Odra Brzeg - Ostrovia Ostrów Wlkp. 93-48
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
mati niezal
Pozostawiam wszystko bez komentarza!! Byłem na tym meczu w Brzegu i przyznaję szczerzę, że takiego dna jeszcze nie widziałem...z Wisłą przegraliśmy wysoko...ale ten mecz miałbyć bardzo wyrównany! Choć przed meczem powiedziałem...albo wysoka przegrana albo nieskie zwycięstwo...żałuję, że pierwszą w kolejności ustawiłem wysoką przegraną

- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Gratulacje dla dziewczyn, za to, że wbrew pozorom w trudnym meczu pokazały charakter, wolę walki i pełne zaangażowanie. Dzięki temu to Odra narzuciła swój styl gry, a Ostrów grał na tyle na ile przeciwnik pozwalał, a Cukierki na wiele Ostrowiankom nie pozwoliły. W brzeskiej drużynie na wyróżnienie zasługują wszystkie zawodniczki, w Ostrovii Ilona Mądra i Karolina Żurkowska. Zwycięstwa nad wielkopolskimi zespołami Gorzowem i Ostrowem pozwolą na pewno naszym dziewczynom uwierzyć w swoje siły i możliwości, a przede wszystkim w magię naszej hali
Pozdrowienia dla Zizu & Matiego - dzięki, że wpadliście. Powodzenia w dalszych meczach.
Pozdrowienia dla Zizu & Matiego - dzięki, że wpadliście. Powodzenia w dalszych meczach.
..you got to lose, to know how to win..
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Niestety! Chciałem przeprosić kibiców w Brzegu, że musieli oglądać to spotkanie w wykonaniu Ostrovii. Poprostu mi nie mieści się to w żadnych kategoriach. Poprostu mecz, który wogóle nie powinien mieć miejsca. Szkoda mi tym bardziej, że byłem na tym meczu. Całe szczęście, że kibice w Ostrowie tego nie widzieli. Tak już jest ich mało a po takim spotkaniu nie było by wogóle...teraz mogą mieć nadzieje. Nie jest tajemnicą, że źle się dzieje w naszym zespole. Widać, że dziewczyni nie wytrzymały ciśnienia tego meczu. Liczyłem, że Danka Przybylak się przebudzi. Liczyłem, że mecz ten będzie rzeczywiście spotkaniem, które zostanie w pamięci kibiców w Brzegu! Czas na zmiany! Czas na wielkie zmiany! One muszą nadejść już teraz. I organizacyjne, finansowe i kadrowe! Bez tego ani rusz! Już teraz mogę powiedzieć, że z takim podejsciem kroczymy do I ligi! Trudno! Szajek, Koniecki, Orczyk nie zrobili by nic! Za Jacka trzymam kciuki ale wiadomo, że nie mamy zaowdniczek na ekstraklasę koszykarek! Teraz kolejne osłabienie w postaci Joanny Górzyńskiej- Szymczak, która idzie na urlop macierzyński! Na ten moment nie mamy środkowej, która mogła by rywalizować z zawodniczkami w ekstraklasie, ale też obwaiam się, że w pierwszej lidze było by z tą walką ciężko! Może mocne słowa ale ktoś musi przejrzeć na oczy!
Ja oczywiście też pozdrawiam. Mario pamiętasz jak mówiłem Ci ile mamy w Ostrowie zawodniczek na ekstraklasę? I jak pamiętasz to powiedz jakie nasze powodzenie ma być w dalszych spotkaniach?

Pozdrowienia dla Zizu & Matiego - dzięki, że wpadliście. Powodzenia w dalszych meczach.
Ja oczywiście też pozdrawiam. Mario pamiętasz jak mówiłem Ci ile mamy w Ostrowie zawodniczek na ekstraklasę? I jak pamiętasz to powiedz jakie nasze powodzenie ma być w dalszych spotkaniach?
- Zagraliśmy najlepsze spotkanie w tym sezonie - mówił trener Krzysztof Kubiak po zwycięstwie swoich Cukierków nad Ostrovią Ostrów 93:48
Mecz bez historii. Tak najkrócej można opisać sobotnie spotkanie w Brzegu, w którym gospodynie w pełni zrehabilitowały się za ubiegłotygodniową porażkę w Krakowie. Ostrovia dotrzymywała kroku Odrze tylko do stanu 15:12. Wtedy Anna Kędzior trafiła w przeciągu kilkudziesięciu sekund dwa razy za trzy punkty i od tego momentu przewaga brzeżanek systematycznie się powiększała.
- Udowodniliśmy, że stać nas na skuteczną grę nie tylko przez moment, ale przez cały mecz - cieszył się szkoleniowiec Odry. - Od trzech tygodni trenujemy na własnej hali i już widać tego efekty, bo wpada coraz więcej rzutów i dziewczyny czują się na parkiecie coraz pewniej - dodawał Kubiak. Wcześniej brzeżanki z powodu remontu hali trenowały i grały na wyjazdach.
Szczególnie rzuty ze strefy podkoszowej były w ich wykonaniu mocnym elementem. Zdobyły w ten sposób aż 56 punktów. Przebudziła się również znana od wielu lat ze swoich rzutów za trzy punkty Anna Kędzior, która trafiła zza linii 6,25 m cztery razy na pięć prób.
- Graliśmy agresywnie, chcieliśmy zmienną obroną wybić z rytmu zespół przyjezdnych i to nam się udało - przyznawał Krzysztof Kubiak. - Powodowało to dużo przechwytów i szybkich kontr, które dzisiaj były również naszym mocnym elementem. Jednym słowem, zagraliśmy tak, jak powinniśmy grać zawsze, i mam nadzieję, że będziemy się na podobnym poziomie prezentować w kolejnych spotkaniach - zaznaczał brzeski szkoleniowiec.
Przy skutecznej grze gospodyń zawodniczki z Ostrowa nie potrafiły nawiązać równej walki i są obecnie głównym kandydatem do spadku z ekstraklasy. - Mecz był bardzo udany w naszym wykonaniu, ale rywal na pewno nie był tak silny jak ŁKS, z którym gramy za tydzień - mówiła rozgrywająca Odry Magdalena Pietrzak. - Już niedługo pokażemy, że mimo tych wszystkich porażek jesteśmy zespołem, z którym trzeba się liczyć - zakończyła.
Cukierki Odra Brzeg - Ostrovia Ostrów Wlkp. 93:48
Kwarty: 25:13, 21:11, 28:12, 19:12
Odra: Kędzior 17, Koc 15, Drozd 13, Babicka 12, Hołowczyc 9, Proszczenko 8, Pietrzak 7, Pietraszek 6, Chełczyńska 4, Dąbkowska 2.
Ostrovia: Mądra 15, Górzyńska-Szymczak 11, Żurkowska 6, Kaczmarek 4, Szymańska 4, Górczak 2, Anioła 2, Siwczak-Dajksler 2, Przybylak 2, Biela.
GW, kon

Mecz bez historii. Tak najkrócej można opisać sobotnie spotkanie w Brzegu, w którym gospodynie w pełni zrehabilitowały się za ubiegłotygodniową porażkę w Krakowie. Ostrovia dotrzymywała kroku Odrze tylko do stanu 15:12. Wtedy Anna Kędzior trafiła w przeciągu kilkudziesięciu sekund dwa razy za trzy punkty i od tego momentu przewaga brzeżanek systematycznie się powiększała.
- Udowodniliśmy, że stać nas na skuteczną grę nie tylko przez moment, ale przez cały mecz - cieszył się szkoleniowiec Odry. - Od trzech tygodni trenujemy na własnej hali i już widać tego efekty, bo wpada coraz więcej rzutów i dziewczyny czują się na parkiecie coraz pewniej - dodawał Kubiak. Wcześniej brzeżanki z powodu remontu hali trenowały i grały na wyjazdach.
Szczególnie rzuty ze strefy podkoszowej były w ich wykonaniu mocnym elementem. Zdobyły w ten sposób aż 56 punktów. Przebudziła się również znana od wielu lat ze swoich rzutów za trzy punkty Anna Kędzior, która trafiła zza linii 6,25 m cztery razy na pięć prób.
- Graliśmy agresywnie, chcieliśmy zmienną obroną wybić z rytmu zespół przyjezdnych i to nam się udało - przyznawał Krzysztof Kubiak. - Powodowało to dużo przechwytów i szybkich kontr, które dzisiaj były również naszym mocnym elementem. Jednym słowem, zagraliśmy tak, jak powinniśmy grać zawsze, i mam nadzieję, że będziemy się na podobnym poziomie prezentować w kolejnych spotkaniach - zaznaczał brzeski szkoleniowiec.
Przy skutecznej grze gospodyń zawodniczki z Ostrowa nie potrafiły nawiązać równej walki i są obecnie głównym kandydatem do spadku z ekstraklasy. - Mecz był bardzo udany w naszym wykonaniu, ale rywal na pewno nie był tak silny jak ŁKS, z którym gramy za tydzień - mówiła rozgrywająca Odry Magdalena Pietrzak. - Już niedługo pokażemy, że mimo tych wszystkich porażek jesteśmy zespołem, z którym trzeba się liczyć - zakończyła.
Cukierki Odra Brzeg - Ostrovia Ostrów Wlkp. 93:48
Kwarty: 25:13, 21:11, 28:12, 19:12
Odra: Kędzior 17, Koc 15, Drozd 13, Babicka 12, Hołowczyc 9, Proszczenko 8, Pietrzak 7, Pietraszek 6, Chełczyńska 4, Dąbkowska 2.
Ostrovia: Mądra 15, Górzyńska-Szymczak 11, Żurkowska 6, Kaczmarek 4, Szymańska 4, Górczak 2, Anioła 2, Siwczak-Dajksler 2, Przybylak 2, Biela.
GW, kon

Wszystkie zdjęcia tutaj:
http://www.kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?t=938
Pozdrowienia dla forumowiczów z Ostrowa - fajnie, że wpadliście i do zobaczenia za kilka miesięcy
http://www.kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?t=938
Pozdrowienia dla forumowiczów z Ostrowa - fajnie, że wpadliście i do zobaczenia za kilka miesięcy
Szymon pisze:Nie to żebym się czepiał, ale wygrana ze słabą Ostrovią to jeszcze nie powód do wielkiego zadowolenia.
Jeśli pokonalibyśmy Ostrovie kilkoma punktami i w złym stylu to nie było by powodów do zadowolenia. Mielismy totalna przewage w kazdym elemencie gry i wygraliśmy wysoko bo az 45 punktami. A miał to być mecz bardzo wyrównany.
Nie to zebym sie czepiał , ale Polfa wygrała ze słabą Ostrovią u siebie 26 punktami, a macie chyba walczyć o medal a my mieliśmy walczyc o utrzymanie. I jak wiadomo 26 to prawie połowe mniej niz 45.
POZDRO
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Spaliły się psychicznie
Poniedziałek, 6 grudnia 2004r.
Koszykarki Ostrovii praktycznie bez walki oddały mecz w Brzegu z miejscową Odrą. Już po 20 minutach podopieczne Jacka Wawrzyniaka przegrywały 24:46 i stało się jasne, że tego meczu nie wygrają.
Wydawało się, że Odra jest przeciwnikiem, z którym walczące o ligowy byt ostrowianki mogą pokusić się o wygraną. Do tego spotkania bardzo solidnie się przygotowywały, ale gdy wyszły na parkiet spaliły się psychicznie.
- Rywalki niczym nas nie zaskoczyły - mówi Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii. - Niestety, to my nie realizowaliśmy założeń taktycznych. Dziewczyny wyszły na parkiet bardzo spięte. Sami, na własne życzenie przegraliśmy tak wysoko ten pojedynek.
Jeśli w nowym roku nie znajdą się pieniądze i drużyna Ostrovii nie zostanie wzmocniona, to bardzo trudno będzie utrzymać się w lidze. Tym bardziej, że od stycznia nie będzie już broniła barw ostrowskiego zespołu Joanna Górzyńska-Szymczak, która spodziewa się dziecka.
- W tym roku przed nami jeszcze dwa mecze, z Polfą Pabianice i ŁKS Łódź - mówi szkoleniowiec Ostrovii. - Z Polfą raczej trudno będzie o wygraną, ale z ŁKS możemy pokusić się o niespodziankę.
Odra - Ostrovia 93:48
(25:13, 21:11, 28:12, 19:12)
Odra: Kędzior 17 (4x3), Koc 15, Drozd 13 (2x3), Babicka 12 (1x3), Holouchyta 9, Proszczenko 8, Pietrzak 7 (1x3), Pietraszek 6, Chełczyński 4, Dąbrowska 2.
Ostrovia: Mądra 15, Górzyńska-Szymczak 11, Żurkowska 6, Kaczmarek 4, Szymańska 4, Górczak 2, Anioła 2, Siwczak-Dajksler 2, Przybylak 2, Biela 0.
BIN - Gazeta Poznańska
Poniedziałek, 6 grudnia 2004r.
Koszykarki Ostrovii praktycznie bez walki oddały mecz w Brzegu z miejscową Odrą. Już po 20 minutach podopieczne Jacka Wawrzyniaka przegrywały 24:46 i stało się jasne, że tego meczu nie wygrają.
Wydawało się, że Odra jest przeciwnikiem, z którym walczące o ligowy byt ostrowianki mogą pokusić się o wygraną. Do tego spotkania bardzo solidnie się przygotowywały, ale gdy wyszły na parkiet spaliły się psychicznie.
- Rywalki niczym nas nie zaskoczyły - mówi Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii. - Niestety, to my nie realizowaliśmy założeń taktycznych. Dziewczyny wyszły na parkiet bardzo spięte. Sami, na własne życzenie przegraliśmy tak wysoko ten pojedynek.
Jeśli w nowym roku nie znajdą się pieniądze i drużyna Ostrovii nie zostanie wzmocniona, to bardzo trudno będzie utrzymać się w lidze. Tym bardziej, że od stycznia nie będzie już broniła barw ostrowskiego zespołu Joanna Górzyńska-Szymczak, która spodziewa się dziecka.
- W tym roku przed nami jeszcze dwa mecze, z Polfą Pabianice i ŁKS Łódź - mówi szkoleniowiec Ostrovii. - Z Polfą raczej trudno będzie o wygraną, ale z ŁKS możemy pokusić się o niespodziankę.
Odra - Ostrovia 93:48
(25:13, 21:11, 28:12, 19:12)
Odra: Kędzior 17 (4x3), Koc 15, Drozd 13 (2x3), Babicka 12 (1x3), Holouchyta 9, Proszczenko 8, Pietrzak 7 (1x3), Pietraszek 6, Chełczyński 4, Dąbrowska 2.
Ostrovia: Mądra 15, Górzyńska-Szymczak 11, Żurkowska 6, Kaczmarek 4, Szymańska 4, Górczak 2, Anioła 2, Siwczak-Dajksler 2, Przybylak 2, Biela 0.
BIN - Gazeta Poznańska
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
mati niezalo
Z ŁKSem o niespodziankę. Eee...chyba w garbate z przeproszeniem aniołki (nie mario?
) wierzą! Jacek ma wielkie nadzieje...nie chcę odbierać nadzieji ale wydaje mi się, że z ŁKSem będzie bardzzzooooo bardzzzzoooo ciężko...łatwiej było z Brzegiem tak mi się wydaje! 
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Dwie kwestie. Przy tak grającym jak w sobote ŁKSie przykro mi mati ale Ostrovia nie ma czego szukać. Broń boże nie mówie że powtórzymy wynik Brzegu ale innego wyniku niż zwycięstwo ŁKS nie ma co przewidywać.
Po drugie, ja jednak broniłbym stwierdzenia Szymona. Na tle słabego przeciwnika wychodzi wszystko. To czy zespół wygrywa +20 czy +45 nie ma większego znaczenia. Albo się robi wszystko zeby osiągnąc rekordowy wynik... albo ćwiczy się nowe zagrywki nowe rozwiązania taktyczne i tak mając pewne prowadzenie i zwycięstwo w przysłowiowej kieszeni. Niestety ale Ostrovia na wyjazdach prezentuje się slabiutko ( choc w Pabianicach walczyła to bardziej "niskie"zwycięstwo wynikalo z niechlujstwa Włókniarza), takze raczej bym sie wstryzmal z huraoptymizmem do nastepnych spotkań... a własnie.. to z nami gra Brzeg
Po drugie, ja jednak broniłbym stwierdzenia Szymona. Na tle słabego przeciwnika wychodzi wszystko. To czy zespół wygrywa +20 czy +45 nie ma większego znaczenia. Albo się robi wszystko zeby osiągnąc rekordowy wynik... albo ćwiczy się nowe zagrywki nowe rozwiązania taktyczne i tak mając pewne prowadzenie i zwycięstwo w przysłowiowej kieszeni. Niestety ale Ostrovia na wyjazdach prezentuje się slabiutko ( choc w Pabianicach walczyła to bardziej "niskie"zwycięstwo wynikalo z niechlujstwa Włókniarza), takze raczej bym sie wstryzmal z huraoptymizmem do nastepnych spotkań... a własnie.. to z nami gra Brzeg

- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
a ja bym sobie jednak nie zyczyłqiero pisze:I tym razem tak łatwo Wam nie pójdzie. W sobotę wysokie zwycięstwo z Ostrovią nie było tylko wynikiem ich słabej gry, ale także dobrej gry naszego zespołu i jeżeli podobnie się zaprezentują w meczu z ŁKS-em, to moim zdaniem wygrają, czego bym sobie bardzo zyczył.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości






