Przed meczem ŁKS Łódź - Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Przed meczem ŁKS Łódź - Wisła Kraków

Postautor: simon » 03 grudnia 2004, 09:32

KOSZYKÓWKA Jutro ŁKS – Wisła Kraków: Będzie ciężko

Piątek, 3 grudnia 2004r.

Koszykarki ŁKS nie miały ostatnio zbyt wiele powodów do radości. Przegrały cztery kolejne mecze, a sytuacja organizacyjna długo nie ulegała poprawie.

Obrazek

Na szczęście na konto łódzkiego klubu dotarła wreszcie pierwsza część obiecanych pieniędzy z urzędu miasta, co znacznie poprawiło nastroje w sekcji koszykarskiej.

Cały czas powtarzamy, że taki jednorazowy zastrzyk finansowy absolutnie nie jest wystarczający, ale na początek dobre i to.

Już jutro o godz. 16 podopieczne trenera Witolda Baka zmierzą się na własnym parkiecie z Wisłą Can Pack Kraków. Spotkanie rozpocznie się o godz. 16. Jeszcze niedawno to łodzianki byłyby faworytkami tego meczu, niestety, sytuacja diametralnie się zmieniła.

Krakowscy działacze dokonali bowiem chyba najbardziej spektakularnych transferów w tym sezonie. Do Wisły przyszły tak klasowe zawodniczki, jak: Shannon Johnson, Tangela Smith, Iva Perovanović, czy też Natalia Trafimova.

W Krakowie grają też koszykarki doskonale znane z czasów, gdy występowały w hali przy al. Unii: Katarzyna Kenig, Magdalena Skorek i Dorota Gburczyk.

Wisła debiutuje w tym sezonie w prestiżowej Eurolidze. W minionej, piątej kolejce, podopieczne jednego znajbardziej znanych polskich szkoleniowców, trenera polskiej kadry Arkadiusza Konieckiego odniosły swoje drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach, pokonując na wyjeździe mistrza Węgier Euroleasing Orsi Sopron 68:67 (14:18, 19:12, 14:23, 21:14). Wisła wystąpiła w tym spotkaniu w następującym składzie: Jonhson 18 pkt, Smith 17, Perovanovic 14, Trafimowa 10, Kenig 7, Gburczyk i Kress 1, Czepiec, Krawiec, Radwan.

Zapewne krakowianki będą odczuwać zmęczenie po podróży z Węgier, ale radzilibyśmy nie przywiązywać do tego zbyt wielkiej wagi. Doświadczone zawodniczki są do tego przystosowane, poza tym trener Koniecki ma bardzo szeroką kadrę. Tak na dobrą sprawę, gdyby Wisła zagrała jutro drugą piątką i tak byłaby faworytem.

Jak dotąd, krakowianki przegrały dwa spotkania w Torrel Basket Lidze (71:81 z Lotosem Gdynia oraz 77:81 z PZU Polfą Pabianice, trzeba podkreślić, że obydwa w halach rywalek).

Wierzymy, że w hali przy al. Unii 2 zjawi się jutro komplet widzów. Miłośników koszykówki w naszym mieście nie brakuje, poza tym nadarza się znakomita okazja, by zobaczyć na żywo tak klasowy zespół.

W czym upatrywać szans na nawiązanie wyrównanej walki przez gospodynie?

Być może w tym, że wiślaczki siłą rzeczy mogą potraktować sobotni mecz nieco ulgowo. To się w sporcie bardzo często zdarza, czego najlepszym przykładem jest niedawny horror w Pabianicach.

Polfa wymęczyła tam zwycięstwo nad Meblotapem dopiero po dwóch dogrywkach, choć nie jest tajemnicą, że obydwie drużyny dzieli przecież różnica klas.

Mamy nadzieję, że ełkaesianki zapomniały już o pechowej porażce w Gorzowie i pokażą to na parkiecie. To mecz z gatunku takich, których teoretycznie nie można wygrać. Paradoksalnie, ta okoliczność może się okazać sprzyjająca dla łodzianek i wyzwoli w nich dodatkową motywację.

Jest jeszcze jeden powód, by zjawić się jutro na tym meczu. Spotykają się w nim przecież dwa zespoły, należące do najbardziej znaczących na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat w polskiej, żeńskiej koszykówce. Starsi kibice świetnie pamiętają, że kiedyś o meczu ŁKS z Wisłą mówiło się już tydzień przed i tydzień po spotkaniu. Warto więc wybrać się na jutrzejszy mecz. Tym bardziej, że ŁKS przyda się każda złotówka.

(bart) - Express Ilustrowany

http://lodz.naszemiasto.pl/sport/425898.html

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 03 grudnia 2004, 09:36


Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: przed meczem ŁKS Łódź - Wisła Kraków

Postautor: hellraiser » 03 grudnia 2004, 14:09

MYśle że o ile z Polfą czy Lotosem zespoły klasy ŁKS są wstanie osiągnąć przyzwoity wynik to z Wisłą są bez szans.Wynika to z tego żę wodróżnieniu od wyżej wymienionych teamów Wisła posiada po kilka doskonałych zawodniczek na każdą pozycje.I nawet jakby chciała to nie ma jakmodpuścić bo rezerwy grają tak samo jak 1 piątka( a np. w Gdyni jest przepaść).MOJE SŁOWA CHYBA NIE SĄ BEZ POKRYCIA WYSTARCZY SPOJRZEĆ NA WYNIKI W LIDZE.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 03 grudnia 2004, 15:21

no - wyniki w lidze raczej promują Lotos i Polfę - ale oczywiście zgadzam się, że w kontekście meczu nie ma o czym gadać...

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Re: przed meczem ŁKS Łódź - Wisła Kraków

Postautor: Mikey » 03 grudnia 2004, 16:46

hellraiser pisze:MYśle że o ile z Polfą czy Lotosem zespoły klasy ŁKS są wstanie osiągnąć przyzwoity wynik to z Wisłą są bez szans.
Na razie to Lotos i Polfa sa bez porażki wiec nie bardzo wiem skad ten wywód. Szans to my nie mamy z zadnym z trzech wymienionych zespołów ale absolutnie nie widzę argumentów, które by świadczyły ze z Wisłą akurat mamy jeszcze mniejsze szanse niz z Lotosem :shock:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 04 grudnia 2004, 14:46

Trudne zadania przed naszymi koszykarkami

Sobota, 4 grudnia 2004r.

Obydwie nasze drużyny występujące w ekstraklasie koszykarek czeka trudne zadanie. Dzisiaj o godz. 16 ŁKS zmierzy się na własnym parkiecie z Wisłą Kraków, zaś PZU Polfa Pabianice zagra jutro o 16 w Gdyni z mistrzowskim Lotosem.

Obrazek
Koszykarki ŁKS zapowiadają, że łatwo skóry nie sprzedadzą. Fot. Kamil Jóźwiak

Łodzianki zapewniają, że tanio skóry nie sprzedadzą. Szkoda, że w zespole trenera Witolda Baka nie będzie mogła wystąpić utalentowana Agata Kasprzak, która ma kłopoty z ręką. Liczymy na to, że pozostałe zawodniczki nie przestraszą się znacznie bardziej utytułowanych rywalek. Nie mają przecież nic do stracenia.

Stowarzyszenie Kibiców ŁKS nadal aktywnie działa w sprawie uratowania sekcji. Wszyscy zainteresowani pomocą finansową proszeni są o kontakt mailowy (adres: sklkslodz@wp.pl).

Na dzisiejszym meczu w sprzedaży będzie również kalendarz ze zdjęciem drużyny w cenie 10 zł oraz płyta (cena 6 zł) z atrakcyjną multimedialną prezentacją sekcji koszykarskiej. Fani liczą, że ich apel nie pozostanie bez echa.

(bart) - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 04 grudnia 2004, 14:49

W ekstraklasie koszykarek: dziś ŁKS – Wisła Kraków, a jutro Lotos Gdynia – PZU Polfa Pabianice

Sobota, 4 grudnia 2004r.

Koszykarki Torell Basket Ligi kończą pierwszą rundę rozgrywek. W ostatniej kolejce ŁKS i PZU Polfa Pabianice mają bardzo trudnych rywali z Krakowa i Gdyni.

Obrazek
Agata Kasprzak (z piłką) była jedną z kluczowych zawodniczek ŁKS. Mamy nadzieję, że kontuzja nie zachwieje jej karierą. Fot. Grzegorz Gałasiński

Do licznych kłopotów ŁKS doszedł jeszcze jeden. Na treningu Agata Kasprzak, w walce o piłkę, wybiła cztery palce i złamała kość śródręcza . Wczoraj miała operowaną prawą dłoń i czeka ją dłuższa przerwa. 23-letnia Agata– córka olimpijczyka z Meksyku ’68 i Monachium ’72 Andrzeja Kasprzaka – pochodzi z Lublina, ale do ŁKS przyszła z Wisły. Dzisiejszy mecz z krakowiankami miał więc dla niej szczególne znaczenie. Trener Witold Bak stracił najwyższą zawodniczkę z podstawowego składu (188 cm). W tej sytuacji trudno będzie łodziankom nawiązać walkę z Wisłą.

Mimo znaczącej pomocy Rady Miejskiej, nadal trudna jest sytuacja organizacyjna ŁKS. Na miarę skromnych możliwości włączyło się w ideę ratowania drużyny Stowarzyszenie Kibiców ŁKS, rozpoczynając akcję „Pomoc dla koszykarek”. Kibice poszukują firm, które wesprą zespół, jeśli nie finansowo to w inny sposób, np. przez zakup odżywek, wody mineralnej, butów dla zawodniczek. Przed meczem z Wisłą członkowie stowarzyszenia prowadzić będą sprzedaż kalendarzy ze zdjęciem koszykarek (cena 10 zł) oraz płyt z multimedialną prezentacją zespołu (6 zł).

Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: przed meczem ŁKS Łódź - Wisła Kraków

Postautor: Kowalik » 04 grudnia 2004, 23:24

hellraiser pisze:MYśle że o ile z Polfą czy Lotosem zespoły klasy ŁKS są wstanie osiągnąć przyzwoity wynik to z Wisłą są bez szans.Wynika to z tego żę wodróżnieniu od wyżej wymienionych teamów Wisła posiada po kilka doskonałych zawodniczek na każdą pozycje.I nawet jakby chciała to nie ma jakmodpuścić bo rezerwy grają tak samo jak 1 piątka( a np. w Gdyni jest przepaść).MOJE SŁOWA CHYBA NIE SĄ BEZ POKRYCIA WYSTARCZY SPOJRZEĆ NA WYNIKI W LIDZE.


Ja tez uważam, że ten wywód jest troszkę na wyrost. Zarówno Włókniarz jak i Gdynia maja bardzo dobre rezerwowe i nie uważam aby odstawały od Wisełki. I jak na razie wyniki w lidze to potwierdzają.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 04 grudnia 2004, 23:37

A życie potwierdziło taki punkt widzenia. ŁKS osiągnął w meczu z Wisłą dużo lepszy rezlultat niż z Pabianicami czy Gdynią :wink:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości