Przed meczami: Polfa Pabianice - Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Przed meczami: Polfa Pabianice - Wisła Kraków

Postautor: Hersi » 11 kwietnia 2005, 19:54

Rywalem pabianiczanek w półfinale play off będzie Wisła Kraków

Półfinały miały się rozpocząć się w sobotę. Papież Jan Paweł II był honorowym obywatelem Pabianic, dlatego władze miasta przedłużyły żałobę po jego śmierci o trzy dni. Dlatego pierwszy mecz zostanie rozegrany dopiero dzisiaj. Drużyny rywalizują do trzech zwycięstw. Dwa pierwsze spotkania odbędą się dziś i jutro w pabianickiej hali (o godz. 18). Kolejne zaś w Krakowie (sobota i ewentualnie niedziela). Jeśli po czterech pojedynkach będzie remis, to gospodarzem ostatniego meczu będą ponownie pabianiczanki (20 kwietnia).

Działacze PZU Polfy nie ukrywają, że w tym sezonie marzą nie tylko o awansie do finału, ale także o zdetronizowaniu Lotosu Gdynia. Obrońca tytułu nie jest tak silny jak choćby przed rokiem. Aby jednak marzyć o tytule, podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza muszą najpierw trzykrotnie wygrać z Wisłą.

Na korzyść krakowianek przemawia doświadczenie. Wiślaczki w rundzie zasadniczej zdobyły więcej punktów - 1424- wobec 1388. PZU Polfy, mniej też straciły - 1114-1168.

Atutem pabianiczanek jest przede wszystkim własna hala. Elżbieta Trześniewska, środkowa PZU Polfy, uważa jednak, że jej drużyna awansuje do finału, jeśli wygra jeden mecz w Krakowie w Krakowie. - Nie chcemy dopuścić, żeby o naszym awansie zadecydowało piąte spotkanie - dodaje. W tym sezonie pabianiczanki są u siebie niepokonane. W rundzie zasadniczej wygrały u siebie z Wisłą 81:77, ale przegrały w Krakowie 56:73.

Przeciwko Wiśle gospodynie wystąpią tylko w dziesięcioosobowym składzie. Wciąż nie mogą zagrać przechodzące rehabilitację po kontuzjach Sylwia Wlaźlak i Alicja Perlińska oraz Renata Piestrzyńska, która po chorobie już trenuje, ale jeszcze nie jest w pełni sił.

Pierwsze piątki

PZU Polfa: Karla da Costa, Olga Pantelejewa, Emilia Lamparska, Leona Krystofova, Elżbieta Trześniewska.

Wisła: Iciss Tillis, Johnson Shannon, Patrycja Czepiec, Dorota Gburczyk, Iva Perovanović.

Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 11 kwietnia 2005, 20:24

Z apetytem na awans do finału mistrzostw Polski koszykarki Wisły Can-Pack rozpoczną walkę z Polfą meczami w Pabianicach. Najpierw - wtorek i środa - rozegrają dwa na wyjeździe, potem dwa u siebie.

Półfinały między Polfą a Wisłą rozpoczynają się dziś, bo radni Pabianic postanowili, że żałoba w ich mieście zostanie zakończona trzy dni po pogrzebie Ojca Świętego. Sobotnie i niedzielne mecze zostały przeniesione.

Koszykarki Wisły trenowały już dwukrotnie w Pabianicach przed wtorkowym meczem. - Wszystkie dziewczyny dobrze się czują po przepracowanym obozie w Zakopanem - mówi kierownik zespołu Piotr Dunin-Suligostowski.

Ostatni raz wiślaczki walczyły w półfinale play-offu przed pięcioma laty, gdy ostatecznie wywalczyły brązowy medal MP. Teraz aspiracje krakowianek sięgają wyżej. W obozie Wisły liczą przynajmniej na jedną wygraną na wyjeździe. Drużyny grają do trzech zwycięstw. Kolejne dwa mecze odbędą się w sobotę i niedzielę w Krakowie.

Obok tak doświadczonych zawodniczek, jak Elżbieta Trześniewska, Leona Kristofova czy Olga Pantelejewa, Polfę ostatnio wzmocniła Brazylijka Karla Cristina Martins da Costa. - Stabilny skład to największy atut pabianiczanek. Kluczem do naszego zwycięstwa będzie mocna obrona i szybki atak - twierdzi Dunin-Suligostowski.

Wak Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 12 kwietnia 2005, 06:55

Walka o koszykarskie medale rozpoczęta

Wtorek, 12 kwietnia 2005r.

Dzisiaj o godz. 18 koszykarki PZU Polfy zmierzą się w Pabianicach z Wisłą Kraków. Będzie to pierwszy mecz półfinału play off.

Obrazek
Pabianiczanka Emilia Lamparska (z piłką) walczy z krakowianką Katarzyną Kenig. Fot. Kamil Jóźwiak

Kolejne spotkanie zostanie rozegrane jutro również o godz. 18. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Jest więc pewne, że obydwa zespoły zmierzą się jeszcze w Krakowie (sobota, godz. 20).

W rundzie zasadniczej Polfa wygrała w Pabianicach 81:77, ale w Krakowie zdecydowanie dominowała już Wisła (73:56).

Będzie to starcie dwóch zespołów, które nie ukrywają, że w tym sezonie mierzą bardzo wysoko, planem minimum jest dla nich awans do finału.

Krakowianki dokonały chyba najbardziej spektakularnych wzmocnień przed sezonem i ich kadra jest bardzo szeroka. Początkowo opiekował się nimi obecny selekcjoner reprezentacji Polski Arkadiusz Koniecki, od pewnego czasu trenerem zespołu jest Wojciech Downar-Zapolski.

Wisła grała w prestiżowej Eurolidze, nie zdołała jednak wyjść z grupy eliminacyjnej. W pierwszej rundzie play off krakowianki uporały się z AZS Poznań, choć nie ustrzegły się wpadki na własnym parkiecie.

W Pabianicach z optymizmem podchodzą do walki z Wisłą. Na szczęście tym razem nasze koszykarki ominęły kontuzje, które były do niedawna prawdziwą zmorą szkoleniowców Polfy. Oznacza to, że poza wyłączonymi z gry od dłuższego czasu Sylwią Wlaźlak, Renatą Pietrzyńską oraz Alicją Perlińską, pozostałe zawodniczki są gotowe do walki.

Mamy nadzieję, że pabianiczanki po roku przerwy ponownie znajdą się w finale. Wcale nie stałyby tam na straconej pozycji. Najpierw jednak trzeba pokonać Wisłę. Nie będzie łatwo, ale to z pewnością nie przerasta możliwości Polfy.

(bart) - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 12 kwietnia 2005, 06:56

Będzie wielka gra?

Wtorek, 12 kwietnia 2005r.

Przeciągają się rozgrywki Torell Basket Ligi, co sprawia, że kibice mogli już odwyknąć od koszykówki. Zespół PZU Polfy Pabianice wybiegnie dziś na parkiet po 24 dniach przerwy! Wisła Can-Pack Kraków pauzowała zaledwie 2 dni krócej.

Obrazek
W sezonie zasadniczym widowiskowe były pojedynki rozgrywających: pabianiczanki Olgi Pantelejewej i krakowianki Jeleny Skerović. Fot. Grzegorz Gałasiński

Półfinałowa rywalizacja zapowiada się pasjonująco nie tylko dlatego, że spotykają się odwieczni rywale, którzy przed laty rozstrzygali między sobą o tytule mistrzowskim.

Oba zespoły aspirują do miana drugiej siły polskiej koszykówki i marzą o konfrontacji z Lotosem w finale. W sezonie zasadniczym początkowo wyżej w tabeli były pabianiczanki, później krakowianki, aż wreszcie w ostatniej kolejce znów na drugie miejsce awansowała drużyna PZU Polfy (po sensacyjnej porażce Wisły w Brzgu 69:82).

W bezpośrednich meczach był remis „ze wskazaniem na Wisłę”, bowiem wygrała u siebie wyżej. W Pabianicach lepszy był zespół PZU Polfy (81:77, najwięcej: Trześniewska 22, Pantelejewa 18, Toma 10 – Johnson 20, Perovanović, Skerović i Trafimowa po 11). W Krakowie natomiast zwyciężyła Wisła (73:56, najwięcej: Smith 18, Johnson 17, Perovanović 11 – Pantelejewa 20, Krystofova 18, Perlińska 7).

W porównaniu z sezonem zasadniczym w obu zespołach nastąpiły zmiany. PZU Polfę wzmocniła Brazylijka Karla Da Costa, a Wisłę Amerykanka Iciss Tillis. Niestety, PZU Polfa występuje bez trzech podstawowych zawodniczek: Alicji Perlińskiej, Renaty Piestrzyńskiej i Sylwii Wlaźlak, które mają problemy zdrowotne.

Forma zespołu trenera Tadeusza Aleksandrowicza jest wielką niewiadomą, bowiem ostatni trudny mecz pabianiczanki rozegrały... 13 lutego, efektownie zwyciężając u siebie Lotos 86:84. Później był już spacerek – zarówno w końcówce rundy zasadniczej, jak i w pierwszej fazie play off (z AZS Gorzów gładkie 3-0). Wisła miała więcej konfrontacji na wysokim poziomie, bowiem grała w Eurolidze.

Krakowianki wczoraj przyjechały do Pabianic. Jest wśród nich Jelena Skerović i wydaje się, że po urazie spowodowanym pobiciem przez Elaine Powell z Lotosu, jest już w pełni sił. Wisła to zespół oparty na koszykarkach zagranicznych, w którym Polki (m.in. była zawodniczka Polfy Katarzyna Kenig i wychowanka ŁKS Dorota Gburczyk) są tłem. Gwiazdą zespołu jest mistrzyni olimpijska z Aten Shannon Johnson.

(mk) - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 12 kwietnia 2005, 06:58

Skerović chce grać

Wtorek, 12 kwietnia 2005r.

Dziś i jutro o godz. 18 w Pabianicach odbędą się pierwsze mecze półfinałowe w ekstraklasie koszykarek pomiędzy Polfą i Wisłą Can-Pack. Awans do finału wywalczy ten zespół, któr y w tej bezpośredniej rywalizacji wygra trzy mecze. Polfa, jako zespół, który skończył regularne rozgrywki ligowe na drugim miejscu ma ten atut, że ewentualny piąty mecz rozegra u siebie. Długą przerwę przed półfinałowymi spotkaniami wiślaczki wykorzystały m.in. na tygodniowe zgrupowanie wZakopanem. Trener Wojciech Downar­Zapolski chciał, by zespół wypoczął po wcześniejszym maratonie w Eurolidze, Pucharze Polski i ekstraklasie.-Nawet nie chodziło o zmęczenie fizyczne, co psychiczne ­ mówi Wojciech Downar­Zapolski.-Wymagania wobec zespołu były i są duże, więc trzeba umieć sobie radzić ze stresem. A ten stres bardzo ładnie się rozładowuje, gdy dziewczyny mają trochę czasu dla siebie. W Zakopanem nic je nie interesowało poza koszykówką.
*A jaką niespodziankę taktyczną przygotowaliście na mecze z Polfą?
-Oczywiście dopracowywaliśmy różne warianty taktyczne, ale sam nie wiem czy zespoły tak dobrze się znające są w stanie działać przeciwko sobie przez zaskoczenie. Z mojego punktu widzenia naszą siłą w tych spotkaniach powinien być atut, który nas przez całą ligę wyróżniał. Byliśmy wtych regularnych rozgrywkach najlepiej broniącą drużyną i jeżeli to podtrzymamy, a w ataku zaprezentujemy pełną dyspozycję, to plan wygrania chociażby tylko jednego spotkania w Pabianicach zostanie zrealizowany.
* Mówi Pan, że nie ma mowy o zaskoczeniu, tymczasem wszystko wskazuje na to,
że w zespole zagra Jelena Skerović, która miała już do końca sezonu nie grać... ­ Jelena po tym pobiciu przez Powell dochodzi szybko do siebie, a poza tym ma w sobie ogromną wolę powalczenia o medal MP, najlepiej złoty. I jej w tym postanowieniu chyba nikt nie jest w stanie zatrzymać. Ona z nami normalnie trenowała, jest w formie, w tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak skorzystać z jej usług. Ona jest gotowa, by zagrać już w tych pierwszych meczach w Pabianiacach.
*Jak będzie wyglądała pierwsza piątka zespołu? ­
-To może się zmieniać w zależności od tego jaką grę będzie chciała prowadzić Polfa. Trzon zespołu, to Johnson, Tillis iPerovanović. Najbliżej tej wyjściowej piątki są ponadto Radwan i Czepiec, ale trzeba się liczyć zkorektami już w trakcie samej gry.
*Co będzie decydujące dla losów rywalizacji z Polfą? ­
-Być może będziemy musieli zagrać 5 meczów w 7 dni. Bez dobrego przygotowania fizycznego nie ma szans na to, by wytrzymać trudy rywalizacji i wyjść z niej zwycięsko.

(JK) - Gazeta Krakowska

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 12 kwietnia 2005, 07:21

* Mówi Pan, że nie ma mowy o zaskoczeniu, tymczasem wszystko wskazuje na to,
że w zespole zagra Jelena Skerović, która miała już do końca sezonu nie grać... ­ Jelena po tym pobiciu przez Powell dochodzi szybko do siebie, a poza tym ma w sobie ogromną wolę powalczenia o medal MP, najlepiej złoty. I jej w tym postanowieniu chyba nikt nie jest w stanie zatrzymać. Ona z nami normalnie trenowała, jest w formie, w tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak skorzystać z jej usług. Ona jest gotowa, by zagrać już w tych pierwszych meczach w Pabianiacach.


Polska medycyna potrafi czyni cuda :lol: :wink:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 12 kwietnia 2005, 07:57

* Mówi Pan, że nie ma mowy o zaskoczeniu, tymczasem wszystko wskazuje na to,
że w zespole zagra Jelena Skerović, która miała już do końca sezonu nie grać... ­ Jelena po tym pobiciu przez Powell dochodzi szybko do siebie, a poza tym ma w sobie ogromną wolę powalczenia o medal MP, najlepiej złoty. I jej w tym postanowieniu chyba nikt nie jest w stanie zatrzymać. Ona z nami normalnie trenowała, jest w formie, w tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak skorzystać z jej usług. Ona jest gotowa, by zagrać już w tych pierwszych meczach w Pabianiacach.


Kpina! istna kpina i tyle!!! :evil:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 12 kwietnia 2005, 08:10

Edzia pisze:
* Mówi Pan, że nie ma mowy o zaskoczeniu, tymczasem wszystko wskazuje na to,
że w zespole zagra Jelena Skerović, która miała już do końca sezonu nie grać... ­ Jelena po tym pobiciu przez Powell dochodzi szybko do siebie, a poza tym ma w sobie ogromną wolę powalczenia o medal MP, najlepiej złoty. I jej w tym postanowieniu chyba nikt nie jest w stanie zatrzymać. Ona z nami normalnie trenowała, jest w formie, w tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak skorzystać z jej usług. Ona jest gotowa, by zagrać już w tych pierwszych meczach w Pabianiacach.


Kpina! istna kpina i tyle!!! :evil:


Edzia, czemu kpina?

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 kwietnia 2005, 12:59

Bez przesady Edzia - skoro czuje się na siłach grać, to czemu nie miałaby? Nie ma żadnej kary (chmm.. a jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to czemu nikt o takową nie wystąpił?), a to że ktoś myślał że nie zagra do końca, a ona wbrew temu zagra to żadna jej wina.
Nie jest miarą czynu EP to, na jak długo wykluczyła z gry JS. Tak czy siak to ponad 7 dni i tyle.

Awatar użytkownika
NARVANY
Nowy na forum
Posty: 64
Rejestracja: 20 marca 2005, 10:43
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: NARVANY » 12 kwietnia 2005, 14:30

jestesmy z wami MRKS-ie. Wyeliminuj wisełkę i pokaz gdyniankom WHO'S THE BEST :twisted: . ODRA POLFA DWA BRATANKI I DO KOSZA I DO SZKLANKI :wink:

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 12 kwietnia 2005, 14:36

No niestety jedno z trzech tak się nie wypełniło. Życzę Wam Włókniarze mistrzostwa Polski. Niech chociaż dwa z trzech się spełnią!

2x TAK :wink:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 12 kwietnia 2005, 23:20

Kpina nie w tym, że zagra ale w tym, że cudownie ozdrowiała ( a co innego przecież czytało się na necie i w prasie)... <--- na ten temat napisałam tesh w głównym temacie o meczu Polfy z Wisłą.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 kwietnia 2005, 23:53

To ja Ci tez Edzia również tu napiszę - minęło 5 tygodni! Rusz głową może samodzielnie, na moment urywając się z gdyńskiej smyczy i pomyśl, czy złamana kość twarzy, która się już na pewno zdążyła trzy razy zrosnąć (pomijam to, w jaki sposób i co się działo w pierwszych dwóch tygodniach po pobiciu, i jak sprawa "z twarzą" wygląda obecnie - nie jestem lekarzem, więc na ten temat się nie wypowiem), może przeszkadzać po tak długim okresie w bieganiu po parkiecie? Oczywiście chciałabyś, żeby Powell zbudowano pomnik, a ofiara nie mogła już nigdy się poruszać o własnych siłach... cóż - nie wszystkie marzenia moga się spełniać ;)
Ostatnio zmieniony 12 kwietnia 2005, 23:56 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 kwietnia 2005, 23:55

mati pisze:No niestety jedno z trzech tak się nie wypełniło. Życzę Wam Włókniarze mistrzostwa Polski. Niech chociaż dwa z trzech się spełnią!

2x TAK :wink:


:) Mati - dodam trzecie "TAK" - powrót Ostrovii za rok do eksraklasy! Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 kwietnia 2005, 07:13

Seba pisze:To ja Ci tez Edzia również tu napiszę - minęło 5 tygodni! Rusz głową może samodzielnie, na moment urywając się z gdyńskiej smyczy i pomyśl, czy złamana kość twarzy, która się już na pewno zdążyła trzy razy zrosnąć (pomijam to, w jaki sposób i co się działo w pierwszych dwóch tygodniach po pobiciu, i jak sprawa "z twarzą" wygląda obecnie - nie jestem lekarzem, więc na ten temat się nie wypowiem), może przeszkadzać po tak długim okresie w bieganiu po parkiecie? Oczywiście chciałabyś, żeby Powell zbudowano pomnik, a ofiara nie mogła już nigdy się poruszać o własnych siłach... cóż - nie wszystkie marzenia moga się spełniać ;)


Ruszyłam głową i właśnie dlatego uważam to za kpinę!!! I kurczę, naprawdę, czytajcie uważnie. Nie mam pretensji (jeśli tak można to ująć), że Skerovic gra, że kontuzja nie jest taka poważna, że nie wyklucza Jej z dalszej gry. Mam żal (co w poprzednim nawiasie ;-) ) do działaczy Wisły i do kibiców także (nie wszystkich). Skoro kość zrastała się, skoro wiadomo już było, albo można było przewidzieć, że skończy się to lepiej, to czemu wciąż mówiono, pisano co innego???? Chyba nie o to chodzi w PR?? I Seba naprawdę wyluzuj, jeśli nie widzisz, co ja piszę. Gdzie wspomniałam coś o tym, że Powell jest cacy a Skerovic bee?????? Ludzie, dlaczego zawsze jesteście subiektywni... Eh...

PSik. Czy naprawdę nie da się pogadać i wyrazić swej opinii jako konkretna osoba?? By nie zostać zlinczowanym, przekonanym do jednej tylko słusznej teorii..?? Trzeba jako anonim pisać...?? Czy fakt, że Jelena gra (nie chodzi o to, że już może i chce) a zewsząd padały głosy, że na pewno nie zagra do końca sezonu nie może być dla mnie kpiną?? Czy już muszę jak wszyscy tylko pisać jak się cieszę, że działacze narobili więcej sensacji niż to było rzeczywiście...?? (właśnie sobie uświadomiłam, że pewnie zostanę posądzona o próbę wyciszania sprawy..., niedorzeczność!) Eh..., naprawdę, ciężko u nas z demokracją...
Aha! i jeśli ktoś chciałby się odnieść do PS'a, to proponuję z dwa razy przeczytać go i za drugim trochę z szerszej perpektywy (np czytając także między wierszami).
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 122 gości