Co nowego w Lesznie :)
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Oferta z USA odrzucona
Kierownictwo Duda PWSZ Leszno otrzymało kolejną propozycję od wysokiej koszykarki, a właściwie agenta, prowadzącego jej interesy. Tą koszykarką była, bo chyba tak można już powiedzieć Jonetta Brown.
Do Leszna dotarła tylko płyta z nagranym meczem w wykonaniu owej zawodniczki. Szybko obejrzał ją Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno, by stwierdzić czy to jest to czego poszukuje klub z Leszna. Po obejrzeniu płyty, raczej się rozczarował.
- Raczej nie jest to zawodniczka jakiej szukamy. Grała średnio. O ile pod koszem sobie jeszcze jakoś radziła, to z grą w ataku było coś nie tak. Nie dostawała wogóle piłek. Raczej nie skorzystamy z usług tej zawodniczki - powiedział Zajc.
Poza tą płytą oraz imieniem i nazwiskiem zawodniczki klub nie dostał innych informacji. Płyta była zreszta z meczu rozegranego w 2004 roku.
Poszukiwania w internecie także niewiele dały. Znaleźliśmy krótką wzmiankę o zawodniczce, która grała na pewno w zespole Cameron University. Tam zdobywała średnio 11 punktów i miała 8 zbiórek na mecz. Dodajmy, że jak na centra nie jest wysoką zawodniczką, bo mierzy 189 cm.
Być może ta cierpliwość działaczy i trenerów w Lesznie zostanie wkrótce wynagrodzona i pojawi się długo oczekiwana oferta od zawodniczki godnej gry w Lesznie i w polskiej ekstraklasie. Wypada mieć tylko taką nadzieję.
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
Kierownictwo Duda PWSZ Leszno otrzymało kolejną propozycję od wysokiej koszykarki, a właściwie agenta, prowadzącego jej interesy. Tą koszykarką była, bo chyba tak można już powiedzieć Jonetta Brown.
Do Leszna dotarła tylko płyta z nagranym meczem w wykonaniu owej zawodniczki. Szybko obejrzał ją Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno, by stwierdzić czy to jest to czego poszukuje klub z Leszna. Po obejrzeniu płyty, raczej się rozczarował.
- Raczej nie jest to zawodniczka jakiej szukamy. Grała średnio. O ile pod koszem sobie jeszcze jakoś radziła, to z grą w ataku było coś nie tak. Nie dostawała wogóle piłek. Raczej nie skorzystamy z usług tej zawodniczki - powiedział Zajc.
Poza tą płytą oraz imieniem i nazwiskiem zawodniczki klub nie dostał innych informacji. Płyta była zreszta z meczu rozegranego w 2004 roku.
Poszukiwania w internecie także niewiele dały. Znaleźliśmy krótką wzmiankę o zawodniczce, która grała na pewno w zespole Cameron University. Tam zdobywała średnio 11 punktów i miała 8 zbiórek na mecz. Dodajmy, że jak na centra nie jest wysoką zawodniczką, bo mierzy 189 cm.
Być może ta cierpliwość działaczy i trenerów w Lesznie zostanie wkrótce wynagrodzona i pojawi się długo oczekiwana oferta od zawodniczki godnej gry w Lesznie i w polskiej ekstraklasie. Wypada mieć tylko taką nadzieję.
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Koszykarki Dudy ograły AZS
Miłą niespodziankę sprawiły koszykarki Duda PWSZ Leszno. Po wczorajszym słabym meczu z MUKS Poznań, dziś pokonały na wyjeździe AZS Poznań 54:50.
Pojedynek w Arenie rozpoczął się lepiej dla gospodyń. Poznanianki wygrały pierwszą kwartę 19:12. Wynik wskazuje na dość pewną wygraną miejscowych. Na parkiecie była jednak wyrównana gra, a AZS miał, jak stwierdził Krzysztof Zajc, trener leszczynianek trochę więcej szczęścia w ataku.
Leszczynianki rozegrały świetną, drugą partię tego meczu. W niej kapitalnie zagrały w obronie. Także w ataku było bardzo dobrze, co sprawiło, że zespół z Leszna wygrał tę odsłonę (21:7), by prowadzić do przerwy (33:26).
Leszczynianki broniły wyniku. Dwie ostatnie kwarty były bardzo wyrównane i pomimo, że obie wygrały minimalnie ,,akademiczki", to z końcowego sukcesu mogły się cieszyć koszykarki z Leszna, które wygrały po dobrym meczu (54:50).
- Kobieta zmienną jest. Wczoraj zagraliśmy kiepsko z MUKS Poznań, a dzisiaj po 24 godzinach dziewczyny pokazały nieustępliwość i walkę. Szczególnie wyróżniła się Rivers, która znów miała kilka przechwytów. Ogólnie bardzo udany mecz - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.
AZS Poznań - Duda PWSZ Leszno 50:54 (19:12, 7:21, 12:11, 12:10)
Punkty dla Duda PWSZ zdobywały: Rivers 14, Talarczyk 9 (3x3), Żyłczyńska 7, Najmowicz 6, Siwczak 6, Krzywicka 4, Lubak 3, Król 3, Budnik 2, Rezler 0, Grześczyk 0, Soroczyńska 0, Konradowska 0.
Kolejnym, a zarazem ostatnim sprawdzianem leszczynianek przed ligą będzie rozpoczynający się w czwartek turniej z udziałem ośmiu zespołów, który rozegrany zostanie we Wrocławiu i Obornikach.
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
Miłą niespodziankę sprawiły koszykarki Duda PWSZ Leszno. Po wczorajszym słabym meczu z MUKS Poznań, dziś pokonały na wyjeździe AZS Poznań 54:50.
Pojedynek w Arenie rozpoczął się lepiej dla gospodyń. Poznanianki wygrały pierwszą kwartę 19:12. Wynik wskazuje na dość pewną wygraną miejscowych. Na parkiecie była jednak wyrównana gra, a AZS miał, jak stwierdził Krzysztof Zajc, trener leszczynianek trochę więcej szczęścia w ataku.
Leszczynianki rozegrały świetną, drugą partię tego meczu. W niej kapitalnie zagrały w obronie. Także w ataku było bardzo dobrze, co sprawiło, że zespół z Leszna wygrał tę odsłonę (21:7), by prowadzić do przerwy (33:26).
Leszczynianki broniły wyniku. Dwie ostatnie kwarty były bardzo wyrównane i pomimo, że obie wygrały minimalnie ,,akademiczki", to z końcowego sukcesu mogły się cieszyć koszykarki z Leszna, które wygrały po dobrym meczu (54:50).
- Kobieta zmienną jest. Wczoraj zagraliśmy kiepsko z MUKS Poznań, a dzisiaj po 24 godzinach dziewczyny pokazały nieustępliwość i walkę. Szczególnie wyróżniła się Rivers, która znów miała kilka przechwytów. Ogólnie bardzo udany mecz - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.
AZS Poznań - Duda PWSZ Leszno 50:54 (19:12, 7:21, 12:11, 12:10)
Punkty dla Duda PWSZ zdobywały: Rivers 14, Talarczyk 9 (3x3), Żyłczyńska 7, Najmowicz 6, Siwczak 6, Krzywicka 4, Lubak 3, Król 3, Budnik 2, Rezler 0, Grześczyk 0, Soroczyńska 0, Konradowska 0.
Kolejnym, a zarazem ostatnim sprawdzianem leszczynianek przed ligą będzie rozpoczynający się w czwartek turniej z udziałem ośmiu zespołów, który rozegrany zostanie we Wrocławiu i Obornikach.
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Zarząd PLKK w Lesznie
Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet zawitał dzisiaj z roboczą wizytą do Leszna oraz Boszkowa, gdzie odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej PLKK. Szefostwo ligi spotkało się też z dziennikarzami.
Szybko zwołana konferencja prasowa odbyła się w leszczyńskim ratuszu, gdzie gości podejmował wiceprezydent miasta Leszna - Zdzisław Adamczak. Władze PLKK przybyły do naszego regionu na zaproszenie beniaminka ligi - Duda PWSZ Leszno.
Podczas posiedzenia, które odbędzie się w późnych godzinach popołudniowych w Boszkowie zarząd PLKK zajmie się między innymi sprawą dołączenia do ligi SMS Łomianki w miejsce Meblotapu Chełm, który w związku z kłopotami finansowymi wycofał się z ligi.
- To będzie sprawa numer jeden podczas naszego posiedzenia w Boszkowie. Opcje są dwie. Albo zagra w lidze SMS, albo będziemy grać 11 zespołami. Stanie się też ważna sprawa dla klubu z Leszna, który otrzyma oficjalną nominację na udziałowca PLKK - powiedział Piotr Dunin, przewodniczący Rady Nadzorczej PLKK, a na co dzień członek zarządu mistrza Polski - Wisły Can Pack Kraków.
Tegoroczne rozgrywki w ekstraklasie będą miały swojego tytularnego sponsora. Została nim po raz kolejny firma Germaz.
- Rozgrywki będą się odbywać pod szyldem Ford Germaz Liga. Z tą firmą wiąże nas umowa na mocy której między innymi każdy z zespołów PLKK otrzyma samochód Ford Fusion - powiedział Wiesław Zych, prezes rady nadzorczej PLKK.
Goście, którzy przyjechali do Leszna byli pod wrażeniem sportowej atmosfery panującej w Lesznie. Przyznawali, że nie wszedzie tak jest, jednak tu widać ducha sportu. Podczas spotkania z dziennikarzami mówiono także o transmisjach telewizyjnych ze spotkań Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.
Wiadomo, że takich transmisji będzie 25. Pokaże je TVP3. Trudno jednak już teraz ocenić, kiedy telewizja przeprowadzi transmisję z meczu w Lesznie. Koszykówki żeńskiej będzie więcej, bowiem spotkania ma pokazywać także nowo powstająca stacja sportowa działająca na platformie cyfrowej, która ruszy od listopada.
Głos podczas spotkania zabierał także prezes klubu z Leszna, który mówił o oczekiwaniach i przygotowaniach do sezonu.
- Cały czas poszukujemy wysokiej zawodniczki. Przyznaję, że rozmowy z menadżerami są trudne. My się tego dopiero uczymy. Stąd idzie to nam opornie. Mam nadzieję, że z każdym nowym doświadczeniem będzie nam łatwiej. Mogę powiedzieć, że lada dzień przyjadą do nas na testy dwie zawodniczki zza granicy - powiedział Stefan Pielech, prezes Duda PWSZ Leszno.
Przypomnijmy, że sezon koszykarski w lidze kobiet tuż tuż. Inauguracja rozgrywek nastąpi 11 października. Leszczynianki pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe z ŁKS Łódź.
(andre)
-------------------------------------------------------------------------------------
Zajc: Musimy się wzmocnić
Koszykarki Duda PWSZ Leszno w zakończonym turnieju o puchar rektora Uniwersytetu Wrocławskiego zajęły piąte miejsce. Po imprezie swoimi spostrzeżeniami podzielił się trener Krzysztof Zajc.
Przypomnijmy, że po porażkach z CCC Polkowice oraz Polfą Pabianice leszczynianki rozgromiły słabą reprezentację Wrocławia, by w meczu o 5 lokatę po dobrym meczu pokonać czwarty zespół czeskiej ekstraklasy - BK Strakonice.
Do inauguracji w ekstraklasie pozostało 10 dni. Na początek zespół z Leszna wyjedzie na mecz do Łodz. Tam zmierzy się z ŁKS, który także wziął udział w turnieju rozgrywanym we Wrocławiu i Obornikach Śląskich, gdzie zajął trzecie miejsce.
- Widziałem kilka zespołów ekstraklasy w akcji i na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że organizacją gry oraz personalnie przewyższają nas zarówno koszykarki z Polkowic, jak i Pabianic. Także ŁKS pokazał, że trudno będzie z nim wygrać na inaugurację - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.
Jasno wynika z tego, że by myśleć o czymś więcej niż tylko o walce o utrzymanie trzeba wzmocnić zespół. Jakie są na to szanse?
- Nie da się ukryć, że z tymi zespołami, które wymieniłem nie mamy w tej chwili wielkich szans. Nie mówię już o bardzo silnych zespołach Lotosu Gdańsk oraz Wisły Kraków. By walczyć o środek tabeli potrzebujemy wysokiej zawodniczki na pozycję centra, to na pewno. Przyszły jakieś kolejne oferty, ale ponoć nic specjalnego, choć nie widziałem jeszcze nagrań - dodał Zajc.
Czasu do pierwszego meczu i inauguracji sezonu bardzo mało, czy działacze z Leszna zdążą zbudować na czas skład, który będzie gwarantował kibicom w Lesznie coś więcej niż tylko drżenie serca o ligę? Rywalki są mocne, a liga wydaje się z każdym kolejnym sezonem jeszcze silniejsza.
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet zawitał dzisiaj z roboczą wizytą do Leszna oraz Boszkowa, gdzie odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej PLKK. Szefostwo ligi spotkało się też z dziennikarzami.
Szybko zwołana konferencja prasowa odbyła się w leszczyńskim ratuszu, gdzie gości podejmował wiceprezydent miasta Leszna - Zdzisław Adamczak. Władze PLKK przybyły do naszego regionu na zaproszenie beniaminka ligi - Duda PWSZ Leszno.
Podczas posiedzenia, które odbędzie się w późnych godzinach popołudniowych w Boszkowie zarząd PLKK zajmie się między innymi sprawą dołączenia do ligi SMS Łomianki w miejsce Meblotapu Chełm, który w związku z kłopotami finansowymi wycofał się z ligi.
- To będzie sprawa numer jeden podczas naszego posiedzenia w Boszkowie. Opcje są dwie. Albo zagra w lidze SMS, albo będziemy grać 11 zespołami. Stanie się też ważna sprawa dla klubu z Leszna, który otrzyma oficjalną nominację na udziałowca PLKK - powiedział Piotr Dunin, przewodniczący Rady Nadzorczej PLKK, a na co dzień członek zarządu mistrza Polski - Wisły Can Pack Kraków.
Tegoroczne rozgrywki w ekstraklasie będą miały swojego tytularnego sponsora. Została nim po raz kolejny firma Germaz.
- Rozgrywki będą się odbywać pod szyldem Ford Germaz Liga. Z tą firmą wiąże nas umowa na mocy której między innymi każdy z zespołów PLKK otrzyma samochód Ford Fusion - powiedział Wiesław Zych, prezes rady nadzorczej PLKK.
Goście, którzy przyjechali do Leszna byli pod wrażeniem sportowej atmosfery panującej w Lesznie. Przyznawali, że nie wszedzie tak jest, jednak tu widać ducha sportu. Podczas spotkania z dziennikarzami mówiono także o transmisjach telewizyjnych ze spotkań Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.
Wiadomo, że takich transmisji będzie 25. Pokaże je TVP3. Trudno jednak już teraz ocenić, kiedy telewizja przeprowadzi transmisję z meczu w Lesznie. Koszykówki żeńskiej będzie więcej, bowiem spotkania ma pokazywać także nowo powstająca stacja sportowa działająca na platformie cyfrowej, która ruszy od listopada.
Głos podczas spotkania zabierał także prezes klubu z Leszna, który mówił o oczekiwaniach i przygotowaniach do sezonu.
- Cały czas poszukujemy wysokiej zawodniczki. Przyznaję, że rozmowy z menadżerami są trudne. My się tego dopiero uczymy. Stąd idzie to nam opornie. Mam nadzieję, że z każdym nowym doświadczeniem będzie nam łatwiej. Mogę powiedzieć, że lada dzień przyjadą do nas na testy dwie zawodniczki zza granicy - powiedział Stefan Pielech, prezes Duda PWSZ Leszno.
Przypomnijmy, że sezon koszykarski w lidze kobiet tuż tuż. Inauguracja rozgrywek nastąpi 11 października. Leszczynianki pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe z ŁKS Łódź.
(andre)
-------------------------------------------------------------------------------------
Zajc: Musimy się wzmocnić
Koszykarki Duda PWSZ Leszno w zakończonym turnieju o puchar rektora Uniwersytetu Wrocławskiego zajęły piąte miejsce. Po imprezie swoimi spostrzeżeniami podzielił się trener Krzysztof Zajc.
Przypomnijmy, że po porażkach z CCC Polkowice oraz Polfą Pabianice leszczynianki rozgromiły słabą reprezentację Wrocławia, by w meczu o 5 lokatę po dobrym meczu pokonać czwarty zespół czeskiej ekstraklasy - BK Strakonice.
Do inauguracji w ekstraklasie pozostało 10 dni. Na początek zespół z Leszna wyjedzie na mecz do Łodz. Tam zmierzy się z ŁKS, który także wziął udział w turnieju rozgrywanym we Wrocławiu i Obornikach Śląskich, gdzie zajął trzecie miejsce.
- Widziałem kilka zespołów ekstraklasy w akcji i na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że organizacją gry oraz personalnie przewyższają nas zarówno koszykarki z Polkowic, jak i Pabianic. Także ŁKS pokazał, że trudno będzie z nim wygrać na inaugurację - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.
Jasno wynika z tego, że by myśleć o czymś więcej niż tylko o walce o utrzymanie trzeba wzmocnić zespół. Jakie są na to szanse?
- Nie da się ukryć, że z tymi zespołami, które wymieniłem nie mamy w tej chwili wielkich szans. Nie mówię już o bardzo silnych zespołach Lotosu Gdańsk oraz Wisły Kraków. By walczyć o środek tabeli potrzebujemy wysokiej zawodniczki na pozycję centra, to na pewno. Przyszły jakieś kolejne oferty, ale ponoć nic specjalnego, choć nie widziałem jeszcze nagrań - dodał Zajc.
Czasu do pierwszego meczu i inauguracji sezonu bardzo mało, czy działacze z Leszna zdążą zbudować na czas skład, który będzie gwarantował kibicom w Lesznie coś więcej niż tylko drżenie serca o ligę? Rywalki są mocne, a liga wydaje się z każdym kolejnym sezonem jeszcze silniejsza.
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Edzia pisze:(...)
- Nie da się ukryć, że z tymi zespołami, które wymieniłem nie mamy w tej chwili wielkich szans. Nie mówię już o bardzo silnych zespołach Lotosu Gdańsk oraz Wisły Kraków. By walczyć o środek tabeli potrzebujemy wysokiej zawodniczki na pozycję centra, to na pewno. Przyszły jakieś kolejne oferty, ale ponoć nic specjalnego, choć nie widziałem jeszcze nagrań - dodał Zajc.
(...)
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
A to ciekawe
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Brown zaproszona na testy
Jonetta Brown, o której pisaliśmy już przed dwoma tygodniami, jako o ewentualnej zawodniczce, która może zasilić beniaminka koszykarskiej ekstraklasy - Duda PWSZ Leszno, jutro przylatuje do Polski.
Przed dwoma tygodniami do Leszna dotarła płyta z nagraniem spotkania zawodniczki, która występuje na pozycji centra. Wówczas trener Krzysztof Zajc z ostrożnością wypowiadał się o jej umiejętnościach, mówiąc, że jest ,,średnią" zawodniczką.
Klub jednak postanowił zaprosić koszykarkę do Leszna. Amerykanka do tej pory występowała tylko na amerykańskich parkietach w drugiej dywizji NCAA w barwach Cameron Aggies.
Mierząca 193 cm zawodniczka miała tam niezłe statystyki. Średnio zdobywała po 14 punktów na mecz i notowała po 12 zbiórek na spotkanie.
- Zawodniczka zza oceanu ma już wykupiony bilet lotniczy na czwartek. W piątek powinna pojawić się na pierwszym treningu naszej drużyny - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.
W Lesznie Brown zostanie poddana testom, które zadecydują o tym czy zagra w drużynie Duda PWSZ. Bardzo prawdopodobne jest natomiast to, że zespół wzmocni Edyta Łapka Krysiewicz, niegdyś rozgrywająca Ślęzy Wrocław, która ma już za sobą pierwsze treningi z zespołem z Leszna.
- Widać po niej ogormne doświadczenie. Pomimo urlopu macierzyńskiego prezentuje się bardzo dobrze i już teraz na 99% jestem przekonany, że zagra w najbliższym sezonie w naszej drużynie. W sobotę będzie próbowana w sparingu w Koninie - dodał Zajc.
Nie jest wykluczone, że do zespołu dołączy też zawodniczka z Czech. To wyjaśnić się ma już jutro.
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
Jonetta Brown, o której pisaliśmy już przed dwoma tygodniami, jako o ewentualnej zawodniczce, która może zasilić beniaminka koszykarskiej ekstraklasy - Duda PWSZ Leszno, jutro przylatuje do Polski.
Przed dwoma tygodniami do Leszna dotarła płyta z nagraniem spotkania zawodniczki, która występuje na pozycji centra. Wówczas trener Krzysztof Zajc z ostrożnością wypowiadał się o jej umiejętnościach, mówiąc, że jest ,,średnią" zawodniczką.
Klub jednak postanowił zaprosić koszykarkę do Leszna. Amerykanka do tej pory występowała tylko na amerykańskich parkietach w drugiej dywizji NCAA w barwach Cameron Aggies.
Mierząca 193 cm zawodniczka miała tam niezłe statystyki. Średnio zdobywała po 14 punktów na mecz i notowała po 12 zbiórek na spotkanie.
- Zawodniczka zza oceanu ma już wykupiony bilet lotniczy na czwartek. W piątek powinna pojawić się na pierwszym treningu naszej drużyny - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.
W Lesznie Brown zostanie poddana testom, które zadecydują o tym czy zagra w drużynie Duda PWSZ. Bardzo prawdopodobne jest natomiast to, że zespół wzmocni Edyta Łapka Krysiewicz, niegdyś rozgrywająca Ślęzy Wrocław, która ma już za sobą pierwsze treningi z zespołem z Leszna.
- Widać po niej ogormne doświadczenie. Pomimo urlopu macierzyńskiego prezentuje się bardzo dobrze i już teraz na 99% jestem przekonany, że zagra w najbliższym sezonie w naszej drużynie. W sobotę będzie próbowana w sparingu w Koninie - dodał Zajc.
Nie jest wykluczone, że do zespołu dołączy też zawodniczka z Czech. To wyjaśnić się ma już jutro.
(andre)
(źródło: www.panoramaleszczynska.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
mati pisze:Edyta Łapka Krysiewicz
Brawo, brawocoraz ciekawiej robi się w naszej lidze
Ja chyba zaraz pier..... To są jaja na maxa. Edzia wraca
Ciekawe jaki padnie rekord wieku, jeżeli chodzi o zawodniczki występujące na parkietach ekstraklasy bądź pierwszej ligi.
Swoją drogą - ktoś wie kto był najstarszą zawodniczką naszej ligi i w jakim wieku występowała jeszcze na parkietach???
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Duda Tęcza Leszno testuje zawodniczki
Edyta Łapka-Krysiewicz i Jonetta Brown przemierzane są do gry w drużynie Dudy Tęczy PWSZ Leszno. – Jesteśmy zainteresowani tymi zawodniczkami, ale decyzje jeszcze nie zapadły. Będziemy się im przyglądać – powiedział Zbigniew Król.
- Nie ma co ukrywać, że Edyta była znakomitą koszykarką, ale ostatnio miała rozbrat z koszykówką. W kwestii podpisania umowy nic nie jest jeszcze przesądzone, chociaż na pierwszym treningu, który odbyła razem z zespołem wczoraj, zrobiła bardzo dobre wrażenie i nie będę tego ukrywał. Dzisiaj będziemy rozmawiać z zawodniczką i jeśli osiągniemy kompromis przy podpisaniu umowy to na pewno zostanie w naszym zespole. Wszystko zależy od tego jak potoczą się rozmowy kontraktowe - powiedział w rozmowie z nami wiceprezes leszczyńskiego klubu.
Beniaminek Ford Germaz Ekstraklasy przetestuje także amerykańską środkową Jonettę Brown (193 cm), która ostanio broniła barw Cameron Aggies w uniwersyteckiej lidze NCAA2. – Widzieliśmy nagrane mecze z udziałem tej zawodniczki i postanowiliśmy zaprosić ją do Polski. Amerykanka dzisiaj o godzinie 20 przyleci do Leszna i zostanie z nami do końca tygodnia. Jej umiejętności sprawdzimy na turnieju w najbliższy weekend. Na pewno nie będzie zgrana z zespołem, ale pewne koszykarskie nawyki uda się nam zaobserwować – mówi Zbigniew Król.
Leszczynianki w sobotę rozegrają dwa spotkania na turnieju w Koninie, gdzie obok gospodyń ich rywalkami będzie zespół AZS-u II Gorzów. – Przeciwnicy może nie są z tak zwanej górnej półki, ale nam taki turniej bardzo odpowiada. Chcemy w spokoju przetestować różne warianty, a dzięki takim przeciwnikom, nie będziemy się musieli martwić o ewentualne uszczerbki na zdrowiu koszykarek. Dziewczyny będą miały trochę grania i to jest najważniejsze – zakończył Zbigniew Król.
(Wojciech Strzebińczyk)
(źródło: www.plkk.pl )
Edyta Łapka-Krysiewicz i Jonetta Brown przemierzane są do gry w drużynie Dudy Tęczy PWSZ Leszno. – Jesteśmy zainteresowani tymi zawodniczkami, ale decyzje jeszcze nie zapadły. Będziemy się im przyglądać – powiedział Zbigniew Król.
- Nie ma co ukrywać, że Edyta była znakomitą koszykarką, ale ostatnio miała rozbrat z koszykówką. W kwestii podpisania umowy nic nie jest jeszcze przesądzone, chociaż na pierwszym treningu, który odbyła razem z zespołem wczoraj, zrobiła bardzo dobre wrażenie i nie będę tego ukrywał. Dzisiaj będziemy rozmawiać z zawodniczką i jeśli osiągniemy kompromis przy podpisaniu umowy to na pewno zostanie w naszym zespole. Wszystko zależy od tego jak potoczą się rozmowy kontraktowe - powiedział w rozmowie z nami wiceprezes leszczyńskiego klubu.
Beniaminek Ford Germaz Ekstraklasy przetestuje także amerykańską środkową Jonettę Brown (193 cm), która ostanio broniła barw Cameron Aggies w uniwersyteckiej lidze NCAA2. – Widzieliśmy nagrane mecze z udziałem tej zawodniczki i postanowiliśmy zaprosić ją do Polski. Amerykanka dzisiaj o godzinie 20 przyleci do Leszna i zostanie z nami do końca tygodnia. Jej umiejętności sprawdzimy na turnieju w najbliższy weekend. Na pewno nie będzie zgrana z zespołem, ale pewne koszykarskie nawyki uda się nam zaobserwować – mówi Zbigniew Król.
Leszczynianki w sobotę rozegrają dwa spotkania na turnieju w Koninie, gdzie obok gospodyń ich rywalkami będzie zespół AZS-u II Gorzów. – Przeciwnicy może nie są z tak zwanej górnej półki, ale nam taki turniej bardzo odpowiada. Chcemy w spokoju przetestować różne warianty, a dzięki takim przeciwnikom, nie będziemy się musieli martwić o ewentualne uszczerbki na zdrowiu koszykarek. Dziewczyny będą miały trochę grania i to jest najważniejsze – zakończył Zbigniew Król.
(Wojciech Strzebińczyk)
(źródło: www.plkk.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Viallos pisze:mati pisze:Edyta Łapka Krysiewicz
Brawo, brawocoraz ciekawiej robi się w naszej lidze
Ja chyba zaraz pier..... To są jaja na maxa. Edzia wraca![]()
Ciekawe jaki padnie rekord wieku, jeżeli chodzi o zawodniczki występujące na parkietach ekstraklasy bądź pierwszej ligi.
Swoją drogą - ktoś wie kto był najstarszą zawodniczką naszej ligi i w jakim wieku występowała jeszcze na parkietach???
Bo teraz jest czas dla "starych wyjadaczek"
a ja tam się cieszę, młodzież będzie miała się od kogo uczyć
Don Igłata pisze:Wiem, że Lucyna Mruk się śmiała iż ma 40 lat i spędziła 40 min. na parkiecie. Niestety nie pamiętam dokładnie kiedy i w jakim meczu.
Gdy grała sezon w Progresie-Quayu Poznań miała prawie 40
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Duda Leszno przed sezonem: Być "czarnym koniem"
Po zakończonym sezonie na parkietach pierwszej ligi oraz przy braku awansu do Ford Germaz Ekstraklasy, działacze Dudy Tęczy PWSZ Leszno robili wszystko, by ostatecznie ich zespół występował w szeregach najlepszych polskich zespołów. Ich starania zostały uwieńczone sukcesem, kiedy to Komisja powołana przez Radę Nadzorczą Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, decyzją z dnia 12 czerwca, przyznała leszczyńskiej drużynie "dziką kartę".
Myli się ten, kto uważa, że działacze po tym fakcie spoczęli na laurach. Dopiero właśnie wtedy zaczął się okres najintensywniejszych prac przy budowie zespołu, a także pozyskaniu sponsora strategicznego. Co warte podkreślenia oba te cele, wysiłkiem wielu osób, którym na sercu leży dobro leszczyńskiej koszykówki, udało się zrealizować.
W kolejnym już roku leszczyński zespół będzie wspierany finansowo przez Polski Koncern Mięsny DUDA S.A., który jest liderem grupy związanych kapitałowo firm sektora rolno-spożywczego z terenu całej Polski. W skład grupy kapitałowej wchodzą firmy: PKM DUDA S.A., Polska Wołowina, Borys, Hunter Wild, CM Makton, CM Eurosmak, Fedrus, NetBrokers, EURO DUDA, PZZ DYSTRYBUCJA Sp. z o.o., AGRO DUDA, Wizental, Agroprof i Rolpol.
Gdy udało się zgromadzić środki finansowe zabezpieczające umowy z zawodniczkami działacze Dudy Tęczy Leszno rozpoczęli mozolne budowanie drużyny. Nikt bowiem w Lesznie nie miał wątpliwości, że rozgrywki ekstraklasy mają nieporównywalny wyższy poziom niż ten w I lidze. – Musieliśmy wzmocnić zespół, aby nie stać się jednorocznym meteorem, który zaraz opuści szeregi najlepszych drużyn w Polsce. Nie po to przecież staraliśmy się o „dziką kartę” – mówi Zbigniew Król, wiceprezes leszczyńskiego zespołu.
Wybór działaczy i trenerów padł na niezwykle doświadczoną i zaprawioną w ekstraligowych bojach Martę Żyłczyńską, a także amerykańską rozgrywającą Carithię Rivers. – Na pewno obie zawodniczki spełniają nasze oczekiwania i jesteśmy bardzo zadowoleni z ich pozyskania. Dla naszego zespołu to duże wzmocnienie. Niewiele się pewnie pomylę jeśli stwierdzę, że obie będą zawodniczkami pierwszej piątki – tłumaczy wiceprezes Tęczy. Na tych dwóch transferach nie kończą się jednak plany mające na celu wzmocnienie beniaminka Ford Germaz Ekstraklasy. Wciąż działacze szukają odpowiedniej koszykarki na pozycję środkowej i być może będzie nią testowana ostatnio Jonetta Brown. – Przyglądamy się tej koszykarce i zobaczymy jaką ostatecznie decyzję podejmiemy. Pocieszający jest fakt, że akurat w jej przypadku, wszystko się zgadza. Mam tutaj na myśli przede wszystkim wzrost – dodaje Zbigniew Król.
Leszczynianki bardzo intensywnie spędziły okres przygotowawczy do nowego sezonu. Podopieczne Krzysztofa Zajca rozegrały kilkanaście sparingów, w tym zagrały w niezwykle silnym turnieju we Wrocławiu. – Okres przygotowawczy na pewno zaliczymy do udanych. Zrealizowaliśmy wszystkie założenia i teraz w spokoju przygotowujemy się do pierwszego meczu. Zespół z każdym dniem prezentuje się coraz lepiej i wierzę, że dobrze zainaugurujemy rozgrywki – mówi Zbigniew Król. Jedyną sprawą, która spędza sen z powiek szefom beniaminka Ford Germaz Ekstraklasy, jest nie do końca wykorzystany okres przewidziany do zatrudniania koszykarek. - Po stronie naszych przedsezonowych porażek na pewno można zaliczyć okres transferowy. Dla naszego klubu była to pierwsza nauka w rozmowach z menedżerami. Ponieśliśmy koszta sprowadzając do Leszna amerykańską środkową Kinettę Glenn, która okazała się zupełnym nieporozumieniem. Teraz jesteśmy w tych sprawach mądrzejsi i wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski. Nie ma się co oszukiwać. Agenci koszykarek wcisną wszystko i potem na miejscu okazuje się na przykład, że zawodniczka jest drastycznie niższa niż pierwotnie została zapowiadana, albo przyjeżdża z ukrytą kontuzją – wyjaśnia Zbigniew Król.
Pomimo problemów ze wzmocnieniem siły podkoszowej, drużyna Dudy Tęczy Leszno nie jest bez szans w rywalizacji w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jakie cele stawiają zatem przed koszykarkami działacze klubu? - Celem każdego beniaminka, w tym także naszym, jest utrzymanie w szeregach najlepszych drużyn w Polsce. Chcemy w każdym spotkaniu zaprezentować się naszym kibicom z jak najlepszej strony, aby mogli być zadowoleni z naszej gry. Po prostu chcemy prezentować dobrą koszykówkę – wyjaśnia Zbigniew Król. Kto zatem będzie najgroźniejszym rywalem Tęczy? - Na pewno czołówka zespołów z poprzedniego sezonu będzie nadawać ton rywalizacji. Nie mamy się jednak co mierzyć do takich drużyn jak Lotos Gdynia czy Wisła Can-Pack Kraków. Musimy się skupić raczej na walce z zespołami, które w ubiegłym sezonie zajmowały miejsca od szóstego w dół tabeli. Chciałbym żeby nasza drużyna okazała się „czarnym koniem” rozgrywek i sprawiła w całym sezonie kilka niespodzianek, a co za tym idzie pomieszała szyki faworytom – kończy wiceprezes Dudy Tęczy PWSZ Leszno.
(Wojciech Strzebińczyk)
(źródło: www.plkk.pl )
Po zakończonym sezonie na parkietach pierwszej ligi oraz przy braku awansu do Ford Germaz Ekstraklasy, działacze Dudy Tęczy PWSZ Leszno robili wszystko, by ostatecznie ich zespół występował w szeregach najlepszych polskich zespołów. Ich starania zostały uwieńczone sukcesem, kiedy to Komisja powołana przez Radę Nadzorczą Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, decyzją z dnia 12 czerwca, przyznała leszczyńskiej drużynie "dziką kartę".
Myli się ten, kto uważa, że działacze po tym fakcie spoczęli na laurach. Dopiero właśnie wtedy zaczął się okres najintensywniejszych prac przy budowie zespołu, a także pozyskaniu sponsora strategicznego. Co warte podkreślenia oba te cele, wysiłkiem wielu osób, którym na sercu leży dobro leszczyńskiej koszykówki, udało się zrealizować.
W kolejnym już roku leszczyński zespół będzie wspierany finansowo przez Polski Koncern Mięsny DUDA S.A., który jest liderem grupy związanych kapitałowo firm sektora rolno-spożywczego z terenu całej Polski. W skład grupy kapitałowej wchodzą firmy: PKM DUDA S.A., Polska Wołowina, Borys, Hunter Wild, CM Makton, CM Eurosmak, Fedrus, NetBrokers, EURO DUDA, PZZ DYSTRYBUCJA Sp. z o.o., AGRO DUDA, Wizental, Agroprof i Rolpol.
Gdy udało się zgromadzić środki finansowe zabezpieczające umowy z zawodniczkami działacze Dudy Tęczy Leszno rozpoczęli mozolne budowanie drużyny. Nikt bowiem w Lesznie nie miał wątpliwości, że rozgrywki ekstraklasy mają nieporównywalny wyższy poziom niż ten w I lidze. – Musieliśmy wzmocnić zespół, aby nie stać się jednorocznym meteorem, który zaraz opuści szeregi najlepszych drużyn w Polsce. Nie po to przecież staraliśmy się o „dziką kartę” – mówi Zbigniew Król, wiceprezes leszczyńskiego zespołu.
Wybór działaczy i trenerów padł na niezwykle doświadczoną i zaprawioną w ekstraligowych bojach Martę Żyłczyńską, a także amerykańską rozgrywającą Carithię Rivers. – Na pewno obie zawodniczki spełniają nasze oczekiwania i jesteśmy bardzo zadowoleni z ich pozyskania. Dla naszego zespołu to duże wzmocnienie. Niewiele się pewnie pomylę jeśli stwierdzę, że obie będą zawodniczkami pierwszej piątki – tłumaczy wiceprezes Tęczy. Na tych dwóch transferach nie kończą się jednak plany mające na celu wzmocnienie beniaminka Ford Germaz Ekstraklasy. Wciąż działacze szukają odpowiedniej koszykarki na pozycję środkowej i być może będzie nią testowana ostatnio Jonetta Brown. – Przyglądamy się tej koszykarce i zobaczymy jaką ostatecznie decyzję podejmiemy. Pocieszający jest fakt, że akurat w jej przypadku, wszystko się zgadza. Mam tutaj na myśli przede wszystkim wzrost – dodaje Zbigniew Król.
Leszczynianki bardzo intensywnie spędziły okres przygotowawczy do nowego sezonu. Podopieczne Krzysztofa Zajca rozegrały kilkanaście sparingów, w tym zagrały w niezwykle silnym turnieju we Wrocławiu. – Okres przygotowawczy na pewno zaliczymy do udanych. Zrealizowaliśmy wszystkie założenia i teraz w spokoju przygotowujemy się do pierwszego meczu. Zespół z każdym dniem prezentuje się coraz lepiej i wierzę, że dobrze zainaugurujemy rozgrywki – mówi Zbigniew Król. Jedyną sprawą, która spędza sen z powiek szefom beniaminka Ford Germaz Ekstraklasy, jest nie do końca wykorzystany okres przewidziany do zatrudniania koszykarek. - Po stronie naszych przedsezonowych porażek na pewno można zaliczyć okres transferowy. Dla naszego klubu była to pierwsza nauka w rozmowach z menedżerami. Ponieśliśmy koszta sprowadzając do Leszna amerykańską środkową Kinettę Glenn, która okazała się zupełnym nieporozumieniem. Teraz jesteśmy w tych sprawach mądrzejsi i wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski. Nie ma się co oszukiwać. Agenci koszykarek wcisną wszystko i potem na miejscu okazuje się na przykład, że zawodniczka jest drastycznie niższa niż pierwotnie została zapowiadana, albo przyjeżdża z ukrytą kontuzją – wyjaśnia Zbigniew Król.
Pomimo problemów ze wzmocnieniem siły podkoszowej, drużyna Dudy Tęczy Leszno nie jest bez szans w rywalizacji w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jakie cele stawiają zatem przed koszykarkami działacze klubu? - Celem każdego beniaminka, w tym także naszym, jest utrzymanie w szeregach najlepszych drużyn w Polsce. Chcemy w każdym spotkaniu zaprezentować się naszym kibicom z jak najlepszej strony, aby mogli być zadowoleni z naszej gry. Po prostu chcemy prezentować dobrą koszykówkę – wyjaśnia Zbigniew Król. Kto zatem będzie najgroźniejszym rywalem Tęczy? - Na pewno czołówka zespołów z poprzedniego sezonu będzie nadawać ton rywalizacji. Nie mamy się jednak co mierzyć do takich drużyn jak Lotos Gdynia czy Wisła Can-Pack Kraków. Musimy się skupić raczej na walce z zespołami, które w ubiegłym sezonie zajmowały miejsca od szóstego w dół tabeli. Chciałbym żeby nasza drużyna okazała się „czarnym koniem” rozgrywek i sprawiła w całym sezonie kilka niespodzianek, a co za tym idzie pomieszała szyki faworytom – kończy wiceprezes Dudy Tęczy PWSZ Leszno.
(Wojciech Strzebińczyk)
(źródło: www.plkk.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 134 gości


