Promocja sportu poprzez nagość?!
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
a ja nie popieram... oczywiście należą do środowiska i mają (ważny) głos w tej sprawie ale zdecydowanie strój nie leży w gestii zawodnika w żadnej dyscyplinie i zawsze musi podlegać pod jakieś bardziej lub mniej ścisłe kanony przyjęte przez federacje.MARIO pisze:Don Igłata pisze:(...) Decyzja w sprawie strojów
powinna należyć do samych koszykarek! (...)
Popieram !!!
Bo jeśli tak, to niech od razu decydują też o przepisach, czasie gry, prawie wejścia dla kibiców, obsadzie szkoleniowców itd.
Kochamy nasze koszykarki, ale koszykówka była przed nimi i będzie po nich - zresztą o czym ta gadka... jak zwykle w Polsce jedni MUSZĄ ustalać przykazy, zakazy, rozporządzenia (bez tego mogliby stać się po prostu niepotrzebni), inni moralizować a ostatni i najbardziej zainteresowani wykazywać paniczny strach i opór przed zmianami - standart.
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Maras!! Maras!! Nie używaj argumentu na kogo można popatrzeć, przecież wiesz, że nikt w miarę wychowany ( i nie będący po piwie )
nie odpisze Ci na kogo nikt ( czy większość ) wolałby nie spoglądać.
Nie prowokuj!
A amerykanki - mistrzynie chyba wszystkiego, z ojczyzny kosza, z kraju
przodującego też technologicznie i przodującego też w wprowadzaniu
wszelkich(?) nowinek w sporcie grają sobie w szatach jakie kto chce to
widzi.
Nie każda zmiana to postęp!!
Koszykarki, to babki, które wybrały sport, a nie tańce na rurze!!
I jeszcze takie rewolucyjne hasło - "nic o nas bez nas!! "
O kosztach nie wspomnę.
Pozdrowienia dla wszystkich.
nie odpisze Ci na kogo nikt ( czy większość ) wolałby nie spoglądać.
Nie prowokuj!
A amerykanki - mistrzynie chyba wszystkiego, z ojczyzny kosza, z kraju
przodującego też technologicznie i przodującego też w wprowadzaniu
wszelkich(?) nowinek w sporcie grają sobie w szatach jakie kto chce to
widzi.
Nie każda zmiana to postęp!!
Koszykarki, to babki, które wybrały sport, a nie tańce na rurze!!
I jeszcze takie rewolucyjne hasło - "nic o nas bez nas!! "
O kosztach nie wspomnę.
Pozdrowienia dla wszystkich.
Don Igłata pisze:Maras!! Maras!! Nie używaj argumentu na kogo można popatrzeć, przecież wiesz, że nikt w miarę wychowany ( i nie będący po piwie )
nie odpisze Ci na kogo nikt ( czy większość ) wolałby nie spoglądać.
Nie prowokuj!
A amerykanki - mistrzynie chyba wszystkiego, z ojczyzny kosza, z kraju
przodującego też technologicznie i przodującego też w wprowadzaniu
wszelkich(?) nowinek w sporcie grają sobie w szatach jakie kto chce to
widzi.
Nie każda zmiana to postęp!!
Koszykarki, to babki, które wybrały sport, a nie tańce na rurze!!
I jeszcze takie rewolucyjne hasło - "nic o nas bez nas!! "
O kosztach nie wspomnę.
Pozdrowienia dla wszystkich.
Mam identyczny tok rozumowania i dlatego ponownie muszę stwierdzć, że zgadzam się w 100 % z wpisem powyżej Don Igłata.
A po drugie, spodenki luźne, niemal za kolana są nie dość, że modne w światku koszykarskim ale także wygodne. Wiem to nie tylko z własnego doświadczenia
siatkarki się obrażą...Koszykarki, to babki, które wybrały sport, a nie tańce na rurze!!
o... znam cały szereg strojów modnych i wygodnych z eleganckimi pidżamami na czele, koszule nocne, koszule operacyjne, kombinezony robotnicze, obcięte dżinsy aż... do nowoczesnych strojów koszykarskich włącznie.spodenki luźne, niemal za kolana są nie dość, że modne w światku koszykarskim ale także wygodne
Ps. 20 tat temu śmiałem się z piłkarzy epoki Ferenca Puskarza (sory za niewątpliwe błędy w pisowni) - teraz śmieszne są plakaty Zbyszka Bońka z czasów epoki niezłego ficefa - ale czy aby tak śmieszne jak 5-6 lat temu??? Stroje się zmieniają i nie warto bronić się przed tym rękoma i nogami - ani też dokonywać zmian "na siłę". Po prostu jestem za kostiumami "przy ciele" ale nie poprzez przymus tylko poprzez dojrzenie do tej słusznej decyzji. W innych dyscyplinach sportowcy nie mają możliwości decydowania o trendach (i całe szczęście) - wyobraźcie sobie teraz skoczka narciarskiego w swetrze i czapce z pomponem dodatkowo machającego łapami podczas lotu...
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2004, 21:14 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.
obrażą się i siatkarki, i biegaczki, i skaczkące w zwyż i w dal, i o tyczce, i pływaczki, i gimanstyczki sportowe oraz artstyczne, i, i i, i ,... Moim zdaniem w ostatnich latach koszykarki wyposażono w najbarzdziej niediorzecznie kretyński stroje w całym kobiecym sporcie, a wszystko dzięki murzyńskiej modzie z dzielic nędzy NY
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Nie widziałem jeszcze ponad 100 kg siatkarki, biegaczki i skoczkini wzwyż, w dal , o tyczce, pływaczki , gimnastyczki sportowej, ani nawet
artystycznej
A koszykarki to i owszem.
Jeszcze raz proszę - bez nazwisk , nawet popierających ten drobny wywód.
Majoneez! Zapomniałeś chyba o najfajniejszych - to siatkarki plażowe!
Jakby któraś siatkarka plażowa zawnioskowała ( czy działacz ) o podłużenie gatek , to byłbym oburzony! Najchętniej rzekłbym jej "spadaj" , wiedziałaś gdzie idziesz i nie szarogęś się tutaj - taki zwyczaj - trzebabyło iść gdzie indziej ( do koszykarek ?
).
Po tym temacie - dobrej nocy!
artystycznej
A koszykarki to i owszem.
Jeszcze raz proszę - bez nazwisk , nawet popierających ten drobny wywód.
Majoneez! Zapomniałeś chyba o najfajniejszych - to siatkarki plażowe!
Jakby któraś siatkarka plażowa zawnioskowała ( czy działacz ) o podłużenie gatek , to byłbym oburzony! Najchętniej rzekłbym jej "spadaj" , wiedziałaś gdzie idziesz i nie szarogęś się tutaj - taki zwyczaj - trzebabyło iść gdzie indziej ( do koszykarek ?
Po tym temacie - dobrej nocy!
Don Igłata pisze:(...)Jeszcze raz proszę - bez nazwisk , nawet popierających ten drobny wywód.
(...)
Właściwie zgadzam się z powyższym... jednak mimo to podam dwa przykłady na potwierdzenie tego, co zaraz napiszę. Nie wiem czy piszący w tym temacie wiedzą, ale w Europie jest zespół, który już od dłuższego czasu korzysta ze strojów wprowadzonych przez Brazylijki i Australijki. Są to Niemki. A teraz sedno sprawy - myślę, że większość zaglądających na to Forum oglądało finał olimpijski z Aten. Zwróciło też uwagę na doskonałą grę Suzy Batkovic. Wiele można powiedzieć o tej koszykarce, ale nie to, że jest wiotką sarenką. Jednak moim zdaniem strój który nosiła bardzo ją, że tak się wyrażę, "ukobiecał", wypiększał, powodował, że w końcu dało się dostrzec, że jest kobietą. Podobnie sprawa się miała z drugą doskonałą zawodniczką - Niemką Marlies Askamp. Obecne u nas i popierane jak widzę przez wielu "długie gacie" praktycznie zacierają różnice między facetami i kobietami uprawiającymi ten sport. Myślę, że nie tędy droga. Koszykarki, jak każde kobiety, uwielbiają dbać o siebie, o swoją urodę, się stroić... zupełnie nie rozumiem więc czemu tylko trzy nacje potrafią dostrzec prosty fakt - "australijskie" (bo cała liga w tamtym państwie w nich gra) stroje dodają wdzięku KAŻDEJ kobiecie! Robi się wszystko, by podkreślić odrębność koszykówki kobiecej od męskiej, nawet piłki są inne, a stroje nadal u wielu identyczne... czy chcielibyście, by Wasze dziewczyny, żony, kochanki ubierały się cały czas jak faceci?
Reasumując - jestem "ZA" kobiecą modą na parkiecie!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości




