I liga - Grupa Zachodnia (podgrupa Dolnośląsko-Opolska)

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 10 lutego 2006, 21:59

Pierwotnie gospodarzem pierwszego meczu miała być Unia Swarzędz, ale w sobotę będzie u nich jakaś gala boksu, więc zaproponowaliśmy im albo rozegranie tego meczu na innej hali, albo, żeby pierwszy mecz odbył się w Siechnicach. Przystali na drugą propozycję. 18 lutego swój mecz będzie rozgrywał w Siechnicach VB Leasing Siechnice (III liga koszykówki męskiej), więc mecz odbędzie się dopiero o 20:30.

pix
Żak
Posty: 207
Rejestracja: 28 listopada 2005, 10:29
Lokalizacja: Siechnice - Wrocław

Postautor: pix » 10 lutego 2006, 22:00

Panie mają pierwszeństwo a poza tym są I liga, to powinny grać wcześniej, a panowie powinni poczekać ;) :)

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 11 lutego 2006, 22:51

11.02.2006 r - Rafał Szeremeta
http://wtksleza.webpark.pl

MKS MOS Wrocław - WTK ŚLĘZA Siechnice 64:72 ( 22:21, 9:22, 11:18, 22:11 )

MOS: Winnicka 21, Mićków 21, Florek 12, Witkoś 3, Jarosz 3, Tajerle 2, Lesiak 2, Stawska 0, Stryjak 0.

Ślęza: Chrzczanowicz 20, Smektała 10, Zatorska 8, Urban 7, Maciąg 5, Tomalik 4, Dudkiewicz 3, Ring 3, Hołtyn 2, Walichiewicz 0, Jamińska 0.

W kończącym rundę zasadniczą meczu, pokonaliśmy we Wrocławiu miejscowy MKS MOS różnicą 8 punktów. Ostateczny wynik spotkania nie odzwierciedla przebiegu tego meczu. Nasza Ślęza wyrażnie dominowała, pewnie pokonując zespół MOS-u. Przewaga momentami sięgała już 20-22 punktów i w końcówce nasze koszykarki rozlużniły nieco obronę, pozwalając MOS-owi na zmniejszenie strat do 8 punktów. Po dłuższej przerwie ponownie zagrała w naszym zespole Ola Urban. Przebieg spotkania i pewne prowadzenie spowodowało, że Ola nie musiała być za mocno eksploatowana w tym meczu (zagrała w sumie około 17-18 minut). Kolejny bardzo dobry mecz rozegrała Aga Chrzczanowicz. Po raz kolejny graliśmy bardzo zespołowo, punkty rozłożyły się prawie na wszystkie zawodniczki. Warto podkreślić, że po raz pierwszy w tym sezonie zagraliśmy praktycznie w komplecie (zabrakło tylko Asi Halamy). Nasze koszykarki pracowały ostatnio mocno nad siłą, dlatego też w dzisiejszym spotkaniu zabrakło w naszym zespole trochę szybkości i świeżości. Szykujemy się już na mecze Play Off i temu podporządkowane były ostatnie treningi. Rundę zasadniczą kończymy z kompletem 16 zwycięstw, co na pewno jest dużym osiągnięciem, jednak najważniejsze mecze tego sezonu dopiero przed naszym zespołem.

Na koniec warto podkreślić, że dzisiejszy mecz obejrzał nadkomplet widzów, co na hali MOS-u praktycznie się nie zdarza. Prawie 1/3 widowni zapełnili kibice Ślęzy, zarówno z Siechnic, jak i z Wrocławia. Nasze koszykarki mogły liczyć na gorący i głośny doping. Pracy pary sędziowskiej podczas tego meczu nie komentujemy. Po prostu była żenująca :(

Awatar użytkownika
gilus
Młodzik
Posty: 819
Rejestracja: 08 października 2005, 19:13
Lokalizacja: Płużnica

Postautor: gilus » 11 lutego 2006, 23:01

Ktoś ma dokładny terminarz meczów drugiej rundy?

fanmos

przebieg meczu MOS - Ślęza

Postautor: fanmos » 12 lutego 2006, 09:12

Bardzo ciekawy jest powyższy opis meczu MOS - Ślęza, ale niezgodny z rzeczywistością. Ślęza w ogóle nie radziła sobie z agresywną obroną MOS-u na całym boisku robiąc seryjne straty. Winnicka i Mićków ośmieszały całą obronę indywidualnymi akcjami. Był moment, kiedy Ślęza prowadziła 20 punktami, ale mecz koszykówki trwa 40 min. i liczy się cały mecz, a nie fragment. Urban "nie była mocno eksploatowana", bo w ogóle nie radziła sobie z obroną MOS-u, rażąc stratami i niecelnymi rzutami (7 pkt).
Tylko Chrzczanowicz zagrała na dobrym poziomie, reszta zawodniczek Ślęzy wykazywała dużą nieporadność. Pierwszy strzelec - Smektała - została zastopowana przez Witkoś (staż treningowy 2 lata). Oczywiście dochodzi do tego osłabienie (brak Asi Halamy), no i tradycyjnie wstrętni sędziowie (pomagali Ślęzie jak mogli). Acha, Ślęza pracowała ostatnio nad siłą i stąd brak szybkości i swieżości (ciekawa forma przygotowan do play-off, które już za tydzień). W sali było mniej wiecej tyle samo osób co zawsze - zawitał tylko folklorystyczny zespół perkusyjny, bardzo zmarznięty, bo w szalikach. Gratulujemy Ślęzie zwycięstwa (wygrała zasłużenie), ale tym co meczu nie widzieli należy sie chyba rzetelny opis.

fan wtk

Postautor: fan wtk » 12 lutego 2006, 09:44

Ja kibicuję koszykarkom z Siechnic i też zgadzam się z fanem mosu, opisy do meczów na stronie kibiców są przerysowane, we wczorajszym rzeczywiscie WTK grało słabo pod wieloma względami i uratowały się głównie faktem, że MOSowi piłka do kosza nie wpadała. Zwycięstwo oczywiście niezmiernie cieszy, ale prawdziwy test umiejętności dziewczyny przejdą w kolejnych fazach rozgrywek gdzie przyjdzie im się zmierzyć z naprawde poukładanymi zespołami. Oczywiście POWODZENIA i do boju Siechnice! :)

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 12 lutego 2006, 18:55

Niezgodny z rzeczywistością, do tego zawierający wiele kłamstw jest opis meczu na stronie MOSu. Takich bajeczek dawno nie czytaliśmy. Proponuję leczyć swoje kompleksy w inny sposób.


Oto text ze strony MOS-u:

Porażką ze Ślęzą Siechnice zakończyliśmy sezon w I lidze. Wynik 64:72. Dobry mecz i wynik otwarty do końca.

Klasę potwierdziły M. Mićków i I. Winnicka, z dobrej strony pokazała się A. Florek i J. Lesiak. Grając przeciwko

zawodniczkom 5 - 10 lat starszym (z epizodami w ekstraklasie – Urban i Chrzczanowicz) wykazały dużą wolę walki i

znacznie lepsze wyszkolenie techniczne. Mimo porażki cieszy dobra postawa i wynik „na styku”. Okrasą tego meczu były indywidualne akcje Winnickiej i Mićków (kolejny raz potwierdziły nieprzeciętny talent).

Zakończyliśmy start w I lidze (mimo awansu rezygnujemy z dalszych gier) i pozytywnie oceniamy udział w tych rozgrywkach. 3 m-ce jest dla nas sukcesem, a przede wszystkim zrealizowaliśmy cele szkoleniowe. Nasze młode zawodniczki grając przeciwko 20-30 letnim „rutyniarom” nabierały doświadczenia, co będzie owocowało w niedalekiej przyszłości. Zaplecze ekstraklasy powinno być polem do popisu dla młodych talentów i tak traktowaliśmy udział w tej lidze. Do zobaczenia – mamy nadzieję ( SPONSORZY!!! – gdzie jesteście??? ) w przyszłym sezonie.



Chciałbym się dowiedzieć, przeciwko jakim to 30-letnim zawodniczkom grał MOS w tym sezonie w rozgrywkach I ligi? Kłamstwo jakich mało. Proponuję sobie też porównać ile lat ze sobą grają koszykarki MOS-u, ile Ślęza, przypomnieć sobie gdzie koszykarki Ślezy wczęsniej grały i po ile minut.

Najlepszy jest ten kawałek:
"WTK grało słabo pod wieloma względami i uratowały się głównie faktem, że MOSowi piłka do kosza nie wpadała. "

Buhahahahahha, piłka wam nie wpadała, ojej, a Śleza to miała wczoraj 100% skuteczność co? Dobry kawał. Przegraliście, bo byliście słabsi, przegraliście po raz drugi. Nawet z Baksem nie daliscie rady, jesteście gorszym zespołem od Slęzy, czy tak was to boli (zwłąszcza sztab trenerski, najmądrzejszy w pyskowaniu i zaczepkach w necie)? A gwiazdeczki nie zauważyły, że odpuściliśmy wam w końcówce, dzięki czemu swoje konto punktowe podreperowały dwie gwiazdeczki MOS-u. Dla nas mecz z wami był zwykłym, kolejnym meczem, dla nas znacznei ważniejsze są mecze play off i to, żeby nie złapać jakiś przypadkowych kontuzji w meczu na Parkowej. Pokonaliśmy was niewielkim nakłądem sił, obyło się bez kontuzji i to my zakończyliśmy ten sezon z kompletem zwyciestw i zajęliśmy 1 miejsce, a nie wy MOS, który tak się "prężył" przed i w trakcie sezonu.

Hi hi hi, popatrzcie, pod wieloma względami graliśmy niby słabo, a tak łatwo ograliśmy "wielki" MOS, dziwne, słabo graliśmy a przez wieszość meczu prowadziliśmy 12-15, czasami 20 punktami... To idż dać na mszę, ze nie zagraliśmy troszeczkę lepiej, bo wygralibyśmy 30, a może nawet wyżej, a MOS pewnie nie wyszedłby z 40 zdobytych punktów...

No ponapinaj sie jeszcze na necie, to przecież o wielka potrafisz, szkoda, ze nie umiesz tego udowodnić w meczu.


Jak można pisać o wyniku mecz "na styku", skoro przez wiekszą część meczu Ślęza prowadziła 12-15, czasami nawet 20 punktami i dopiero w końcówce emczu MOS zbliżył się na 10 punktów. To kolejna bajeczka w twoim wykonaniu...

Gdyby Ślęza miała takiego trenera/ę jak MOS, to pewnie na siłę, kosztem zdrowia zawodniczek piłowałaby wynik i MOS dostałby 30 punktami. Ciekawe czy wówczas nawiedzeni z MOS-u dalej wypisywaliby takie bajeczki an swojej stronie i na tym forum?

Myśleliśmy, że wiadome osoby w MOSie zmadrzały, spokorniały, ale widać znów ktoś szuka zaczepki. Szkoda, ze tak cicho siedzieliście na swojej hali. Przy okazji pozdrowienia dla Andrzeja Kubasa. Widać strasznie baliście sie naszego dopingu, skoro chwytaliście sie takich numerów z przesadzaniem widzów.

Najlepsze ejst to, że zdemaskowanie wiadomego napinacza (a raczej napinaczki) netowej, nie nauczyło tej osoby niczego. Dalej próbuje mieszać. Głupota i naiwność ludzka nie zna granic.

Naiwna osobo naprawde sądzisz, ze wszyscy wokoło sa takimi idiotami i nie wiedzą kim jesteś. Dlaczego twoja odwaga kończy sie tylko w internecie?

Twoje teksty i charakterystyczny styl pisanai znamy wszyscy, choćbyś nie wiem kogo tu udawała, nawet kibica Iksry Pasikurowice wiadomo kim jesteś i podszywanie się nic tu nie da. Proponuję zajać się swoim zespołem, bo z sezonu na sezon idzie wam coraz gorzej, coraz marniejsze wyniki w różnych rozgrywkach.



PS: Na koniec kolejny dowcip:

"W sali było mniej wiecej tyle samo osób co zawsze - zawitał tylko folklorystyczny zespół perkusyjny, bardzo zmarznięty, bo w szalikach. Gratulujemy Ślęzie zwycięstwa (wygrała zasłużenie), ale tym co meczu nie widzieli należy sie chyba rzetelny opis."

Kawał roku, albo defekt Twojego mózgu. Bajki o frekwencji na waszej hali możesz opowiadać swoim zawodniczkom. Średnia 30-40 osób na meczach a wypełniona wczoraj po brzegi hala, to chyba jednak sporo różnica. Wiem, ze ściska wam tyłki, że MOS nie miał i nie ma kibiców. Ale na kibiców trzeba sobie zasłużyć. Was nie chce oglądać nawet pies z kulawa nogą (za wyjątkiem kilku rodziców). Kilka razy podwyższaliśmy wam na waszych meczach frekwencje, przychodząc na wasze mecze (kiedy my nie graliśmy swoich). Biedaki z MOSu nie dorobiliście sie szalików, rozumiem waszą zazdrość. W końcu was nie stać nie tylko na szaliki. Na inne częsci ubrania, w tym strojów koszykarskich również. W końcu straciliście swojego wielkiego menago hahaha.

ps: A podzywanie sie za innych jest oznaką wiadomo czego. Proponuję wizytę w dobrym szpitalu. Moze na to znajdziesz sponsora?

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 12 lutego 2006, 18:58

Dodam jeszcze, że systematycznie pracujecie na to, byście byli we Wrocławiu traktowani w ten sam sposób co MUKS, (MUKS Poznań czyli wasi wielcy przyjaciele) w Poznaniu. Pozdrówcie Jabłońskiego :)
MUKS Poznań i MOS Wrocław - dwa "wielkie" zespoły :D

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 12 lutego 2006, 19:07

I jeszcze jeden kawał:
Urban "nie była mocno eksploatowana", bo w ogóle nie radziła sobie z obroną MOS-u, rażąc stratami i niecelnymi rzutami (7 pkt).



Zalecam albo wizytę u psychiatry albo u okulisty... Równie dobrze mógłbym napisać, że Winnicka także nie radziła sobie w ataku, podobnie Mićków, dopóki nasze koszykarki im trochę nie odpuściły. Zdobycze punktowe waszego teamu w pierwszych 32 minutach chyba mówią same za siebie. Ale ciężko się przyznać, że po raz kolejny byliście słabsi. Szkoda, ze nie widzisz błędów w swoim zespole i bardzo słabej gry. Tak przy okazji, nie wiem czy wiesz, ale zespoł nie składa się z dwóch zawodnniczek (vide MOS). Jak wielkimi "gwiazdkami" są te dwie zawodniczki pokazało Wam w zeszłym sezonie, w rozgrywkach np juniorskich kilka innych zespołów, a tym ostatnio pięknie załatwiły Was Osanki (gratulacje dla Zgorzelca). Biedne wasze gwiazdki oprócz nerwów i głupich min nic nie potrafiły poradzić... I co Wam po tych dwóch gwiazdkach, skoro i tak dostaliście w tyłek dwukrotnie? Wolę swój wyrównany zespół, niż dwie "gwiazdorki"...

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 12 lutego 2006, 19:10

gilus pisze:Ktoś ma dokładny terminarz meczów drugiej rundy?


Pierwsze mecze: 18.02 (sobota)
Drugie mecze: 25.02 (sobota)
Ewentualnie trzecie mecze (gra się do dwóch zwycięstw): 26.02 (niedziela)

fanmos

Postautor: fanmos » 12 lutego 2006, 19:39

hi, hi, z kompleksów wyleczy was 2 runda

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 12 lutego 2006, 19:56

Do ekstraklasy się w tym sezonie nie wybieramy.

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 12 lutego 2006, 20:02

Tak przy okazji II rundy - wyjątkowym tchórzostwem z waszej strony jest nieprzystąpienie do II rundy... Widać baliście się dostać jeszcze większe baty, niż dostaliście w naszej grupie :D

fan wtk

Postautor: fan wtk » 12 lutego 2006, 20:34

Rafał Szeremeta pisze:Najlepszy jest ten kawałek:
"WTK grało słabo pod wieloma względami i uratowały się głównie faktem, że MOSowi piłka do kosza nie wpadała. "

Buhahahahahha, piłka wam nie wpadała, ojej, a Śleza to miała wczoraj 100% skuteczność co? Dobry kawał. Przegraliście, bo byliście słabsi, przegraliście po raz drugi. Nawet z Baksem nie daliscie rady, jesteście gorszym zespołem od Slęzy, czy tak was to boli (zwłąszcza sztab trenerski, najmądrzejszy w pyskowaniu i zaczepkach w necie)? A gwiazdeczki nie zauważyły, że odpuściliśmy wam w końcówce, dzięki czemu swoje konto punktowe podreperowały dwie gwiazdeczki MOS-u. Dla nas mecz z wami był zwykłym, kolejnym meczem, dla nas znacznei ważniejsze są mecze play off i to, żeby nie złapać jakiś przypadkowych kontuzji w meczu na Parkowej. Pokonaliśmy was niewielkim nakłądem sił, obyło się bez kontuzji i to my zakończyliśmy ten sezon z kompletem zwyciestw i zajęliśmy 1 miejsce, a nie wy MOS, który tak się "prężył" przed i w trakcie sezonu.

Hi hi hi, popatrzcie, pod wieloma względami graliśmy niby słabo, a tak łatwo ograliśmy "wielki" MOS, dziwne, słabo graliśmy a przez wieszość meczu prowadziliśmy 12-15, czasami 20 punktami... To idż dać na mszę, ze nie zagraliśmy troszeczkę lepiej, bo wygralibyśmy 30, a może nawet wyżej, a MOS pewnie nie wyszedłby z 40 zdobytych punktów...



:shock: yyy a czemu do mnie piszesz jak do mosu? ja to akurat WTK kibicuję...

Święty Mikołaj

Postautor: Święty Mikołaj » 12 lutego 2006, 20:53

fan wtk pisze:
Rafał Szeremeta pisze:Najlepszy jest ten kawałek:
"WTK grało słabo pod wieloma względami i uratowały się głównie faktem, że MOSowi piłka do kosza nie wpadała. "

Buhahahahahha, piłka wam nie wpadała, ojej, a Śleza to miała wczoraj 100% skuteczność co? Dobry kawał. Przegraliście, bo byliście słabsi, przegraliście po raz drugi. Nawet z Baksem nie daliscie rady, jesteście gorszym zespołem od Slęzy, czy tak was to boli (zwłąszcza sztab trenerski, najmądrzejszy w pyskowaniu i zaczepkach w necie)? A gwiazdeczki nie zauważyły, że odpuściliśmy wam w końcówce, dzięki czemu swoje konto punktowe podreperowały dwie gwiazdeczki MOS-u. Dla nas mecz z wami był zwykłym, kolejnym meczem, dla nas znacznei ważniejsze są mecze play off i to, żeby nie złapać jakiś przypadkowych kontuzji w meczu na Parkowej. Pokonaliśmy was niewielkim nakłądem sił, obyło się bez kontuzji i to my zakończyliśmy ten sezon z kompletem zwyciestw i zajęliśmy 1 miejsce, a nie wy MOS, który tak się "prężył" przed i w trakcie sezonu.

Hi hi hi, popatrzcie, pod wieloma względami graliśmy niby słabo, a tak łatwo ograliśmy "wielki" MOS, dziwne, słabo graliśmy a przez wieszość meczu prowadziliśmy 12-15, czasami 20 punktami... To idż dać na mszę, ze nie zagraliśmy troszeczkę lepiej, bo wygralibyśmy 30, a może nawet wyżej, a MOS pewnie nie wyszedłby z 40 zdobytych punktów...



:shock: yyy a czemu do mnie piszesz jak do mosu? ja to akurat WTK kibicuję...


A ja jestem Świętym Mikołajem :D


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości