Oto różnica między Wielkim a... wysokim

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 05 maja 2005, 08:53

Hersi pisze:Widzę, że słabo czytacie prasę, bo Jagodnik został ukarany przez PLK. :lol:



Polska Liga Koszykówki zdyskwalifikowała Gorana Jagodnika na dwa mecze, koszykarz musi również zapłacić 15 tys. zł. Dyskwalifikacja oznacza, że gwiazda Prokomu Trefl Sopot może nie zagrać w pierwszym meczu finałowym.

W półfinale nr 4 z Turowem Zgorzelec Jagodnik dwukrotnie brutalnie sfaulował Mirosława Łopatkę, uderzył go pięścią w brzuch. We wtorek Słoweniec został zdyskwalifikowany przez swój klub (na jeden mecz) i dostał karę 10 tys. zł. Sprawą zajęły się także władze PLK, które po obejrzeniu kasety wideo z meczu, podjęły w środę decyzję. - Zdyskwalifikowaliśmy Jagodnika na dwa mecze, dostał również karę w wysokości 15 tys. zł - mówi "Gazecie" prezes PLK Janusz Wierzbowski. 15 tys. zł to maksymalna kara finansowa w takich przypadkach, jeżeli chodzi o dyskwalifikację koszykarzowi groziło nawet 12 miesięcy. - Nie chciałem go zawieszać do końca sezonu i wysyłać do domu. Myślę, że kara i tak jest surowa, a przy tym uczciwa - dodaje Wierzbowski.

W półfinałowej rywalizacji z Turowem Prokom prowadzi 3:1 i do awansu do finału brakuje mu jednej wygranej. Jeżeli grę w finale zapewni sobie już dzisiaj (mecz nr 5 w Sopocie), to Jagodnik nie zagra również w pierwszym meczu finałowym.

Jeżeli Prokom w czwartek przegra, Słoweniec opuściłby jeszcze szósty mecz półfinałowy z Turowem. - Nie będziemy kalkulować, jak najszybciej chcemy sobie zapewnić grę w finale - zapewnia Jacek Jakubowski, dyrektor klubu z Sopotu.

Czytałem to - ale nie wstawiłem, bo to nie ma nic do poruszanej sprawy.
Nie interesuje nas w zasadzie (kibiców PLKK) czy PLK ukarała czy nie Jagodnika (i jakie są "rozgrywkowe" aspekty tego zajścia) - tylko, że klub bez ociągania zrobił to (w analogicznej, a nawet dużo mniejszego kalibru sprawie niż ta Powell), nawet jeszcze przed centralą - i on i zawodnik "posypali głowy popiołem" a nie pisali i mówili farmazony o prowokacjach, nie dość mocnym ciosie, usprawiedliwionej reakcji na "kopnięcie" (a właściwie trącenie butem) itp. - a koszykarze Prokomu wcale nie musieli "stawać murem" za nim.
To jest przykład modelowy, jak zachować się w podobnych sytuacjach, by wyjść z nich z twarzą - i tylko tyle miał na celu mój post. Dalszy przebieg zajścia jest bez znaczenia - ukarali natychmiast, nie czekając na karę "z góry".

gostekk:
Nikt nie bronił Lotosowi szybciutko karać zawodniczkę za ten ewidentnie denny popis, a jej przepraszać i żałować żarliwie - wcale bym się wówczas nie ździwił, gdyby w finałach zagrała. Przyznania się do winy i szczera skrucha jest zawsze okolicznością łagodzącą...

gostekk nzlg

Postautor: gostekk nzlg » 05 maja 2005, 09:38

Hersi pisze:Widzę, że słabo czytacie prasę, bo Jagodnik został ukarany przez PLK. :lol:



Polska Liga Koszykówki zdyskwalifikowała Gorana Jagodnika na dwa mecze, koszykarz musi również zapłacić 15 tys. zł. Dyskwalifikacja oznacza, że gwiazda Prokomu Trefl Sopot może nie zagrać w pierwszym meczu finałowym.

W półfinale nr 4 z Turowem Zgorzelec Jagodnik dwukrotnie brutalnie sfaulował Mirosława Łopatkę, uderzył go pięścią w brzuch. We wtorek Słoweniec został zdyskwalifikowany przez swój klub (na jeden mecz) i dostał karę 10 tys. zł. Sprawą zajęły się także władze PLK, które po obejrzeniu kasety wideo z meczu, podjęły w środę decyzję. - Zdyskwalifikowaliśmy Jagodnika na dwa mecze, dostał również karę w wysokości 15 tys. zł - mówi "Gazecie" prezes PLK Janusz Wierzbowski. 15 tys. zł to maksymalna kara finansowa w takich przypadkach, jeżeli chodzi o dyskwalifikację koszykarzowi groziło nawet 12 miesięcy. - Nie chciałem go zawieszać do końca sezonu i wysyłać do domu. Myślę, że kara i tak jest surowa, a przy tym uczciwa - dodaje Wierzbowski.

W półfinałowej rywalizacji z Turowem Prokom prowadzi 3:1 i do awansu do finału brakuje mu jednej wygranej. Jeżeli grę w finale zapewni sobie już dzisiaj (mecz nr 5 w Sopocie), to Jagodnik nie zagra również w pierwszym meczu finałowym.

Jeżeli Prokom w czwartek przegra, Słoweniec opuściłby jeszcze szósty mecz półfinałowy z Turowem. - Nie będziemy kalkulować, jak najszybciej chcemy sobie zapewnić grę w finale - zapewnia Jacek Jakubowski, dyrektor klubu z Sopotu.


No faktycznie tego nie czytałem :oops:

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 05 maja 2005, 11:04

simon pisze:
Hersi pisze:Widzę, że słabo czytacie prasę, bo Jagodnik został ukarany przez PLK. :lol:



Polska Liga Koszykówki zdyskwalifikowała Gorana Jagodnika na dwa mecze, koszykarz musi również zapłacić 15 tys. zł. Dyskwalifikacja oznacza, że gwiazda Prokomu Trefl Sopot może nie zagrać w pierwszym meczu finałowym.

W półfinale nr 4 z Turowem Zgorzelec Jagodnik dwukrotnie brutalnie sfaulował Mirosława Łopatkę, uderzył go pięścią w brzuch. We wtorek Słoweniec został zdyskwalifikowany przez swój klub (na jeden mecz) i dostał karę 10 tys. zł. Sprawą zajęły się także władze PLK, które po obejrzeniu kasety wideo z meczu, podjęły w środę decyzję. - Zdyskwalifikowaliśmy Jagodnika na dwa mecze, dostał również karę w wysokości 15 tys. zł - mówi "Gazecie" prezes PLK Janusz Wierzbowski. 15 tys. zł to maksymalna kara finansowa w takich przypadkach, jeżeli chodzi o dyskwalifikację koszykarzowi groziło nawet 12 miesięcy. - Nie chciałem go zawieszać do końca sezonu i wysyłać do domu. Myślę, że kara i tak jest surowa, a przy tym uczciwa - dodaje Wierzbowski.

W półfinałowej rywalizacji z Turowem Prokom prowadzi 3:1 i do awansu do finału brakuje mu jednej wygranej. Jeżeli grę w finale zapewni sobie już dzisiaj (mecz nr 5 w Sopocie), to Jagodnik nie zagra również w pierwszym meczu finałowym.

Jeżeli Prokom w czwartek przegra, Słoweniec opuściłby jeszcze szósty mecz półfinałowy z Turowem. - Nie będziemy kalkulować, jak najszybciej chcemy sobie zapewnić grę w finale - zapewnia Jacek Jakubowski, dyrektor klubu z Sopotu.

Czytałem to - ale nie wstawiłem, bo to nie ma nic do poruszanej sprawy.
Nie interesuje nas w zasadzie (kibiców PLKK) czy PLK ukarała czy nie Jagodnika (i jakie są "rozgrywkowe" aspekty tego zajścia) - tylko, że klub bez ociągania zrobił to (w analogicznej, a nawet dużo mniejszego kalibru sprawie niż ta Powell), nawet jeszcze przed centralą - i on i zawodnik "posypali głowy popiołem" a nie pisali i mówili farmazony o prowokacjach, nie dość mocnym ciosie, usprawiedliwionej reakcji na "kopnięcie" (a właściwie trącenie butem) itp. - a koszykarze Prokomu wcale nie musieli "stawać murem" za nim.
To jest przykład modelowy, jak zachować się w podobnych sytuacjach, by wyjść z nich z twarzą - i tylko tyle miał na celu mój post. Dalszy przebieg zajścia jest bez znaczenia - ukarali natychmiast, nie czekając na karę "z góry".

gostekk:
Nikt nie bronił Lotosowi szybciutko karać zawodniczkę za ten ewidentnie denny popis, a jej przepraszać i żałować żarliwie - wcale bym się wówczas nie ździwił, gdyby w finałach zagrała. Przyznania się do winy i szczera skrucha jest zawsze okolicznością łagodzącą...

Prokom postąpił tak aby uniknąć większej kary z PLKK i nie ma to nic wspólnego
z byciem wielkim......wiem bo jestem blisko sprawy.I gdyby to było w finale lał by wode że hej.(mimo że to moja drużyna)
lotos zrobił tak bo mu sie to opłacało i nie ma to nic wsólnego z wysokim.
Raczej z kombinowaniem....

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 05 maja 2005, 11:21

Prokom postąpił tak aby uniknąć większej kary z PLKK i nie ma to nic wspólnego
z byciem wielkim......wiem bo jestem blisko sprawy.I gdyby to było w finale lał by wode że hej.(mimo że to moja drużyna)
lotos zrobił tak bo mu sie to opłacało i nie ma to nic wsólnego z wysokim.
Raczej z kombinowaniem....

Pewnie tak właśnie jest jak piszesz, tym bardziej że wiesz coś więcej na ten temat. "Świętych" oczywiście nie ma, z tym, że "kombinować" trzeba umieć... Lotos po prostu więcej stracił niż zyskał na całym zamieszaniu, a mógł i powinien to rozegrać inaczej.
Ps. Całe szczęście, że wczoraj już się ten sezon skończył... :wink:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości