Polfa - ŁKS, aż do bólu... (teraz po raz 12 dla Polfy 39:76)
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Polfa - ŁKS, aż do bólu... (teraz po raz 12 dla Polfy 39:76)
Rozgrywki ligowe TBL wkroczyły właśnie, choć słowo wkroczyły pasuje tu równie celnie - jak „sprint” do żółwia, zatem raczej „wpełzły” w decydującą fazę. Jakiego jednak innego słowa użyć?
Po zakończeniu 1 fazy rozgrywek mieliśmy nieomal miesięczną przerwę (od 12.02 do 9.03). Tuż po niej i po czterech dniach grania trwa właśnie kolejna, tym razem trzytygodniowa przerwa (od 12.03 do 2.04). Taki system rozgrywek to czysty absurd, a zastanowić by się należało, czy nie pomyśleć o zagęszczeniu tych kilku gier tak, by skończyć w grudniu i pozwolić dorobić koszykarkom poprzez zakontraktowanie w jakiejś innej lidze podczas styczniowego okienka transferowego…
Klubowi działacze myślą, co by tu zrobić by nie wypaść z cyklu meczowego. To nie jest całkiem normalne, ale z braku gry, pomiędzy pierwszą a drugą fazą play-off trzeba szukać sparing partnerów. W Łodzi i Pabianicach ten problem został w tym sezonie rozwiązany niemal całkowicie metodą wewnętrzną – sześć meczów sparingowych tuż przed rozpoczęciem rozgrywek, dwa w samym ich środku, do tego jeszcze dwa „normalne” mecze ligowe i jeden pucharowy czynią w sumie jedenaście pojedynków derbowych w sezonie, a to już całkiem niespotykany wynik… Mecze były bardziej lub mniej wyrównane, choć tak jak w słynnym przysłowiu piłkarskim – na końcu zawsze wygrywała Polfa. Nikogo to oczywiście nie dziwi, różnica poziomu między naszymi zespołami jest w tym sezonie bardzo duża, a w dodatku te mecze zupełnie czemuś innemu służą. Jak widać służą chyba nieźle skoro pabianiczanki zakończyły rundę zasadniczą na drugim miejscu, a ŁKS po przedsezonowym maratonie zwyciężył cztery kolejne spotkania na początku rozgrywek, czym faktycznie zapewnił sobie ligowy byt.
Już jutro będziemy mieli okazję do podziwiania odsłony numer 10 tego widowiska. W pabianickiej hali gospodynie zmierzą się ze swym „żelaznym” partnerem o godzinie 16.30. Nie wystąpią w tym meczu zawodniczki, których absencja jest powszechnie znana oraz Olga Pantelejewa i Marzena Głaszcz. Trenerzy będą mieli świetną okazję do wypróbowania zawodniczek, które przeciętnie przebywają nieco rzadziej i krócej na parkiecie.
Rewanż odbędzie się w hali przy al. Unii 2 w Łodzi w przyszłą środę, o godzinie 16.45.
Na mecze serdecznie zapraszamy kibiców i sympatyków obu zespołów. Wstęp wolny.
http://www.lkskosz.pl/news.php?id=788
Po zakończeniu 1 fazy rozgrywek mieliśmy nieomal miesięczną przerwę (od 12.02 do 9.03). Tuż po niej i po czterech dniach grania trwa właśnie kolejna, tym razem trzytygodniowa przerwa (od 12.03 do 2.04). Taki system rozgrywek to czysty absurd, a zastanowić by się należało, czy nie pomyśleć o zagęszczeniu tych kilku gier tak, by skończyć w grudniu i pozwolić dorobić koszykarkom poprzez zakontraktowanie w jakiejś innej lidze podczas styczniowego okienka transferowego…
Klubowi działacze myślą, co by tu zrobić by nie wypaść z cyklu meczowego. To nie jest całkiem normalne, ale z braku gry, pomiędzy pierwszą a drugą fazą play-off trzeba szukać sparing partnerów. W Łodzi i Pabianicach ten problem został w tym sezonie rozwiązany niemal całkowicie metodą wewnętrzną – sześć meczów sparingowych tuż przed rozpoczęciem rozgrywek, dwa w samym ich środku, do tego jeszcze dwa „normalne” mecze ligowe i jeden pucharowy czynią w sumie jedenaście pojedynków derbowych w sezonie, a to już całkiem niespotykany wynik… Mecze były bardziej lub mniej wyrównane, choć tak jak w słynnym przysłowiu piłkarskim – na końcu zawsze wygrywała Polfa. Nikogo to oczywiście nie dziwi, różnica poziomu między naszymi zespołami jest w tym sezonie bardzo duża, a w dodatku te mecze zupełnie czemuś innemu służą. Jak widać służą chyba nieźle skoro pabianiczanki zakończyły rundę zasadniczą na drugim miejscu, a ŁKS po przedsezonowym maratonie zwyciężył cztery kolejne spotkania na początku rozgrywek, czym faktycznie zapewnił sobie ligowy byt.
Już jutro będziemy mieli okazję do podziwiania odsłony numer 10 tego widowiska. W pabianickiej hali gospodynie zmierzą się ze swym „żelaznym” partnerem o godzinie 16.30. Nie wystąpią w tym meczu zawodniczki, których absencja jest powszechnie znana oraz Olga Pantelejewa i Marzena Głaszcz. Trenerzy będą mieli świetną okazję do wypróbowania zawodniczek, które przeciętnie przebywają nieco rzadziej i krócej na parkiecie.
Rewanż odbędzie się w hali przy al. Unii 2 w Łodzi w przyszłą środę, o godzinie 16.45.
Na mecze serdecznie zapraszamy kibiców i sympatyków obu zespołów. Wstęp wolny.
http://www.lkskosz.pl/news.php?id=788
Ostatnio zmieniony 30 marca 2005, 22:49 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
12:0 dla nas
Wczoraj tragicznie zagrała ełksa!!! Nawet w ostatnim sparingu jeszcze jakoś dotrzymywała nam kroku... A wczoraj..??
Polfa - ŁKS 70:31 (21:7;12:4;28:6;9:14)
Punkty dla PZU: Jaroszewicz 17, Lamparska 16, Ivliejeva 11, Trześniewska i da Costa po 7, Korzeniewska 5, Toma 4, Kristofova 3.
Punkty dla ŁKS: Kasprzak 6, Włodarska 5 (1x3), Owczarek 4, Szymańska 4, Makowska 4, Dominauskaite 4, Arażny 3, Stefańczyk 1.
Wczoraj tragicznie zagrała ełksa!!! Nawet w ostatnim sparingu jeszcze jakoś dotrzymywała nam kroku... A wczoraj..??
Polfa - ŁKS 70:31 (21:7;12:4;28:6;9:14)
Punkty dla PZU: Jaroszewicz 17, Lamparska 16, Ivliejeva 11, Trześniewska i da Costa po 7, Korzeniewska 5, Toma 4, Kristofova 3.
Punkty dla ŁKS: Kasprzak 6, Włodarska 5 (1x3), Owczarek 4, Szymańska 4, Makowska 4, Dominauskaite 4, Arażny 3, Stefańczyk 1.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Kuba pisze:Edzia pisze:Punkty dla PZU: Jaroszewicz 17, Lamparska 16, Ivliejeva 11, Trześniewska i da Costa po 7, Korzeniewska 5, Toma 4, Kristofova 3.
Punkty dla ŁKS: Kasprzak 6, Włodarska 5 (1x3), Owczarek 4, Szymańska 4, Makowska 4, Dominauskaite 4, Arażny 3, Stefańczyk 1.
Tylko jedna trójka w całym meczu![]()
![]()
![]()
Nie Kubusiu "Trójek" było więcej:) Ktoś się pomylił w statystykach:)
Punkty dla PZU Polfy: Jaroszewicz 17, Lamparska 16 (3x3), Ivlieva 11 (1x3), Trześniewska 7, da Costa 7 (1x3), Korzhenevska 5 (1x3), Toma 4 (1x3), Krystofova 3 (1x3).
Punkty dla ŁKS: Kasprzak 6, Włodarska 5 (1x3), Owczarek 4, Szymańska 4, Makowska 4, Dominauskaite 4, Arażny 3, Stefańczyk 1.
Źródło: www.e-basket.pl
Wojtek pisze:Kuba pisze:Edzia pisze:Punkty dla PZU: Jaroszewicz 17, Lamparska 16, Ivliejeva 11, Trześniewska i da Costa po 7, Korzeniewska 5, Toma 4, Kristofova 3.
Punkty dla ŁKS: Kasprzak 6, Włodarska 5 (1x3), Owczarek 4, Szymańska 4, Makowska 4, Dominauskaite 4, Arażny 3, Stefańczyk 1.
Tylko jedna trójka w całym meczu![]()
![]()
![]()
Nie Kubusiu "Trójek" było więcej:) Ktoś się pomylił w statystykach:)
Punkty dla PZU Polfy: Jaroszewicz 17, Lamparska 16 (3x3), Ivlieva 11 (1x3), Trześniewska 7, da Costa 7 (1x3), Korzhenevska 5 (1x3), Toma 4 (1x3), Krystofova 3 (1x3).
Punkty dla ŁKS: Kasprzak 6, Włodarska 5 (1x3), Owczarek 4, Szymańska 4, Makowska 4, Dominauskaite 4, Arażny 3, Stefańczyk 1.
Źródło: www.e-basket.pl
Dzieki wojtusiu - z postu Edzi wynikało, ze tylko Magda Włodarska rzuciła zza 6,25
pozdro
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości




