Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 07 kwietnia 2012, 10:15

Dla forumowiczów o mocnych nerwach : SAM JESTEM W SZOKU :shock: :shock: :shock:


Damski boks pod koszem

Zawodniczka Energi Toruń Jelena Maksimović twierdzi, że została pobita przez trzy koleżanki z drużyny

Kilka osób w drużynie koszykarek Energi Toruń nie będzie miało spokojnych świąt. Jedna z zawodniczek twierdzi, że została pobita przez trzy koleżanki z zespołu. Trener i działacze zaprzeczają.



Do zdarzenia miało dojść podczas treningu, 27 marca. Serbka Jelena Maksimović skarży się w oficjalnym liście skierowanym do zarządu Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, że najpierw, podczas zajęć, kilkakrotnie została uderzona łokciem przez Brytyjkę Julię Page oraz Amerykankę Leah Metcalf. Do kolejnego przejawu agresji miało dojść w pokoju masażysty, do którego trener Elmedin Omanić zaprosił Maksimović i Metcalf, by wyjaśniły sobie nieporozumienia.

Jak twierdzi Serbka , właśnie tam miała być zaatakowana przez Amerykankę , do której dołączyły Page i Sepulveda.

MAŁO TEGO : Maksimović zgłosiła pobicie na policji . Udała się na pogotowie , a dzień później miała obdukcję. 29 marca , ponieważ wciąż bolała ją głowa i kręgosłup w odcinku szyjnym , poszła do lekarza . Okazało się , że do 15 kwietnia musi chodzić w kołnierzu ortopedycznym.

-Konflikt narastał od dawna - mówi JELA . Było to widać nawet podczas meczy . Nie wiem o co chodzi Metcalf , z Polkami mam bardzo dobry kontakt .


Pani dyrektor - oczywiście widzi to inaczej - że to Page i Metcalf miały żal , że Maksimović niebezpiecznie gra na treningach....


PS. Maksimović już w Enerdze nie zagra.....

To jest jakaś kpina..... .Z pewnością tak to się nie skończy...

Z profesjonalizmem nie ma to nic innego. Z Maksimović robi się kozła ofiarnego...... No wstyd po prostu
Uważam że prekursorką jest pani METCALF - to przez nią był konflikt z Egenti. I teraz sprowokowała Maksimović...

Chyba każdy mając do wyboru Metcalf czy Maksimović - wybierze JELĘ .

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 07 kwietnia 2012, 10:33

no to ja wybiore Lea. Dzieki jej dobrej grze mamy pólfinał
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 07 kwietnia 2012, 12:15

No to se wybieraj... :lol: :lol: :lol: Bo Metcalf wyszedł ten mecz akurat ...

Maksimović padła ofiarą spisku zawodniczek amerykańskich + niestety pani PAGE . Trener i działacze próbują teraz to TUSZOWAĆ .
Cały mój szacunek w stosunku do Metcalf , Sepulvedy i Page został utracony.
A działacze nie zdają sobie sprawy, że Maksimović mogliśmy mieć na lata , bo przecież panie z USA się zmieniają......

Murem jestem za Maksimović - i myślę że nie tylko ja.

No cóż - ten klub przez takie działania zawsze będzie PROWINCJONALNYM.

Całą prowokatorką tego jest METCALF - bo jej się chyba nie podoba że to JELA była liderką a nie ona... To Metcalf wywołała konflikt z Egenti , i teraz z JELĄ...

Skoro dzięki Metcalf mamy półfinał - to tym samym dzięki Metcalf - nie zdobędziemy medalu - bo to dzięki Metcalf nie ma już Maksimović...

Nie chce już Metcalf w ENERDZE !!!

A cała ta sytuacja jest po prostu chora.....i przynosi WSTYD klubowi... Ale działacze i trener sami za to odpowiadają...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Shavo » 07 kwietnia 2012, 12:20

Koszykarz (Toruń) pisze:Skoro dzięki Metcalf mamy półfinał - to tym samym dzięki Metcalf - nie zdobędziemy medalu - bo to dzięki Metcalf nie ma już Maksimović...


Widzę, że jestes już bardzo pewny rozstrzygnięc medalowych w lidze. Hmmm to moze napisz nam jaka będzie kolejnosc na koniec ligi? :mrgreen:
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

szunaj67
Nowy na forum
Posty: 94
Rejestracja: 30 maja 2010, 21:22
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: szunaj67 » 07 kwietnia 2012, 13:14

No cóż nasze szanse na brąz stają się troszkę iluzoryczne. Bez solidnego centra Energa skazana jest na pożarcie. Choć w sporcie różne sensacje się zdarzają.
Oczywiście nie byłem na tym feralnym treningu i nie widziałem całego zajścia ale z logicznego punktu widzenia dziwne zdaje mi się to że najpierw Charity była be, a teraz "czarną owcą" jest Jela. Tarcia w zespole być muszą ale rolą trenera jest przełożyć je na większe zaangażowanie na treningach, lepszą grę w meczach i sukcesy na zakończenie sezonu.
Jelena zawsze była dla mnie opoką naszej drużyny. I bez niej to już nie będzie ten sam zespół.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 07 kwietnia 2012, 13:26

przy takim "syfie" półfinał w sezonie 2011/2012 należy już uznać za mega sukces! Pachnie mi też tu zwyczajami z przed 30 lat i okresu komuny. W każdym klubie zdarzają się konflikty, ale ta instytucja w ciagu ostatnich lat bije prawdziwe rekordy (mam tu na myśli tylko sprawy, które ujrzały "światło dzienne"). Takie są fakty niestety. Mówiąc o skutkach trzeba też wnikliwie przyjrzeć się przyczynom.

Zaznaczam, że nie zajmuję w tym wypadku (przyznam szczerze, że wiedziałem o całej sprawie na kilka dni przed najważniejszym meczem) żadnego stanowiska, ale na samą myśl o sprawie robi się nie dobrze.

Skupiam się zazwyczaj tylko i wyłącznie na sprawach sportowych, ale tutaj w Toruniu najwidoczniej się nie da.
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2012, 13:50 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: yanek » 07 kwietnia 2012, 13:49

Ja tu czegoś nie rozumiem. Jak można bronić Jeleny Maksimović w tej sytuacji ? Miała płacone pięniadze, samochód i mieszkanie. Na dodatek cieszyła się sporą popularnością fanów i zaufaniem trenera? Można chcieć czegoś więcej?

Laska w bezczelny sposób wypięła się na resztę zespołu przed najważniejszym meczem. Wszyscy na nią chuchali i dmuchali jakby była jakąś Taurasi albo Mayą Moore chociaż. Ona tylko strzelała jakieś fochy i nic się jej nie podobało. Ale wiadomo była "gwiazdą" to jej wszystko uchodziło. Wróciła z meczu gwiazd i chwaliła się z kim to nie negecjowała i jakie kluby to jej nie chcą. Klub pozwolił jej w trakcie sezonu na kilkudniowy wyjazd do Serbii, bo inaczej kto wie czy by czegoś wcześniej nie odwaliła. Ciekawe jest też to, żę dopóki było okienko transferowe to też źle jeszcze z nią nie było. Dopiero potem jak klub musiał na nią stawiać zaczęły się wiekszę niesnaski. Prawda jest taka, że powinni ją wyrzucić dużo wcześniej, ale byli świadomi tego iż koszykarsko Jelena Maksimović jest przydatna!

Co mieli teraz zrobić? Może wyrzucić: Metcalf, Page, Sepulvede, Mitchell i Wylie? Tylko po to, aby wielbiona Jelenka mogła grać sama z juniorkami ?

Grała już na naprawdę niezłym poziomie, ale potem trochę przygasła. Nawet krakowscy forumowicze pisali jak słabo zaprezentowała się w meczu Pucharu Polski z Lotosem Gdynia.

Wogóle nie wierze w tym wypadku Maksimović. Zero ambicji, zaangażowania i szacunku do klubu.

Popatrzcie na Page, która po meczu z Rybnikiem nie mogła chodzić ! Kostka wielkości głowy, a Jelena spędziła mecz na trybunach siędząc w kołnierzyku. EKSTRA! Szczegół, że jak mi mówił jeden dziennikarz widzący wyniki badań nic nie wykazały (nawet tomograf).
:)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 07 kwietnia 2012, 13:52

Dobra, ale nie zapominaj, że ta sama Jelena dwa dni po kontuzji zagrała w meczu z Artego. Zapomniałeś o tym? 8)

Przedstawić Ci oficjalną listę konfliktów w Enerdze? 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 07 kwietnia 2012, 13:56

Dajcie spokój. Widocznie w tym klubie nie da rady bez kompromitacji , wstydliwych działań...

Egenti była zła , teraz Maksimović jest zła.. Za to Metcalf - prowokująca te konflikty jest SUPER .


To METCALF odpowiada za konflikt z EGENTI i MAKSIMOVIĆ - i to ona powinna WYLECIEĆ z tego klubu.
Niestety - solidarność Amerykanek + Brytyjki - wzięla górę jak widać..

Wobec tego nie widzę żadnej z pań w przyszłym sezonie w tym klubie - zresztą towarzystwo wzajemnej adoracji z pewnością coś wymyśli.

PS. Pozdrowienia dla Jeleny Maksimović 8)
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2012, 14:03 przez Koszykarz (Toruń), łącznie zmieniany 1 raz.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 07 kwietnia 2012, 13:57

matrix pisze:Dobra, ale nie zapominaj, że ta sama Jelena dwa dni po kontuzji zagrała w meczu z Artego. Zapomniałeś o tym? 8)

Przedstawić Ci oficjalną listę konfliktów w Enerdze? 8)



Matrix - przedstaw. !!!

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 07 kwietnia 2012, 14:00

yanek pisze:Ja tu czegoś nie rozumiem. Jak można bronić Jeleny Maksimović w tej sytuacji ? Miała płacone pięniadze, samochód i mieszkanie. Na dodatek cieszyła się sporą popularnością fanów i zaufaniem trenera? Można chcieć czegoś więcej?

Laska w bezczelny sposób wypięła się na resztę zespołu przed najważniejszym meczem. Wszyscy na nią chuchali i dmuchali jakby była jakąś Taurasi albo Mayą Moore chociaż. Ona tylko strzelała jakieś fochy i nic się jej nie podobało. Ale wiadomo była "gwiazdą" to jej wszystko uchodziło. Wróciła z meczu gwiazd i chwaliła się z kim to nie negecjowała i jakie kluby to jej nie chcą. Klub pozwolił jej w trakcie sezonu na kilkudniowy wyjazd do Serbii, bo inaczej kto wie czy by czegoś wcześniej nie odwaliła. Ciekawe jest też to, żę dopóki było okienko transferowe to też źle jeszcze z nią nie było. Dopiero potem jak klub musiał na nią stawiać zaczęły się wiekszę niesnaski. Prawda jest taka, że powinni ją wyrzucić dużo wcześniej, ale byli świadomi tego iż koszykarsko Jelena Maksimović jest przydatna!

Co mieli teraz zrobić? Może wyrzucić: Metcalf, Page, Sepulvede, Mitchell i Wylie? Tylko po to, aby wielbiona Jelenka mogła grać sama z juniorkami ?

Grała już na naprawdę niezłym poziomie, ale potem trochę przygasła. Nawet krakowscy forumowicze pisali jak słabo zaprezentowała się w meczu Pucharu Polski z Lotosem Gdynia.

Wogóle nie wierze w tym wypadku Maksimović. Zero ambicji, zaangażowania i szacunku do klubu.

Popatrzcie na Page, która po meczu z Rybnikiem nie mogła chodzić ! Kostka wielkości głowy, a Jelena spędziła mecz na trybunach siędząc w kołnierzyku. EKSTRA! Szczegół, że jak mi mówił jeden dziennikarz widzący wyniki badań nic nie wykazały (nawet tomograf).


To co tutaj napisałeś - mógłbym DOSŁOWNIE odwrócić w drugą stronę.... prowokatorki tej całej sytuacji powinny wypieprzać z tego klubu...A tymczasem one są wielbione hehe.

To nie profesjonalizm a prowincjonalizm - brawo. Niech się cieszą z 4 miejsca w rozgrywkach. Może jeszcze jakie rzeczy ciekawsze ujrzą swiatło dzienne..... :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Greebo » 07 kwietnia 2012, 14:11

Patrząc tak z boku to raczej ciezko mi uwierzyć że nagle 3 anglojęzyczne panie postanowiły sie zmówić i przyłożyć Bogu winnej Maksimovic. :roll: Taka reakcja, zwłaszcza jeśli w gabinecie prezesów doszło do powtórki raczej świadczy o tym ze "prowokatorka" byla Serbka. (pisanie jako o prowokatorce o Metcalf jest debilne. Ona raczej zagrała w otwarte karty atakując Jelene.. a nie szeptała jej do uszka ze jest be.. :roll: )
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Shavo » 07 kwietnia 2012, 14:15

Widzę ze u niektorych forumowiczów wyszedł jakis syndrom toruński. Nie dopuszczacie do mysli ze to Maksimovic byla prowokatorka? Czemu? Tak dobrze ją znacie? Nie sądzę. Jelena wyrobiła sobie w Toruniu dobre zdanie, ktore teraz probuje wykorzystac. Wydaje mi sie Koszykarzu, ze gdyby to Metcalf byla juz w Toruniu kolejny sezon to za osobe winną uznalbys jednak inna zawodniczke.

P.S. przy kazdym poscie masz taki przycisk "zmień", warto go czasami użyc :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2012, 14:19 przez Shavo, łącznie zmieniany 1 raz.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: yanek » 07 kwietnia 2012, 14:18

Pamiętam to. Jelena Maksimović potrafiła wystąpić z kontuzją, ale teraz jak nic symuluje i to na dodatek w najważniejszym momencie. Jestem ciekaw kto jej podsunął taki pomysł. W tym sezonie początkowo wydawało się, że nasza Serbka się uspokoiła. Ale przypomnijcie sobie sytuacje w zeszłym sezonie jak kilkukrotnie się na rywalki rzucała. Teraz się pewnie przerzuciła na koleżanki z drużyny. Klub popełnił jeden błąd, ze za bardzo ufał Maksimović.

I nie porównujcie tej sytuacji z Charity Egenti- Szczechowiak. Ona dostała wolną rękę i zarówno klub jak i sama koszykarka nie rozstrząsywali zbytnio tej sprawy. Wszysto odbyło się w miarę cywilizowanych warunkach. A to co teraz robi Maksimović to jakaś szopka.

Amerykanki są w tym klubie wielbione? Heh z tego co pisano w gazetach to amerykanki nie miały nawet prądu przez około dobę. Rozumiem, ze chciałbyś Koszkarzu aby działacze wyrzucili wszystkie amerykanki, bo one prowokują?

Zespół jest ważniejszy od jednostki. Nawet biorąc pod uwagę, że Jelena Maksimović była chyba najważniejszym elementem drużyny.
:)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 07 kwietnia 2012, 15:20

Koszykarz (Toruń) pisze:
Matrix - przedstaw. !!!


Nie o to chodzi 8) .......chodzi o to przede wszystkim, jak toruński klub jest postrzegany, jak później mają do niego odnosić się ewentualni sponsorzy i widzą go wierni (takich na szczęście nie brakuje 8) ) kibice.

Był sobie taki mecz z Widzewem (obejrzyj proszę go sobie jeszcze raz yanek) w Toruniu. Wtedy zwalano wszystko na brak coacha na ławce, a zachowanie na parkiecie niektórych koszykarek dało akurat wiele do myślenia. I jeszcze jedno: jeśli komuś sukces mydli oczy to gratuluję (dla mnie może być liderką z całym szacunkiem Roksana Płonka, ale niech będzie NORMALNIE). 8) Być może brakuje niektórym punktu odniesienia, jak było kiedyś, a jak jest teraz?

Pozdrawiam Wiernych kibiców Energi gratulując cierpliwości!
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 123 gości