13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Sobota, 5.12.2009 godz.18.00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Rozsądek podpowiada że faworyt jest jeden.Ale.........to jest sport i wszystko może się zdarzyć.
Wiem że to jest forum poświęcone koszykówce kobiecej ale z braku przykładów w tejże podeprę się przykładami z koszykówki męskiej.
Swego czasu do Pruszkowa przyjechała utytułowana Unicaja Malaga-dostała lanie(24 oczka),podobnie faworyzowany Benetton Treviso-też przegrał.
Miło by było gdyby dziewczyny sprawiły mega -sensację ale jak napisałem na początku rozsądek mówi co innego.Mimo wszystko fajnie będzie gościć w Pruszkowie dwudziestokrotnego mistrza Polski.
Wiem że to jest forum poświęcone koszykówce kobiecej ale z braku przykładów w tejże podeprę się przykładami z koszykówki męskiej.
Swego czasu do Pruszkowa przyjechała utytułowana Unicaja Malaga-dostała lanie(24 oczka),podobnie faworyzowany Benetton Treviso-też przegrał.
Miło by było gdyby dziewczyny sprawiły mega -sensację ale jak napisałem na początku rozsądek mówi co innego.Mimo wszystko fajnie będzie gościć w Pruszkowie dwudziestokrotnego mistrza Polski.
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Heh a ja mam nadzieje że nasze panie tym razem jednak nie będą sie bawić w św Mikołaja i nie dadzą Wam prezentu.. chociaż nie zdziwiłbym iść gdyby sie mocno męczyły (nie zdziwiłbym się też jakby wygrały 30-toma, ot taki ich urok
)
Poza tym chwiałbym żeby w tym spotkaniu przełamały sie rzutowo Magda Skorek i Anna Wielechowska.. i to tak solidnie (jakies 10 pkt na niezłej skuteczności przynajmniej 1 z nich)
Poza tym chwiałbym żeby w tym spotkaniu przełamały sie rzutowo Magda Skorek i Anna Wielechowska.. i to tak solidnie (jakies 10 pkt na niezłej skuteczności przynajmniej 1 z nich)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- Łukasz_UFB
- Młodzik
- Posty: 539
- Rejestracja: 02 marca 2008, 19:41
- Lokalizacja: LIDER PRUSZKÓW!!
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Przed chwilą wróciłem z treningu naszego zespołu - widać ręke Konieckiego - nowe metody treningowe - maksymalne skupienie zawodniczek i maksymalne zaangażowanie - nowe zagrywki i ćwiczenia - wszystko poprzedzone prawie godzinną odprawą....
Nowa zawodniczka strasznie szybka i zwinna...
Przed treningiem Lidera na parkiet wyszły zawodniczki Wisły - godzinny trening rzutowy i troche rozbiegania - oczywiście nie musze mówić że największym zainteresowaniem cieszyła sie Zohnova
Osobiście uwazam ze jutrzejszy wynik to sprawa niewiadoma - z lekkim wskazaniem na Wisłe...
Nowa zawodniczka strasznie szybka i zwinna...
Przed treningiem Lidera na parkiet wyszły zawodniczki Wisły - godzinny trening rzutowy i troche rozbiegania - oczywiście nie musze mówić że największym zainteresowaniem cieszyła sie Zohnova
Osobiście uwazam ze jutrzejszy wynik to sprawa niewiadoma - z lekkim wskazaniem na Wisłe...
"Mimo tym, co fanatyzm próbują w nas zdusić
Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."


Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."

Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Koszykarki Wisły nie są dziewczynkami do bicia
Szymon Modestowicz
Krakowianki jadą do Pruszkowa, by w sobotę poprawić pozycję w rozgrywkach. - Musimy wygrać - podkreśla Jose Hernandez, trener Wisły Can-Pack
Blachy Pruszyński Lider przegrały ostatnie trzy spotkania i zmieniły trenera. Dwa dni temu szkoleniowcem dziewiątej drużyny PLKK został Arkadiusz Koniecki, który w sezonie 2004/2005 prowadził Wisłę. Został zwolniony z powodu słabych wyników w Eurolidze, a zastąpił go Wojciech Downar-Zapolski. - Trener Koniecki zawsze starał się wprowadzić siłowy styl gry - wspomina Ewelina Kobryn, środkowa Wisły. - Nie spodziewam się, że kilkudniowe treningi wiele zmienią w grze pruszkowianek, choć mogą pojawić się nowe twarze.
Kolejne zwycięstwa Wisły w Eurolidze uspokoiły sytuację w klubie. W starciach ze słabszymi więcej szans dostać mają zmienniczki. - W polskiej lidze Iziane Castro Marquez czy Janell Burse grają po 20 minut. Liczymy, że szybko uda się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i wystawić wszystkie zawodniczki - zaznacza Hernandez.
Największą bolączką Wisły jest słabsza postawa Polek. - Nie róbmy z tego wielkiego tematu. Teraz wszyscy się nas o to pytają, a my nie jesteśmy dziewczynkami do bicia - podkreśla Kobryn. - Zagraniczne koszykarki przyjeżdżają do Polski i decydują o sile drużyny. Nie spodziewam się, by ta sytuacja się zmieniła.
Do Pruszkowa nie pojedzie Marta Fernandez, która narzeka na drobny uraz. Jej miejsce zajmie Maja Vucurovicz. Dla 18-letniej Serbki będzie to drugi występ w Wiśle. - Dobrze prezentuje się na treningach, więc gdy będzie trzeba kogoś zastąpić, to z niej skorzystamy - tłumaczy Hernandez.
źródło GW Kraków
--------------------
czy GW prawdę napisała przekonamy się jutro, niemniej ja mam nadzieję że Marty w Pruszkowie jutro nie będzie
Szymon Modestowicz
Krakowianki jadą do Pruszkowa, by w sobotę poprawić pozycję w rozgrywkach. - Musimy wygrać - podkreśla Jose Hernandez, trener Wisły Can-Pack
Blachy Pruszyński Lider przegrały ostatnie trzy spotkania i zmieniły trenera. Dwa dni temu szkoleniowcem dziewiątej drużyny PLKK został Arkadiusz Koniecki, który w sezonie 2004/2005 prowadził Wisłę. Został zwolniony z powodu słabych wyników w Eurolidze, a zastąpił go Wojciech Downar-Zapolski. - Trener Koniecki zawsze starał się wprowadzić siłowy styl gry - wspomina Ewelina Kobryn, środkowa Wisły. - Nie spodziewam się, że kilkudniowe treningi wiele zmienią w grze pruszkowianek, choć mogą pojawić się nowe twarze.
Kolejne zwycięstwa Wisły w Eurolidze uspokoiły sytuację w klubie. W starciach ze słabszymi więcej szans dostać mają zmienniczki. - W polskiej lidze Iziane Castro Marquez czy Janell Burse grają po 20 minut. Liczymy, że szybko uda się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i wystawić wszystkie zawodniczki - zaznacza Hernandez.
Największą bolączką Wisły jest słabsza postawa Polek. - Nie róbmy z tego wielkiego tematu. Teraz wszyscy się nas o to pytają, a my nie jesteśmy dziewczynkami do bicia - podkreśla Kobryn. - Zagraniczne koszykarki przyjeżdżają do Polski i decydują o sile drużyny. Nie spodziewam się, by ta sytuacja się zmieniła.
Do Pruszkowa nie pojedzie Marta Fernandez, która narzeka na drobny uraz. Jej miejsce zajmie Maja Vucurovicz. Dla 18-letniej Serbki będzie to drugi występ w Wiśle. - Dobrze prezentuje się na treningach, więc gdy będzie trzeba kogoś zastąpić, to z niej skorzystamy - tłumaczy Hernandez.
źródło GW Kraków
--------------------
czy GW prawdę napisała przekonamy się jutro, niemniej ja mam nadzieję że Marty w Pruszkowie jutro nie będzie
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
No nie Łukasz teraz przesadziłeś.Trzeba być realistą-faworyt dzisiejszego meczu może być tylko jeden-Wisła.
A nasze dziewczyny powinny powalczyć aby tanio nie sprzedać skóry.
A nasze dziewczyny powinny powalczyć aby tanio nie sprzedać skóry.
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Godzinę temu wróciłem z meczu.Wrażenia: totalny chaos w wykonaniu Lidera i spokój Wisły.
Łukaszu(L) wcale nie widziałem ręki nowego trenera,powtarzam chaos chaos chaos.A Dellena Criner nie pokazała że jest szalenie szybka i zwinna ale pokazała że ma fatalnie ułożony rzut a raczej że go wcale nie ma.
Jedyna nowość to gigantyczna rotacja składem przez Konieckiego lecz nic z tego nie wynikało.W pewnym momencie odniosłem wrażenie że chyba się już sam pogubił,ale to jest tak jak zatrudnia się trenera z 3-letnią przerwą.Co innego jest komentować mecze w tv a co innego zasiąść na ławce po 3-letniej przerwie i poprowadzić drużynę.
Łukaszu(L) wcale nie widziałem ręki nowego trenera,powtarzam chaos chaos chaos.A Dellena Criner nie pokazała że jest szalenie szybka i zwinna ale pokazała że ma fatalnie ułożony rzut a raczej że go wcale nie ma.
Jedyna nowość to gigantyczna rotacja składem przez Konieckiego lecz nic z tego nie wynikało.W pewnym momencie odniosłem wrażenie że chyba się już sam pogubił,ale to jest tak jak zatrudnia się trenera z 3-letnią przerwą.Co innego jest komentować mecze w tv a co innego zasiąść na ławce po 3-letniej przerwie i poprowadzić drużynę.
- Łukasz_UFB
- Młodzik
- Posty: 539
- Rejestracja: 02 marca 2008, 19:41
- Lokalizacja: LIDER PRUSZKÓW!!
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
No wiesz - jak dobrze pisał ktoś na innym forum - trener miał z zespołem 3 treningi - nie miał za bardzo pola manewru przez te dni...
Bardzo szeroko rotował składem - nawet w wywiadzie powiedział ze chce dac pograć wszystkim zawodniczkom i sprawdzić je na tle najlepszych zeby dobrze przygotowac zespół do walki o utrzymanie...
Moge Ci zagwarantowac że jakby Ryba był dzis trenerem dostały by nam sie klapsy na poziomie -40/-50
Criner - była dziś najszybszą zawodniczką na parkiecie i taką ma być - w takim celu została zatrudniona - dziś nie raz to pokazała - a zagubiona była - bo przecież tez jeszcze nie rozumie sie z drużyną...
Niektóre akcje Wisły aż przyjemnie było oglądać (i Zohnovą
) - ogólnie meczyk pozytywnie - szkoda tej porazki ale... Wisła to Wisła nikt płakał nie będzie, zespół jest w dołku i widać jeszcze troche brak zrozumienia w zespole przy nowym trenerze - ale na treningach naprawde pozytywnie to wygląda - i o utrzymanie jestem spokojny - to zweryfikuje 19.12 mecz z ŁKS-em w Łodzi...
Bardzo szeroko rotował składem - nawet w wywiadzie powiedział ze chce dac pograć wszystkim zawodniczkom i sprawdzić je na tle najlepszych zeby dobrze przygotowac zespół do walki o utrzymanie...
Moge Ci zagwarantowac że jakby Ryba był dzis trenerem dostały by nam sie klapsy na poziomie -40/-50
Criner - była dziś najszybszą zawodniczką na parkiecie i taką ma być - w takim celu została zatrudniona - dziś nie raz to pokazała - a zagubiona była - bo przecież tez jeszcze nie rozumie sie z drużyną...
Niektóre akcje Wisły aż przyjemnie było oglądać (i Zohnovą
"Mimo tym, co fanatyzm próbują w nas zdusić
Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."


Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."

Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Greebo pisze:...
Poza tym chwiałbym żeby w tym spotkaniu przełamały sie rzutowo Magda Skorek i Anna Wielechowska.. i to tak solidnie (jakies 10 pkt na niezłej skuteczności przynajmniej 1 z nich)
Św. Mikołaj słuchał, ale chyba jednym uchem
Bo jedna z Polek zaliczyła te 10 pkt i to na 100% skuteczności, ale żadna z w.w.
Btw Izi zaczęła ten mecz tak, że zastanawiam się ile by dziś nawrzucała, jakby jej nie zdejmować zbyt szybko z boiska.
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Poza tym chwiałbym żeby w tym spotkaniu przełamały sie rzutowo Magda Skorek i Anna Wielechowska.. i to tak solidnie (jakies 10 pkt na niezłej skuteczności przynajmniej 1 z nich)
Greebo - wytłumacz mi proszę kim jest wyboldowana zawodniczka, bo jakoś sobie nie mogę jej przypomnieć.
A co do prezentów - ciekawe czy Gburia tak efektywnym występem nie zaskarbi sobie zaufania trenera - w końcu nie każdy gra na stówie z gry - może więc pierwsza piątka w Pecs???
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Dobrze, że w Pruszkowie zabrakło poobijanej Marty i dzięki temu mogła swój drugi występ w plkk zaliczyć Maja. Widać było, że dziewczyna w ataku sporo potrafi, nieporównywanie więcej niż jej +/- rówieśniczki z II zespołu Wisły, szkoda kilku nieudanych zagrań, ale nie od razu...
Brak Marty (która mam nadzieję w czwartek będzie już cała i zdrowa) spowodował, że Liron musiała grać więcej niż powinna, bo zupełnie nie miał kto grać za nią na 1ce (próby rozgrywania przez Magdę były słabe, a Gajdosz nie potrafiła nawet wyprowadzić piłki z połowy...), ale też Cohen zdając sobie z tego sprawę grała bardzo spokojnie, oszczędzając siły, czasem aż za bardzo
Fajnie, że dziewczyny podeszły do meczu z odpowiednią koncentracją, przez co szybko udało się odjechać i Hernandez mógł bardzo rotować.
Co do Pruszkowa to było widać, że Doris jest 2 razy lepsza od grających tam Polek. Z zagranicznych absolutnie najwięcej potrafi tam Shields, a potem jest długo, długo nic. Niemniej zespół ten z utrzymaniem się problemów mieć nie powinien.
Wracając do Doris to do niej dziś Mikołaj przyszedł wcześniej, albo była najgrzeczniejsza, albo obecność mamy tak na nią podziałała
Szkoda, że Magdzie nie udało się tak przełamać.
Martwi trochę fakt, że większości dziewczyn najlepszym przyjacielem są obecnie chusteczki higieniczne...oby do czwartku zdążyły się wykurować.
Brak Marty (która mam nadzieję w czwartek będzie już cała i zdrowa) spowodował, że Liron musiała grać więcej niż powinna, bo zupełnie nie miał kto grać za nią na 1ce (próby rozgrywania przez Magdę były słabe, a Gajdosz nie potrafiła nawet wyprowadzić piłki z połowy...), ale też Cohen zdając sobie z tego sprawę grała bardzo spokojnie, oszczędzając siły, czasem aż za bardzo
Fajnie, że dziewczyny podeszły do meczu z odpowiednią koncentracją, przez co szybko udało się odjechać i Hernandez mógł bardzo rotować.
Co do Pruszkowa to było widać, że Doris jest 2 razy lepsza od grających tam Polek. Z zagranicznych absolutnie najwięcej potrafi tam Shields, a potem jest długo, długo nic. Niemniej zespół ten z utrzymaniem się problemów mieć nie powinien.
Wracając do Doris to do niej dziś Mikołaj przyszedł wcześniej, albo była najgrzeczniejsza, albo obecność mamy tak na nią podziałała
Martwi trochę fakt, że większości dziewczyn najlepszym przyjacielem są obecnie chusteczki higieniczne...oby do czwartku zdążyły się wykurować.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
reaktywacja pisze:Poza tym chwiałbym żeby w tym spotkaniu przełamały sie rzutowo Magda Skorek i Anna Wielechowska.. i to tak solidnie (jakies 10 pkt na niezłej skuteczności przynajmniej 1 z nich)
Greebo - wytłumacz mi proszę kim jest wyboldowana zawodniczka, bo jakoś sobie nie mogę jej przypomnieć.![]()
A co do prezentów - ciekawe czy Gburia tak efektywnym występem nie zaskarbi sobie zaufania trenera - w końcu nie każdy gra na stówie z gry - może więc pierwsza piątka w Pecs???
To niestety pytanie do jakiegoś automatycznego korektora który stara mi się "pomóc" poprawiając wyrazy na swoją modłę..
A co do meczu to w umie nie mam nic do dodania do tego co napisałe Ałgaja
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
A ja patrząc tylko w suche statystyki, zwracam uwagę na dwie liczby. 11 celnych "trójek" Wisły, co oznaczało nieco ponad 50% skuteczności w tym elemencie oraz 23 straty. Kolejny raz dziewczyny notują sporo strat, chociaż - jak przypuszczam (śledząc średnio wnikliwie relację on-line na to nie patrzyłem) - do takiej liczby błędów przyczyniło się rozluźnienie w czwartej kwarcie. Doris faktycznie zaszalała.
Podobnie Izi - w pierwszej kwarcie zdobyła bodajże 16 pkt.
Janell znowu nie pograła za wiele, ale jej obecność nie była potrzebna. Dobrze, że Marta mogła odpocząć i oby tylko była w pełni sił w przyszlym tygodniu, bo wówczas wiślaczki mają dwa bardzo trudne mecze.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Co do start to na ich ilosc główny wpływ miały 2 czynniki. Po pierwsze rzeczywiście zmiany w kocówce. Na jakieś 3 minuty przed końcem meczu na boisku pokazała się Gajdosz która wraz z Magda Skorek miała rozgrywać piłkę (na parkiecie były wtedy jeszcze Maja, Doris i Niunia) i skończyło się to niestety tym że w bodajże 4 kolejnych akcjach nie udało się nam przeprowadzić piłkę do ataku a rywalki zdobyły coś z 10 pkt z rzędu..
Druga sprawa do gra Liron kótra zdając sobie sprawę że brak Marty spowoduje że będzie musiała sobie sporo pograć starała sie grac dość oszczędnie, tzn naciskana szybko starał się pozbyć piłki i zwłaszcza do przerwy tak co druga taka jej akcja kończyła się stratą a co druga czasem dość efektowną asysta.
Druga sprawa do gra Liron kótra zdając sobie sprawę że brak Marty spowoduje że będzie musiała sobie sporo pograć starała sie grac dość oszczędnie, tzn naciskana szybko starał się pozbyć piłki i zwłaszcza do przerwy tak co druga taka jej akcja kończyła się stratą a co druga czasem dość efektowną asysta.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: 13 kolejka FGE: Lider Pruszków - TS Wisła Kraków
Ciekawy fragment z opisu meczu na plkk.pl:
Czyli z tego wynika, że w Hiszpanii przy tak wysokiej różnicy punktowej ekipa przegrywająca nie gryzie parkietu, a przynajmniej nie szaleje z pressingiem. Generalnie u nas też tak jest, ale w tym konkretnym przypadku zadziałał efekt nowej miotły i Koniecki chciał zobaczyć jak jego podopieczne sprawdzają się w warunkach bojowych, chociaż nie mając naprzeciwko sobie najlepszych playerek przeciwnego zespołu.
Wisła na początku trzeciej kwarty powiększyła swoją przewagę do blisko trzydziestu punktów, dzięki czemu Hernandez stopniowo zaczął wprowadzać na boisko zawodniczki rezerwowe. Grający konsekwentnie w obronie Lider szybko to wykorzystał i wygrał ostatnią część meczu (27:15). Niezadowolony z takiego rozwoju wypadków był Hiszpan. - Prowadząc trzydziestoma punktami zdecydowałem, że nie będziemy się starać powiększyć tej przewagi do czterdziestu-piećdziesięciu punktów. W tej sytuacji nie mogę zrozumieć zachowania Lidera. Po wprowadzeniu młodych, niedoświadczonych zawodniczek drużyna rywali zastosowała ostry pressing. Jest to kolejna lekcja w nauczaniu się polskiej ligi, której nie znałem - powiedział lekko zdenerwowany Hernandez.
- Nie doszukiwałbym się złośliwości z naszej strony. Od początku mojej pracy w Pruszkowie staram się nakłonić zespół do ciężkiej pracy w obronie. Cieszę się, że w pewnym momencie przyniosło to wymierne rezultaty - ripostował Koniecki.
Czyli z tego wynika, że w Hiszpanii przy tak wysokiej różnicy punktowej ekipa przegrywająca nie gryzie parkietu, a przynajmniej nie szaleje z pressingiem. Generalnie u nas też tak jest, ale w tym konkretnym przypadku zadziałał efekt nowej miotły i Koniecki chciał zobaczyć jak jego podopieczne sprawdzają się w warunkach bojowych, chociaż nie mając naprzeciwko sobie najlepszych playerek przeciwnego zespołu.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
