Środa, 26 października 2005r.
Koszykarki PZU Polfa bardzo chcą się zrehabilitować za nieudany mecz w Polkowicach. Okazja nadarza się już dziś. Pabianiczanki we własnej hali o godz. 18 podejmują beniaminka ekstraklasy AZS Jelenia Góra.
Na kosz rywalek rzuca Sylwia Wlaźlak. fot. Marek Kowal
Długo nie mogły dojść do równowagi psychicznej koszykarki PZU Polfa po zaskakującej porażce, jakiej doznały w meczu wyjazdowym ekstraklasy z CCC Polkowice.
Sylwia Wlaźlak, kapitan drużyny PZU Polfa: – Do dziś dnia nie za bardzo możemy zrozumieć, jak mogłyśmy przegrać mecz z Polkowicami. Sama zadaję sobie pytanie: Co się stało, że tak nagle, po całej serii zwycięstw w spotkaniach towarzyskich i trzech udanych występach o ligowe punkty, zatraciłyśmy swe sportowe walory na parkiecie w Polkowicach?
Nie chcę usprawiedliwiać ani siebie, ani moich koleżanek. Ale w sporcie takie wpadki się zdarzają, które zwykło się określać „wypadkami przy pracy”. Zapewne w tej konfrontacji zgubiła nas zbytnia pewność siebie, co spowodowało, że zabrakło nam w walce takiej determinacji, jaka cechowała grę naszych rywalek. Porażka z CCC Polkowice to historia. Teraz koncentrujemy całą swą uwagę na dzisiejszym meczu z AZS.
(m. st.) - Express Ilustrowany




