenić innych (Albo wy na szczycie albo nikt?), dodajac w pozycji numer 17 (najlepsi kibice w Polsce) znaki zapytania czy puste miejsca.
boli Cię to?
ja zaznaczyłem Orzeł Polkowice
prześledziłem wiślackie glosy w pozycji 17 i tak:
do chwili obecnej głosowało: 8 osób z tego
1 glos na samych siebie
2 głosy na Polkowice
5 brak wskazania
a nie sądzę by były to dość solidne podstawy do głoszenia tak absurdalnej tezy: "albo my na szczycie albo nikt" jakoś nie dziwi mnie, że akurat taka teza z Gorzowa płynie a nie z Polkowic, Leszna czy tez Gdynii. Czyżbyście się tam w swoim mieście czuli pokrzywdzeni, że nikogo nie wskazali niektórzy? z takiego podejścia to wszyscy powinni mieć do nas pretensje,a jednak Gorzów wyszedł przed szereg i jakoś nie mam przekonania, ze w interesie pozostałych kibiców ale tylko i wyłącznie swoim. Czujecie się pokrzywdzeni czy co?
PS: Powoli zaczynacie przebijać niektórych fanów z Gdyni ze starych czasów


WislaLive.pl
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Powiem tak:
Ałgaja napisała z klasa... ty juz nie koniecznie
(skonczmy ta... nie majaca zadnego celu napine
)
Nie ma sensu na wymiane kolejnych pogladow w tym temacie...
PS(fajnie ze wrzuciłes fotki Euroligowe:)).
Ałgaja napisała z klasa... ty juz nie koniecznie
(skonczmy ta... nie majaca zadnego celu napine
Nie ma sensu na wymiane kolejnych pogladow w tym temacie...
PS(fajnie ze wrzuciłes fotki Euroligowe:)).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Eve pisze:rzymi pisze:Trzecia to chyba Bourges.
a czwarta chyba MiZo Pecs.
hehe no oki
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Endrju pisze:Powiem tak:
Ałgaja napisała z klasa... ty juz nie koniecznie
coż Algaja napisała z klasą zgadzam się ale ja postarałem się na poziomie odbiorcy
PS(fajnie ze wrzuciłes fotki Euroligowe:)).
twoja radość z uszczypliwości przedwczesna, dwa euroligowe ,dwa ligowe
dorzucą z Włókniarza do potentatów ligi nie należał
oraz ze Stali/Odra Brzeg



WislaLive.pl
To ja może odejdę od tych dywagacji, kogo boli epokowy sukces AZS-u Gorzów, czy też nie będę przypominać jak kilka osób (nie tylko Endrju) w grudniu czy styczniu próbowało uświadomić mi, że play off jest niesprawiedliwy i wypacza sens całosezonowego wysiłku, a teraz zapewne wychwalają tą formułę pod niebiosa...
Napiszę o swoich wątpliwościach odnośnie dwóch kategorii i zarazem niełatwego ich rozróżnienia. Chodzi o największe odkrycie i największą niespodziankę-zawodniczkę. Widzę, że w tych dwóch kategoriach dominują Robbins i Zohnova. Wynika to zapewne stąd, że przed sezonem mało kto przypuszczał, że do tego stopnia staną sie wiodącymi postaciami swoich zespołów i będą się zaliczać do najlepszych w całej lidze. Chociaż przyznam, że odnośnie Amerykanki miałem dobre przeczucia, patrząc na jej statystyki z poprzedniego klubu (fakt, że słabsza liga od polskiej, jednak zawsze to o czymś świadczy). Te moje przewidywania wyraziły się zresztą w zaangażowaniu jej do mojego teamu w Fantasy.
Dla mnie większym zaskoczeniem była jednak gra Czeszki. Wprawdzie była ona w szerokiej kadrze swojego kraju, jednak nie przypuszczałem, że niemal z miejsca stanie się liderką świetnie grającej drużyny z Gorzowa. Po kontuzji może grała trochę nierówno, ale tytuł największej niespodzianki należy jej się zdecydowanie. Jeśli chodzi o odkrycie, to przy typowaniu zaznaczyłem, że powinna to być polska zawodniczka. Taka, która dotąd była niezbyt znana szerszej widowni, ale pokazała, że wiele potrafi. Dla mnie taką zawodniczką jest Katarzyna Krężel (chyba tylko ja na nią zagłosowałem). Niewiele o niej wiedziałem, oprócz tego, że kilka ostatnich lat spędziła w USA. Niby można tam się sporo nauczyć, ale też wiele koszykarskich talentów za oceanem marnowało się, nie mogąc na nowo odnaleźć sie w polskiej rzeczywistości. Dlatego jej gra była dla mnie większym zaskoczeniem niż postawa młodszej o kilka lat Agnieszki Kaczmarczyk, która już we wcześniejszym sezonie pokazała, że drzemią w niej duże umiejętności. W tym zrobiła krok do przodu i umocniła swoją pozycję w drużynie z Gorzowa, ale nie na tyle, aby obwołać ją odkryciem.
Jeszcze o innych kategoriach.
Najlepsza zawodniczka ligi i najlepsza zawodniczka zagraniczna - tutaj wątpliwości żadnych mieć nie mogłem. Tamika pokazała klasę światową. Niektórzy twierdzą, że grała za krótko, że za całokształt jedna z tych nagród należała się np. Robbins. Trochę rozumiem te rozterki, ale ich nie podzielam. Najlepsza zagraniczna powinna być najlepszą całej ligi, oczywiście pod warunkiem, że ktoś nie uważa, iż na takie miano zasłużyła Polka. Nie powinno być takiego dzielenia.
Najlepsza Polka - mimo gorszej końcówki sezonu zdecydowanie postawiłem na Ewelinę. W Eurolidze pokazała się z bardzo dobrej strony i w ogóle był to w jej wykonaniu dużo lepszy sezon niż poprzedni (szkoda, że nie znalazło to przełożenia w postawie zespołu...). Najgroźniejszą konkurentką była Mieloszyńska - kolejny dobry sezon.
Najlepszy obrońca - jednak postawiłem na Robbins, choć myślałem też o Catch. Nagroda głównie za liczbę zbiórek i przechwytów. To tylko liczby, ale świadczą o jej klasie.
W kategorii najlepszy trener brałem jeszcze pod uwagę Winnickiego i Koziorowicza. Pierwszy świetnie odrobił lekcję z początku sezonu (pewnie kilka gorących rozmów z prezesem było...) i poukładał drużynę. Pokazał, że ma bardzo dużą wiedzę i doświadczenie wyniesione z męskiego basketu. Chociaż można powiedzieć, że miał samograja, bo takie zawodniczki jak Catchings, Beard czy Matović to jak na polskie warunki klasa sama w sobie. Takich indywidualności nie miał Koziorowicz i poświęcił sporo pracy nad skonsolidowaniem zespołu (również trudny początek sezonu - wpadka z MUKS-em), osiągając naprawdę sporo. Gdyby zdobył brąz wybrałbym go zamiast Maciejewskiego, więc przegrał w moim prywatnym rankingu o włos. Maciejewski zrobił kolejny krok naprzód jako trener AZS-u. Owszem, miał lepszy koszykarski materiał niż rok temu, ale też musiał wszystko odpowiednio poskładać (już widzę, co na jego miejscu z tym teamem "zrobiłby" Zapolski...). Początek sezonu rewelacyjny, kilka meczów wygranych mimo gorszej gry. Na początku tego roku przyszedł kryzys - kontuzje czołowych zawodniczek, kilka porażek. Gdy wydawało się, że ciężko będzie wywalczyć nawet medal, zespół przeszedł pozytywną metamorfozę. Plus za to, że umiał trafić z formą na półfinał, co w zeszłym roku - mimo szumnych zapowiedzi nawiązania walki jak równy z równym przeciwko Wiśle - zupełnie się nie udało. W efekcie dało to finał, a w nim gorzowianki potrafiły niejeden raz napsuć krwi Lotosowi, co poskutkowało jedną wygraną.
Napiszę o swoich wątpliwościach odnośnie dwóch kategorii i zarazem niełatwego ich rozróżnienia. Chodzi o największe odkrycie i największą niespodziankę-zawodniczkę. Widzę, że w tych dwóch kategoriach dominują Robbins i Zohnova. Wynika to zapewne stąd, że przed sezonem mało kto przypuszczał, że do tego stopnia staną sie wiodącymi postaciami swoich zespołów i będą się zaliczać do najlepszych w całej lidze. Chociaż przyznam, że odnośnie Amerykanki miałem dobre przeczucia, patrząc na jej statystyki z poprzedniego klubu (fakt, że słabsza liga od polskiej, jednak zawsze to o czymś świadczy). Te moje przewidywania wyraziły się zresztą w zaangażowaniu jej do mojego teamu w Fantasy.
Jeszcze o innych kategoriach.
Najlepsza zawodniczka ligi i najlepsza zawodniczka zagraniczna - tutaj wątpliwości żadnych mieć nie mogłem. Tamika pokazała klasę światową. Niektórzy twierdzą, że grała za krótko, że za całokształt jedna z tych nagród należała się np. Robbins. Trochę rozumiem te rozterki, ale ich nie podzielam. Najlepsza zagraniczna powinna być najlepszą całej ligi, oczywiście pod warunkiem, że ktoś nie uważa, iż na takie miano zasłużyła Polka. Nie powinno być takiego dzielenia.
Najlepsza Polka - mimo gorszej końcówki sezonu zdecydowanie postawiłem na Ewelinę. W Eurolidze pokazała się z bardzo dobrej strony i w ogóle był to w jej wykonaniu dużo lepszy sezon niż poprzedni (szkoda, że nie znalazło to przełożenia w postawie zespołu...). Najgroźniejszą konkurentką była Mieloszyńska - kolejny dobry sezon.
Najlepszy obrońca - jednak postawiłem na Robbins, choć myślałem też o Catch. Nagroda głównie za liczbę zbiórek i przechwytów. To tylko liczby, ale świadczą o jej klasie.
W kategorii najlepszy trener brałem jeszcze pod uwagę Winnickiego i Koziorowicza. Pierwszy świetnie odrobił lekcję z początku sezonu (pewnie kilka gorących rozmów z prezesem było...) i poukładał drużynę. Pokazał, że ma bardzo dużą wiedzę i doświadczenie wyniesione z męskiego basketu. Chociaż można powiedzieć, że miał samograja, bo takie zawodniczki jak Catchings, Beard czy Matović to jak na polskie warunki klasa sama w sobie. Takich indywidualności nie miał Koziorowicz i poświęcił sporo pracy nad skonsolidowaniem zespołu (również trudny początek sezonu - wpadka z MUKS-em), osiągając naprawdę sporo. Gdyby zdobył brąz wybrałbym go zamiast Maciejewskiego, więc przegrał w moim prywatnym rankingu o włos. Maciejewski zrobił kolejny krok naprzód jako trener AZS-u. Owszem, miał lepszy koszykarski materiał niż rok temu, ale też musiał wszystko odpowiednio poskładać (już widzę, co na jego miejscu z tym teamem "zrobiłby" Zapolski...). Początek sezonu rewelacyjny, kilka meczów wygranych mimo gorszej gry. Na początku tego roku przyszedł kryzys - kontuzje czołowych zawodniczek, kilka porażek. Gdy wydawało się, że ciężko będzie wywalczyć nawet medal, zespół przeszedł pozytywną metamorfozę. Plus za to, że umiał trafić z formą na półfinał, co w zeszłym roku - mimo szumnych zapowiedzi nawiązania walki jak równy z równym przeciwko Wiśle - zupełnie się nie udało. W efekcie dało to finał, a w nim gorzowianki potrafiły niejeden raz napsuć krwi Lotosowi, co poskutkowało jedną wygraną.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości




