Joanna Czarnecka: Czekam na więcej gry
wak 09-11-2004 , ostatnia aktualizacja 09-11-2004 19:27
O klasie rywalek niech świadczy to, że większość składu stanowią reprezentantki Czech, występujące na olimpiadzie w Atenach - mówi przed pierwszym wyjazdowym meczem Wisły Can-Pack Kraków w Eurolidze z Gambrinus Brno koszykarka naszej drużyny Joanna Czarnecka.
Waldemar Kordyl: Czy dobry występ w meczu Lotos - Gwiazdy TBL (100:90, Czarnecka rzuciła 12 pkt dla Gwiazd) przekona trenera Arkadiusza Koneckiego, by częściej pozwalał Pani grać?
Joanna Czarnecka: Mam nadzieję, że trener weźmie to pod uwagę. Pamiętam, że w Gdyni zagrałam za kontuzjowaną Dorotę Gburczyk. Czy dostanę szansę w Eurolidze? Trener na razie stawia na inne zawodniczki. Chciałabym grać trochę więcej. Uważam, że należy dać mi szansę częstszych występów.
Rywalizacja w Wiśle jest duża: Dorota Gburczyk, Iva Perovanović, od paru dni także Tangela Smith. Czy to deprymuje, czy może mówi sobie Pani: przynajmniej jest się od kogo uczyć.
- Z pewnością jest kogo podpatrywać. Jest nas więcej, bo obok wymienionych jest jeszcze Maryna Kress. Trener może wpuścić tylko dwie koszykarki z naszej piątki. Ostatnio gram na trójce [niskiego skrzydłowego - przyp. red.] i może tam się odnajdę. Żebym tylko dostała szansę, bo nie gram gorzej od pozostałych dziewczyn.
Trener Konecki jest także trenerem reprezentacji.
- Zależy mi na grze w kadrze. Podobnie jak w Wiśle trudno mi powiedzieć, na kogo trener postawi.
Nad jakim elementem koszykarskim musi Pani jeszcze popracować?
- Głównie nad grą w obronie. Jestem słabsza fizycznie od rywalek, szczególnie widać to na tle zespołów z Europy.
Jak się Pani czuję w Krakowie?
- Bardzo dobrze. Pochodzę z Wrocławia, w Wiśle jestem już cztery lata, a wcześniej grałam przez trzy sezony w SMS Warszawa. W Krakowie kończę studia w AGH na wydziale inżynierii środowiska, jestem na czwartym roku. Ambicja nie pozwoliła mi iść na AWF. Wiem od koleżanek, że trudno pogodzić zajęcia fizyczne z treningami w klubie.
Drugi mecz Euroligi będzie o wiele cięższy. Nie tylko gracie na wyjeździe, ale jeszcze przeciwnikiem jest uczestnik Final Four Gambrinus Brno.
- O klasie rywalek świadczy fakt, że większość składu stanowią reprezentantki Czech występujące na olimpiadzie w Atenach. Mimo to liczę na wyrównany mecz ze szczęśliwym zakończeniem.
Gazeta Wyborcza
Joanna Czarnecka: Czekam na więcej gry
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości