Łukasz (L) pisze:
Aha i taka mała poprawka - na karteczkach nie było napisane KIBICE WISŁA tylko GOSCIE WISŁA - a sektor nazywasie sie GOŚCIE/VIP co za tym idzie siedzieliście na sektorze na który klub wysyła zaproszenia dla gości, sektor gości jest po naszej stronie przy drugich schodach - i nikogo tam do tej pory nie było i nikt nie dopingował swojego zespołu na naszej hali co za tym idzie do tej pory gości - 0
Ok, racja, było napisane "Goście Wisła" ...kibice drużyny przyjezdnej to przecież goście, taki synonim nie?
Nie obchodzi mnie jak nazywa się sektor, tak jak nie obchodzi mnie gdzie na jakimś planie jest "sektor gości" skoro nie jest to w żaden sposób przez Wasz klub respektowane. Powtórzę się - mam przed meczem szukać w necie planu hali, by sprawdzić czy mnie przypadkiem organizator nie oszukuje? Sami nie bardzo wiecie jak w Waszym klubie wygląda wpuszczanie na halę kibiców/gości, więc nie rozumiem tego czepiania się o miejsca.
Przyjechaliśmy, poszliśmy do kasy i powiedzieliśmy, że jesteśmy kibicami z Krakowa, tam uzyskaliśmy informację, że są dla nas miejsca i mamy wejść na halę, tak też zrobiliśmy. Żadnych zaproszeń niestety nie dostaliśmy

co gorsze obawiam się, że klub też nie dostał

Jak sądzę ilość karteczek na krzesełkach odpowiadała liczbie, jaką każdy klub plkk jest zobowiązany zapewnić gościom/kibicom przyjezdnym zgodnie z regulaminem, zatem nie jest naszą winą że te miejsca zostawia się na tym, a nie innym sektorze.
Co do jechania 300km i potem nie dopingowania...świat byłby uboższy jakby to sensu nie miało

"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."