Lotos wymaga wzmocnienia
Porażka koszykarek Lotosu z zespołem CCC Polkowice 81:85 zszokowała kibiców. Gdynianki od ponad pięciu lat we własnej hali nie przegrały żadnego spotkania ligowego.
W niedzielnym meczu Lotos wystąpił w najsilniejszym składzie. Brakowało tylko Danieli Cikosovej. Po tym jednak co zaprezentowała starsza od niej Katerina Krizova, trudno oczekiwać, aby ta pierwsza mogła zmienić oblicze drużyny.
Pozycje Dydek, Nolan, Powell, Veselovsky i Troiny, które w poprzednim sezonie odgrywały wiodące role, w zespole trenera Krzysztofa Koziorowicza zajęły koszykarki młodsze (średnia wieku teraz wynosi 22 lata). Trzeba czasu by nabrały doświadczenia i mogły walczyć o ligowe choćby laury. Czy w obecnej sytuacji obrona mistrzowskiego tytułu jest możliwa?
Doneeka Hodges gra poprawnie, lecz nie jest typową rozgrywającą i zawodniczką o umiejętnościach Powell, nie mówiąc już o Nolan. Agnieszka Bibrzycka więc z jej pomocą, a także Eweliny Kobryn złota nie zdobędzie. Po przerwie spowodowanej kontuzją wysokiej formy nie zdołała jeszcze osiągnąć Paulina Pawlak, która w przegranym w niedzielę meczu zaliczyła jedbą tylko asystę. Klasowa rozgrywająca jest więc obecnie Lotosowi najbardziej potrzebna. Warto podkreślić, że na tej pozycji w okresach świetności zespół z Gdyni prowadziły Patricia Penicheiro, Gordana Grubin i wspomniana już Powell.
Siłę Lotosu mógłby poprawić powrót Małgorzaty Dydek Ale chyba jest on mało prawdopodobny. Z taką ewentualnością liczył się zapewne prezes Mieczysław Krawczyk, skoro na pozycję "Ptysia" zakontraktował aż cztery młode środkowe. Aby ich talenty prawidłowo się rozwijały, w drużynie potrzebna jest doświadczona rozgrywająca. Taka, która potrafi wykorzystać ich nieprzeciętne podkoszowe możliwości. Same zaś muszą pod tablicami walczyć o każdą zbiórkę. Nie może być tak, aby jedna Trześniewska (Polkowice) miała więcej zbiórek (15) niż Kobryn (6) i Aleksandra Chomać (7) razem.
Jeśli sponsorzy i zarząd Basketball Investments SSA postawili przed drużyną Lotosu zadanie obrony tytułu mistrza Polski, to powinni widzieć również potrzebę wzmocnienia jej składu osobowego. Nawet najlepsze potrzebują czasu na wkomponowanie się do nowej drużyny.
Porażka z Polkowicami wprawdzie o niczym jeszcze nie przesądza. Ale, póki co, Wisła, Polfa i Polkowice mają na starcie mocniejsze składy. Może więc lepiej zawczasu dmuchać na zimne...
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Lotos wymaga wzmocnienia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Tutejszy
Rywalizacja musi być - Magdalena Leciejewska
Rywalizacja musi być - Magdalena Leciejewska
Jedną z kilku nowych zawodniczek zakupionych przed sezonem do Lotosu, które zaprezentowały się dziś przed gdyńską publicznością była Magdalena Leciejewska. Trener Koziorowicz pozwolił wystąpić tej zaledwie 19-letniej zawodniczce aż 19 minut.
Wasza przegrana to duża niespodzianka. Czego Wam dziś zabrakło? W czym rywalki były od Was lepsze?
Zagrałyśmy w miarę dobry mecz, obydwie drużyny grały zresztą na dobrym, podobnym poziomie. Było trochę niedociągnięć i dużo sytuacji w obronie, w których się pogubiłyśmy.
W konsekwencji Polkowice okazały się lepszym zespołem i teraz wiemy nad czym musimy jeszcze popracować. Wyciągniemy z tego wnioski, bo nie spodziewałyśmy się tej porażki, liczyłyśmy na zwycięstwo…
Zadebiutowałaś dziś oficjalnie w drużynie Lotosu. Ile czasu potrzebujesz na zgranie się z zespołem, z nowymi koleżankami?
Wydaje mi się, że w Pabianicach na turnieju oraz na Wyspach Kanaryjskich dobrze się zaprezentowałam, dużo grałam, trener mi zaufał. Dziś wypadłam słabo, ale być może jest to skutek tremy lub czegoś podobnego. Koleżanki z zespołu dużo mi pomagają – najbardziej pomaga Biba, bo jest kapitanem. Mamy naprawdę świetną atmosferę, wszystkie zawodniczki są młode. Myślałam, że będzie inaczej (śmiech).
Lotos pozyskał przed sezonem wiele nowych zawodniczek. Nie boisz się konkurencji?
Konkurencja musi być. Trzeba wziąć się za pas, udowodnić że jest się lepszym, że się powinno grać. Rywalizacja musi być!
http://www.lotosgdynia.pl
Jedną z kilku nowych zawodniczek zakupionych przed sezonem do Lotosu, które zaprezentowały się dziś przed gdyńską publicznością była Magdalena Leciejewska. Trener Koziorowicz pozwolił wystąpić tej zaledwie 19-letniej zawodniczce aż 19 minut.
Wasza przegrana to duża niespodzianka. Czego Wam dziś zabrakło? W czym rywalki były od Was lepsze?
Zagrałyśmy w miarę dobry mecz, obydwie drużyny grały zresztą na dobrym, podobnym poziomie. Było trochę niedociągnięć i dużo sytuacji w obronie, w których się pogubiłyśmy.
W konsekwencji Polkowice okazały się lepszym zespołem i teraz wiemy nad czym musimy jeszcze popracować. Wyciągniemy z tego wnioski, bo nie spodziewałyśmy się tej porażki, liczyłyśmy na zwycięstwo…
Zadebiutowałaś dziś oficjalnie w drużynie Lotosu. Ile czasu potrzebujesz na zgranie się z zespołem, z nowymi koleżankami?
Wydaje mi się, że w Pabianicach na turnieju oraz na Wyspach Kanaryjskich dobrze się zaprezentowałam, dużo grałam, trener mi zaufał. Dziś wypadłam słabo, ale być może jest to skutek tremy lub czegoś podobnego. Koleżanki z zespołu dużo mi pomagają – najbardziej pomaga Biba, bo jest kapitanem. Mamy naprawdę świetną atmosferę, wszystkie zawodniczki są młode. Myślałam, że będzie inaczej (śmiech).
Lotos pozyskał przed sezonem wiele nowych zawodniczek. Nie boisz się konkurencji?
Konkurencja musi być. Trzeba wziąć się za pas, udowodnić że jest się lepszym, że się powinno grać. Rywalizacja musi być!
http://www.lotosgdynia.pl
Re: Rywalizacja musi być - Magdalena Leciejewska
Tutejszy pisze:Trzeba wziąć się za pas, udowodnić że jest się lepszym, że się powinno grać. Rywalizacja musi być!
Czyżby zatem należało barać "nogi za pas" i rejterować z Gdyni, aby udowodnić że jest się lepszym, bo przecież nic tu nie pisza o" braniu się w garść", zatem widocznie nie to miała na mysli
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

