Postautor: Szymon » 22 listopada 2004, 17:11
Cukierki Odra Brzeg - AZS PWSZ TelecomMedia 66:50
Ireneusz Klimczak 22-11-2004 , ostatnia aktualizacja 22-11-2004 09:44
Gorzowskie koszykarki oddały punkty rywalkom przez fatalny początek drugiej połowy.
Trener AZS PWSZ TelecomMedia Dariusz Maciejewski doskonale wiedział, co jego podopieczne czeka w Brzegu. Marzył o wygranej, która praktycznie załatwiała nam miejsce w ósemce i spokojne utrzymanie w ekstraklasie. Gorzowianki dopilnowały wszelkich szczegółów. Pojechały na mecz z Cukierkami na dzień przed spotkaniem, aby przypadkiem planów nie pokrzyżowała brzydka w ostatnich dniach pogoda. Miały wykorzystać stres rywalek, które przegrały wszystkie sześć pojedynków i przed meczem z beniaminkiem - pierwszym w tym sezonie w wyremontowanej brzeskiej hali - stanęły pod ścianą. Czołowa ósemka zaczęła Cukierkom uciekać, porażkami denerwował się także główny sponsor zespołu.
Atutem naszej drużyny miały być cztery zawodniczki, które występowały w zespole z Brzegu. Agnieszka Szott i Marta Żyłczyńska grały tam jeszcze w poprzednim sezonie. Im miała się postawić Agnieszka Pietraszek, bardziej znana pod nazwiskiem Cichocka, wychowanka Stilonu Gorzów, dziś zawodniczka Cukierków. Początek wskazywał na sukces naszych akademiczek. Szott bez problemu trafiła dwa pierwsze rzuty, świetnie funkcjonowała "piątka" - zagrywka, po której kolejne punkty dorzucała z półdystansu Żurowska. Super wejście z ławki rezerwowych miała dynamiczna w kontrach Alicja Suwary (wszystkie punkty w pierwszej połowie). Za to rywalki nie trafiały z dystansu, a Pietraszek nie mogła się w kilku próbach wstrzelić z linii rzutów wolnych.
Film z początkiem drugiej połowy zapewne trener Maciejewski ciągle będzie nosił przy sobie, aby w każdej chwili pokazać go swoim zawodniczkom, gdy te będą myślały, że już wszystko potrafią. Koszykarki Cukierków wypowiedziały boiskową wojnę naszej drużynie. To momentami była walka wręcz, zapasy zamiast basketu. - Wydawało mi się, że walczyłyśmy równie ofiarnie jednak szczególnie w drugiej połowie gospodynie używające wszelkich możliwych środków, aby nas zatrzymać, były po prostu lepsze - mówiła najlepsza w AZS PWSZ TelecomMedia Żurowska.
Gospodynie sponiewierały Agnieszkę Szott. Nasza liderka zupełnie nie potrafiła się odnaleźć. Trafiła ledwie trzy z 10 rzutów. Po meczu długo płakała. Gdy się pierwszej siedem minut drugiej połowy przegrywa 0:16 to trudno nie uronić łez. Gorzowianki zupełnie straciły głowę, mnożyły się niedokładne podania, niecelne rzuty także z bardzo dogodnych pozycji.
Zespół Brzegu miał po przerwie złamać nasze zawodniczki i złamał. Wyrwane piłki szybko zamieniał na punkty. Klasę pokazała rozgrywająca z Białorusi Olena Proszczenko - siedem asyst. Gospodynie trafiły też siedem razy za trzy punkty, nasza drużyna tylko raz. Potem jeszcze raz, w końcówce pokazały akademiczkom kto rządzi na boisku, gdy w ciągu 90 sekund zdobyły 10 punktów. Stąd wzięło się tak wysokie końcowe zwycięstwo Cukierków.
CUKIERKI ODRA BRZEG - AZS PWSZ TELECOMMEDIA GORZÓW 66:50 (15:17, 14:15, 19:5, 18:13)
Cukierki: Proszczenko 16, Kędzior 14, Chełczyńska 13, Drozd 10, Pietraszek 7 oraz Koc 4, Pietrzak 2, Babicka, Hołowczyc, Dąbkowska.
AZS PWSZ: Żurowska 19, Szott 10, Czubak 5, Żyłczyńska 2, Semerda oraz Suwary 9, Kozdroń 3, Kaszewska 2, Anaejionu.
WYNIKI 7. KOLEJKI:
AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice 54:61, ŁKS Łódź - CCC Polkowice 58:77, Meblotap AZS PWSZ Chełm - Lotos Gdynia 47:78, Ostrovia Ostrów - Wisła Can Pack Kraków 35:84.
1. PZU Polfa 7 14 572:428
2. Lotos 7 14 597:454
3. Wisła Can Pack 7 12 591:434
4. ŁKS 7 11 440:522
5. CCC 7 10 521:496
6. AZS P. 7 10 484:503
7. AZS PWSZ 7 10 430:489
8. Cukierki 7 8 425:473
9. Meblotap AZS PWSZ 7 8 421:530
10. Ostrovia 7 8 404:556
Ostatni zespół po fazie play off spadnie do niższej ligi.
źródło: Gazeta Wyborcza
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS
