Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 20 grudnia 2010, 11:06

hermes46 pisze:no jak mi przykro brednie Łazowego nie maja potwierdzenie w rzeczywistości. Edo stanowczo zaprzeczył artykułom GW. Kolejne wasze wypowiedzi to ewidentne NABIJANIE POSTÓW a to nie wiadomo czemu ma służyć?

ale dziennikarze skądś te materiały zbierają no chyba,że istnieje rozbieżność interesów między działaczami,a Edo. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: markylipek » 20 grudnia 2010, 11:26

matrix pisze:
hermes46 pisze:no jak mi przykro brednie Łazowego nie maja potwierdzenie w rzeczywistości. Edo stanowczo zaprzeczył artykułom GW. Kolejne wasze wypowiedzi to ewidentne NABIJANIE POSTÓW a to nie wiadomo czemu ma służyć?


ale dziennikarze skądś te materiały zbierają no chyba,że istnieje rozbieżność interesów między działaczami,a Edo. 8)


Jak to skąd? Łazowy próbuje robić transfery analizując wpisy na tym forum. Nie pierwszy już raz nie potrafi wyciągnąć własnych wniosków :) Tak w ogóle dział sportowy w toruńskiej Wyborczej to jakiś nieśmieszny żart.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 20 grudnia 2010, 15:14

To kto wie lepiejej Łazowy czy Edo?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 20 grudnia 2010, 19:34

Ja powiem tak - drużyna bez Maksimović po prostu nie istnieje - nie ma niczego po po prostu. Bezsensowne rzuty itp. Maksimović to mimo wszystko ostoja w obronie i zagrożenie w ataku. A jej faule biorą się głównie z tego że niestety w pojedynkę musi walczyć zarówno pod koszem w ataku jak i mocno pracować w obronie...

Ona musi mieć po prostu kogoś lepszego pod koszem obok siebie - niż Mazić czy Gulak. Kogoś kto będzie ją odciążął .

Perostijska jest dobrą opcją na zmienniczkę - czasem też na grę ,,na 2 centry'' ale Vera jest słaba w obronie i mało zbiera więc to nie jest ta właściwa opcja. Właściwa to by była Amerykanka - wzrost 188-190 cm - potrafiąca się bić pod koszami - typowa czwórka notująca noty w granicach double double..
Nie patrzyłbym już na to że mamy dwie zawodniczki spoza Europy (Murphy , Gladden) gdyż Lotos już ma 3 Amerykanki a Wisła od stycznia ma Powell - także Burse , Phillips.
CCC też ma 3 Amerykanki - choć oni budowali skład tylko na ligę - pod kątem ligi..

Tak więc trzeba powoli się koncentrować na lidze - zakontraktować Amerykankę bądź nawet dwie (za duet :Bortelovą / Małaszewska - jedna , oraz za Mazić) . Zestawienie Europejskie nie zdało egzaminu niestety. Jedynie centry są przydatne.

A myśle że z Gran Canarią - to Energa będzie mogła powalczyć zarówno bez Bortelovej jak i Mazić.

Czas też by EDO zaczął normalnie dysponować minutami zawodniczek - szczerze mówiąc wkurza mnie to że Maksimović grała tylko 18 minut z Widzewem a Perostijska WCALE- powinny grać po 30 minut

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 20 grudnia 2010, 20:00

jak ja to widze:
1) Sprawa Very. Z tego co zrozumiałem bułagarka na dniach zostanie poddana jakiemuś zabiegowi. Jezeli wszystko pojdzie dobrze Vera bedzie gotowa do gry. A jak nie to ...
2) Mazic- nie byłbym tak pewny Jej odejścia. Jest zmienniczką Lizki. A ta poki co może grac na pełnych obrotach około 32-35 min.
3) Maksimovic nie odejdzie, no chyba że zgłosi się ktos naprawde mocny,
4) Bortelova- przy odejściu Małej zostanie czy Wam sie podoba czy nie. Dla mnie Gajda i Bortelova poki co nie zawodza.
5) Gladden nie jest juz anonimowa zawodniczką, co zresztą było widać w meczu z Widzewem, kiedy pojawiała sie na lini rzutów za 3 miała już przy sobie plaster.

Kogo szukamy? Według mnie amerykanke z europejskim paszportem na pozycje 4-5. Lub europejke na te same pozycje.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 20 grudnia 2010, 20:39

Całkiem ciekawe spostrzeżenia w punktach 1-5 .

Ale czy Bortelova naprawdę nie zawodzi ? Z Widzewem zagrała żenująco -zresztą jak wiekszość zawodniczek - z Lotosem głupia i kosztowna strata. Ten transfer mogliśmy sobie darować...

Mimo wszystko chce kogoś z USA pod kosz - paszport Europejski byłby idealnym dodatkiem - ale takiej raczej nie znajdziemy.
Wartościowych Europejek - które mogłyby okazać się dużym wzmocnieniem raczej też nie..

Trzeba poszukać kogoś w USA - przecież nawet nasza dawna znajoma - Jacqueline Moore - byłaby lepsza niż Mazić (a jaki stworzyłyby duet z Jeleną 8) 8) 8) )
Fajnie - jakby można było ściągnąć Lindsay Taylor - nawet nie wiem co z nią.. - ale to tylko pobożne życzenie. Przecież EDO po przyjściu do Torunia - zrezygnował z niej - ściągając ,,ponoć lepszą''. - chyba Holie Meredith.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 21 grudnia 2010, 15:31

Koszykarz (Toruń) pisze:Mimo wszystko chce kogoś z USA pod kosz - paszport Europejski byłby idealnym dodatkiem - ale takiej raczej nie znajdziemy.

Hermes ma wieści być może od samego źródła,a nie Łazowego naprzykład... 8) ,a bzdurą jest pisanie o Mazić,jako zmienniczce Lizi,bo ta druga powinna występować na pozycji nr 3,a ta pierwsza,jak chce grać to niech będzie zmienniczką na każdą pozycję. :lol: jeszcze raz przypomnę wszem i wobec chodź to staje się nudne Mirna Mazić przychodziła do klubu o dźwięcznej nazwie MMKS Katarzynki Toruń,jako pierwszopiatkowa zawodniczka na pozycję nr 4,a teraz zaczynają się filozofie i kombinowanie co by tu robić,aby Mirnie krzywdy(opuszczenie Torunia) nie zrobić.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 21 grudnia 2010, 15:55

PLKK: Kto odejdzie z Energi? Bezpieczne są Bortelova i Maksimović

Joachim Przybył,
Po uporządkowaniu sytuacji w tabeli ekstraklasy nadszedł czas na porządki w drużynie. Kto w świątecznej przerwie opuści toruńską drużynę, a kto dołączy?



Po zwycięstwie z Widzem Energa mocno rozsiadła się na piątym miejscu w tabeli. To zasługa także Lidera Pruszków, który niespodziewanie ograł Lotos Gdynia. Teraz celem „Katarzynek” będzie wyprzedzenie przed play off właśnie drużyny z Pruszkowa. Na razie rywalki mają jedno zwycięstwo więcej na koncie, ale także gorszy bilans bezpośrednich spotkań, a więc perspektywy dla naszej drużyny są całkiem niezłe.
reklama

Dokładanie klocków

Przerwa świąteczna to dla drużyn koszykarskich tradycyjnie pora ostatnich roszad w składzie. Kluby rozstają się z zawodniczkami, które nie wykorzystały szansy od września i zatrudniają nowe, które mają zagwarantować sukcesy w play off. W ubiegłym roku właśnie w tym okresie dołączyły do nas Aida Pilav i Tyesha Fluker, tym razem bez zmian zapewne także się nie obędzie.

Niepodważalną pozycję w drużynie mają praktycznie wszystkie Polki (nawet jeżeli nie spełniają do końca oczekiwań). Z koszykarek zagranicznych Energa na pewno nie rozważa rozstania z Alicią Gladden, która powoli wraca do niezłej formy, z kontuzjowaną ostatnio Verą Perostijską i Lizanne Murphy. Przyszłość Kanadyjki w Toruniu budziła spore wątpliwości jeszcze miesiąc temu, ale ostatnio skrzydłowa spisuje się wybornie. W tej chwili trudno bez niej sobie wyobrazić nie tylko drużynę, ale nawet pierwszą piątkę Energi.
Pozostają trzy koszykarki: Veronika Bortelova, Jelena Maksimović i Mirna Mazić. Ich pozycja w składzie wydaje się najbardziej zagrożona.

Veronika ma chęci

Czeska wicemistrzyni świata miała mocne wejście do drużyny w meczu z Wisłą Can Pack Kraków. Potem jednak spisywała się różnie, a ostatnio błędów ma znacznie więcej niż udanych zagrań. - To bardzo dobra zawodniczka, która jednak ostatnio gra na poziomie młodziczki. Miała jednak kontuzję dwa tygodnie temu i stąd te problemy. Veronika nie będzie się skarżyć, nawet z bólem wyjdzie na parkiet. Ma wielkie chęci do gry i nie będę na nią narzekał - podkreśla trener Elmedin Omanić.

Szkoleniowiec wyklucza także rozstanie z Maksimović. Serbka przed sezonem było najgłośniejszym transferem Energi, miała być jedną z najlepszych środkowych ekstraklasy. Rozegrała kilka spotkań wybitnych (choćby przeciwko Mann Filter Saragossa), ale większość miała dużo słabszych. Niedawno w Polkowicach spędziła na parkiecie raptem sześć minut. Jej statystyki z PLKK to 19,5 minuty, 10,1 pkt i 7 zbiórek, przy kiepskiej skuteczności z gry (51 proc.).

Wypatrywanie wysokiej

- Jak gra dobrze, to więcej spędza czasu na boisku. Jej problemem także była kontuzja na początku sezonu. W przypadku środkowej o takich warunkach fizycznych potrzeba więcej czasu na powrót do dobrej formy. Jelena powinna z nami zostać - mówi Omanić.

Trener o ewentualnych zmianach mówić nie chce. Nam jednak udało się ustalić, że klub od kilku dni intensywnie szuka wysokiej koszykarki. Może to być Amerykanka, ale Energa jest także otwarta na ciekawe oferty z Bałkanów. W tym pierwszym wypadku koszykarka raczej nie zagrałaby w Pucharze Europy, gdzie obowiązuje limit dwóch obcokrajowców spoza kontynentu.
To oznaczałoby, że z drużyną pożegna się najprawdopodobniej Mirna Mazić. Reprezentantka Chorwacji przychodziła do Torunia, żeby sporo grać i stanowić jedno z kluczowych ogniw „Katarzynek”. Tak było jednak tylko w sparingach przed sezonem. W lidze gra niespełna kwadrans (5,6 pkt przy zaledwie 46-proc. skuteczności).

Inna sprawa to Natalia Małaszewska. Torunianie chętnie zatrzymaliby zawodniczkę w składzie, bo to niezły obrońca. Problem w tym, że Małaszewska jest dopiero trzecią rozgrywającą w kolejce do grania. Na parkiecie spędza w PLKK średnio 12,5 minut na parkiecie i taka sytuacja nie specjalnie jej odpowiada. Koszykarka chciałaby przenieść się do słabszego zespołu i niewykluczone, że taką zgodę dostanie.

- Na pewno będą jakieś zmiany do stycznia, ale na razie nie ma bardziej konkretnych informacji. Na pewno nie stać nas na zatrudnianie zawodniczek za 20 tys. dolarów czy euro na miesiąc. Dlatego nie jest łatwo znaleźć koszykarkę, która naprawdę wzmocni zespół - podkreśla Omanić.
http://www.pomorska.pl

PS.Proszę się nie łudzić zmiany kadrowe będą takie na jakie toruński klub obecnie stać i ja to rozumiem(tak,jak w ubiegłym sezonie nawet przy nieszczególnym początku do końca wierzyłem w sukces i tego sukcesu z pewnych względów bardzo chciałem tak teraz twardo stąpam po ziemi 8) ).Znaczące odciążenie finansowe? to pozbycie się jednej z Polek,a tak postąpiono m.in. w ubiegłym sezonie w Bydgoszczy,gdzie rozstano się z klubową ikoną Justyną Kostencką-Janik,a w tym z ogłaszaną za przyszłość nie tylko bydgoskiej koszykówki Olą Kaja. O pozyskaniu w ich miejsce zawodniczek zagranicznych nie piszę,bo to jest przecież jasne.No i trochę humorystycznie w stylu redaktora telewizyjnego z serialu "Alternatywy 4" z prezentami na święta 8) :
Bortelova? Niech ma,ale to ona(nawet,gdyby była wicemistrzynią WNBA) musi równać obecnie do Agaty,a nie odwrotnie.
Maksimović? Niech ma,bo czy się to komuś podoba lub nie jest jedną z najlepszych zawodniczek w drużynie
Małaszewska?Niech ma,bo jest ładna(oprócz walorów sportowych człowiek na meczach musi też mieć coś dla oka) i waleczna
Mazić?Niech ma,bo jest najlepszą koleżanką Jeli i dobrą znajomą Edo
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 21 grudnia 2010, 19:11

Problemem jest też to - a zarazem to paradkoks że klub zatrudnia dwie zawodniczki spoza Europy które grają na tej samej pozycji... Galdden i Murphy. Nie ma sensu z Murphy robić ,,4'' - nawet wkurza mnie to że jest na niej wystawiana.. Zawodniczka ma 185 wzrostu - a wygląda na jeszcze mniej - zresztą ona przychodziła jako ,,3'' więc co ??? Bo Mazić gra słabiej to na siłę stawiamy na Murphy ??? Bezsens - tak nie robi NIKT.

Mazić jest NIEPRZYDATNA - i pieniążki które dostawała od października do grudnia - to pieniądze w BŁOTO !!!

Zresztą - po co w zespole : 3 rozgrywające i 3 niskie skrzydłowe ??? Powinny być po dwie - przynajmniej nie było by zgrzytów że któraś gra mało , któraś wcale - każda by miała i swoja rolę i byłoby po prostu łatwiej..

Gdybym był trenerem 8) to : - niedopiściłbym by w składzie byłyby aż 3 rozgrywające : Agata , Vera , Natalia - gdzie JAKOŚĆ jest przeciętna niestety. AGATA jest besprzecznie numerem 1 - natomiast mimo wszystko zrezygnowałbym z kogoś : Vera B / Natalia - bo za dużo tego -

Podobnie niskie skrzydłowe : Gladden / Murphy( DUBEL w dodatku) / Szpila / Radwan - także za dużo tego - CO NAJMNIEJ JEDNĄ MNIEJ POWINNO być.. - choć Radwan lub Gladden mają predyspozycje na ,,2'' .

Pozycje 4 i 5 są dość klarowne tzn. Gulak i Mazić na ,,4'' oraz Jelena i Vera P. to ,,5'' . Z tym że nasze ,,4'' - niestety są bardzo słabe w tym roku - Choć Pati Gulak ma tą przewagę , że Polka no i mimo wszystko lepszy rzut (choćby wolny) .

Podsumowują patrząc na formę i ogólne zestawienie składu - moim zdaniem o 2,3 zawodniczki za dużo jest - trzeba też dodać że EDO nigdy nie miał wielkich skłonności do rotowania czy robienia zmian. Ten typ tak ma i tyle...

Jedno nie ulega możliwości - jest konkretna dziura na ,,4'' - traci na tym wartość środkowych choćby - brakuje zawodniczki z parciem na kosz , zwinnej , skocznej - po prostu Amerykanki.. Europejki są za sztywne i tyle.

Szkoda , że pozycja very Bortelovej jest pewna - bo jej gra to dramat ogólnie. Gdyby Małaszewska dostawała od poczatku tyle minut co Bortelova po przysciu - WNOSIŁABY więcej... Na bank.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 21 grudnia 2010, 22:22

Łazowy: Jeszcze nie czas, by bić na alarm w Enerdze


Koszykarki Energi mają za sobą pierwszą rundę rozgrywek. W 15 spotkaniach odniosły dziewięć zwycięstw i zanotowały sześć porażek. To przeciętny wynik - o grze topruńskiej drużyny pisze Filip Łazowy.

Chyba nie tylko kibice, ale także działacze, sponsorzy, trenerzy i same zawodniczki spodziewały się lepszego rezultatu. Ale nie znaczy to, że jest źle. Wręcz przeciwnie. Podopieczne trenera Elmedina Omanicia pokazały w tegorocznych rozgrywkach, że mają duży potencjał i są w stanie pokonać każdego rywala w naszej lidze. To oznacza, że w play-off torunianki mogą sprawić niejedną niespodziankę. I w tym miejscu trzeba zaufać Omaniciowi, który zupełnie nie martwi się tym, które miejsce jego drużyna zajmuje w tabeli. Szczyt formy swoich zawodniczek szkoleniowiec chce przygotować na drugą fazę sezonu.

Dlatego nie można jeszcze bić na alarm. Trzeba spokojnie poczekać, aż forma zespołu eksploduje na decydujące o medalach mecze.



Można jednak pokusić się o ocenę poszczególnych zawodniczek, które pojawiły się w tym sezonie na parkiecie w toruńskim zespole.

Najrówniej i najlepiej zaprezentowała się Vera Perostijska. Bułgarka na początku grała przeciętnie. Mało efektownie, ale za to efektywnie. Po kilku meczach stała się jedną z liderek zespołu. Potrafi znaleźć się pod koszem, umie rzucać z półdystansu. Jeśli tylko Perostijska nie będzie miała kłopotów z kolanami, będzie to silny punkt drużyny. Znacznie więcej niż od Bułgarki oczekiwano od Jeleny Maksimovic. Serbka zaledwie w kilku spotkaniach zaprezentowała próbkę swoich ogromnych umiejętności. Jeśli tylko zawodniczka nie będzie się frustrowała po nieudanych akcjach, będzie to tylko z pożytkiem dla niej. Sprowadzenie Serbki było znakomitą decyzją działaczy. Teraz trzeba cierpliwie czekać, aż swoje umiejętności koszykarskie w pełni zaprezentuje na parkiecie. Dobrym pociągnięciem było sprowadzenie do Torunia Lizanne Murphy. Kanadyjka, która do końca grudnia ma przekonać działaczy i trenera czy będzie przydatna drużynie na pewno nie zawiodła. Początek miała kiepski, ale z każdym meczem się rozkręcała i teraz jest jedną z liderek Energi.

Tego samego nie można powiedzieć o Mirnie Mazic. Chorwatka na początku imponowała tylko celnością rzutów wolnych. Dzisiaj pudłuje zarówno z bliska jak i z daleka. Jest jednym z najsłabszych ogniw w Enerdze. Trudno przypuszczać, aby dostała kolejne szanse. Miała ich wiele i ich nie wykorzystała.

Natalia Małaszewska to zawodniczka, którą warto zatrzymać w drużynie. Problem tylko w tym, czy ona sama dalej zgodzi się pełnić rolę drugoplanową w zespole. Kiedy przyjdą mecze o wysoką stawkę, można się spodziewać, że Małaszewska nie wyjdzie na parkiet. Ale ta koszykarka ma też walory, o których zapomnieć nie można. Jest ulubienicą publiczności. To efekt dużej ambicji i waleczności na parkiecie.

Niska ocena należy się za to Veronice Bortelovej. Czeszka po trudnym sezonie ligowym uczestniczyła w mistrzostwach świata do samego końca turnieju i nie miała kiedy odpocząć. Zaraz po zawodach przyjechała do Torunia i widać w jej poczynaniach brak świeżości. Bortelova potrafi grać w koszykówkę, ale na razie nie pokazuje tego w Toruniu. Zawodzi zwłaszcza w ataku, gdzie ma problem ze zdobywaniem punktów.

Z zawodniczek, które w poprzednim sezonie grały w Enerdze większość spisuje się gorzej niż rok temu. Alicia Gladden jest niewidoczna, brakuje jej przebojowości. Duży wpływ na taką formę miała kontuzja kolana, jakiej doznała przed rozpoczęciem rozgrywek. Czy Amerykanka zdąży odzyskać wysoką formę na decydujące mecze? Mało prawdopodobne. Ale to jej rzut z dystansu w ostatnim meczu z CCC Polkowice zapewnił toruniankom brązowy medal. W tym sezonie Gladden spudłowała w lidze wszystkie 17 rzutów z dystansu.

Agata Gajda imponuje trafieniami za trzy punkty. Jednak jej rozgrywanie piłki i wejścia pod kosz nie są już tak skuteczne, jak rok temu. Wciąż jednak jest to rozgrywająca numer jeden w Enerdze. I wszystko wskazuje na to, że nie do zastąpienia. Gorzej gra Patrycja Gulak-Lipka. Rzadko dostaje okazję do pokazania się w meczu - to dla niej niekomfortowa sytuacja. Za bardzo chce przekonać Omanicia, że należy się jej więcej minut na parkiecie.

Monika Krawiec to jedna z najbardziej utalentowanych polskich koszykarek. Na przeszkodzie stoją tylko kłopoty zdrowotne. Jeśli tylko czuje się dobrze, gra Energi wygląda zupełnie inaczej. Krawiec to siła napędowa toruńskiej drużyny i trzeba wierzyć, że problemy zdrowotne już nie powrócą.

www.gazeta.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

santos
Nowy na forum
Posty: 59
Rejestracja: 14 listopada 2010, 20:10
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: santos » 24 grudnia 2010, 08:46

Za "Nowościami" .... Pati Gulak chce odejśc ...
TORUN GO !!!

jordan
Nowy na forum
Posty: 55
Rejestracja: 20 września 2010, 17:32
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: jordan » 24 grudnia 2010, 09:07

santos, właśnie chciałem to samo napisać...
w gazecie napisali też, ze interesuje ją liga francuska. Maciej Krystek dodaje, że zrobi wszystko, aby zatrzymać ją w zespole.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 24 grudnia 2010, 10:35

to po to by otwierała lokal żeby wyjechac z Polski. Smiech na sali! Ludzie ogranijcie sie
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 24 grudnia 2010, 11:11

hermes46 pisze:to po to by otwierała lokal żeby wyjechac z Polski. Smiech na sali! Ludzie ogranijcie sie

Pati Gulak-Lipka i Agata są już "wtopione" w Toruń,a to mi się właśnie najbardziej podoba i takich dziewczyn chciałbym tutaj,jak najwięcej!!!...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: yanek » 24 grudnia 2010, 23:08

Wszyscy zapomnieli. Dzis urodziny ma Mirna Mazić ! Sto latek i wielu sukcesów w dalszej sportowej karierze. 8).
:)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości