24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
koszykarz
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
jeśli ENERGA przejdzie LOTOS - wtedy Gdynianki zostaną...rozgrzeszone za tą porażkę

Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
koszykarz pisze:jeśli ENERGA przejdzie LOTOS - wtedy Gdynianki zostaną...rozgrzeszone za tą porażkę![]()
![]()
Najpierw Energa musi wygrać z ŁKS a potem 2 razy z Odrą i narazie te mecze jeszcze przed nimi.Nie mów hooop póki nie przeskoczysz!!!!!
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
anatol pisze:Ten wpis to jedna z większych głupot jaka pojawiła się na KK.Oczywiście pomijając fakt,że Energa była w stanie wygrać ten mecz bez łaski.W sporcie też trzeba myśleć,dla debili nie ma miejsca.
A Twoje myślenie głupotą nie jest, lecz chyba skutkiem ciężkiej choroby... Rozumiem, że Twoją sympatię zdobywają drużyny, które tak kombinują, a te, które w każdym meczu grają na 100%, są skażone debilnym myśleniem. Czym innym jest gorsza forma, która może zdarzyć się każdej drużynie w kilku meczach sezonu, a czym innym to, co wczoraj "zaprezentował" Lotos. Nie ujmuję nic toruniankom - na pewno były bardzo dobrze przygotowane do tego meczu - ale ogólne odczucie jest takie, że gdyniankom kompletnie nie zależało na wygraniu tego meczu. I jeśli ktoś uważa taki stan rzeczy za całkowicie normalny, wówczas nie ma o czym z takim człowiekiem rozmawiać... Na szczęście są ludzie na tym forum, którzy myślą normalnie, jak np. ajaja.
.:Lukas:. pisze:Skoroś taki mądry to może podaj inny termin na rozegranie tego meczu ?
Żeby Ci pomóc mała ściąga... poniedziałek i wtorek zajęty przez All Star Game, środa po 15 i wieczorem zajęte przez Vistal i Unicaja Malaga, czwartek przez Asseco a piątek, hmmm już to widze jak Omanic wyraża zgodętakże proszę o inny termin ?
A wszystkie wasze płacze, że czeka nas ćwierćfinał Orzeł - Wisła można skwitować tak... Trzeba było wygrywać wszystko po kolei w PLKK i być na miejscu Gdyni lub Gorzowa
1. Uprzejmie służę informacją. Otóż od soboty 27.02 (Lotos - ŁKS) do 05.03 (Lotos - Wisła w półfinale PP) ani Lotos, ani Energa nie grały żadnego meczu. Nie byłoby więc problemu, aby w ciagu tych 6 dni znaleźć termin na ten mecz, choćby 02.03. Poza tym Energa gra w sobotę z ŁKS-em, który we wczorajszej kolejce pauzował. Ponieważ Lotos zagrał awansem mecz z MUKS-em (jakoś dało się wówczas grać dzień po dniu w dwóch różnych miastach...), ma wolny weekend, wobec czego: mecz Energa - ŁKS mógł zostać rozegrany w środę, a Lotos - Energa w sobotę. Dla chcącego nic trudnego...
2. Rozumiem, że dzisiaj Unicaja gra w Gdyni, w związku z czym odbyli wczoraj jeden trening. Ale czy to od razu ma sprawić, że mecz PLKK jest o tak śmiesznej porze? Gdyby to był mecz o wejście do Final Four (tak jak Wisła - Brno), również byłby o 14.00, bo panowie z Hiszpanii potrzebują sobie potrenować w hali, w której odbywa się mecz?
Reasumując: termin znalazłoby się bezproblemowo, tylko że Mietek zachował tutaj godną podziwu roztropność, nie chcąc, aby ten kabaret oglądała szersza publika...
3. Jakie płacze? Jasne - wolałbym, aby Wisła miała bilans 22-0, tylko że to nie ma nic do rzeczy. Także wówczas taka a nie inna postawa gdynianek wzbudziłaby mój spory niesmak. Nie interesuje mnie, czy Wisła będzie czwarta, czy piąta. Wszystko zweryfikuje play off. Nawet myślę, że z Polkowicami może być łatwiej niż z Energą. Tak więc nie trzymałem gorączkowo kciuków za Lotosem i nie czułem się zdegustowany tym, że wygrała ekipa Omanicia, ale że gdynianki tak odpuściły.
Informacja dla koszykarza - rok temu również byłem oburzony tym, że Gorzów odpuścił w ostatniej kolejce Polkowicom i pisałem na ten temat.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
Moim zdaniem Lotos dobrze zrobił, ze przegrali z Toruniem, bo Toruń w tym momencie gra swoją najlepszą koszykówke i juz raczej niczym nie powinien zaskoczyć. Z kolei Polkowice z meczu na mecz widać, że grają coraz lepiej i napewno byłby to bardziej nieobliczalny zespół dla Lotosu...
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
Dyskusja w sumie o niczym, daliśmy tyłka i tyle.
Natomiast odpuszczenie meczu niech nie zasłania faktu że kadrowo wcale nie jesteśmy tak super silni . Dwie fantastyczne Europejki robiące 80% gry
kilka młodych Polek i tragiczne grające amerykanki.Na Energę powinno wystarczyć ale nie z łatwością tylko jak zagramy na 100%.
Natomiast odpuszczenie meczu niech nie zasłania faktu że kadrowo wcale nie jesteśmy tak super silni . Dwie fantastyczne Europejki robiące 80% gry

Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
Rywalizacji Lotos-Energa ciąg dalszy:
http://www.tvk.torun.pl/portal.php?moves=true&pos=2648
Lotos odgraża się Enerdze: pokażemy wam w półfinale
(jp)
W półfinale PLKK szykuje się bitwa, w której nikt nie będzie brał jeńców. - Pokażemy Enerdze na co nas stać - zapowiada Ivana Matović z Lotosu. - Wygramy z wami w Toruniu i Gdyni - odpowiada Elmedin Omanić.
Po klęsce Lotosu z Energą w internecie zaroiło się od komentarzy, jakoby gospodynie specjalnie przegrały z Energą, żeby ułatwić sobie drogę do finału PLKK. Dzięki takiemu wynikowi jest bowiem niemal przesądzone, że już w ćwierćfinale będą musiały nawzajem eliminować się Wisła Can Pack Kraków z CCC Polkowice.
Trudno spekulować, na ile są bliskie rzeczywistości. Zresztą ich zaprzeczeniem są bardzo nerwowe reakcje gospodarzy na konferencji prasowej. Trener Jacek Winnicki zarzucił Elmedinowi Omaniciowi chęć upokorzenia jego zespołu, gdy stwierdziła, że Energa to nie jest poziom jej zespołu i w półfinale pokażą toruniankom właściwe miejsce.
Takich słów nie trzeba było dwa razy powtarzać Omaniciowi. - Gospodarze po prostu nie mogli się pogodzić z porażką i już nam zapowiedzieli, że czekają na półfinał. Mówienie, że nie jesteśmy drużyną na ich poziomie po przegranej 30 punktami jest po prostu głupotą. Obiecałem im, że wygramy z nimi ponownie i w Toruniu i w Gdyni - mówi Omanić.
- Lotos nie miał takiej determinacji, ale na pewno nie spodziewał się tak dobrej koszykówki z naszej strony i stąd tyle nerwów. W końcówce na parkiecie grały najsłabsze piątki w obu zespołach i nasza była i tak lepsza - podkreśla prezes Maciej Krystek.
Niezależnie do wszelkich spekulacji zwycięstwo z Lotosem jest jednym z największych sukcesów w historii toruńskiej koszykówki. To także ukoronowanie doskonałe formy "Katarzynek" od początku roku. Mimo kolejnych strat kadrowych (Ewelina Gala, Natalia Waligórska) Energa wciąż wydaje się rozpędzać. Nie przegrała meczu od połowy grudnia i coraz częściej wymieniana jest w gronie kandydatów do medalu.
- Dla nas nie ma większego znaczenia, że wygrałyśmy tak wysoko. Chciałyśmy po prostu każdą kwartę zagrać na dobrym poziomie i w sumie tak nam wyszło. Tajemnica naszych sukcesów? Jest bardzo prosta. Trener nauczył nas, że trzeba koncentrować się na defensywie, a wtedy także ofensywa staje się prosta - mówi Magdalena Radwan.
www.pomorska.pl
http://www.tvk.torun.pl/portal.php?moves=true&pos=2648
Lotos odgraża się Enerdze: pokażemy wam w półfinale
(jp)
W półfinale PLKK szykuje się bitwa, w której nikt nie będzie brał jeńców. - Pokażemy Enerdze na co nas stać - zapowiada Ivana Matović z Lotosu. - Wygramy z wami w Toruniu i Gdyni - odpowiada Elmedin Omanić.
Po klęsce Lotosu z Energą w internecie zaroiło się od komentarzy, jakoby gospodynie specjalnie przegrały z Energą, żeby ułatwić sobie drogę do finału PLKK. Dzięki takiemu wynikowi jest bowiem niemal przesądzone, że już w ćwierćfinale będą musiały nawzajem eliminować się Wisła Can Pack Kraków z CCC Polkowice.
Trudno spekulować, na ile są bliskie rzeczywistości. Zresztą ich zaprzeczeniem są bardzo nerwowe reakcje gospodarzy na konferencji prasowej. Trener Jacek Winnicki zarzucił Elmedinowi Omaniciowi chęć upokorzenia jego zespołu, gdy stwierdziła, że Energa to nie jest poziom jej zespołu i w półfinale pokażą toruniankom właściwe miejsce.
Takich słów nie trzeba było dwa razy powtarzać Omaniciowi. - Gospodarze po prostu nie mogli się pogodzić z porażką i już nam zapowiedzieli, że czekają na półfinał. Mówienie, że nie jesteśmy drużyną na ich poziomie po przegranej 30 punktami jest po prostu głupotą. Obiecałem im, że wygramy z nimi ponownie i w Toruniu i w Gdyni - mówi Omanić.
- Lotos nie miał takiej determinacji, ale na pewno nie spodziewał się tak dobrej koszykówki z naszej strony i stąd tyle nerwów. W końcówce na parkiecie grały najsłabsze piątki w obu zespołach i nasza była i tak lepsza - podkreśla prezes Maciej Krystek.
Niezależnie do wszelkich spekulacji zwycięstwo z Lotosem jest jednym z największych sukcesów w historii toruńskiej koszykówki. To także ukoronowanie doskonałe formy "Katarzynek" od początku roku. Mimo kolejnych strat kadrowych (Ewelina Gala, Natalia Waligórska) Energa wciąż wydaje się rozpędzać. Nie przegrała meczu od połowy grudnia i coraz częściej wymieniana jest w gronie kandydatów do medalu.
- Dla nas nie ma większego znaczenia, że wygrałyśmy tak wysoko. Chciałyśmy po prostu każdą kwartę zagrać na dobrym poziomie i w sumie tak nam wyszło. Tajemnica naszych sukcesów? Jest bardzo prosta. Trener nauczył nas, że trzeba koncentrować się na defensywie, a wtedy także ofensywa staje się prosta - mówi Magdalena Radwan.
www.pomorska.pl
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
Tak czytam co wy tutaj piszecie i widzę, że ciągle lekceważycie Energę.
Wiem, że Lotos nie zagrał na 110%, ale to co gdynianki wyprawiały na parkiecie wołało o pomstę do nieba. Brak pomysłu na grę, pudła ze prostych pozycji. No chyba, że Lotos starał się właśnie rzucać tuż obok kosza. Wiem, że przy ewentualnie konfrontacji w play-off Lotos będzie faworytem, ale nie oznacza to że gdynianki czeka spacerek. Wątpię, że Lotos wygra rywalizację w play-offach do 0.
P.S. Energa też wczoraj wszystkiego nie pokazała. Przez 20 minut graliśmy praktycznie bez rozgrywającej na parkiecie.
. Pod koniec na parkiecie były 3 zawodniczki, które bardzo rzadko wychodzą na parkiet: Szczechowiak, Olszak, no i Pati B 
Wiem, że Lotos nie zagrał na 110%, ale to co gdynianki wyprawiały na parkiecie wołało o pomstę do nieba. Brak pomysłu na grę, pudła ze prostych pozycji. No chyba, że Lotos starał się właśnie rzucać tuż obok kosza. Wiem, że przy ewentualnie konfrontacji w play-off Lotos będzie faworytem, ale nie oznacza to że gdynianki czeka spacerek. Wątpię, że Lotos wygra rywalizację w play-offach do 0.
P.S. Energa też wczoraj wszystkiego nie pokazała. Przez 20 minut graliśmy praktycznie bez rozgrywającej na parkiecie.
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
No to na konferencji było gorącoooooooo.Wygląda na to,że Lotos chciał pograć na luzie tylko nie poinformował o tym Energi,która przyjechała przygotowana na walke.Bardzo brzydkie zachowanie Matovic.Nawet GWIAZDA a właściwie zwłaszcza gwiazda nie powinna w tak lekceważący sposób wypowiadać się na temat niskiego poziomu przeciwnika zwłaszcza jak przegrywa się mecz 30 pkt.Ojjjjjjjjjj będzie się działo.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
Informacja dla koszykarza - rok temu również byłem oburzony tym, że Gorzów odpuścił w ostatniej kolejce Polkowicom i pisałem na ten temat.
Człowieku wez sie ogarnij bo jako jedyny z Krakowa "placzesz", Marco przynajmniej konkretnie napisal.
Byles w Gorzowie ? Widziales chociazby w telewizji ten mecz, zebys mial pewnosc ze AZS odpuscil Polkowica ? Czy przegralismy 30 pkt ? Gralismy wtedy 6 czy 7 zawodniczek bez Taylor i Zohnowej. Polkowice były w malym gazie... a AZS juz praktycznie w tym meczu o nic nie gral.
I rownie dobrze po porazce sobotniej z Wisla mozna bedzie pisac ze AZS odpuscil Wisle
Przyklad takiego meczu? Mecz z Koszycami ktory jakby wazyl o awansie to na pewno by to jakos AZS przepchal.
Trzeba bylo wygrywac to co się mialo wygrac a nie później plakac ze ktos "kombinuje" albo nie i miec pretensje do calego swiata
Co do konferencji prasowej: Duze cwaniactwo Matovic i Winnickiego i mam nadzieje ze Torun skarci troche Lotos w ew. polfinale. Bo wypowiedzi karygodne, a Omanic mial prawo brac czas kiedy chcial.
Ostatnio zmieniony 11 marca 2010, 21:34 przez Endrju, łącznie zmieniany 1 raz.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
matrix pisze: Trener Jacek Winnicki zarzucił Elmedinowi Omaniciowi chęć upokorzenia jego zespołu, gdy stwierdziła, że Energa to nie jest poziom jej zespołu i w półfinale pokażą toruniankom właściwe miejsce.
l
Nie rozumiem tego zdanie.Nie chwytam sensu.

Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
hellraiser pisze:matrix pisze: Trener Jacek Winnicki zarzucił Elmedinowi Omaniciowi chęć upokorzenia jego zespołu, gdy stwierdziła, że Energa to nie jest poziom jej zespołu i w półfinale pokażą toruniankom właściwe miejsce.
l
Nie rozumiem tego zdanie.Nie chwytam sensu.![]()
![]()
Chyba nie zacytowano całego tekstu.Chodziło o czas na min do końca.Omanic ustwił wtedy zagrywke pod mloda zawodniczke i wyjaśnil to Winnickiemu.Ale wynik -30 zagotował i Winnickiego i Matovic.
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
Jeszcze raz zaznaczę, że wg mojej wiedzy Wisła (rozumiana jako ogół fanów) nie ma do nikogo pretensji i żalów, że któraś drużyna zagrała tak czy tak. I proszę zaniechać również insynuacji o olewaniu PLKK!
Wisła zajmuje takie miejsce w tabelii jakie sobie sama wypracowała na parkiecie.
Wisła zajmuje takie miejsce w tabelii jakie sobie sama wypracowała na parkiecie.


WislaLive.pl
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
anatol pisze:hellraiser pisze:matrix pisze: Trener Jacek Winnicki zarzucił Elmedinowi Omaniciowi chęć upokorzenia jego zespołu, gdy stwierdziła, że Energa to nie jest poziom jej zespołu i w półfinale pokażą toruniankom właściwe miejsce.
l
Nie rozumiem tego zdanie.Nie chwytam sensu.![]()
![]()
Chyba nie zacytowano całego tekstu.Chodziło o czas na min do końca.Omanic ustwił wtedy zagrywke pod mloda zawodniczke i wyjaśnil to Winnickiemu.Ale wynik -30 zagotował i Winnickiego i Matovic.
tekst jest zacytowany idealnie tak jak widnieje na http://www.pomorska.pl (ktoś w przypływie emocji lekko się zamotał
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
Endrju pisze:Człowieku wez sie ogarnij bo jako jedyny z Krakowa "placzesz", Marco przynajmniej konkretnie napisal.
Byles w Gorzowie ? Widziales chociazby w telewizji ten mecz, zebys mial pewnosc ze AZS odpuscil Polkowica ? Czy przegralismy 30 pkt ? Gralismy wtedy 6 czy 7 zawodniczek bez Taylor i Zohnowej. Polkowice były w malym gazie... a AZS juz praktycznie w tym meczu o nic nie gral.
I rownie dobrze po porazce sobotniej z Wisla mozna bedzie pisac ze AZS odpuscil WisleBo o nic nie graja i nie wiadomo czy beda mieli motywacje do wygranej.
Przyklad takiego meczu? Mecz z Koszycami ktory jakby wazyl o awansie to na pewno by to jakos AZS przepchal.
Trzeba bylo wygrywac to co się mialo wygrac a nie później plakac ze ktos "kombinuje" albo nie i miec pretensje do calego swiata
Co do konferencji prasowej: Duze cwaniactwo Matovic i Winnickiego i mam nadzieje ze Torun skarci troche Lotos w ew. polfinale. Bo wypowiedzi karygodne, a Omanic mial prawo brac czas kiedy chcial.
Nie mam do nikogo pretensji w kontekście Wisły, więc Twoje uwagi są niesłuszne. Gdybyś chciał (albo umiał) właściwie zinterpretować to co napisałem wcześniej, znalazłbyś też coś o tym, że nie podchodziłem do tego meczu emocjonalnie, życząc zwycięstwa Lotosowi. Naprawdę jest mi całkiem obojętne, z kim wiślaczki zagrają w pierwszej rundzie i czy będą mieć przewagę własnego parkietu. Jak się mierzy najwyżej, trzeba wygrać ze wszystkimi, zwłaszcza kiedy wcześniej niejako na własne życzenie przegrało się 3-4 mecze za dużo. Chodziło mi tylko o postawę Lotosu i robienie wszystkiego przez management, aby jak najmniej osób mogło ujrzeć tą porażkę na własne oczy (szacunek do własnych kibiców - bezcenne). Gdynianki nie grały - z całym szacunkiem - przeciwko MUKS-owi czy Artego, tylko przeciwko innej drużynie z czołówki, która nota bene miała na swoim koncie serię ośmiu wygranych pod rząd, zatem mogły sobie oszczędzić tą sparingową dyspozycję i zdobyć się na coś więcej.
Właśnie to chciałem zauważyć - świetna passa Energi to nie dzieło przypadku. Tutaj wielki plus dla Omanicia. Można mieć o nim różne zdanie, ale myślę, że gdyby nie jego praca i odpowiednie prowadzenie drużyny, Energa nie namieszałaby tak mocno. Raczej żadnej zawodniczki z Torunia nie podejrzewam o takie zdolności trenerskie jakie wykazywała w Wiśle ADF.
A co do zeszłego sezonu - no tak, Gorzów był osłabiony, szykując się już na play offy. Tylko że sami kibice AZS-u dali argument do przypuszczeń, że ich pupilki potraktowały mecz zbyt sparingowo, ciesząc się niesamowicie, że w półfinale nie wpadną na Wisłę, tylko na CCC. W pewnym sensie niesłusznie, gdyż biorąc pod uwagę ówczesną formę wiślaczek, AZS poradziłby sobie z nimi raczej spokojnie. Wspólnym mianownikiem meczu sprzed roku i tego środowego jest to, że tak jak wówczas AZS wybrał sobie rywala w półfinale, tak teraz podobnie uczynił Lotos.
PS. W sobotę w Gorzowie mecz w zasadzie o nic, ale prestiżowy. Wierzę, że żadna z ekip nie odpuści, chociaż pewnie obaj trenerzy będą starali się nie odkrywać wszystkich kart przed ewentualnym półfinałem.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: 24 kolejka FGE:Lotos Gdynia - Energa Toruń
paulo2907 pisze:
PS. W sobotę w Gorzowie mecz w zasadzie o nic, ale prestiżowy. Wierzę, że żadna z ekip nie odpuści, chociaż pewnie obaj trenerzy będą starali się nie odkrywać wszystkich kart przed ewentualnym półfinałem.
Teoretycznie Wisła jeszcze ma szanse na 4 miejsce, dające przewagę parkietu nad CCC w ewentualnym półfinale i myślę, że to dla Wisły jednak ma znaczenie.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
