1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Sił też, ale bardziej padły psychicznie.
Miały 2-1 i mecz u siebie a przegrały i trzeba było grać na wyjeździe.
I od początku ręce się im trzęsły niesamowicie, niektóre rzuty nie miały prawa nie wpaść.
A my o 9:8 wysłaliśmy na boisko Lucynę, która zrobiła bodaj 9pkt z rzędu i pojechaliśmy na fali. Druga połowa miała moment zawahania, kiedy znowu nasze zaczęły za bardzo się bawić i pudłować dramatycznie. Ale tym razem szybko się ogarnęły i przewaga nawet nie spadła poniżej 20.
Kluczem była zimna krew. Łysy pomyślał i dobrze wyłączył z gry Ivanę, ale Luice zagrała mecz sezonu. Z drugiej strony Egenti też nie istniała a Fluker poza masą na zbiórce niewiele daje w ataku, aczkolwiek z Torunianek zrobiła dzisiaj najlepsze wrażenie. Zresztą - Gladden 3/15, Krawiec 2/11, Egenti 2/7. Cała Energa 26% z gry to jest po prostu masakra.
A już pojutrze Gorzów. Dobrze, że nasze podstawowe odpoczęły, chociaż Erin pewnie jeszcze czuje zasłonę Pilav (?). Ciężko mówić, że złapaliśmy rytm i pojedziemy z Gorzowem, bo sobie przypomnieliśmy jak się gra. Ten mecz był trochę mylący, bo Energa się nie dostosowała a w sumie było przecież 3:2. Jednakże nastroje na pewno się poprawiły i miejmy nadzieję, że będzie mobilizacja, żeby przywieźć do Gdyni 1:1, bo przy skróconej serii 2:0 chyba załatwia sprawę.
Aha - bloku Erin na Egenti czy tam Fluker Trawickiemu nie daruję. Chamstwo po prostu.
Miały 2-1 i mecz u siebie a przegrały i trzeba było grać na wyjeździe.
I od początku ręce się im trzęsły niesamowicie, niektóre rzuty nie miały prawa nie wpaść.
A my o 9:8 wysłaliśmy na boisko Lucynę, która zrobiła bodaj 9pkt z rzędu i pojechaliśmy na fali. Druga połowa miała moment zawahania, kiedy znowu nasze zaczęły za bardzo się bawić i pudłować dramatycznie. Ale tym razem szybko się ogarnęły i przewaga nawet nie spadła poniżej 20.
Kluczem była zimna krew. Łysy pomyślał i dobrze wyłączył z gry Ivanę, ale Luice zagrała mecz sezonu. Z drugiej strony Egenti też nie istniała a Fluker poza masą na zbiórce niewiele daje w ataku, aczkolwiek z Torunianek zrobiła dzisiaj najlepsze wrażenie. Zresztą - Gladden 3/15, Krawiec 2/11, Egenti 2/7. Cała Energa 26% z gry to jest po prostu masakra.
A już pojutrze Gorzów. Dobrze, że nasze podstawowe odpoczęły, chociaż Erin pewnie jeszcze czuje zasłonę Pilav (?). Ciężko mówić, że złapaliśmy rytm i pojedziemy z Gorzowem, bo sobie przypomnieliśmy jak się gra. Ten mecz był trochę mylący, bo Energa się nie dostosowała a w sumie było przecież 3:2. Jednakże nastroje na pewno się poprawiły i miejmy nadzieję, że będzie mobilizacja, żeby przywieźć do Gdyni 1:1, bo przy skróconej serii 2:0 chyba załatwia sprawę.
Aha - bloku Erin na Egenti czy tam Fluker Trawickiemu nie daruję. Chamstwo po prostu.
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
matrix pisze:Glejden(przyp.red. Łabędź) i spółce zwyczajnie zabrakło sił. Pięciomeczowa rywalizacja z trzema meczami w krótkim odstępie czasu musiała tak się zakończyć. Jestem cały czas z Katarzynkami,które są dla mnie rewelacją tych rozgrywek. Gratulacje oczywiście dla Lotosu. Zwycięzca finału jest mi całkowicie obojętny,ale już spotkań o najniższe podium niekoniecznie...
No cóż to 3 miejsce jest bardzo wątpliwe nie tylko ze względu na zawodniczki ale przede wszystkim ze względu na zachowanie trenera.Facet nie po raz pierwszy obraża się na zawodniczki czyli poprostu nie wykonuje swojej pracy.Widać że Energa nie jest przygotowana fizycznie a psychika siada przy zmęczeniu.Poza tym to on odpowiada za to co zawodniczki prezentuja na placu - myśle tu o dziwnej zmianie pozycji.Wysokie oddaja mnóstwo rzutów za 3 pkt tylko rozgrywające nie zorientowały się że to one mają zbierać z tablicy.A czy ktoś wie dlaczego tak mało grała Gajda?Krawiec na rozegraniu chyba po raz pierwszy w życiu.Czyżby nowa taktyka na CCC?
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Uff było o wiele łatwiej niż się spodziewałem. Gratki dla Torunia za całokształt. Ogólnie półfinał jak równy z równym.
Liga coraz bardziej wyrównana kolejna drużyna dołączyła do elity. Szacun dla "Pierników" za doping u siebie oraz u nas. Widać że jest dobry klimat w grodzie Kopernika. Pozdro, TYLKO LOTOS GDYNIA
Ps. tęsknie za halą na Olimpijskiej, atmosferą, dopingiem, ciasnotą i melanżem w Olimpie ... ale to nie wróci
Liga coraz bardziej wyrównana kolejna drużyna dołączyła do elity. Szacun dla "Pierników" za doping u siebie oraz u nas. Widać że jest dobry klimat w grodzie Kopernika. Pozdro, TYLKO LOTOS GDYNIA
Ps. tęsknie za halą na Olimpijskiej, atmosferą, dopingiem, ciasnotą i melanżem w Olimpie ... ale to nie wróci
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
anatol pisze:Widać że Energa nie jest przygotowana fizycznie a psychika siada przy zmęczeniu.
człowieku zastanów się co piszesz,a raczej popatrz z kim rywalizowała toruńska drużyna!!! Lotos Gdynia czyli 12(słownie dwanaście) koszykarek zdolnych rywalizować z każdym,a u Katarzynek ta sprawa praktycznie kończy się na ośmiu koszykarkach z czego 6 było przez cztery pojedynki eksploatowane do maksimum. Play-off(zwłaszcza takie przyspieszone) wygrywa się przede wszystkim szerokim składem na co pozwala też klubowy budżet...Wydaje mi się tez,że Edo widząc dzisiejszą dyspozycję rzutową aktualnego jeszcze mistrza Polski i indolencję w wielu elementach swojego teamu nieco ten mecz odpuścił mając ciągle świadomość o jeszcze conajmniej trzech pojedynkach z wcale niełatwym rywalem.
Ostatnio zmieniony 22 kwietnia 2010, 20:31 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
matrix pisze:anatol pisze:Widać że Energa nie jest przygotowana fizycznie a psychika siada przy zmęczeniu.
człowieku zastanów się co piszesz,a raczej popatrz z kim rywalizowała toruńska drużyna!!! Lotos Gdynia czyli 12(słownie dwanaście) koszykarek zdolnych rywalizować z każdym,a u Katarzynek ta sprawa praktycznie kończy się na ośmiu koszykarkach z czego 6 było przez cztery pojedynki eksploatowane do maksimum. Play-off(zwłaszcza takie przyspieszone) wygrywa się przede wszystkim szerokim składem na co pozwala też klubowy budżet...
hmm..a Gorzów ma tylko 9(słownie dziewięć)
matrix co Ty za bajki opowiadasz..chcesz powiedzieć że Mukosiej, Kaczmarska czy Urbaniak są zdolne rywalizować z każdym??
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
bart_81 pisze:matrix pisze:anatol pisze:Widać że Energa nie jest przygotowana fizycznie a psychika siada przy zmęczeniu.
człowieku zastanów się co piszesz,a raczej popatrz z kim rywalizowała toruńska drużyna!!! Lotos Gdynia czyli 12(słownie dwanaście) koszykarek zdolnych rywalizować z każdym,a u Katarzynek ta sprawa praktycznie kończy się na ośmiu koszykarkach z czego 6 było przez cztery pojedynki eksploatowane do maksimum. Play-off(zwłaszcza takie przyspieszone) wygrywa się przede wszystkim szerokim składem na co pozwala też klubowy budżet...
hmm..a Gorzów ma tylko 9(słownie dziewięć)![]()
matrix co Ty za bajki opowiadasz..chcesz powiedzieć że Mukosiej, Kaczmarska czy Urbaniak są zdolne rywalizować z każdym??
a w czym one są gorsze od Bajerskiej,Olszak czy Szczechowiak....
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Ja naprawde nie rozumiem czemu Winnicki przed dzisiejszym meczem tak rzadko korzystal z uslug Halvarsson. Przeciez dziewczyna naprawde duzo potrafi. Mam nadzieje ze dzis ostatecznie trenera do siebie przekonala 
Tez tesknie za atmosfera na Olimpijskiej... Moze tam warunki byly duzo gorsze niz na nowej hali, ale klimat byl fantastyczny. Odkad przenieslismy sie na nowa hale mam wrazenie ze atmosfera na meczach totalnie siadla. Na nowej hali swietna atmosfere dalo sie stworzyc na meczach Asseco, którymi jest na tyle duze zainteresowanie zeby zapelnic hale. Takiego zainteresowania Lotosem raczej nie bedzie...
PawloM pisze:Ps. tęsknie za halą na Olimpijskiej, atmosferą, dopingiem, ciasnotą i melanżem w Olimpie ... ale to nie wróci
Tez tesknie za atmosfera na Olimpijskiej... Moze tam warunki byly duzo gorsze niz na nowej hali, ale klimat byl fantastyczny. Odkad przenieslismy sie na nowa hale mam wrazenie ze atmosfera na meczach totalnie siadla. Na nowej hali swietna atmosfere dalo sie stworzyc na meczach Asseco, którymi jest na tyle duze zainteresowanie zeby zapelnic hale. Takiego zainteresowania Lotosem raczej nie bedzie...
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Nie mówie matrix że gorsze, ale i nie lepsze..a Ty tu piszesz farmazony że są zdolne rywalizować z każdym..
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
bart_81 pisze:Nie mówie matrix że gorsze, ale i nie lepsze..a Ty tu piszesz farmazony że są zdolne rywalizować z każdym..
zdolne wpisać się w zespół jako całość,gdzie wchodząc z ławki nie widać zbytniego obniżenia poziomu gry i o to tylko i wyłącznie mi chodzi...Dodam,że dla Olszak i Szczechowiak jest to pierwszy sezon w poważnej koszykówce....
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
matrix pisze:bart_81 pisze:Nie mówie matrix że gorsze, ale i nie lepsze..a Ty tu piszesz farmazony że są zdolne rywalizować z każdym..
zdolne wpisać się w zespół jako całość,gdzie wchodząc z ławki nie widać zbytniego obniżenia poziomu gry i o to tylko i wyłącznie mi chodzi...
Nie no jasne..czy grają Philips i Hodges czy Mukosiej i Kaczmarska np. to poziom gry Lotosu jest podobny
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
matrix, przestań już sobie z nas żartować. Zacznij pisać poważnie 
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
No to uniknęliśmy kompromitacji.
Wreszcie dziewczyny przypomniały sobie co to jest charakter i znów stanowiły zespół, a każda coś do gry wniosła.
Marta Urbaniak jest w bardzo fajnej formie i wierzę, że Gorzów się o tym przekona.
Wreszcie dziewczyny przypomniały sobie co to jest charakter i znów stanowiły zespół, a każda coś do gry wniosła.
Marta Urbaniak jest w bardzo fajnej formie i wierzę, że Gorzów się o tym przekona.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
Na poczatek przykro ze sen zakonczył sie koszmarem. Dziewczyny przystapiły do meczu wyczerpane fizycznie, a to miało wpływ na psyche i gre. Walczyły zadna nie pokazywała tego ze jest słabsza czy nie miała sił. Co innego jak naszemu przeciwnikowi wychodziło wszystko! Cóż historia zatoczyła koło w marcu Nam wychodziło każde zagranie a Lotos był tylko statysta!
Po raz kolejny pozytyw dla Marty Urbaniak! Jest to kawał zawodniczki która za pare dni bedzie przebierac w ofertach.
Po raz kolejny pozytyw dla Marty Urbaniak! Jest to kawał zawodniczki która za pare dni bedzie przebierac w ofertach.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
hermes46 pisze:Cóż historia zatoczyła koło w marcu Nam wychodziło każde zagranie a Lotos był tylko statysta!
.

-
koszykarz
Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń
szkoda , ale było widać że dziewczyny są już totalnie wyczerpane . Dobrze , że przy stanie 50-17 EDO zaczął oszczędzać podstawowe zawodniczki . Trzeba pamiętać , że są mecze o brąz które będą równie ciężkie.
Polkowice miały więcej czasu na regeneracje , no a Energa nie dość że grała w czwartek i to na wyjeździe a tu w sobote i niedziele kolejne mecze.
Co do poziomu i porównywań rezerwowych. Matriksowi chodziło o to chyba , że gdy wejdzie np: czy to Sosnowska , Jujka czy inna rezerwowa Lotosu to przy Philips , Wright , Matovic , Leci nie odbija się to jakoś poziomem - w przeciwieństwie do toruńskich rezerw bo gdy wejdzie Bajerska , Olszak , Szczechowiak - to od razu jest wielka LUKA.
przy takiej częstotliwości gry i to w najważniejszej części sezonu - własnie decydujące znaczenie ma SZEROKI SKŁAD.
Nieprzypadkowo w finale są Gorzów i Gdynia bo jednak maja szeroki wachlarz zawodniczek.
Lotosowi życzę mistrza
PS . Marta Urbaniak to dla mnie takie lekkie objawienie - zerknąłem w metryczkę - rocznik 87 a więc w przyszłym roku już się nie załapie jako młoda - ale najlepsze mecze w tym roku zagrała przeciw Enerdze.
Polkowice miały więcej czasu na regeneracje , no a Energa nie dość że grała w czwartek i to na wyjeździe a tu w sobote i niedziele kolejne mecze.
Co do poziomu i porównywań rezerwowych. Matriksowi chodziło o to chyba , że gdy wejdzie np: czy to Sosnowska , Jujka czy inna rezerwowa Lotosu to przy Philips , Wright , Matovic , Leci nie odbija się to jakoś poziomem - w przeciwieństwie do toruńskich rezerw bo gdy wejdzie Bajerska , Olszak , Szczechowiak - to od razu jest wielka LUKA.
przy takiej częstotliwości gry i to w najważniejszej części sezonu - własnie decydujące znaczenie ma SZEROKI SKŁAD.
Nieprzypadkowo w finale są Gorzów i Gdynia bo jednak maja szeroki wachlarz zawodniczek.
Lotosowi życzę mistrza
PS . Marta Urbaniak to dla mnie takie lekkie objawienie - zerknąłem w metryczkę - rocznik 87 a więc w przyszłym roku już się nie załapie jako młoda - ale najlepsze mecze w tym roku zagrała przeciw Enerdze.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 104 gości

