Przed meczem Odra Brzeg - AZS Gorzów

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Przed meczem Odra Brzeg - AZS Gorzów

Postautor: Szymon » 20 listopada 2004, 01:42

Koszykarki AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów grają ważny mecz w Brzegu


Ireneusz Klimczak 19-11-2004 , ostatnia aktualizacja 19-11-2004 09:16

Zwycięstwem w sobotnim pojedynku nasz zespół może przypieczętować sobie miejsce w czołowej ósemce ekstraklasy.

- Nie jestem minimalistą, będziemy walczyć o piąte miejsce, zaraz za Krakowem, Gdynią, Pabianicami i Polkowicami - mówił przed sezonem trener Cukierków Odry Krzysztof Kubiak. Początek rozgrywek jest jednak dla najbliższych rywalek AZS PWSZ TelecomMedia jak koszmarny sen. W hali w Brzegu było wymieniane podwieszenie sufitu i dlatego zespół Cukierków pięć z sześciu pierwszych spotkań zagrał na wyjeździe, a w pojedynku z PZU Polfą Pabianice też właściwie nie był gospodarzem, bo mecz odbył się w Strzelcach Opolskich. - Trenowaliśmy na obiektach, których raczej nie spotkamy w ekstraklasie - mówił Kubiak. - Jaki mieliśmy kalendarz gier też wszyscy widzieli.

Cukierki Odra przegrały już sześć razy i zamykają tabelę. W najbliższej kolejce wracają wreszcie do swojej hali i w sobotę (początek spotkania o godz. 18) chcą koniecznie zakończyć serię nieszczęść. - Nareszcie zagramy w Brzegu i liczymy, że nasi kibice pomogą nam pierwszy raz wygrać - mówiła po ostatnim pojedynku z Polkowicami 21-letnia rozgrywająca Cukierków i reprezentacji Białorusi Nadzieja Drozd. - Nie możemy przyzwyczaić się do przegrywania, bo przed nami jeszcze dużo meczów.

Aż cztery gorzowskie zawodniczki w przeszłości występowały w zespole z Brzegu. Alicja Suwary i Barbara Kaszewska wkrótce po rozpadzie seniorskiej drużyny w Stilonie, Agnieszka Szott i Marta Żyłczyńska jeszcze w poprzednim sezonie. Ich ogranie w brzeskiej hali na pewno będzie atutem AZS PWSZ TelecomMedia. Ciekawe jakim wynikiem zakończy się też pojedynek koszykarskich piękności. Zawodniczka Cukierków Anna Kędzior została Miss Basket w poprzednim sezonie, a Szott wygrała te wybory w 2002 roku.

W naszej drużynie wciąż nie zagra Dagmara Mroczek, która na wyleczenie kontuzji potrzebuje jeszcze kilkunastu dni. Pozostałe dziewczyny są zdrowe i jak mówi trener Dariusz Maciejewski, jeśli tylko zagrają według taktyki jaka jest przygotowywana na starcie w Brzegu, to jest szansa na odniesienie drugiej w tym sezonie wyjazdowej wygranej, która da AZS PWSZ TelecomMedia komfortową sytuację w tabeli przed kolejnymi pojedynkami.


źródło: Gazeta Wyborcza
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 20 listopada 2004, 01:48

Koszykarki Cukierków Odry Brzeg po raz pierwszy w tym sezonie zagrają we własnej hali

Adam Konarski 19-11-2004 , ostatnia aktualizacja 19-11-2004 17:06

Po serii sześciu przegranych brzeżanki po raz pierwszy zagrają w swojej wyremontowanej hali. W sobotę podejmą drużynę beniaminka ekstraklasy z Gorzowa Wielkopolskiego

Sześć porażek w dotychczasowych sześciu spotkaniach ligowych to nie jest wynik, którego ktokolwiek w Brzegu by się spodziewał. Bilans "czarnej serii" i ostatnie miejsce w ligowej tabeli spowodowały ożywione dyskusje brzeskich kibiców w internecie, w których zdecydowanie przeważały głosy niesprzyjające zespołowi.

Szkoleniowiec Odry obawia się, że znani z głośnego komentowania spotkań kibice zaszkodzą koszykarkom w dzisiejszym spotkaniu.

- To nie są kibice - mówi Krzysztof Kubiak. - To nie są ludzie, którzy lubią koszykówkę i wspierają to, co w Brzegu robimy. Jeżeli przyjdą tylko szydzić, jak to bywało w ostatnich latach, to chyba lepiej, by się w hali nie pokazywali - dodaje.

W sezonie 2002/2003 Cukierki rozpoczęły od wygranej i dwóch porażek. Po drugiej, z Łącznością Olsztyn 30 punktami, Kubiak oddał się do dyspozycji zarządu. Jako powód tej decyzji wymieniał wtedy złą atmosferę, jaka wytworzyła się wokół jego osoby i drużyny, oraz komentarze brzeskiej widowni podczas meczu z Olsztynem.

- W meczu z Gorzowem wyłączę się i skupię tylko na grze - zapowiada Kubiak. - Komentarze z trybun, niestety, mogą zaszkodzić tylko zawodniczkom. Teraz dziewczyny muszą się odbudować i przełamać, wygrywając ten mecz. Potrzebujemy prawdziwych kibiców. Nawet jeżeli będzie to niewielka grupa, ale kibiców "na dobre i na złe", to nam pomogą - kończy szkoleniowiec.

Brzeżanki czeka trudny mecz. Rywal, choć jest beniaminkiem, wygrał już w tym sezonie m.in. z ostatnimi przeciwniczkami Odry - CCC Polkowice. Zawodniczki z Gorzowa zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli, mając na swoim koncie trzy wygrane i trzy porażki.



Cukierki Odra Brzeg - AZS Gorzów

Sobota, godz. 18, hala przy ul. Oławskiej w Brzegu


źródło: Gazeta Wyborcza
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Zbych
Żak
Posty: 231
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:27
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: Zbych » 20 listopada 2004, 06:34

Szymon pisze:Szkoleniowiec Odry obawia się, że znani z głośnego komentowania spotkań kibice zaszkodzą koszykarkom w dzisiejszym spotkaniu.

- To nie są kibice - mówi Krzysztof Kubiak. - To nie są ludzie, którzy lubią koszykówkę i wspierają to, co w Brzegu robimy. Jeżeli przyjdą tylko szydzić, jak to bywało w ostatnich latach, to chyba lepiej, by się w hali nie pokazywali - dodaje.


Krzysio jak zwykle stosuje obronę przez atak 8) Będzie miał kolejną wymówkę po ewentualnym przegranym meczu z Gorzowem - powie, że we własnej hali gra się ciężej niż na wyjeździe bo go kibice krytykują. Jakieś deja-vu czy co :?: . Skądś to chyba znam :? . Okazuje się, że krytykując to co dzieje się w drużynie przestaje się być jej kibicem...ciekawy wniosek męża opatrznościowego brzeskiej koszykówki. Przecież nikt nie krytykuje drużyny tak dla samej przyjemności krytykowania. Nie jest przeciez najważniejsze że się przegrywa, ważny jest styl tych porażek. Nie jest normalną sytuacją, że w meczu jedna zawodniczka drużyny przeciwnej ma tyle zbiórek co cały nasz zespół. Ale to już wykracza poza granice pojmowania naszego "trenera".

A tak wogóle, to nie ekscytowałbym się za bardzo tym meczem. Teoretycznie Gorzów jest od nas mocniejszy. Możemy sobie pozwolić na porażkę w tym meczu i o niczym to nie przesądza. Zdecydowanie ważniejszy będzie mecz z Ostrovią. Ale nie mam nic przeciwko wygranej w dzisiejszym spotkaniu :wink: taka zimowa niespodzianka :wink: :D . Bądźmy dobrej myśli 8)

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 20 listopada 2004, 08:04

Według mnie AZS Gorzów Wlkp. to zdecydowany faworyt tej konfrontacji. Potwierdzam tylko to co mówiłem przed sezonem, że ten zespół napsuje humorów nie jednej drużynie z czuba tabeli. Przekonały się już o tym Polkowice, a to na pewno nie jedna taka niespodzianka podopiecznych trenera Maciejewskiego. Odra gra wprawdzie z nożem na gardle, ale porażka teoretycznie nic nie przesądza (w praktyce wygląda to na pewno inaczej...). Na najbliższe trzy mecze do zakończenia I rundy można realnie wyreżyserować cztery scenariusze. O tym najczarniejszym nawet nie myślę (porażki z Gorzowem i Ostrowem). Tak jak wspomniał Zbych, nawet jeśli dziś nie uda się naszym zawodniczkom wygrać (bądź co bądź wiele czynników na to się składa) będzie po prostu 0-7 (zgłoś się :roll: ). Porażka w Krakowie jest wkalkulowana i o wszystkim zadecyduje mecz z Ostrowem w którym wówczas musimy wygrać. I gra zaczyna się od nowa. Walkę o 8 miejsce stoczą Meblotap, Ostrovia i Cukierki.
Jeśli natomiast uda się nam dziś wygrać z Gorzowem (w co bardzo wierzę) i pokonać Ostrovię to w tabeli będziemy w "ósemce" - tak więc plan minimum jest, a w drugiej rundzie mecze z ŁKS-em, Meblotapem, Polkowicami, Poznaniem zagramy u siebie więc trzeba powalczyć o zwycięstwa jednocześnie pokusić się o dwie wygrane wyjazdowe w Gorzowie i Ostrowie. Tak więc ludzie głowa do góry i oszczędźmy dziś niepotrzebne nerwy w razie niepowodzenia. Naszym dziewczynom dziś na prawdę będzie się ciężko grało - wymagający rywal i ogromna presja zwycięstwa. Bądźmy dobrej myśli i bądźmy dziś z naszą drużyną! To taki mój mały apel do wszystkich wybierających się na dzisiejsze spotkanie.
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 20 listopada 2004, 09:36

Co by nie mówić - to ciekawy meczyk się zapowiada. Oba zespoły będą walczyć o zwycięstwo, które da jakieś gwarancje i pozwoli realnie myśleć o play-off. Zobaczymy co z tego wyniknie?

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 20 listopada 2004, 13:30

Szymon pisze:Koszykarki Cukierków Odry Brzeg po raz pierwszy w tym sezonie zagrają we własnej hali

Adam Konarski 19-11-2004 , ostatnia aktualizacja 19-11-2004 17:06

Po serii sześciu przegranych brzeżanki po raz pierwszy zagrają w swojej wyremontowanej hali. W sobotę podejmą drużynę beniaminka ekstraklasy z Gorzowa Wielkopolskiego

Sześć porażek w dotychczasowych sześciu spotkaniach ligowych to nie jest wynik, którego ktokolwiek w Brzegu by się spodziewał. Bilans "czarnej serii" i ostatnie miejsce w ligowej tabeli spowodowały ożywione dyskusje brzeskich kibiców w internecie, w których zdecydowanie przeważały głosy niesprzyjające zespołow


Szkoleniowiec Odry obawia się, że znani z głośnego komentowania spotkań kibice zaszkodzą koszykarkom w dzisiejszym spotkaniu.

- To nie są kibice - mówi Krzysztof Kubiak. - To nie są ludzie, którzy lubią koszykówkę i wspierają to, co w Brzegu robimy. Jeżeli przyjdą tylko szydzić, jak to bywało w ostatnich latach, to chyba lepiej, by się w hali nie pokazywali - dodaje.

W sezonie 2002/2003 Cukierki rozpoczęły od wygranej i dwóch porażek. Po drugiej, z Łącznością Olsztyn 30 punktami, Kubiak oddał się do dyspozycji zarządu. Jako powód tej decyzji wymieniał wtedy złą atmosferę, jaka wytworzyła się wokół jego osoby i drużyny, oraz komentarze brzeskiej widowni podczas meczu z Olsztynem.

- W meczu z Gorzowem wyłączę się i skupię tylko na grze - zapowiada Kubiak. - Komentarze z trybun, niestety, mogą zaszkodzić tylko zawodniczkom. Teraz dziewczyny muszą się odbudować i przełamać, wygrywając ten mecz. Potrzebujemy prawdziwych kibiców. Nawet jeżeli będzie to niewielka grupa, ale kibiców "na dobre i na złe", to nam pomogą - kończy szkoleniowiec.

Brzeżanki czeka trudny mecz. Rywal, choć jest beniaminkiem, wygrał już w tym sezonie m.in. z ostatnimi przeciwniczkami Odry - CCC Polkowice. Zawodniczki z Gorzowa zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli, mając na swoim koncie trzy wygrane i trzy porażki.



Cukierki Odra Brzeg - AZS Gorzów

Sobota, godz. 18, hala przy ul. Oławskiej w Brzegu


źródło: Gazeta Wyborcza




Ha,ha,ha :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Już dawno temu napisałem, że w razie czego winni będą:
" koszykarki, kibice, cykliści i zeszłoroczny śnieg". (można sprawdzić!)

P.S.
Panie trenerze Kubiak, czy naprawdę Pan nie rozumie tego, że wystarczyłoby dobrze przygotować zespół do sezonu i wygrać choć z dwa mecze i ... kibice byliby za Panem. Naprawdę nie?

Marzenie trenera: na trybunach ... wycieczka głuchoniemych!

Sercem jesteśmy za naszymi dziewczynami! ; ale ani sercem, ani rozumem za trenerem ( oczywiście są wyjątki ).

Adam
Żak
Posty: 312
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 08:52

Postautor: Adam » 20 listopada 2004, 14:22

Don Igłata pisze:
Marzenie trenera: na trybunach ... wycieczka głuchoniemych!


Nie wiem czy takie jest jego marzenie. Wiem natomiast czego chciałyby koszykarki...

A jeżeli faktycznie jesteś sercem za nimi Don, to pokaż to dzisiaj na meczu i daj dobry przykład młodzieży, bo im chyba brak pozytywnych wzorców.

Pozdrowienia

Gość

Postautor: Gość » 20 listopada 2004, 15:26

Opluwacie tego Kubiaka a on nieraz brał zespół w trudnych momentach i zajmował dobre miejsca.Przeciez nawet po odejsciu guru Paulauskasa zajal tak jak Algis 5 miejsce.Nie oszukujcie sie w tym sezonie macie słabszą drużyne niż kiedykolwiek.Życze wam żebyście sie utrzymali.

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 20 listopada 2004, 16:41

Adam pisze:
Don Igłata pisze:
Marzenie trenera: na trybunach ... wycieczka głuchoniemych!


Nie wiem czy takie jest jego marzenie. Wiem natomiast czego chciałyby koszykarki...

A jeżeli faktycznie jesteś sercem za nimi Don, to pokaż to dzisiaj na meczu i daj dobry przykład młodzieży, bo im chyba brak pozytywnych wzorców.

Pozdrowienia


O tym przykładzie dla młodzieży to nie pojmuję?
Czego chciałyby koszykarki? Wiesz? To popatrzę jak dopingujesz! :lol:

Adam
Żak
Posty: 312
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 08:52

Postautor: Adam » 20 listopada 2004, 16:48

Don Igłata pisze:O tym przykładzie dla młodzieży to nie pojmuję?
Czego chciałyby koszykarki? Wiesz? To popatrzę jak dopingujesz! :lol:


po 1. - jeżeli to co słyszałem o "planie" kibiców na ten mecz jest prawdą, to zobaczysz o jakim przykładzie ja mówię.

po 2. - nie zobaczysz mnie na trybunach i powinieneś wiedzieć dlaczego, bo sprawiasz wrażenie iteligentnego.

Pozdrawiam i do zobaczenia (?) na meczu

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 20 listopada 2004, 22:46

Adam pisze:
Don Igłata pisze:O tym przykładzie dla młodzieży to nie pojmuję?
Czego chciałyby koszykarki? Wiesz? To popatrzę jak dopingujesz! :lol:


po 1. - jeżeli to co słyszałem o "planie" kibiców na ten mecz jest prawdą, to zobaczysz o jakim przykładzie ja mówię.

po 2. - nie zobaczysz mnie na trybunach i powinieneś wiedzieć dlaczego, bo sprawiasz wrażenie iteligentnego.

Pozdrawiam i do zobaczenia (?) na meczu


Dziękuję!
To "iteligentnego" to przypadkowe, czy z premedytacją? :lol:

Adam
Żak
Posty: 312
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 08:52

Postautor: Adam » 21 listopada 2004, 03:12

Don Igłata pisze:
Adam pisze:
Don Igłata pisze:O tym przykładzie dla młodzieży to nie pojmuję?
Czego chciałyby koszykarki? Wiesz? To popatrzę jak dopingujesz! :lol:


po 1. - jeżeli to co słyszałem o "planie" kibiców na ten mecz jest prawdą, to zobaczysz o jakim przykładzie ja mówię.

po 2. - nie zobaczysz mnie na trybunach i powinieneś wiedzieć dlaczego, bo sprawiasz wrażenie iteligentnego.

Pozdrawiam i do zobaczenia (?) na meczu


Dziękuję!
To "iteligentnego" to przypadkowe, czy z premedytacją? :lol:


Przypadkowa literufka :lol: sory ziom 8)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości