2004-07-30 09:16:00 - koszykówka - (bart) - Express Ilustrowany
Błędne koło w sekcji koszykarskiej ŁKS
Nadal trudno stwierdzić, jaka przyszłość czeka koszykarki ŁKS. Prezes sekcji Daiva Jodeikaite przebywa na Litwie, skąd ma ponoć przywieźć dwie zawodniczki. Nie wiadomo, kto będzie reprezentował barwy łódzkiego klubu. Jodeikaite pytana o to, czy znane są już nazwy firm, które miałyby pomóc klubowi, odesłała nas do Marcina Witowskiego.
Były prezes (obecnie działający w Stowarzyszeniu ŁKS) był bardzo zdziwiony pytaniem o sponsora. Tradycyjnie stwierdził, że na dobrej drodze są rozmowy z Totalizatorem.
Powiedział również, że wszelkie kwestie sponsorskie są w gestii Jodeikaite i pełnomocników przez nią wyznaczonych.
Ponoć w przyszłym tygodniu ma się odbyć spotkanie pani prezes z prezydentem miasta. Tematem rozmów ma być ewentualna pomoc finansowa dla klubu.
Tyle, że podobne deklaracje słyszeliśmy już przynajmniej kilkanaście razy i dlatego podchodzimy do nich z ograniczonym zaufaniem.
O dziwo, najbardziej konkretny był dotychczasowy kierownik zespołu Wojciech Smaczny.
Ciekawe, że on również nie wie, gdzie będzie pracował w przyszłym sezonie, nie otrzymał bowiem jak dotąd żadnej konkretnej propozycji ze strony działaczy sekcji.
Zdaniem Smacznego, koszykarki zbiorą się po raz pierwszy po letniej przerwie w poniedziałek 9 sierpnia.
Początkowo mają trenować na własnych obiektach. 16 sierpnia ełkaesianki wyjadą na zgrupowanie do Jastarni (potrwa ono do 28 sierpnia).
Dotychczasowy trener Andrzej Nowakowski przebywa obecnie we Francji wraz z reprezentacją Polski do lat 20 (na mistrzostwach Europy).
Nowym szkoleniowcem łodzianek ma zostać Serb Milan Gaić. Ten trener pracował ostatnio w ŁKK Łódź (wcześniej m.in. w Bytomiu i Gdańsku). Nie wiadomo, kogo będzie miał do dyspozycji. Ma się to wyjaśnić dopiero w sierpniu.
Mamy nadzieję, że z tej zagmatwanej sytuacji wyniknie wreszcie coś dobrego. Nikt nie twierdzi, że w dzisiejszych czasach znalezienie sponsora jest łatwe, ale kibice chcieliby wreszcie usłyszeć jakieś konkrety.
Oby tylko ludzie odpowiedzialni za koszykówkę w ŁKS dobrze wykorzystali czas, którego nie ma wcale zbyt wiele. W innym wypadku konsekwencje mogą być tragiczne.
Z zespołu już odeszły dwie podstawowe zawodniczki: Katarzyna Kenig (w przyszłym sezonie będzie grała w krakowskiej Wiśle) i Julia Iwliewa. Ta druga zasili szerego lokalnego rywala, Polfy Pabianice, dokąd ściągnął ją trener Dariusz Raczyński (do niedawna współpracujacy z Nowakowskim).
Rozgrywająca reprezentacji Polski Alicja Perlińska ma wprawdzie kontrakt do 2006 roku, ale dobrze poinformowani twierdzą, że również wyląduje w Pabianicach.
Sama zainteresowana nie chce na razie oficjalnie potwierdzić tej informacji, ale jest raczej oczywiste, że wolałaby grać w silniejszym zespole, zapowiadającym walkę o najwyższe cele. Przeprowadzka do Pabianic jest tym bardziej prawdopodobna, że Perlińska zamierza skończyć studia w Łodzi i nie chce wyjeżdżać z naszego regionu.
Błędne koło w sekcji koszykarskiej ŁKS
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Re: Błędne koło w sekcji koszykarskiej ŁKS
simon pisze:Sama zainteresowana nie chce na razie oficjalnie potwierdzić tej informacji, ale jest raczej oczywiste, że wolałaby grać w silniejszym zespole, zapowiadającym walkę o najwyższe cele. Przeprowadzka do Pabianic jest tym bardziej prawdopodobna, że Perlińska zamierza skończyć studia w Łodzi i nie chce wyjeżdżać z naszego regionu.
I bardzo dobrze ze nie chce wam nic powiedzieć s....yny, mało żeście złego narobili, w d... sie od tej wolności słowa powywracało, zaraz powstałoby sto wypocin w gazetach z bezpodstawnymi wynurzeniami co jak i kiedy (nie dalszy przykład jak z wczoraj dotyczący Bizackiego w ŁKS-GW-kłamstwo które mało co a doszłoby do skutku-oczywiscie winnych by nie było bo jest wolnosć słowa...). Cud ze Alicja wogóle rozmawia i daje wam fagasy zarobić-wielkim panom informatorom społeczeństwa z bozej łaski. Bez względu na to czy sponsor jest czy nie, nikt z klubu nie powinien z tą bandą rozmawiać. Dociekliwy kibic i tak znajdzie właściwe żródło informacji, a przecietny niedzielny przypomni sobie o koszykarkach dopiero w październiku. A tym gazecianym znawcom sportu mówimy wielkie FUCK OFFFFFFFF!!!!!!!!!

-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Re: Błędne koło w sekcji koszykarskiej ŁKS
Mikey pisze:simon pisze:Sama zainteresowana nie chce na razie oficjalnie potwierdzić tej informacji, ale jest raczej oczywiste, że wolałaby grać w silniejszym zespole, zapowiadającym walkę o najwyższe cele. Przeprowadzka do Pabianic jest tym bardziej prawdopodobna, że Perlińska zamierza skończyć studia w Łodzi i nie chce wyjeżdżać z naszego regionu.
I bardzo dobrze ze nie chce wam nic powiedzieć skurwysyny, mało żeście złego narobili, w dupach sie od tej wolności słowa powywracało, zaraz powstałoby sto wypocin w gazetach z bezpodstawnymi wynurzeniami co jak i kiedy (nie dalszy przykład jak z wczoraj dotyczący Bizackiego w ŁKS-GW-kłamstwo które mało co a doszłoby do skutku-oczywiscie winnych by nie było bo jest wolnosć słowa...). Cud ze Alicja wogóle rozmawia i daje wam fagasy zarobić-wielkim panom informatorom społeczeństwa z bozej łaski. Bez względu na to czy sponsor jest czy nie, nikt z klubu nie powinien z tą bandą rozmawiać. Dociekliwy kibic i tak znajdzie właściwe żródło informacji, a przecietny niedzielny przypomni sobie o koszykarkach dopiero w październiku. A tym gazecianym znawcom sportu mówimy wielkie FUCK OFFFFFFFF!!!!!!!!!
Panowie wiecej opamientania w slownictwie bo zchodzicie do poziomu ....
Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Dobra sorry poniosło mnie. Ale to własnie to co powiedział simon. Nikt nie ma ochoty gadać z tymi gośćmi, bo jedyne na co ich stać, to dorabianie teorii do zasłyszanych plotek, załatwianie sobie poprzez prasówke swoich prywatnych spraw, wyrównywanie porachunków lub sianie sensacji dla zapełnienia ostatniej strony w swoich szmatławcach (niestety taką mam już po kolejnych doświadczeniach opinię o tych "gazetach". A szczególnie wkurza mnie snucie domysłów co dana zawodniczka chce zrobić, na co ma ochotę, co powinna a czego nie na podstawie tego jaką minę zrobila, z kim sie spotkała, z kim ją widziano itd (o nieautoryzowanych wywiadach i wypowiedziach nawet nie wspomnę)


majoneez pisze:Kurde, co Daiva bedac na Litwie miala powiedziec facetowi ktory nie wiedzac o tym zadzonil do niej po najnowsze informacje z klubu? logiczne ze poprosila go o kontakt z ludzmi ktorzy sa na miejscu. Moze to i dla niego jest jakies bledne kolo![]()
![]()
Wiec wlasnie dlatego nie powinno sie podawac swojego numeru telefony wszystkim jak leci i zawsze mozna miec szblonowa odpowiedz "no coments" .Mysle ze wszystkiego mozna sie nauczyc
Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
Mikey - zmieniłem trochę dwa użyte przez Ciebie słowa... sam rozumiesz
Zagłoba ma rację, nie zniżajmy się do poziomu brukowców. Co do przekazu Twojego odnośnie naszych niektórych "pismaków" doskonale Cię rozumiem. Sensacja, pogoń za plotkami jest ważniejsza niz solidne informowanie o prawdzie. Niestety dziennikarze nie są w tym jeszcze najgorsi - dla mnie pierwsze miejsce ciagle zajmuje pewna radna z Poznania... NIGDY nie czytałem takiej obłudy i zakłamania, jak w niedawnym wywiadzie! Choc muszę przyznać, czytając niektóre wiadomości o ŁKSie, czy o Mirku T. w Pabianicach, że Wasi dziennikarze gonią te panią w przedstawianiu "prawdy" jak im jest wygodnie 
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości



