Finał: Wisła Kraków - Lotos Gdynia (mecz 4)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Gość

Postautor: Gość » 04 maja 2005, 19:13

Seba pisze:
Edzia pisze:Co do faulu - nie uważasz, że złapanie za rękę i pociągnięcie nie jest faulem umyślnym?


W tej sytuacji NIE!:) To znaczy mogę się załozyć, ze 9 na 10 sędziów odgwizdałoby zwykły faul ... z prostej przyczyny - uderzenie, bo trzymania i ciagnięcia tam nie widziałem, w rekę wchodzacej na kosz zawodniczki ciężko ocenić pod kątem ataku na piłkę, czy też nie. Inna sprawa, gdy taki sam faul następuje w przypadku zawodniczki będącej w kontrze, wychodzącej na czystą pozycję - wtedy można przypuszczać, że takie uderzenie ma na celu tylko i wyłacznie powstrzymanie kontry, nie zaś wybicie piłki. Szczerze mówiąc pierwszy raz widziałem odgwizdanie w takim wejściu uderzenia, jako faul nie godny sportowca :) Ale znam Artura i wiem, jak sędziuje... słuszna decyzja - było już po meczu, a danie chwili czasu zawodniczkom na odetchnięcie to dobry pomysł ;)

Pozdrowionka!


IMHO niesportowy zasłużony. Mecz rozstrzygnięty, gra już o nic a Kress łapie za ramię wchodzącą jak w masło trumnę Veselovski i ciągnie w swoją stronę. Jak wytłumaczysz taki faul? Frustracja i brak pogodzenia się z porażką - a taki to od razu trzeba tępić niesportowym. Jakby pociągnęła trochę mocniej to mogłoby się skończyć glebą na plecy i kontuzją.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 04 maja 2005, 19:19

Wiesz... śliski temat :) W następnej akcji Pawlak odgwizdano w ataku uderzenie łokciem w twarz rywalki... więc może lepiej nie komentować tego w sposób wybiórczy. A pisząc o takich sytuacjach - widziałem dokładnie taką samą akcję obrońcy (zawodniczki Lotosu) na naszej najlepszej zawodniczce podczas niedawnych ćwierćfinałów MPJ. Olimpia prowadziła w drugiej kwarcie wtedy z Lotosem już około 25 punktami. Różnica tylko taka, że od razu było widać, że w żadnym przypadku zawodniczka w obronie nie myślała o wybiciu piłki, a jedynie o zatrzymaniu w KAŹDY sposób rywalki. I stało się to, co się musiało stać - nasza najlepsza zawodniczka uderzyła twarzą o parkiet (zębami konkretnie). Więc nie bronię faulującej Wiślaczki, bo jej faul - jak każdy MÓGŁ się zakończyć czymś gorszym... co nie zmienia mojej oceny decyzji sędziego:) Każda zawodniczka powinna pomyśleć przed sfaulowaniem, czy jej działanie ma z koszykarskiego punktu widzenia sens - to nie miało.. to fakt :)

Pozdrowionka
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 04 maja 2005, 19:23

Oglądałem mecz w TV i muszę przyznać ,że dezyzja sędziego w sprawie Nolan to dla mnie kuriozum. Owszem coś mu tam powiedziała ,ale na litość boską bez przesady.OK jeśli przez te sekundy ,które coś do niego powiedziała obraziła go to ok , techniczny i spokój.Natomaist sędzia zachowujący się niczym sfrustrowany pajac to gruba przesada.To gra ma kibiców uraczyć a nie zidiociałe decyzje sędziów najprawdopodobniej chcących w jakiś sposób zaistnieć.Nawet jeśli go obraziła to bez przesady- powtarzam technik i spokój- nie po to się ogląda mecze ,aby ciągle dochodziło do sensacji w sędziach w roli głownej.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 04 maja 2005, 19:28

Saletra - Nolan dostała technika... odeszła... i znowu podeszła coś tam mając do powiedzenia :roll: Problem w tym, że jak pisałem wiem, jak prowadzi mecz Fiedler, domyślam się też jakie założenia przyjeli w związku z tym sędziowie przed meczem. Na bank ustalili, że każdą sytuację grożacą spięciami rozwiążą z miejsca w radykalny sposób. Mecz sam w sobie groził wybuchem, więc myślę, że słuszne założenie. Zresztą świadczy o tym też decyzja Fidzia z końca meczu - bez żadnych dyskusji niegodny sportowca... i dobrze! Myślę, że nie winien sędzia, że zawodniczka po techniku jeszcze do niego podchodzi i coś mu truje, ale koleżanki z drużyny i trener - na Boga... przecież to nawet w szkole średniej wiadomo, że jeśli chce się z niej jeszcze mieć pożytek, to trzeba ją odciągnąć, a najlepiej zmienić na dwie minuty.

Pozdrowionka
Ps. A tak wogóle to muszę przyznać, że podobał mi się tak mecz, jak i sędziowanie i SUPER atmosfera robiona przez MarcoTS i kolegów na trybunach!! Takie mecze naprawdę miło się ogląda... szkoda, że jest ich tak mało :?
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 04 maja 2005, 19:44

Seba fakt, przy założeniu aby uniknąć zbędnych emocji postawa sędziowska jest jak najbardziej słuszna. Tym niemniej myślę ,że takie założenie przerasta naszych sędziów.Tzn takie działanie byłoby zbyt mądre jak na nich.Uważam ,że wynikało to z bezsensownej wręfcz irraconalnej nadpobudliwości ,bezsensownie zaostrzającej atmosferę.Chciałem aby ten mecz nie kończył się w atmosferze skandalu jednak jak widać wymagałem za dużo.Nie deprecjonuję winy Nolan jednak , uważam ,że kara jest niewspółmiernie wysoka niż przewinienie.Powinna dostać techniczny ,nie rzucała się zadjadle.Jest to co prawda kwestia interpretacji-w moim odczuciu jest to jednak zbyt surowa decyzja.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 04 maja 2005, 19:52

:D To o sędziach jest dobre ("takie założenie przerasta naszych sędziów")... hihihi.. i w sumie masz w 100% rację.. no właściwie 99% :) Ten jeden procencik dotyczy własnie sędziego Fiedlera :) Tak szczerze mówiąc to miałem tego pecha (hehe), że sporo meczy mi gwizdał jakiś czas temu ;) Nie ma szans... gościowi nie wejdziesz na głowę, choćbyś nie wiem, jak się starał - jedna niesubordynacja i bez dyskusji kara :) Strasznie konsekwentny i mało pobłażliwy sędzia... zresztą zna się na koszu o lata świetlne lepiej niż większość jego kolegów. Kiedyś był mistrzem Polski juniorów z Lechem Poznań. Naprawdę wie, jak prowadzić trudny mecz :)... bo nasze kiedyś były trudne... hehe...

... a co do Nolan - ale ona dostała technika :( ... i co począć z zawodniczka, która mimo to nadal nic sobie nie robi z kary, a jej koleżanki jej nie powstrzymują? Reakcja Koziorowicza w stosunku do swojej koszkarki, gdy schodziła mówiła wszystko... kompletna nieodpowiedzialność! Zresztą w sumie nie pamiętam, by zawodniczka z którejkolwiek stron miała pretensje do sędziego... a przecież błedów się na bank nie ustrzegli. Ale właśnie o to chodzi - obojętnie jak się mylisz, najgorsze, jak pozwolisz, by każdą decyzja była kwestionowana... wtedy już nad sytuacją nie da się zapanować;)

Pozdro!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 04 maja 2005, 20:49

a ja uwazam ze Zamojski podjal zajebiste decyzje jesli chodzi o Nolan. Faul w ataku, dyskusje i zasluzony dach. byl to jej 5. faul, powinna zejsc z boiska, ale ona jeszcze raz podchodzi i dyskutuje, prawdopodobnie go obrazajac to dykwalifikacja. naprawde jak dla mnie swietna postawa arbitra. Odwazna ale tak trzeba. Nie mozna pozwalac na takie sytuacje. Zwlaszcze ze 2 akcje wczesniej blisko dacha byla ktoras z gdynianek i to juz bylo ostrzezenie dla zawodniczek ze ma byc spokoj.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 04 maja 2005, 20:54

Faktem jest ,że nie znam sędziego Fiedlera ,może gdybym go znal to decyzja by mnie nie zdziwiła.A tekst z sędziami to po prostu proza życia :D :D .Nauczony doświadczeniem mniej lub więcej orientuję się w tych sprawach.

Rownież pozdrawiam serdecznie.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 04 maja 2005, 21:13

Koszykarki Lotosu Gdynia zdobyły po raz ósmy z rzędu i dziewiąty w historii klubu tytuł mistrza Polski, pokonując w czwartym meczu Wisłę Can-Pack Kraków 76:66. Dla koszykarek Wisły jest to dziesiąte wicemistrzostwo Polski w historii klubu.

Obydwa zespoły rozpoczęły mecz bardzo nerwowo. Lotos objął prowadzenie 2:0 po rzucie Małgorzaty Dydek, ale Wisła szybko wyrównała po trafieniu Natalii Trafimovej. Obydwa zespoły grały nieskutecznie. Krakowianki w 2. minucie wyszły na prowadzenie 5:2. Ale na krótko. W 5. minucie było już 7:5 dla gdynianek.

W 7 minucie meczu doszło do incydentu. Drużyna Lotosu niespodziewanie zeszła z boiska i udała się do szatni. W ten sposób gdynianki zaprotestowały przeciwko obrzucaniu ich papierowymi serpentynami przez krakowskich kibiców. Interweniował komisarz zawodów Zbigniew Szpilewski. Zagroził, że mecz zostanie przerwany, jeśli szalikowcy Wisły nadal będą rzucać na parkiet serpentyny. Kibice się uspokoili i Lotos po 5 minutach powrócił na boisko.

Lotos prowadził już 5 punktami, ale w końcówce pierwszej kwarty krakowianki zdołały nieco zmniejszyć przewagę rywalek. Wiślaczki walczyły ambitnie, jednak popełniały wiele błędów i grały nieskutecznie. Słaby dzień miała rozgrywająca Shannon Johnson. Lotos był nieco lepszy. Pod koszami dominowała Małgorzata Dydek.

W drugiej kwarcie uwidoczniła się wyraźna przewaga gdynianek. W 16. minucie było 33:22 dla Lotosu. Wiślaczki seryjnie pudłowały, słabo grały też w defensywie. Gdynianki niepodzielnie panowały na parkiecie i pierwszą połowę wygrały 11 punktami.

W trzeciej kwarcie nadal trwała zacięta walka. Krakowianki nie rezygnowały ze zwycięstwa, jednak w środę nie miały dobrego dnia. Wiślaczki przede wszystkim zbyt często pudłowały. Lotos utrzymywał kilkupunktową przewagę, będąc zespołem nieco lepszym. W ostatniej kwarcie krakowianki rzuciły na szalę wszystkie siły i umiejętności. W 33. minucie wiślaczki przegrywały już tylko 3 pkt (54:57). Na dodatek Deanna Nolan za pięć przewinień musiała zejść z boiska.

Wzrosła więc szansa krakowianek na zwycięstwo. Wiślaczki nie potrafiły jednak wykorzystać osłabienia drużyny Lotosu. W końcówce zagrały zbyt nerwowo. Natomiast Lotos pokazał klasę, punktując Wisłę i zwiększając przewagę. Krakowianki próbowały rzucać raz po raz za trzy punkty, jednak zbyt rzadko trafiały, by odrobić straty i wyjść na prowadzenie.

Już na kilkadziesiąt sekund przed końcem spotkania na ławce rezerwowych Lotosu zapanowała radość. Gdynianki prowadziły kilkunastoma punktami i było pewne, że nik nie odbierze im ósmego z rzędu mistrzostwa Polski. Tak też się stało.

Po meczu nastąpiła uroczystość wręczenia medali mistrzostw Polski. Złote otrzymała drużyna Lotosu, a srebrne Wisły Can-Pack Kraków. Agnieszka Bibrzycka otrzymała puchar dla najlepszej koszykarki finałów, a Shannon Johnson dla najlepszej zawodniczki sezonu. Medale i puchary wręczali m. in. prezes PZKosz. Marek Pałus oraz prezes PLKK Wiesław Zych.

Trener Wisły Wojciech Downar-Zapolski: - Cel osiągnęliśmy zdobywając wicemistrzostwo Polski. Po dłuższej przerwie powróciliśmy do najlepszych drużyn w kraju. Jest się więc z czego cieszyć. Zdobyte doświadczenie w tym sezonie powinno procentować w przyszłym. Wszystkie mecze finałowe były emocjonujące i stały na dobrym poziomie.

Szkoleniowiec Lotosu Krzysztof Koziorowicz: - Wyjątkowo cieszę się ze zdobycia tego mistrzostwa Polski, bo od stycznia przeżywaliśmy trudne chwile, związane z kłopotami finansowymi. Gratuluję moim zawodniczkom sukcesu. Teraz czas na odpoczynek.

Kapitan drużyny Wisły Patrycja Czepiec: - Tegoroczny finał ligi był ciekawy i mógł się podobać kibicom. Wykonaliśmy kawał ciężkiej roboty. W przyszłym sezonie postaramy się znów awansować do finału i być może sięgnąć po tytuł.

Zawodniczka Lotosu Małgorzata Dydek: - Gratuluję Wiśle tytułu wicemistrzowskiego. Jest to pierwszy zespół ligowy od dłuższego czasu, który zmusił nas do dużego wysiłku w meczach finałowych i momentami nawiązywał wyrównaną walkę. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ekstraklasa będzie bardziej wyrównana i jeszcze bardziej ciekawa.

Wisła Can-Pack - Lotos Gdynia 66:76.

Wisła: Maryna Kres 19, Shannon Johnson 13, Iciss Tillis 12, Natalia Trafimova 7, Iva Perovanovic 6, Jelena Skerovic 5, Joanna Czarnecka 2, Patrycja Czepiec 2, Dorota Gburczyk 0, Magdalena Radwan 0.

Lotos: Małgorzata Dydek 21, Monika Veselovsky 15, Ewelina Kobryn 13, Paulina Pawlak 8, Deanna Nolan 8, Tatiana Troina 6, Agnieszka Bibrzycka 5.

PAP

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 04 maja 2005, 21:14

Jeszcze na kilka minut przed końcem meczu Lotos prowadził tylko 57:54, ale wiślaczkom nie udało się wygrać meczu. Mistrzem po raz ósmy z rzędu zostały gdynianki, a Wisła po sześciu latach przerwy znów jest wicemistrzem kraju. Na pocieszenie MVP sezonu została wiślaczka Shannon Johnson.

Dużo nerwowości i sporo błędów po obu stronach - tak rozpoczął się czwarty mecz finałowy. Bardziej agresywne były gdynianki i to one po "trójce" Agnieszki Bibrzyckiej wyszły na prowadzenie 12:7. Znakomicie w tym czasie grała Ewelina Kobryn, która nie tylko punktowała, ale zbierała piłki na tablicach.

Nerwowo było nie tylko na parkiecie, ale i na trybunach. Kiedy po raz kolejny kibice wrzucili serpentyny na boisko, koszykarki Lotosu zeszły do szatni. Powróciły dopiero po interwencji i prośbie komisarza zawodów Zbigniewa Szpilewskiego.

Przy stanie 13:15 Iciss Tillis nie trafiła i Wisła przegrała pierwszą kwartę. Jednak po "trójce" Maryny Kress po raz ostatni gospodynie remisowały 16:16. Bardzo słabo zagrała Amerykanka Shannon Johnson, za to po drugiej stronie świetną zmianę dała Serbka Monika Veselovsky. W efekcie po kilku minutach Wisła przegrywała 27:39. Dwa razy w przełomowym momentach pudłowała Jelena Skerović, a wiślaczkom zdarzały się tak proste błędy jak wypadnięcie piłki z rąk. Wisła słabo rzucała za trzy punkty, a na dodatek przegrała walkę na deskach 38:49.

Gdy Lotos prowadził różnicą 15 pkt, wydawało się, że jest już po emocjach w hali przy ul. Reymonta (37:52). A jednak... Sygnał do ataku dała Tillis (51:55). Na początku czwartej kwarty Deanna Nolan dostała dwa faule z rzędu (w tym techniczny), a na koniec została zdyskwalifikowana. Po trzech celnych rzutach Johnson było tylko 54:57 i Wisła miała piłkę z boku. Wszystko na nic, krakowiankom zabrakło sił i precyzji, a gdynianki dopełniły formalności. Za moment Bibrzycka mogła obcinać nożyczkami wiślacki kosz. - Ciężko się ten kosz obcinało, aż mi ręka zdrętwiała - powiedziała szczęśliwa "Biba".



Wisła Can-Pack Kraków 66
Lotos Gdynia 76
Kwarty: 13:16, 17:25, 17:14, 19:21.

Wisła: Kress 19 (4), Johnson 13, Trafimava 7 (2), Perovanović 6, Skerović 5 (1) oraz Tillis 12, Czarnecka i Czepiec po 2, Radwan i Gburczyk po 0.

Lotos: Dydek 21, Kobryn 13, Nolan i Pawlak po 8, Bibrzycka 5 (1) oraz Veselovsky15, Troina 6 (2).

Stan rywalizacji 1:3. Lotos mistrzem Polski, Wisła wicemistrzem.

Sędziowali Jakub Zamojski i Artur Fiedler. Widzów 2000.

Powiedzieli po meczu

Krzysztof Koziorowicz, trener Lotosu: Wyjątkowo cieszę się z tego mistrzostwa, bo zdobyliśmy je w trudnych warunkach. Od początku stycznia zaczęły się nasze kłopoty zdrowotne.

Wojciech Downar-Zapolski, trener Wisły: Nasz cel, czyli wicemistrzostwo Polski, został zrealizowany. Nie było łatwo, bo byliśmy przecież o krok od wypadnięcia po ciężkich meczach z Polfą. Zebraliśmy doświadczenia, które wykorzystamy w przyszłym sezonie. Wszystkie mecze finałowe stały na wysokim, dobrym poziomie.

Patrycja Czepiec, kapitan Wisły: Wspaniałe widowisko dla kibiców - to cieszy oko, bo nie przegrałyśmy 0:3. Wykonałyśmy w tym sezonie kawał dobrej roboty. Mam nadzieję, że za rok medal na mojej szyi będzie miał trochę inny kolor.

Małgorzata Dydek, koszykarka Lotosu: Gratuluję Wiśle, bo jako jeden z nielicznych zespołów potrafiła się nam przeciwstawić. To był jeden z najbardziej emocjonujących finałów od kilku lat. Wszystkie mecze finałowe stały na wysokim poziomie.

Not. Wak Gazeta Wyborcza

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 04 maja 2005, 21:18

Hersi pisze:Wojciech Downar-Zapolski, trener Wisły: Nasz cel, czyli wicemistrzostwo Polski, został zrealizowany. Nie było łatwo, bo byliśmy przecież o krok od wypadnięcia po ciężkich meczach z Polfą. Zebraliśmy doświadczenia, które wykorzystamy w przyszłym sezonie. Wszystkie mecze finałowe stały na wysokim, dobrym poziomie.

cel był chyba wyższy...

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 04 maja 2005, 21:20

Lotos mistrzem Polski po raz dziewiąty!

Środa, 4 maja 2005r.

Koszykówka. Gdyński Lotos znowu mistrzem Polski
Tytuł numer dziewięć
Czterech spotkań w finale play off potrzebowały koszykarki Lotosu, by obronić mistrzostwo Polski. Wczoraj w czwartej potyczce gdynianki pokonały w Krakowie Wisłę Can-Pack 76:66 i całą rywalizację zakończyły zwycięstwem 3-1. Był to ósmy z rzędu i dziewiąty w ostatnim dziesięcioleciu tytuł koszykarek z Gdyni.
Mecz w Krakowie od pierwszych minut układał się po myśli gdyńskiej drużyny. Koszykarki Lotosu zaskoczyły rywalki szybkim rozgrywaniem piłki. Pod koszem skuteczna była Ewelina Kobryn. Po siedmiu minutach meczu nasze dziewczyny wygrywały 12:7, a na przerwę schodziły z przewagą 11 punktów (41:30).
Po zmianie stron wiślaczki rzuciły się do odrabiania strat. Z powodzeniem, zdobywając pierwszych pięć oczek. Ale gdynianki szybko opanowały sytuację. Trzy udane akcje Małgorzaty Dydek pozwoliły zachować bezpieczną przewagę.
Na początku ostatniej kwarty Amerykanka Iciss Tillis sprawiła, że przewaga Lotosu stopniała do 4 punktów (55:51). W rewanżu do krakowskiego kosza trafiła Deanna Nolan. W następnej akcji sędzia odgwizdał Amerykance faul w ataku. Ta zaprotestowała i natychmiast została zdyskwalifikowana i musiała opuścić boisko. Przy stanie 57:51 Shannon Johnson wykorzystała trzy z czterech rzutów wolnych, po których drużyna Wisły wyprowadzała jeszcze piłkę z boku. W tym przełomowym momencie gdynianki wykazały wielką odporność psychiczną. Nie dały się sprowokować i spokojnie rozgrywały atak pozycyjny. W ostatnich pięciu minutach spotkania Tatiana Troina dwa razy trafiła za trzy, przesądzając o ostatecznym sukcesie Lotosu.
Na dwie minuty przed końcem gdynianki wygrywały 74:60 i przy ławce rezerwowych rozpoczęła się feta.
- Jestem bardzo szczęśliwy. W całym finale musieliśmy grać bez Elaine Powell, a w ostatniej kwarcie meczu z Wisłą także bez Nolan. Grając bardzo młodymi zawodniczkami, drużyna wykazała się dojrzałością i ogromną odpornością psychiczną. Pokonaliśmy doświadczony zespół Wisły, udowadniając, że jesteśmy zespołem lepszym - powiedział tuż po zakończonej grze trener Krzysztof Koziorowicz.

Wisła -Lotos 76:66 (16:13, 25:17, 14:17, 21:16)

Play off: 3-1 dla Lotosu.
Wisła: Kres 19, Johnson 13, Tillis 12, Trafimova 7, Perovanovic 6, Skerovic 5, Czarnecka 2, Czepiec 2, Gburczyk 0, Radwan 0.
Lotos: Dydek 21, Veselovsky 15, Kobryn 13, Pawlak 8, Nolan 8, Troina 6, Bibrzycka 5.
Sędziowali: Jakub Zamojski i Artur Fiedler. Widzów: 1700

Na mecie

1. Lotos Gdynia - mistrz Polski
2. Wisła Can-Pack Kraków - wicemistrz
3. CCC Polkowice - brązowy medalista
4. PZU Polfa Pabianice
5. AZS Poznań
6. ŁKS Łódź
7. KS Cukierki ODRA Brzeg
8. AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów Wlkp.
9. Meblotap AZS PWSZ Chełm
10. TS Ostrovia Ostrów Wlkp. - spadek do I ligi

Niezwykła drużyna

Wojciech Szczurek
prezydent Gdyni
- Ogromnie się cieszę z kolejnego sukcesu gdyńskich koszykarek. To jest niezwykła drużyna. Bardzo rzadko się zdarza, aby w tak silnej konkurencji jakiś zespół przez tyle lat utrzymywał się na topie krajowej rywalizacji. Takie osiągnięcia pobudzają naszą wyobraźnię, dodają energii i stanowią motywację w dążeniu do osiągania szczytnych celów. Wyniki naszych koszykarek, to także znakomita promocja Gdyni, jako miasta sukcesu. W przyszłym roku drużyna otrzyma w prezencie nową halę, która będzie obiektem na miarę ich sukcesów.

Zwycięskie finały gdyńskich koszykarek

Rok finaliści wynik play off
1996 Warta Gdynia - ŁKS Łódź 4-2
1998 Fota Porta Gdynia - ŁKS Łódź 4-1
1999 Fota Porta Gdynia - Wisła Kraków 4-2
2000 Polpharma VBW Clima - Polfa Pabianice 4-1
2001 Polpharma VBW Clima - Polfa Pabianice 4-0
2002 Lotos VBW Clima - Polfa Pabianice 4-0
2003 Lotos VBW Clima - Polfa Pabianice 4-0
2004 Lotos VBW Clima - AZS Stary Browar Poznań 3-1
2005 Lotos - Wisła Can-Pack Kraków 3-1

Adam Suska - Dziennik Bałtycki

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 04 maja 2005, 21:23

Koszykarki Lotosu mistrzyniami Polski!!!
(4 Maja 2005)




Koszykarki Lotosu Gdynia zostały mistrzyniami Polski! W czwartym finałowym meczu po raz trzeci pokonały Wisłę Can-Pack Kraków. Tym razem podopieczne Krzysztofa Koziorowicza zwyciężyły na wyjeździe 76:66 (16:13, 25:17, 14:17, 21:16). To dziewiąty tytuł w ogóle i ósmy z rzędu w historii Basketball Investmets, spółki zarządzającej gdyńską drużyną.

Wisła: Maryna Kres 19 (4x3, 11 zbiórek), Shannon Johnson 13 (8 zbiórek), Iciss Tillis 12 (5 zbiórek), Natalia Trafimowa 7 (2x3), Iva Perovanovic 6, Jelena Skerovic 5 (1x3, 6 asyst), Joanna Czarnecka 2, Patrycja Czepiec 2, Dorota Gburczyk 0, Magdalena Radwan 0.

Lotos: Małgorzata Dydek 21 (17 zbiórek!), Monika Veselovsky 15, Ewelina Kobryn 13 (8 zbiórek), Paulina Pawlak 8 (4 asysty), Deanna Nolan 8 (9 zbiórek), Tatiana Troina 6 (2x3), Agnieszka
Bibrzycka 5 (1x3, 7 zbiórek).

Koszykarki Lotosu wygrały pod Wawelem bardzo pewnie. Właściwie rywalki tylko raz podjęły próbe przejęcia inicjatywy. Urosły im skrzydła dopiero wówczas, gdy z parkietu spadła Nolan. W 33 minucie Amerykanka została ukarana przewinieniem technicznym, a chwilę później dyskwalifikującym! Wisła, która w drugą połowę wchodziła z jedenastoma punktami straty, szybko zbliżyła się na 54:57.

Na szczęście Paulina Pawlak, choć wciąż młoda wiekiem, to już doświadczona rozgrywająca. To ona w tym trudnym momencie zdecydowała się na przebój. Trafiła do kosza, a ponadto została sfaulowana. Przy wolnym też nie chybiła.

Kolejną akcję za trzy punkty, ale dzięki rzutowi zza linii 6,25 m popisała się Tatiana Troina. Na trzy minuty i czterdzieści sekund przed końcem Białorusinka trafiła na 68:59.

To najwyraźniej po tym zdarzeniu z Wisły zaczęło schodzić powietrze. Bezkarnie pod kosz przedzierała się głównie Małgorzata Dydek, punktując aż do 76:63. Ponadto "Ptyś" popisała się aż 17 zbiórkami w tym meczu!

Ostatnie punkty sezonu zdobyła Natalia Trafimowa, trafiając za trzy.

- Cieszę się z tej wygranej, gdyż nie daliśmy się mimo przeciwności losu. Nie ma z nami już Elaine Powell, a dzisiaj przez 1/3 meczu musieliśmy sobie radzić bez Nolan. Ale moje dziewczyny to wytrzymały. Zwyciężyły, choć są w większości młodsze od rywalek. Mamy zespół, z którym można pracować przez lata - komentował na gorąco po meczu na antenie telewizyjnej "Trójki", Krzystzof Koziorowicz, trener Lotosu.

Przypomnijmy, że koszykarki z Gdyni po raz dziesiąty grały o złoty medal. Poprzednio triumfowały w rozgrywkach polskiej ekstraklasy w latach: 1996 (jako Warta Gdynia), 1998, 1999 (jako Fota Porta Gdynia), 2000 i 2001 roku (jako Polpharma VBW Clima), w 2002-2004 jako Lotos VBW Clima Gdynia.


Autor: jag. trojmiasto.pl

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 04 maja 2005, 22:16

Gratulacje dla Lotosu. i duze brawa i podziękowania dla Wisły Kraków za zdobycie vicemistrzostwa Polski.

Na trybunach :-)

Serpentyny
Sektorówka[UltraWisła]
Transparenty wiślackie
Flagi na kij do machania

+ kilka puszek i butelek plastikowych na parkiecie po zakonczeniu spotkania

0 bluzgów na Lotos

a ten transparencik specjalnie dla Dydek byl przygotowany, pierwszy wyraz celowo napisany z błędem ortograficznym!!!!
Obrazek
Ostatnio zmieniony 04 maja 2005, 22:40 przez Marco, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 04 maja 2005, 22:33

Marco TS pisze:Gratulacje dla Lotosu. i duze brawa i podziękowania dla Wisły Kraków za zdobycie vicemistrzostwa Polski.
........
0 bluzgów na Lotosu



no w końcu :D

{jakbym nie wiedział co o mnie myślicie to bym stwierdził ,że to dzieki mnie ;) } :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

a teraz na temat

1. Gratuluje Lotosowi złota i Wiśle srebra
2. Pozdrawiam kibiców Wisły
3. Żałuje , że nie wiem z kim się kłóce ;) podobno niektórzy z Gdyni poznali Marco :lol:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości