10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Postautor: Kuba » 28 listopada 2011, 07:21

nie, Matrixie. Polkowice nie zagrały dobrze i uwierz mi, że gdyby tak było - nie byłbyś w takim dobrym humorze. Grając adekwatnie do swojego potencjału ("biorę też potencjały kadrowe i ilościowe pod uwagę") skończyłoby się +20. a grając tylko "dobrze" mecz mielibyśmy pod kontrolą cały czas i skończyłoby się w granicach 5-10pkt. a stwierdzenie, że nie zagracie takiego meczu to już wyłącznie moje przypuszczenie.

jak sam zauważyłeś wynik trzymały nam tylko "trójki". a biorąc same statystyki pod uwagę - mecz i tak powinien być wygrany bo w evalach Polkowice zwycieżyły Toruń.

mniejsza o to, co było. i tu przechodzę do chyba jedynej rzecz, z którą się zgadzam w Twoim wpisie - w sobotę Toruń był lepszy. a mimo to była szansa wygrać minimalnym nakładem sił. szkoda.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Postautor: matrix » 28 listopada 2011, 07:42

jedno tylko zdanie o którym sam chyba dobrze wiesz. W sporcie nie ma murowanych faworytów (rozumiem ,że tam gdzie jest "szmal" nadzieje też są zupełnie inne), a ewentualne niespodzianki są jego atrakcją. 8) Wynik (rozstrzygnął się w ostatnich trzech minutach)? Końcówka drugiej kwarty. Czasu jest tylko tyle, że wystarczy na rozegranie jednej akcji. Zawodniczka Energi popełnia błąd przy wyprowadzaniu piłki z pod własnego kosza,a rywal zdobywa jeszcze 2 punkty. Ile punktów w tym wypadku tak naprawdę straciła Energa? Polkowice przegrały też,bo niektóre panie (Musina, Gajda, Maltsi) uwierzyły w swoje możliwości rzutu zza linii 6,75, kiedy wcześniej ten rzut rewelacyjnie "siedział".8) Wiele spraw leży......w głowach samych zawodniczek. Taka Sharnee Zoll (mam ją w FANTASY i może dlatego szczególnie ją obserwowałem 8) ) w kilku akcjach chciała oddać sama rzut,a potem się z tego szybko wycofywała podając koleżankom,które gdyby miały jeszcze lepiej ustawione celowniki to Amerykanka zapisałaby rekordową ilość asyst w tym akurat pojedynku.
Galeria zdjęć z meczu:
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ga ... s=Itemnr=1
PS.Specjalnie też wpisałem statystyczny bilans dotychczasowej rywalizacji (8:9) w Ekstraklasie Toruń-Polkowice. Bilans koszy po 17 meczach (-37). Powiedzcie w którym sezonie zespół pana Miłka nie był faworytem danego spotkania? Kuba........ zagraliśmy osiem takich rewelacyjnych meczów. :P Powtórki pojedynku Energa-CCC zapewne dziś na antenie TVK Toruń. I jeszcze jedno. Czy pani komentująca dla TVP Wrocław to niedoszła kiedyś Katarzynka (była nawet zgłoszona do rozgrywek w końcówce sezonu 2005/2006 zdaje się za czasów trenerki Macieja Broczka) Ewa Ślotała?
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Postautor: MARAS » 28 listopada 2011, 17:58

Ta to jest "babcia" która w bodaj w Olimpii Poznań grała też w przeszłości.....
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Postautor: ajaja » 28 listopada 2011, 18:54

A zaczynała w Lechu Poznań, bo taki też kiedyś grał w ekstraklasie

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Postautor: matrix » 28 listopada 2011, 19:58

ajaja pisze:A zaczynała w Lechu Poznań, bo taki też kiedyś grał w ekstraklasie

bardzo podobał jej się Toruń, a ostatecznie wybrała podobno Cypr. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Postautor: Saletra » 28 listopada 2011, 20:01

Ewka grała w Olimpii ale słabiutka była, że aż strach. Mimo wszystko wspominam ją pozytywnie bo sentyment do tamtych czasów pozostaje. Zresztą, może i by grała lepiej ale Herkt jak wiemy lubił kisić zawodniczki z drugiej piątki niczym kiszone ogórki w słoiku i nie wpuszczał jej specjalnie na parkiet.

Na siłę można by się dopatrzeć paru analogii pomiędzy tamtymi czasami a obecnymi - Żenia Durak ma takiego samego "berserkera" w oczach jak niegdyś Karolina Janyga :wink: .

Na tym podobieństwa się kończą. Olimpia grała dobry basket z wspaniałą atmosferą na trybunach a zdecydowaną większość składu stanowiły Polki, które były rdzeniem zespołu. Ale to jakby powiedzieli nasi żrący knedliczki i chlejący absynt sąsiedzi zza południowej granicy "se ne vrati".

santos
Nowy na forum
Posty: 59
Rejestracja: 14 listopada 2010, 20:10
Lokalizacja: Toruń

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Postautor: santos » 29 listopada 2011, 18:28

Podobała mi się odpowiedź Omanica na pytanie jakiegos pismaka w trakcie pomeczowej konferencji dotyczace aktualnej formy i przydatnosci Bridgette Mitchell. Szczegóły mozna odnalezc na stronie Katarzynek. A tak na marginesie to pseudoredaktorzy lubia żerowac tylko na ewentualnych niepowodzeniach druzyny, czy tez poszczegolnych zawodniczek. Z kolei pewna "bardzo popularna" gazeta codzienna nie raczy juz nawet zamieszczac informacji o tym, ze mecz sie odbyl nie wspominając już o ewentualnych szczegolach. Jesli juz cokolwiek racza napisac to poziom woła o pomstę do nieba, ale np. o tym, ze niejaki Ward puscil przyslowiowego bąka, rozpisuja sie na kilka stron. Najzwyklejsza ŻENADA i brak profesjonalizmu ....
TORUN GO !!!

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 10 kolejka FGE: Energa Toruń - Orzeł Polkowice

Postautor: matrix » 29 listopada 2011, 20:01

Nie wiem, co powiedział Edo, ale moim zdaniem Mitchell (szkoda mi jej,bo pali się do gry tak samo,jak Wera czy Róża, ale jeśli ma to wyglądać jak w spotkaniu z Widzewem? nie tylko dla mnie liczy się końcowy wynik ZESPOŁU) jeśli nie nauczy się grać pod zespół to będzie miała tyle minut na parkiecie na ile zasługuje. Ta sama sprawa dotyczy Metcalf, której występ przeciw Polkowicom świadczy, że pewne sprawy przemyślała, choć te 2-3 akcje to te w których nieco się też zapomniała. 8) Narzeka się na brak zespołowości, a po drugiej stronie pani Sharnee Zoll-Norman (dlaczego media nie wymawiają jej całego nazwiska? :shock: ), która zagrała nazbyt zespołowo. Miała nawet sytuację, gdzie stała już sama niepilnowana pod koszem, a oddała nie wiedzieć czemu piłę na obwód z którego wyszedł typowy "babol". :P Rozumiem też, że koszykówka to gra szybka i pewne decyzje na parkiecie trzeba w tym samym tempie podejmować, a nie tylko kibice gdybali, gdybają i będą gdybać.
PS. Santos.....ta gazeta służy tylko poprawianiu wizerunków danych klubów, a inne rzeczy schodzą na plan drugi,trzeci, czwarty, a może wcale ich nie ma.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości