majoneez pisze:Anonymous pisze:Mikey pisze:A w jakim kontekście? Świat nie jest taki kolorowy jak sie może wydawać, miała grać za jałmużnę jaka jej zaoferowano? Siedzieć na ławce za te grosze? Zdecydowała sie jeszcze zarobić troche pieniędzy, nie ruszając sie praktycznie z domu. Dziwić to się mozna trenerowi i działaczom Polfy ze tak potraktowano w czasie rozmów tak zasłuzona dla klubu zawodniczkę oferujac jej tak żałosne warunki pracy.Kowalik pisze:
Ps. Bardzo dziwi mnie jej decyzja.
Juz nie pamiętam kiedy w ŁKS byly pieniadze,chyba,że te na papierze obiecane w kontraktach.
Nie jest potrzebna jakaś fenomenalna pamięć, bo takie takie prawdziwe były mniej więcej dwa tygodnie temu. Poszły na uregulowanie zaległych wypłat dla zawodniczek i trenerów.![]()
no moze trenerzy dostali ale zawodniczki nie wszystkie.Szkoda ze nikt nie pamieta o zaleglosciach z 2000 roku,których nie można ściągnąć.





