10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: ann » 09 listopada 2010, 14:02

Niedziela, 14.11.2010
godz.19:00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

szunaj67
Nowy na forum
Posty: 94
Rejestracja: 30 maja 2010, 21:22
Lokalizacja: Toruń

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: szunaj67 » 12 listopada 2010, 09:20

Najbliższy rywal "Katarzynek" jest słabszy niż Wisła czy Mann Filter ale to wcale nie znaczy że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Po sukcesie w EL Lotos może złapać wiatr w żagle. Szczególnie obawiam się Moniki Wright która wreszcie zagrała na miarę swoich możliwości. Znamienna jest też niesamowita skuteczność rzutów wolnych - 95,8%(23/24).Tym niemniej uważam że faworytem jest Energa i przewiduję jej zwycięstwo mimo braku Perostijskiej.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 12 listopada 2010, 12:38

Ja myśle jednak że Lotos który pokonał Gospic - jest silniejszy niż Mann Filter. Monica Wright zagrała super ale też trzeba uważać na Babkine , Bjelice , moze zaskoczy Irvin - są też Tomiałowicz , Kaczmarska , a może i Sosnowska która rok temu zdobyła chyba ze 14 pkt m.in trafiając za 3 pkt.
Także łatwo nie będzie.

szunaj67
Nowy na forum
Posty: 94
Rejestracja: 30 maja 2010, 21:22
Lokalizacja: Toruń

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: szunaj67 » 12 listopada 2010, 15:11

To trochę jak dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.
Bezdyskusyjna jest różnica między poziomami hiszpańskiej i polskiej koszykówki, co za tym też idzie pomiędzy ligami tych dwóch krajów.
Mann Filter jest czwarty w tabeli, a Lotos siódmy.
Wczoraj mistrz Polski miał wiele szczęścia. Popis Wright, 4-punktowa akcja Kaczmarskiej i wyjątkowo egoistyczna i nieskuteczna gra Reid w drugiej połowie dały minimalne zwycięstwo. Trudno liczyć że trafi im się jeszcze taka okazja w EL.

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: yanek » 13 listopada 2010, 21:20

Postanowiłem wtrącić swoje "trzy grosze".

Otóż sądzę, że jutro w "Spożywczaku" wszystko się może zdarzyć. No prawie wszystko. Jedyny scenariusz jakiego nie biore pod uwagę to zwyciętwo Lotosu podobne do tego z zeszłego sezonu u nas w rundzie zasadniczej (Nie pamiętam ile wtedy Energa przegrała, ale był to prawdziwy pogrom). O zwycięstwie zadecyduje 'dyspozycja dnia", któraś z koszykarek zrobi akcję 3+1 albo Edo się zdenerwuje i dostanie dacha w ostatniej minucie. Różnie może być.

Energo Bij mistrza !

P.S. Jakby co to wysokie zwycięstwo Energi Toruń tez potrafie sobie bez trudu wyobrazić
:)

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: reaktywacja » 14 listopada 2010, 18:32

Na razie kosmiczne grzybobranie w wykonaniu gdynianek. Gramy mega frajersko i stąd Energa prowadzi do przerwy 38:35.

I po zawodach. Lotos wygrał pierwszy ważny mecz w lidze, ale za to dlatego, że miał znacznie więcej szczęścia niż rozumu. Rozgrywanie w naszej drużynie NIE ISTNIEJE! Gdy Babkinie chciało się prowadzić grę, to zdobyła ważne punkty, decydujące o losach meczu - wcześniej miała oczy szeroko zamknięte i robiła wszystko, podobnie jak jej koleżanki, aby na boisku królował chaos.

Najlepiej zapamiętać będzie można po tym spotkaniu turlającą się po parkiecie piłkę i kłębowiska koszykarek.

W Lotosie wyraźnie Kaczmarska, Babkina i Wright były myślami jeszcze w Gdyni i przy meczu z Chorwatkami i nie bardzo orientowały się o co idzie na parkiecie. Bjelica w swoim nieskładnym, ale skutecznym stylu. Poważne problemy z myśleniem miała Irvin, która np. w ważnym momencie 4 kwarty stała jak kołek na swojej połowie, a jak się zorientowała, że kończy się czas, to zrobiła zagranie z futbolu amerykańskiego `a la Dydek. Bardzo dobre zmiany dawała Marta Jujka no i te trójki Olivki, które ratowały nam tyłek. Dwoiła i troiła się Mieloszyńska, która już na początku meczu zanotowała ostre spięcie z Małaszewską i potem było mocno elektrycznie między nimi (oczywiście w koszykówkę lepiej gra Mieloch, co udowodniła Małej).

Toruń niczym nie zaskoczył, może poza tym, że nie trafił żadnego z 14 rzutów za 3 pkt. Chaotyczna do bólu, podwórkowa koszykówka Energi powinna być skuteczniejsza od grającego kompletnie bez pomysłu zespołu Lotosu, ale toruniankom trzęsły się ręce w decydujących momentach. Tak jak nam, zabrakło u nich liderki (u nas kreowana na nią Wright, zrezygnowała z gry tym razem na początku 4 kwarty, bo dała się nabrać - a za nią sędziowie - na teatrzyk Małaszewskiej).
Z kolei Maksimović umie zaskakująco sporo pod koszem i rusza się całkiem żwawo, chociaż na to nie wygląda. Ale przy okazji fauluje niemiłosiernie dużo - sędziowie gwizdali jej co drugi faul - naliczyłem 9-10 fauli tej koszykarki w tym meczu. Całkiem przyzwoicie wyglądała Gladden, a o dziwo nie istniała Krawiec. No i przestrzelone osobiste.

Podsumowując: to nie my wygraliśmy ten mecz - to Energa go przegrała.
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2010, 19:51 przez reaktywacja, łącznie zmieniany 1 raz.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: Kuba » 14 listopada 2010, 19:38

gratulacje dla Lotosu, dobra końcówka (tylko ją oglądałem). Uprzedzając prawdopodobne posty ludzi z Torunia - pretensje Omanicia odnosnie sytuacji z Maksimovic pod koniec meczu byly zupelnie bezpodstawne, co pokazały powtórki. Pytanie jest inne - dlaczego nie dostał dacha po tak furiackim "ataku" na sędziego... ?

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: hellraiser » 14 listopada 2010, 19:46

Żal mi w Lotosie Kaczmarskiej i Babkiny że trafiły pod takie skrzydła.

Łotyszka na 1 to w niedługim czasie może być absolutny top europejski.(Ale czy u nas?)
Magda jedyny prawdziwy polski talent w naszym zespole kompletnie nie nadaje się na 1.Ją ta pozycja zabija.


Omanic ma swój świat i tylko on wie o co mu chodzi. Przydałby mu się jakiś asystent.Proponuje Dariusza Raczyńskiego.Toruń powita go ponownie :lol: :lol: :lol:
Obrazek

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: reaktywacja » 14 listopada 2010, 19:54

hellraiser pisze:Żal mi w Lotosie Kaczmarskiej i Babkiny że trafiły pod takie skrzydła.


Jest szansa, że trafi do Gdyni wreszcie jakaś prawdziwa rozgrywająca - obie wtedy będą mogły nieco się pouczyć...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Michu23
Młodzik
Posty: 679
Rejestracja: 31 sierpnia 2008, 12:20
Lokalizacja: Inowrocław

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: Michu23 » 14 listopada 2010, 19:56

Jako że w moim mieście nie ma drużyny kobiecej - najbliżej mi do Torunia właśnie- kibicowałem Enerdze.
Mam wrażenie że Mieloszyńska z Małaszewską niespecjalnie się lubią...
Mieloszyńska w sytuacjach spornych -zachowywała się po chamsku - mówiąc wprost. No bo jak to nazywać...
szkoda że Energa tego nie wygrał bo szansę miała. Chyba kolejny uraz trafił Monikę Krawiec bo nie grała poza I kwartą...
Coś mi się wydaje że Lotos z Energą spotkają się w ćwierćfinale. 8)

szunaj67
Nowy na forum
Posty: 94
Rejestracja: 30 maja 2010, 21:22
Lokalizacja: Toruń

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: szunaj67 » 14 listopada 2010, 20:20

Wróciłem z meczu i jestem załamany. Jak można przegrać mecz, który wystarczyło z odrobiną "zimnej głowy" doprowadzić do zwycięskiego końca. Szarża Ali pod linię końcową, strata Very na środku boiska i pudło Jeleny spod samego kosza. Trzy sytuacje w ostatnich 80 sekundach dały Lotosowi zwycięstwo. Panie Omanić spożytkuj swoją energię na treningach rzutowych. Tam szalej i skacz przed nosami dziewczyn a one niech godzinami trenują rzuty zza łuku i rzuty wolne.
0 z 14 prób za trzy i 8 niecelnych osobistych nie sposób jakoś logicznie wytłumaczyć. Na tę chwilę Energa jest mistrzem frajerskich końcówek.
Jeden pozytyw - świetny mecz naszej kapitan!!! Brawo, brawo, brawo pani Patrycjo:)
I kolejne zmartwienie - co z Moniką?

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: matrix » 14 listopada 2010, 20:25

reaktywacja pisze: a o dziwo nie istniała Krawiec.

a oglądałeś chociaż w telewizji gościu mecz? :lol: nie widziałeś,jak grała Krawiec,bo nie mogłeś widzieć skoro Monika jest kontuzjowana!!! z ostatnim zdaniem się zgadzam,że Energa przegrała mecz na własne życzenie.Po raz kolejny powtórzę,że trzeba się pożegnać z pewną panią z Bałkanów. Nie można meczu wygrać skoro nic za trzy nie wpada,a obwód zawodzi.Jestem natomiast mile zaskoczony postawą Natalii i Patrycji.Widać,że to ambitne dziewczyny i tak łatwo pola nie oddadzą.Liga jeszcze trwa choć torunianki przegrały ważny mecz po raz drugi-vide Lider w samej końcówce.
PS.Gratulacje dla rzymiego (brawo za doping!!!) i Lotosu...aha jeśli tak dalej będzie z kontuzjami to niestety czarno to widzę. :evil: i kilka słów do Omanicia.....Edo nie widziałeś,która z rozgrywajek Agata czy Vera była dzisiaj lepsza?
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

santos
Nowy na forum
Posty: 59
Rejestracja: 14 listopada 2010, 20:10
Lokalizacja: Toruń

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: santos » 14 listopada 2010, 20:29

Właśnie ... Co się stało z Monią ... Było już tak dobrze ... Eeehhhh

Indolencja rzutowa za 3 punkty szokująca ... Poza tym w ciągu ostatnich 15 sekund aż prosiło się dograc spokojnie do końca i wejśc na faul ...

Słowa pochwały należą się Patrycji Gulak oraz Małaszewskiej ....

Trudno się mówi ... Walczymy dalej !!!

Toruńska Energa !!!
TORUN GO !!!

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: matrix » 14 listopada 2010, 20:37

santos pisze:Właśnie ... Co się stało z Monią ... Było już tak dobrze ... Eeehhhh

Indolencja rzutowa za 3 punkty szokująca ... Poza tym w ciągu ostatnich 15 sekund aż prosiło się dograc spokojnie do końca i wejśc na faul ...

Słowa pochwały należą się Patrycji Gulak oraz Małaszewskiej ....

Trudno się mówi ... Walczymy dalej !!!

Toruńska Energa !!!

Monia przy świetnym przechwycie doznała kontuzji kolana i ból nie pozwolił jej wrócić na parkiet.Natalia wreszcie zaczyna grać to co potrafi czyli śmiały ciąg na kosz,a Patrycja jest coraz bardziej skuteczniejsza pod tablicami.Martwi mnie forma Murphy i Mazić oraz dyspozycja rzutowa Agaty.
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2010, 20:53 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

santos
Nowy na forum
Posty: 59
Rejestracja: 14 listopada 2010, 20:10
Lokalizacja: Toruń

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Lotos Gdynia

Postautor: santos » 14 listopada 2010, 20:53

matrix pisze:
santos pisze:Właśnie ... Co się stało z Monią ... Było już tak dobrze ... Eeehhhh

Indolencja rzutowa za 3 punkty szokująca ... Poza tym w ciągu ostatnich 15 sekund aż prosiło się dograc spokojnie do końca i wejśc na faul ...

Słowa pochwały należą się Patrycji Gulak oraz Małaszewskiej ....

Trudno się mówi ... Walczymy dalej !!!

Toruńska Energa !!!

Monia przy świetnym przechwycie doznała kontuzji kolana i ból nie pozwolił jej wrócić na parkiet.Natalia wreszcie zaczyna grać to co potrafi czyli śmiały ciąg na kosz,a Patrycja jest coraz bardziej skuteczniejsza pod tablicami.Martwi mnie forma Murphy i Mazić oraz dyspozycja rzutowa Agaty.
PS.Kuba,jak Natalia(jest drużynie potrzebna co powoli udowadnia) wymuszała faule w Polkowicach to nie było teatrzyków? 8)


Miejmy nadzieję ,ze to nic poważnego, bo jak w kilku ostatnich meczach było widac Krawiec jest niezastąpiona. Bez niej i Perostiyskiej w pełnej dyspozycji będzie ciężko.
Uważam, że zupełnie zbędną zawodniczką jest Murphy, gdyż Omanic kompletnie na nia nie stawia, a tym samym brak jej pewności na boisku.
Najlepszym przykładem tego, ze ogromne znaczeniem ma sfera psychiczna była Małaszewska, na która postawił dziś Omanic. Zdecydowanie nie zawiodła oczekiwań.

Z AZS-em Poznań powinny dziewczyny dac radę, ale z Gorzowem przy takiej dyspozycji będzie bardzo ciężko.
TORUN GO !!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości