Gambrinus Brno - Lotos Gdynia - EUROLIGA 3 MECZ

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 24 marca 2005, 23:01

seven pisze: A już najbardziej poza Szymonem ( Polfa mogłaby w Eurolidze za rok grać) dziwię się też Marco - wi TS ( Wisła też by mogła grać). Panowie!!! O co chodzi????????? :shock:


a co myslisz ze jakby zwyciestwo cracovi dawalo polskiej lidze 2 miejsca w el, do LM to bym im kibicowal?? zapomnij :twisted:

mam spatrzone poglady na ten temat i mozecie to nazywac polskim piekielkiem nie mam nic przeciwko.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 24 marca 2005, 23:09

Ja bym w takim wypadku kibicował :D :D :D :wink:

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 24 marca 2005, 23:57

Anonymous pisze:Ja tez sie ciesze brawo Brno mam nadzieje że koniec ery Lotosu



nie to jeszcze nie koniec ery Lotosu



majoneez pisze:NIe to nie jest polskie piekiełko. Myślę, że wszyscy już mają dosyć ligi ustawianej nieustannie pod Lotos i jego Euroligę, a tym czasem nasza liga piszczy, kuleje, i ledwo popierduje ze smutkiem nad idiotyczm systemem rosgrywek. Coraz mniej ludzi interesuje się żeńską koszykówką, bo to nie jest niestety bardzo widowiskowy sport, i międzynarodowe występy obcych zespołó nie przyciągną ludzi kibiców do tej dyscypliny. W tym sporcie liczy się lokalna lojalnośc dla drużyny, a zainteresowanie pojawia się kiedy gra "nasz" miejscowy zespół, najlepiej z tej samej ulicy. Dlatego im mniejsza liga krótsze rozgrywki, mniej spotkań, ( a wszytko pod Lotos) tym mniejsze zainteresowanie i żadne ewentualne sukcesy Lotosu nie przyciąnąludzi do hal jak Polska długa i szeroka. Dlatego cieszę się, że polityka PLKK nie przyniosła rezulatatu i odpowiedzialni za nią nie będą paradować w poczuciu dobrze wykonanej roboty.


zapewne jak "Twój" klub grałby w Eurolidze to też chciałbyś żeby terminarz był jak najlepszy dla drużyny ;) :roll:

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 25 marca 2005, 00:24

Kibic - niestety nie moge sie tak do konca zgodzic. Co prawda wiadomo, ze dla okreslonej grupy ludzi glownym magnesem przyciagajacym na trybuny sa wystepy europejskie. Jednak jest to efekt krotkotrwaly i oficjalne olewanie ligi (lub mowiac mniej wprost - traktowanie jej jako rozgrywek trzeciej kategorii, takich, ktore trzeba odbebnic) odbija sie czkawka w wiekszym stopniu niz moze sie wydawac. Zreszta z informacji, ktore po poprzednich sezonach mozna bylo wyczytac juz powaznie ucierpiala frekwencja na spotkaniach ligowych w Gdyni. Co bedzie gdy na przyklad Lotos w tym sezonie nie wygra mistrzostwa Polski? Jak zachecic widzow do powrotu na sale przy okazji jedynie samych meczow ligowych? Moze warto juz myslec wiec wczesniej o tym, by byly one jak najciekawsze dla kibicow. Pamietam, ze w czasach, gdy to Olimpia nalezala do czolowki europejskiej spotkania ligowe czesto cieszyly sie wiekszym zainteresowaniem lub przynajmniej podobnym, jak zwykly mecz grupowy Pucharu Europy. W lidze byly wtedy takie szlagiery takze, ktore potrafily wywolac wieksze emocje na trybunach niz walka z rywalem zza granicy. To wszystko sprawilo, ze gdy zabraklo pucharow, nie zniknelo zainteresowanie kibicow. Zreszta tak szczerze mowiac wiele osob w Poznaniu wspomina z podobnym wzruszeniem wywalczenie trzeciego miejsca w Europie, jak i walke z LKSem o mistrzostwo, czy z Gdynia o final w 1995 roku. Mysle, ze Majo ma racje - rowniez Lotosowi (jesli nie przede wszystkim jemu) powinno zalezec na silnej lidze i jak najwiekszej ilosci spotkan rozgrywanych przez poszczegolne zespoly.

A co do argumentu o braku drugiego miejsca w Eurolidze za rok - oczywiscie jesli sie tak stanie to smutno, ale wcale sie nie zdziwie, jesli okaze sie, ze dzisiejszy mecz byl walka wlasnie Lotosu o miejsce w rozgrywkach, a porazka spowoduje brak tego zespolu za rok w Europie. Pierwszy raz bowiem od kilku lat wydaje sie, ze final moze byc ciekawy ;)

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 25 marca 2005, 09:42

Seba pisze: Mysle, ze Majo ma racje - rowniez Lotosowi (jesli nie przede wszystkim jemu) powinno zalezec na silnej lidze i jak najwiekszej ilosci spotkan rozgrywanych przez poszczegolne zespoly.


I z tym zdaniem zgadzam sie w 100% a dlaczego?? Odpowiedz znow bedzie nawiazywac do pilki kopanej. Wystarczy popatrzec na pilkarską Wislę w tym sezonie 2004/2005 druzyna ogrywa wszystkich jal leci, nie przegrała zadnego meczu w 15 spotkaniach remisujac tylko 3 , bilans bramkowy 48:9!!! ma juz 10 pkt przewagi nad najgrozniejszymi knkurentami do MP Legia i Groclinem i co z tego skoro w konfrontacji z Anderlechtem Valerengą i na koniec z Tbilisi okazujemy sie przecietnym lbo nawet slabym europejskim zespołem. Był moment swietnych wystepow w PEUFA z Schalke Parmą Interem, Lazio ale to tyko bylo zamazanie prawidlowego obrauz polskiej pilki od tego czasu Wisła konczyla rozgrywki coraz wczesniej niz pozniej. Wczeniej czy pozniej to wszystko wychodzi , ze nie da sie przeskoczyc pewnego pułapu jesli rodzima lga jest slaba. Bol startow w Europie w kazdej dyscyplinia polega na slabej lidze krajowej. Jak maja nasze zespoly walczyc z innymi skoro poziom lig sie nie podnosi. Nie chce zle wrozyc ale t aporazka moze Lotos duzo kosztowac tak jak nas zaczela ksztowac porazka najpierw z RSCA a potem Valerenga i Tbilisi. Rzadzic na krajowym podworki jest fajnie ale jak sie ma amibicje europejskie to trzeba wzocnic lige, a nie skakac z radosci ze sie wygrywa slaba lige Polską, bo wczesniej cyz pozniej obraz i tka sie wyloni odpowiedni.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Zbych
Żak
Posty: 231
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:27
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: Zbych » 25 marca 2005, 09:47

seven pisze:Oj Szymon, Szymon... I to Polska właśnie... Polskie piekiełko... Nie trzeba oczywiście lubić Lotosu ( zwłaszcza po ostatnich numerach :wink: ), ale jednak mimo wszystko to zespół, który reprezentował Polskę w Eurolidze i zwłaszcza kibice koszykówki powinni mu kibicować. Martrwić się trzeba, a nie cieszyć, choćby z faktu braku dwóch zespołów w przyszłorocznej Eurolidze. A już najbardziej poza Szymonem ( Polfa mogłaby w Eurolidze za rok grać) dziwię się też Marco - wi TS ( Wisła też by mogła grać). Panowie!!! O co chodzi????????? :shock:

A chodzi przede wszystkim o inne korzyści, które nieudany występ Lotosu może przynieść dla pozostałych zespołów i całej poskiej ligi. Co z tego, że wywalczylibyśmy 2-gie miejsce dla Polskiego zespołu w Eurolidze. Pomijając ten sezon (występ Wisły uznaję za sukces), występy polskich zespołów w europejskich pucharach (poza Lotosem) były najczęściej bardzo krótką i niezbyt przyjemną dla kibiców przygodą. Wszystko przez to, że poziom naszej ligi jest taki jaki jest. To można zmienić podchodząc poważnie do ligi, a nie w sposób, który traktuje inne zespoły jako zło konieczne, sparing-partnerów dla Lotosu.
Nie sądzę natomiast, żeby ta porażka cokolwiek zmieniła w podejściu działaczy do ligi. Lotos musiałby przegrać ze 3 sezony z rzędu i to chyba nie wychodząc z grupy. W to nie wierzę, bo to jednak zbyt mocny zespół.
Odnośnie niechęci do Lotosu, to nie zmieni się ona, jeżeli nie ustanie faworyzowanie tej drużyny przez działaczy, bufoniarstwo niektórych jej fanów oraz bezmyślna arogancja i agresywność zawodniczek.
P.S. Ja pomimo wszystko kibicowałem w tym meczu Lotosowi, ale rozumiem tych, którzy robili inaczej.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 25 marca 2005, 10:20

Zbych pisze: P.S. Ja pomimo wszystko kibicowałem w tym meczu Lotosowi, ale rozumiem tych, którzy robili inaczej.


To mało :) ja nawet mialem na Lotos postawic w STS :lol: cos mnie jednak powstrzymalo i slusznie 8)
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

gość

Postautor: gość » 25 marca 2005, 10:25

Marco TS pisze:
Zbych pisze: P.S. Ja pomimo wszystko kibicowałem w tym meczu Lotosowi, ale rozumiem tych, którzy robili inaczej.


To mało :) ja nawet mialem na Lotos postawic w STS :lol: cos mnie jednak powstrzymalo i slusznie 8)


No ja niestety wyłożyłem się na Lotosie w STS :cry: ale tylko z tego powodu moge płakać. Sama porażka wcale mnie nie martwi :wink:

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 25 marca 2005, 15:23

seven pisze:
Szymon pisze:Brawo Brno!!!!
Bufony z Gdyni mają utartego nosa i bardzoooo dobrzeeee!!!!!

Oj Szymon, Szymon... I to Polska właśnie... Polskie piekiełko... Nie trzeba oczywiście lubić Lotosu ( zwłaszcza po ostatnich numerach :wink: ), ale jednak mimo wszystko to zespół, który reprezentował Polskę w Eurolidze i zwłaszcza kibice koszykówki powinni mu kibicować. Martrwić się trzeba, a nie cieszyć, choćby z faktu braku dwóch zespołów w przyszłorocznej Eurolidze. A już najbardziej poza Szymonem ( Polfa mogłaby w Eurolidze za rok grać) dziwię się też Marco - wi TS ( Wisła też by mogła grać). Panowie!!! O co chodzi????????? :shock:



Według mnie, stwierdzenie że Gdynia w Eurolidze reprezentowała nasz kraj, jest niezgodne z prawdą. Oni tam przede wszystkim reprezentowali siebie, załatwiali własne interesy a los i przyszłość Polskiej koszykówki mają głęboko w dupie!!!
Tak jak napisał Majo. Mam dość zmniejszania naszej rodzimej ligi, mam dość durnych przerw w rozgrywkach tylko dlatego że Gdynia gra w Eurolidze!!!! Guzik mnie to obchodzi. Chcą grać niech grają, ja chcę tylko jak najczęściej i jak najwięcej meczy oglądać z udziałem mojej drużyny!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

ravvafan
Nowy na forum
Posty: 57
Rejestracja: 18 lutego 2005, 14:16

Postautor: ravvafan » 25 marca 2005, 15:51

Seba pisze:A co do argumentu o braku drugiego miejsca w Eurolidze za rok - oczywiscie jesli sie tak stanie to smutno, ale wcale sie nie zdziwie, jesli okaze sie, ze dzisiejszy mecz byl walka wlasnie Lotosu o miejsce w rozgrywkach, a porazka spowoduje brak tego zespolu za rok w Europie. Pierwszy raz bowiem od kilku lat wydaje sie, ze final moze byc ciekawy ;)

Pozdrawiam.

Chyba coś ci się pomyliło to ja co mam "dwie narzyczone (z tym że ta siatkarska ładniejsza) jestem bardziej zorientowany.
VICTORIA RAVVA TO NAJPIĘKNIEJSZA SPORTSMENKA ŚWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!
Obrazek

ravvafan
Nowy na forum
Posty: 57
Rejestracja: 18 lutego 2005, 14:16

Postautor: ravvafan » 25 marca 2005, 15:51

Marco TS pisze:
Seba pisze: Mysle, ze Majo ma racje - rowniez Lotosowi (jesli nie przede wszystkim jemu) powinno zalezec na silnej lidze i jak najwiekszej ilosci spotkan rozgrywanych przez poszczegolne zespoly.


I z tym zdaniem zgadzam sie w 100% a dlaczego?? Odpowiedz znow bedzie nawiazywac do pilki kopanej. Wystarczy popatrzec na pilkarską Wislę w tym sezonie 2004/2005 druzyna ogrywa wszystkich jal leci, nie przegrała zadnego meczu w 15 spotkaniach remisujac tylko 3 , bilans bramkowy 48:9!!! ma juz 10 pkt przewagi nad najgrozniejszymi knkurentami do MP Legia i Groclinem i co z tego skoro w konfrontacji z Anderlechtem Valerengą i na koniec z Tbilisi okazujemy sie przecietnym lbo nawet slabym europejskim zespołem. Był moment swietnych wystepow w PEUFA z Schalke Parmą Interem, Lazio ale to tyko bylo zamazanie prawidlowego obrauz polskiej pilki od tego czasu Wisła konczyla rozgrywki coraz wczesniej niz pozniej. Wczeniej czy pozniej to wszystko wychodzi , ze nie da sie przeskoczyc pewnego pułapu jesli rodzima lga jest slaba. Bol startow w Europie w kazdej dyscyplinia polega na slabej lidze krajowej. Jak maja nasze zespoly walczyc z innymi skoro poziom lig sie nie podnosi. Nie chce zle wrozyc ale t aporazka moze Lotos duzo kosztowac tak jak nas zaczela ksztowac porazka najpierw z RSCA a potem Valerenga i Tbilisi. Rzadzic na krajowym podworki jest fajnie ale jak sie ma amibicje europejskie to trzeba wzocnic lige, a nie skakac z radosci ze sie wygrywa slaba lige Polską, bo wczesniej cyz pozniej obraz i tka sie wyloni odpowiedni.

Za bardzo nie mam rozumiem co ma wspólnego kompromitacja Wisły (czyli odpadnięcie z walki o faze grupową drugorzędnego Pucharu UFA z walczącą o urtrzymanie w lidze norweskiej Valerenga-można by złośliwie powiedzieć ze Norwegowie potraktowali Wisłe jak tirówkę -przelecieli ją w drodze choć specjalnie im na tym nie zależało ) z odpadnięciem w 1/4 Euroligi(czyli najważniejszych rozgrywek Europejskich w kk).Jeżeli chciałbyś porównywać z piłką nożną to bardziej powinnieś porównąć odpadnięcie Lotosu z ewentualnym odpadnięciem Bayernu lub Chelsea z 1/4 Ligi Mistrzów.

Piszesz że nie da się przeskoczyć pewnego poziomu jeżeli ma się słabe ligi.W piłce nożnej tak ale w żeńskich dyscyplinach halowych... Lotos w ostatnich 4 latach był dwukrotnie wicemistrzem Euroligi i 2 w 1/4 Euroligi.(więc chyba ten poziom przeskoczył)Pójde dalej RC Cannes który dominuje/ował w siatkówce kobiecej nie przegrał meczu w swojej lidze od niepamniętnych czasów.Zeszłoroczny najlepszy zespól w Europie w siatkówce kobiecej hiszpańska Marichal Teneryfa nie przegrała seta!!!!! w swojej lidze od niepamniętnych czasów.
O czym ty piszesz????????
VICTORIA RAVVA TO NAJPIĘKNIEJSZA SPORTSMENKA ŚWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!

Obrazek

ravvafan
Nowy na forum
Posty: 57
Rejestracja: 18 lutego 2005, 14:16

Postautor: ravvafan » 25 marca 2005, 15:53

A ja postanowiłem na Brno (min)i wygrałem 287 zł .Chyba zainwestuje w akcie Coca-coli. :lol: :lol: :lol: :lol: Nie to żebym coś miał do Lotosu ale czysty realizm.(Porównywalne drużyny Brno gra u siebie ma szerszy skład a to 3 trudny mecz w przeciągu tygodnia)
VICTORIA RAVVA TO NAJPIĘKNIEJSZA SPORTSMENKA ŚWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!

Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 25 marca 2005, 16:23

ravvafan pisze:
Seba pisze:A co do argumentu o braku drugiego miejsca w Eurolidze za rok - oczywiscie jesli sie tak stanie to smutno, ale wcale sie nie zdziwie, jesli okaze sie, ze dzisiejszy mecz byl walka wlasnie Lotosu o miejsce w rozgrywkach, a porazka spowoduje brak tego zespolu za rok w Europie. Pierwszy raz bowiem od kilku lat wydaje sie, ze final moze byc ciekawy ;)

Pozdrawiam.

Chyba coś ci się pomyliło to ja co mam "dwie narzyczone (z tym że ta siatkarska ładniejsza) jestem bardziej zorientowany.

Ehhhh... rozumiem, że przy okazji kibicowania siatkarkom liczą sie głównie oczy (najlepiej uzbrojone w lornetkę ;) ), ale tu czasem można jednak ruszyć głową. Nic mi się nie pomyliło - gdybyś nie zrozumiał napiszę Ci wprost - jeśli Lotos nie zdobędzie w tym roku mistrzostwa Polski, to brak drugiego miejsca w Eurolidze dla nich jedynie będzie gwozdziem do trumny. Teraz już łapiesz?

Ps. Powstrzymaj się z łaski swojej na drugi raz od zaśmiecania KKForum pisząc kilka takich samych wpisów :(
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 25 marca 2005, 16:30

Ja kibicowałem w tym meczu Lotosowi, choć rozumiem przesłanki działających odwrotnie. Nie sposób jednak nie przyklasnąć wpisowi majoneeza (konsultował go ze mną :wink: :lol: )

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 25 marca 2005, 20:35

ravvafan pisze:
Marco TS pisze:
Seba pisze: Mysle, ze Majo ma racje - rowniez Lotosowi (jesli nie przede wszystkim jemu) powinno zalezec na silnej lidze i jak najwiekszej ilosci spotkan rozgrywanych przez poszczegolne zespoly.


I z tym zdaniem zgadzam sie w 100% a dlaczego?? Odpowiedz znow bedzie nawiazywac do pilki kopanej. Wystarczy popatrzec na pilkarską Wislę w tym sezonie 2004/2005 druzyna ogrywa wszystkich jal leci, nie przegrała zadnego meczu w 15 spotkaniach remisujac tylko 3 , bilans bramkowy 48:9!!! ma juz 10 pkt przewagi nad najgrozniejszymi knkurentami do MP Legia i Groclinem i co z tego skoro w konfrontacji z Anderlechtem Valerengą i na koniec z Tbilisi okazujemy sie przecietnym lbo nawet slabym europejskim zespołem. Był moment swietnych wystepow w PEUFA z Schalke Parmą Interem, Lazio ale to tyko bylo zamazanie prawidlowego obrauz polskiej pilki od tego czasu Wisła konczyla rozgrywki coraz wczesniej niz pozniej. Wczeniej czy pozniej to wszystko wychodzi , ze nie da sie przeskoczyc pewnego pułapu jesli rodzima lga jest slaba. Bol startow w Europie w kazdej dyscyplinia polega na slabej lidze krajowej. Jak maja nasze zespoly walczyc z innymi skoro poziom lig sie nie podnosi. Nie chce zle wrozyc ale t aporazka moze Lotos duzo kosztowac tak jak nas zaczela ksztowac porazka najpierw z RSCA a potem Valerenga i Tbilisi. Rzadzic na krajowym podworki jest fajnie ale jak sie ma amibicje europejskie to trzeba wzocnic lige, a nie skakac z radosci ze sie wygrywa slaba lige Polską, bo wczesniej cyz pozniej obraz i tka sie wyloni odpowiedni.

Za bardzo nie mam rozumiem co ma wspólnego kompromitacja Wisły (czyli odpadnięcie z walki o faze grupową drugorzędnego Pucharu UFA z walczącą o urtrzymanie w lidze norweskiej Valerenga-można by złośliwie powiedzieć ze Norwegowie potraktowali Wisłe jak tirówkę -przelecieli ją w drodze choć specjalnie im na tym nie zależało ) z odpadnięciem w 1/4 Euroligi(czyli najważniejszych rozgrywek Europejskich w kk).Jeżeli chciałbyś porównywać z piłką nożną to bardziej powinnieś porównąć odpadnięcie Lotosu z ewentualnym odpadnięciem Bayernu lub Chelsea z 1/4 Ligi Mistrzów.

Piszesz że nie da się przeskoczyć pewnego poziomu jeżeli ma się słabe ligi.W piłce nożnej tak ale w żeńskich dyscyplinach halowych... Lotos w ostatnich 4 latach był dwukrotnie wicemistrzem Euroligi i 2 w 1/4 Euroligi.(więc chyba ten poziom przeskoczył)Pójde dalej RC Cannes który dominuje/ował w siatkówce kobiecej nie przegrał meczu w swojej lidze od niepamniętnych czasów.Zeszłoroczny najlepszy zespól w Europie w siatkówce kobiecej hiszpańska Marichal Teneryfa nie przegrała seta!!!!! w swojej lidze od niepamniętnych czasów.
O czym ty piszesz????????


Wystarczy napisac cos o pilce a fan basketu juz sie gubi coz nie che mi sie dwa razy tego samego pisac.
Jelsi CI sie chce to siegnij do meczu Wisła-Lazio i ktora to byla runda. Lotos dominuje w polskiej lidze zgadza sie?? zgada sie. WIsła dominuje w polskiej lidze?? dominuje. Z kim odpada Lotos?? z Brnem napewno nie potegą europejskiego kosza, z kim odpada Wisła z kelnerami z Norwegi i amatorami z Tbilisi. RC Cannes analogia do Wisły zero traconych setów , Wisła zero porazek w sezonie, i Ty nie widzisz do tej sytuacji analogii?? :shock:

Mowisz o 1/4 finalu Euroligi. To Wisla-Lazio 1/8 Finału pucharu Uefa, Wisła-Real 3 runda decydująca o wjesciu do LM to samo Wisła-Inter , Wisła-Schalke, Wisła-Parma oba mecz odpowiednio 2 i 3 runda puefa. Dalej nie widzisz analogii? Przeskoczyliscie pewny poziom tka jak WIsła w pilce ale teraz po przegranej z Brnem spadliscie z tego pulapu, a upadek moze okazac sie bardzo bolesny. I sorry mowienie o tym zeby porownac Lotos do odpadniecia Byernu lub Chelsea to troche uwłacza godosci obu klubów nie zapominaj ze 1/4 Euroligi nie jest rownoznaczna z 1/4 LM. [jak CI sie chce to przeanalizuj ilosc spotkan, drabinki, rozstawienia, ilosc najsilniejszych klubow do przejscia by zagrac w 1/4 LM do tego jak sie to ma do 1/4 koszykarskiej Euroligi to pogadamy)

Lotos zapisał piekne karty i pewnie jeszcze bedzie to robil/

Zeszłoroczny najlepszy zespól w Europie w siatkówce kobiecej hiszpańska Marichal Teneryfa nie przegrała seta!!!!! w swojej lidze od niepamniętnych czasów.
ae o czym to ma swiadczyc bo nie rozumiem , co liga slaba a druzyna z ligi najlpesza w Europie?? jelsi tak to pogratulowac poziomu w Europie. Grecy tez zdobyli ME mimo z eich liga jest duzo gorsza niz angielska, francuska, hiszpanska, wloska, takie sukcesy sa na krotką mete, Lotosowi udalo sie to przez 4 lata i jedna porazka z Brnem moze zakonczyc ten okres, Wisła w 100 ltniej hsitori tez ogrywała przez jakis czas najlepsze zespoly ale i tka po pewnym czasie wracalo sie do polskiej szarej rzeczywistosci. rok dwa, 7, 10, i moz ewiecej ale jak sie poziom ligi nie bedzie zmienial to beda sie zmieniac tylko kluby ktore jednorazowo cos osiągną, 4 lata Lotosu, 2 Lata ŁKS-u, WIsły ale nie bedzie tak ze, w ciagu jednego roku wielkie sukcesy dwoch klubow trzech. Jesli dalej nie rozumiesz to ja juz nie wiem, moze kibice ŁKS-u wytlumaczą cos nie cos bo wkoncu to oni grali z Manchesterem na Old traford i tez przeskoczyli pulap i sa niestety w 2 lidze, Widzzew kilka lat dominacji sukcesy w pucharach i 2 liga niestety, Gornik Zabrze wielkie sukcesy i co??? i nic, Kluby sie zmieniaja a ogolnie sport lezy. przykladow jest wiele nie tlyko pilka ale najlepiej mi na jej podstawie udowadniac pewne zaleznosci ktore sa w sporcie polskim, jelsi tego nie widzisz to masz zamazany obraz rzeczywistosci przez sukcesy Lotosu jak my mielismy po wyeliminownaiu Parmy, Schalke, wspanialych meczach z Lazio, Interem az przyjechalo Tbilisi. Teraz przejachalo was Brno i styuacja moze byc analogiczna. To sa wlasnie analogie. AMEN.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość