Włókniarz Pabianice - Wisła Kraków (05.02.2006)
Moderator: Moderatorzy
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Włókniarz Pabianice - Wisła Kraków (05.02.2006)
Wielkimi krokami zbliża się szlagier tej rundy.
Zapraszam do dyskusji na temat tego meczu.
Zapraszam do dyskusji na temat tego meczu.
Ostatnio zmieniony 24 stycznia 2006, 01:17 przez Szymon, łącznie zmieniany 1 raz.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


-
LUCKY
- Nowy na forum
- Posty: 81
- Rejestracja: 26 października 2005, 21:30
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Szlagier tej rundy to napewno.Ale co tu duzo dyskutowac musza to dziewczyny poprostu wygrac i tyle.My damy z siebie wszystko,One dadza z siebie wszystko,a co przyniesie los to zobaczymy.Aczkolwiek nie ukrywam,ze bardzo by nam sie to zwyciestwo przydalo dla podniesienia morale druzyny i pokazaniu Wisle,ze chodz maja mocna "pake" to rywal umiejetnosciami napewno nieodstaje i w sprawie mistrzostwa wszystko jest jeszcze otwarte.
Szalik-25zl ,koszulka-30zl , byc kibicem WŁÓKNIARZA -bezcenne
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Po odejściu Braxton upatrywałabym jakieś (większe) szanse na wygraną.
Zastanawia mnie tylko, czy w nadal rewelacyjnej formie będzie Panti? Czy np Leo i Pałeczka będą wciąż pchać się pod koszem? Czy przytomnością umysłu ponownie wykaże się Gabi, jak w sobotnim meczu z CCC? I czy w ogóle cała drużyna będzie tak zmotywowana i zdeterminowana do zwycięstwa jak w ostatnich pojedynkach z polkowickim zespołem?
Chciałabym ze 100% pewnością napisać, na wszystkie pytania "tak", ale mam obawy. Dziewczyny w ważnych meczach potrafią się tak zestresować przed 1wszym gwizdkiem, że potem jest...
.
Chociaż z 2giej str, memu twierdzeniu zaprzecza właśnie mecz z CCC.

Zastanawia mnie tylko, czy w nadal rewelacyjnej formie będzie Panti? Czy np Leo i Pałeczka będą wciąż pchać się pod koszem? Czy przytomnością umysłu ponownie wykaże się Gabi, jak w sobotnim meczu z CCC? I czy w ogóle cała drużyna będzie tak zmotywowana i zdeterminowana do zwycięstwa jak w ostatnich pojedynkach z polkowickim zespołem?
Chciałabym ze 100% pewnością napisać, na wszystkie pytania "tak", ale mam obawy. Dziewczyny w ważnych meczach potrafią się tak zestresować przed 1wszym gwizdkiem, że potem jest...
Chociaż z 2giej str, memu twierdzeniu zaprzecza właśnie mecz z CCC.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
fearless pisze:Czy ten mecz na pewno bedzie w sobote i 4 lutego? Nie gramy dzień wcześniej rewanżu w PO w eurolidze? Hersi pewnie odpowie na to pytanie, bo się najlepiej zna na tym.
na razie jest, że 04 luty..., ale kto to wie..
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
fearless pisze:Czy ten mecz na pewno bedzie w sobote i 4 lutego? Nie gramy dzień wcześniej rewanżu w PO w eurolidze? Hersi pewnie odpowie na to pytanie, bo się najlepiej zna na tym.
No rzeczywiście. 1/8 finału Euroligi jest rozgrywana w dniach 31 stycznia, 3 lutego i ewentualnie 8 lutego
Czyżby mądrzy ludzie z PLKK, którzy planowali terminarz ekstraklasy nie przewidzieli wyjścia z grup drużyn euroligowych
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
I co jeszcze
Może mają zadzwonić do Ciebie i spytać się kiedy masz wolne i bedziesz mógł przyjść na mecz
Ehhh..... co niektórym się w dupach poprzewracało
Za moich czasów nie było takich dylematów. Mecz był najważniejszy a na "osiemnastki" to się chodziło po meczu!!!
Ehhh..... co niektórym się w dupach poprzewracało
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Szymon pisze:I co jeszczeMoże mają zadzwonić do Ciebie i spytać się kiedy masz wolne i bedziesz mógł przyjść na mecz
![]()
Ehhh..... co niektórym się w dupach poprzewracałoZa moich czasów nie było takich dylematów. Mecz był najważniejszy a na "osiemnastki" to się chodziło po meczu!!!
W pełni się Tobą zgadzam. Ja w dniu studniówki najpierw w garniaku byłem na meczu, a dopiero później pojechałem po laskę i na imprezę. Ehhh to były czasy
A co do meczu...
Mam nadzieję, że będę. w każdym bądź razie się wybieram.
J...ć Ogólnopolski Związek Fryzjerów, Ich Matki, Żony i Kochanki - Taka refleksja po meczu
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości






