Środa, 8.01.2014
18:00 Basket ROW Rybnik - Artego Bydgoszcz
18:00 AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - Riviera Gdynia
18:00 Widzew Łódź - MKS MOS Konin
18:00 Wisła Kraków - King Wilki Morskie Szczecin
19:00 Energa Toruń - CCC Polkowice
17 kolejka BLK
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: 17 kolejka BLK
Po raz kolejny dzięki brutalnej grze udało się wyszarpać zwycięstwo. Było ono o tyle łatwiejsze, że rywalki niewątpliwie obawiając się naszej zbyt agresywnej gry przyjechały bez duetu Radwan - Kaczmarczyk..
A już tak serio - marny mecz w naszym wykonaniu. Nie wyglądało to az tak źle jak z Rybnikiem, bo i niezaangażowanie było większe a i sama gra az 6-sciu, i to podstawowych zawodniczek też była nie najgorsza, ale jednak trudno się było tym występem zachwycać. Po części zapewne było to spowodowane naprawdę przyzwoitym, a przede wszystkim bardzo ambitnym występem rywalek którym udało sie wprowadzić w nasze poczynania sporo chaosu, z drugiej fatalną grą tercetu - Jujka, Pawlak i McCray. O Jujce i pracującej na nowy kontrakt ale już w innej drużynie Pauli pisać mi sie nie chce, ale znów cos skrobnę o tej ostatniej.
Czytając jakąś relacje po naszym występie w Koninie opadły mi ręce gdy zobaczyłem ze autor uważa iż tym występem McCray udowodniła że działacze słusznie zrobili przedłużając z nią umowę. To samo zjawisko wystąpiło u mnie po raz wtóry, gdy forumowicza Ałgają poinformowała mnie iż ten autor nie był wyjątkiem w tym zakresie. Boże. Rozumiem że mogło cieszyć że wreszcie sie wstrzeliła. Ze ładnie zapunktowała i to na dobrej skuteczności. Ale wyciąganie jakichkolwiek daleko idących wniosków po meczu z Koninem w wypadku zawodniczki która powinna być kluczowa ale w walce z czołówką europy jest absurdalne! I dziś, w meczu z już poważniejszym rywalem niestety McCray to udowodniła. Jej występ był koszmarny. Znów nie czuła gry, znów udowadniała że czego jak czego ale rzutu z dystansu to ona nie ma, znów brakowało jej szybkości, znów piłka uciekała jej z rąk, znów nie wiedziała co zespół gra itd...
Naprawdę bardzo bym chciał by okazał sie solidnym wzmocnieniem dla zespołu. Działaczom w tym roku bardzo dobrze udało sie dobrać "europejki": tercet Ouvina, Tamane (imponuje mi to jak jest zaangażowana w każdym meczu - w końcu to zawodniczka z "nazwiskiem" ktore już swoje na parkietach wygrała i swoje zarobiła), Quigley to moze i nasz najlepszy taki zestaw w czasach can-packu, świetnie gra Lavender, nie zawodzi duet: Szott - Żurowska.. do pełni szczęścia - czyli do posiadania zespołu dającego nadzieję na "coś więcej" w pucharze - brakuje tej drugiej "nie-europejki". Heh.. jeśli mielibyśmy jednak jeszcze jakieś ukryte "drobne" w zanadrzu, a to co już jakiś czas temu zancia_a napisała o odejściu Snell z Polkowic, brałbym ją w ciemno,a McCray zostawił tylko na lige..
Na koniec dwa zdania o drużynie ze Szczecina: tak jak już napisem zaprezentowały sie w Krakowi z dobrej strony, zwłaszcza jak sie weźmie pod uwagę brak ich dwóch czołowych Polek. Były lepiej zorganizowane niż np Rybnik, a przede wszystkim zagrały dużo ambitniej niż choćby Toruń. Nie przeszły koło meczu, nie o"odwaliły" pańszczyzny - pokazały ze zasługują na grę w czołowej szóstce.
PS. Skobel w specyficzny sposób wypełnia kontrakt na Wegrzech - oglądając mecz w Krakowie. Pozazdrościć
A już tak serio - marny mecz w naszym wykonaniu. Nie wyglądało to az tak źle jak z Rybnikiem, bo i niezaangażowanie było większe a i sama gra az 6-sciu, i to podstawowych zawodniczek też była nie najgorsza, ale jednak trudno się było tym występem zachwycać. Po części zapewne było to spowodowane naprawdę przyzwoitym, a przede wszystkim bardzo ambitnym występem rywalek którym udało sie wprowadzić w nasze poczynania sporo chaosu, z drugiej fatalną grą tercetu - Jujka, Pawlak i McCray. O Jujce i pracującej na nowy kontrakt ale już w innej drużynie Pauli pisać mi sie nie chce, ale znów cos skrobnę o tej ostatniej.
Czytając jakąś relacje po naszym występie w Koninie opadły mi ręce gdy zobaczyłem ze autor uważa iż tym występem McCray udowodniła że działacze słusznie zrobili przedłużając z nią umowę. To samo zjawisko wystąpiło u mnie po raz wtóry, gdy forumowicza Ałgają poinformowała mnie iż ten autor nie był wyjątkiem w tym zakresie. Boże. Rozumiem że mogło cieszyć że wreszcie sie wstrzeliła. Ze ładnie zapunktowała i to na dobrej skuteczności. Ale wyciąganie jakichkolwiek daleko idących wniosków po meczu z Koninem w wypadku zawodniczki która powinna być kluczowa ale w walce z czołówką europy jest absurdalne! I dziś, w meczu z już poważniejszym rywalem niestety McCray to udowodniła. Jej występ był koszmarny. Znów nie czuła gry, znów udowadniała że czego jak czego ale rzutu z dystansu to ona nie ma, znów brakowało jej szybkości, znów piłka uciekała jej z rąk, znów nie wiedziała co zespół gra itd...
Naprawdę bardzo bym chciał by okazał sie solidnym wzmocnieniem dla zespołu. Działaczom w tym roku bardzo dobrze udało sie dobrać "europejki": tercet Ouvina, Tamane (imponuje mi to jak jest zaangażowana w każdym meczu - w końcu to zawodniczka z "nazwiskiem" ktore już swoje na parkietach wygrała i swoje zarobiła), Quigley to moze i nasz najlepszy taki zestaw w czasach can-packu, świetnie gra Lavender, nie zawodzi duet: Szott - Żurowska.. do pełni szczęścia - czyli do posiadania zespołu dającego nadzieję na "coś więcej" w pucharze - brakuje tej drugiej "nie-europejki". Heh.. jeśli mielibyśmy jednak jeszcze jakieś ukryte "drobne" w zanadrzu, a to co już jakiś czas temu zancia_a napisała o odejściu Snell z Polkowic, brałbym ją w ciemno,a McCray zostawił tylko na lige..
Na koniec dwa zdania o drużynie ze Szczecina: tak jak już napisem zaprezentowały sie w Krakowi z dobrej strony, zwłaszcza jak sie weźmie pod uwagę brak ich dwóch czołowych Polek. Były lepiej zorganizowane niż np Rybnik, a przede wszystkim zagrały dużo ambitniej niż choćby Toruń. Nie przeszły koło meczu, nie o"odwaliły" pańszczyzny - pokazały ze zasługują na grę w czołowej szóstce.
PS. Skobel w specyficzny sposób wypełnia kontrakt na Wegrzech - oglądając mecz w Krakowie. Pozazdrościć
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: 17 kolejka BLK
Być może dziś został bobity rekord przez Chineze Nwagbo w ilosci ofensywnych zbiórek, 14 ! Może ktoś coś wie na temat rekordu zbiórek na atakowanej tablicy w polskiej lidze kobiet?
Re: 17 kolejka BLK
ciekawą rzecz można zobaczyć w statystykach z meczu Rybnik - Artego: Zdobywczyni 22pkt dla Artego, Amisha Carter, przebywała na parkiecie nieco ponad 32 minuty. Co ciekawe w trakcie tego czasu wynik jest korzystny dla Rybnika (wskaźnik +/- Carter daje -5). Wychodzi więc na to, że w trakcie niecałych 8 minut, które Amisha spędziła na ławce, Artego wypunktowało ROW dwudziestoma 'oczkami'
i stąd końcowe +15 na tablicy. Czyli nie z Carter, a bez niej (mimo punktów, zbiórek itd) gra szła Bydgoszczy lepiej. więc skąd aż 32 minuty ?
Re: 17 kolejka BLK
tak jak pisałem Ci na fb, tak i tu - rzut po czasie. ale na szczęście dla widowiska -wpadło, ale nie miało wpływu na wynik
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

