Rozmowa z Anną Szyćko, koszykarką Azotów Meblotapu Chełm

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
natalia
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 04 września 2004, 15:26
Kontaktowanie:

Rozmowa z Anną Szyćko, koszykarką Azotów Meblotapu Chełm

Postautor: natalia » 24 października 2005, 14:30

Zapewne miło jest zostać najlepszą koszykarką meczu...
- Nawet nie wiedziałam, że moja gra została tak dobrze odebrana. Oczywiście, że to duża satysfakcja. Każdemu sportowcowi zależy, aby efekt jego pracy był jak najlepszy. A ja mam dodatkowy powód do zadowolenia. Na parkiet powróciłam po dlugiej przerwie, a w takich sytuacjach dyspozycja jest wielką niewiadomą. Grze towarzyszy niepewność- czy znowu się sprawdzę.
W poprzednim sezonie, na początku stycznia, przeniosła sie pani do Polkowic, opuszczając Meblotap AZS. I nagle słuch o Annie Szyćko zginął. Mówiło sie o kontuzji, ale ostatnio pojawiła sie plotka, ze wykryto u pani poważna wadę serca...
To kompletna bzdura. Nigdy nie miałam problemów z sercem i nawet nie wiem, kto może rozpowszechniać takie informacje. Owszem, miałam problemy zdrowotne, jednak o szczegółach wolałabym nie rozmawiać. Niech to pozostanie lekarską tajemnicą. Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale to nie jest sprawa aż tak ważna, aby o niej publicznie dyskutować. Najważniejsze,że wróciłam, mogę trenować i grać. A w kolejnych spotkaniach chciałabym zaprezentować sie równie korzystnie jak w ostatnim meczu.
Gdyby pani porównała chełmska drużynę z poprzedniego sezonu z obecną...
Poprzedni zespół był zupełnie inny- niski. Musiałyśmy walczyć bez wyższych zawodniczek. Na środku z konieczności grała Ludmiła Zdziesińska. To wymusiło określony styl gry. Często stałyśmy na straconej pozycji, a jednak potrafiłysmy rywalizować z teoretycznie dużo silniejszymi ekipami. Czasami brakowało zwykłego, sportowego szczęścia. W tym sezonie mamy kilka wysokich zawodniczek, więc i gra wygląda inaczej. Na pewno jest łatwiej i coś zaczyna nam wychodzić. Każdy budowany od nowa zespół potrzebuje czasu na zgranie.
Z Darkiem Lipowskim, koszykarzem Startu AZS, prywatnie tworzycie parę. Po ostatnich spotkaniach możecie czuć duża satysfakcję...
Start AZS Lublin ma teraz bardzo silny skład i nie powinien mieć problemów z awansem do pierwszej ligi. Teraz razem cieszymy sie z dobrych wyników.

źródło: Dziennik Wschodni
rozmawiał: Artur Toruń
Obrazek
Obrazek
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK :)

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości