I Liga Grupa A

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 02 października 2005, 10:35

Status niepokonanych utrzymany !

Rybniczanki rozpoczęły mecz w składzie: Joanna Czajkowska, Iwona Niedobecka, Anna Sękowska, Aleksandra Lewoń oraz Karolina Kozak.
Początek spotkania zdecydowanie należał do zawodniczek RMKSu, które szybko objęły prowadzenie po akcjach Kozak, Czajkowskiej oraz Sękowskiej. Dobra gra w obronie naszych zawodniczek sprawiała wiele problemów gospodyniom, które w pierwszych minutach spotkania nie potrafiły zdobyć punktów. Kiedy w 3 minucie spotkania po solowej akcji Lewoń, przewaga rybniczanek wyniosła 9-0, wiadomo już było, że tego meczu koszykarki RKMSu przegrać nie powinny.
W 4 minucie meczu, doszło do nietypowego zdarzenia, kiedy to jeden z miejscowych kibiców zszedł z trybuny aby zwrócić uwagę Trenerowi Orczykowi, aby Ten nie krzyczał na swoje podopieczne i jak chce to robić to ma wziąść „czas” – przerwę techniczną, a najlepiej jakby Trener usiadł na ławce i siedział na niej podczas meczu. Na szczęście całe to zdarzenie nie miało wpływu na przebieg spotkania, w którym to rybniczanki po akcjach Niedobeckiej oraz Czajkowskiej stale powiększały prowadzenie. W 6 minucie meczu, trener gospodyń, poprosił o przerwę techniczną, bowiem jego podopieczne przegrywały już 13-0! Pierwsze punkty dla starachowiczanek zdobyła w szóstej minucie spotkania z rzutów wolnych Aderek. U podopiecznych M. Orczyka oraz G. Wistuby tradycyjnie pod koszami dominowała Anna Sękowska, której dzielnie wtórowała Iwona Niedobecka. Pod koniec I kwarty efektowną dobitką popisała się Joanna Czajkowska, wyprowadzając rybniczanki na 12 punktowe prowadzenie po I kw. (20-8). Początek II kwarty to w dalszym ciągu dobra obrona zawodniczek RMKSu, na którą to przeciwniczki nie umiały znaleźć rozwiązania. Szybkie kontry w wykonaniu Czajkowskiej i Kozak pozwoliły rybniczankom odskoczyć na 15 punktowe prowadzenie ( 30-15). W 16 minucie po celnym rzucie z 3pkt. Lewoń wynik brzmiał 19-33 na korzyść Rybnika. Jednak chwilę później parkiet musiała opuścić dobrze dysponowana tego dnia Anna Sękowska, która niefortunnie spadając lekko skręciła staw skokowy (jednak jak się później okazało, uraz okazał się nie groźny i zawodniczka mogła kontynuować grę). Gospodynie, jakby zwietrzyły szansę na odrobienie strat do przeciwnika i zaczęły agresywnie kryć na całym boisku. Obrona ta sprawiła, trochę problemu rybnickiej formacji, przez co do szatni podopieczne M. Orczyka schodziły z 11 pkt przewagą (37-26). Początek III kw. to szybko zdobyte 4 punkty kontr i prowadzenie 41-28. Pomimo słabszych warunków fizycznych od swoich rywalek, zawodniczki Gracza Starachowice walczyły o każdy metr parkietu, i starały się zniwelować wysokie prowadzenie rybniczanek. Dzięki agresywnej obronie oraz kilku nieprzemyślanym akcjom w ataku zawodniczek RMKSu, przewaga rybnickiego zespołu stopniała w 27 min. do 12 pkt. (46-34). Na szczęście następne 2 punkty zdobyła doświadczona Iwona Niedobecka a chwilę później przechwyt Aleksandry Lewoń zakończony szybką kontrą, pozwolił odskoczyć rybniczankom na bezpieczną przewagę na koniec III kwarty (34-50). Ostatnia odsłona meczu to pokaż strzelecki w wykonaniu rybnickiego zespołu. Z trzy punkty trafiają kolejno: Czajkowska, Niedobecka, Kozak Lewoń, do tego bardzo dobra gra w obronie (m.in. blok Sękowskiej) pozwala koszykarkom RMKSu odskoczyć na ponad dwudziestopunktowe prowadzenie i spokojne kontrolowanie meczu. Wynik spotkania ostatecznie ustala Natalia Bogdanowicz, która po dwójkowej akcji z Edytą Kosmal trafia z półdystansu i tym samym końcowy rezultat spotkania brzmi 69-45.
Zawodniczki RMKSu odniosły zasłużone zwycięstwo nad „Graczem” Starachowice, jednak ostateczny wynik nie odzwierciedla walki i determinacji zawodniczek ze Starachowic.

Było to już trzecie zwycięstwo w trzech dotychczasowych meczach podopiecznych Gabrieli Wistuby oraz Mirosława Orczyka.

W niedzielę 02.10.2005 nasze koszykarki zmierzą się we własnej hali z zawodniczkami z Nowego Sączą, które w poprzedniej kolejce również odniosły zwycięstwo z zespołem ze Starachowic. Zapowiada się nam zatem interesujące widowisko.
Początek spotkania godz. 18. Hala Sportowa Mosir Rybnik – Boguszowice.


UMKS „Gracz” Starachowice - RMKS Rybnik 45-69 (8-20, 18-17, 8-13, 11-19)

Punkty zdobywały:

RMKS Rybnik:
A. Sękowska 18, J. Czajkowska 15(1x3), A. Lewoń 14(3x3), I.Niedobecka 11 (1x3), K. Kozak 9(1x3), N. Bogdanowicz 2, E. Kosmal 0, M. Kwiatek 0, A. Androsz 0, K. Kozak 0

http://www.rmks.rybnik.pl/news.php?readmore=8
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 02 października 2005, 18:12

Orczyk zmontował całkiem ciekawy skład. Nieźle.

Bandinho

Postautor: Bandinho » 03 października 2005, 10:34

W 4 minucie meczu, doszło do nietypowego zdarzenia, kiedy to jeden z miejscowych kibiców zszedł z trybuny aby zwrócić uwagę Trenerowi Orczykowi, aby Ten nie krzyczał na swoje podopieczne i jak chce to robić to ma wziąść „czas” – przerwę techniczną, a najlepiej jakby Trener usiadł na ławce i siedział na niej podczas meczu.


Wcale nie dziwie sie temu kibicowi, bo w pewnym momencie sam miałem ochote tak postąpić. Kiedy to na meczu z Nowym sączem Orczyk darł kopare na Lewą za każdą nieudaną akcje.
P.S. RMKS pokonał Nowy Sącz 80:69

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 03 października 2005, 10:39

Kolejna wiktoria dziewczyn !

Nasze mecz rozpeczęły w składzie Aleksandra Lewoń, Joanna Czajkowska, Karolina Kozak, Iwona Niedobecka i Anna Sękowska. Początek meczu w wykonaniu naszych był bardzo chaotyczny. Mecz otworzyła Kozak jednak po chwili po stracie Lewoń na prowadzenie wyszły już zawodniczki z Nowego Sącza. Na nasze nieszczęście szybko, bo już w drugiej minucie dwa faule miała dobrze dysponowana tego dnia Iwona Niedobecka. To właśnie dzięki jej rzutom za trzy na początku meczu wynik oscylował wokół remisu. Po kilku stratach Lewoń na parkiecie pojawiła się Natalia Bogdanowicz, która przez krótki okres pobytu na parkiecie pokazała przede wszystkim bardzo dobrą grę w obronie. Dobrze grała również Sękowska, która oprucz dominacji na tablicach, grała bardzo skutecznie w ataku wykorzystując m.in dobre asysty Lewoń, która po kilkuninutowym odpoczynku powróciła na parkiet. Na dobrą grę naszych celnym rzutem za "3" odpowiedziała Joanna Gajdosz. Ostatnia akcja pierwszej kwarty to celny rzut Lewoń za "3" równo z końcową syreną.

Druga kwarta to przełamanie Joanny Czajkowskiej, która ładną solową akcją zdobyła wreszcie punkty, po tym jak nie umiała "spotkać się" z koszem w pierwszej kwarcie. Bardzo dobrą zmianę w tym okresie gry dała Ewelina Lepiorz, która zdominowała walkę na desce. Nasze zawodniczki zdecydowanie poprawiły obronę, co dało efekt w postaci łatwych punktów z kontrataków. Kolejne dobre akcje na swoim koncie notują Lewoń oraz Niedobecka. Pierwsze punkty dla Nowego Sącza w tej kwarcie zdobywa w 4 minucie Angelika Krężel. Przypomniała też o sobie Ania Sękowska, która zdobywa kolejne 4 punkty i dokłada do tego pare zbiórek. Końcówka pierwszej połowy meczu to jakaś dziwna niemoc w poczynaniach RMKS-u co skrzętnie wykorzystały zawodniczki ŻAK-a. Dwukrotnie za "3" trafiła Paulina Gajdosz zmniejszając straty swojego zespołu do 10 punktów (37:27 dla RMKS-u po 2 kwartach).

Drugą połowę znakomicie rozpoczęła Niedobecka, która skuteczną grą w ataku i w walce na tablicach wyprowadziła RMKS na 15-punktową przewagę. Na skuteczną grę rybniczanek rzutem za trzy odpowiedziała Urszula Maderek. Warte odnotowanie było również to, iż w 3 minucie 3 kwarty zawodniczki z Nowego Sącza miały już 4 faule. Po okresie gry bez punktów wkońcu przełamuje się Sękowska. Końcówka trzeciej kwarty to bardzo agresywna obrona przyjezdnych co dało dobry efekt. Po 3 kontrach, w których Nowy Sącz zdobył 7 punktów pod rząd przewaga stopniała do ledwie 5 punktów (48:43). Niemoc strzelecką przełamała wkońcu Karolina Kozak, która jest faulowana przy rzucie za "3". Popularna Siwa wykorzystała wszystkie 3 rzuty wolne a w kolejnej akcji trafia Czajkowska i przewaga wzrosła do 10 punktów. Gdy wydawało się, że gra się ustabilizuje czwarte przewinienie złapała Niedobecka i musiała usiąść na ławce. Przyjezdne szybko wykorzystali brak Iwony na parkiecie i znów doszły RMKS na 6 punktów. Kwartę kończy na nasze szczęście Lewoń celną trójką i na tablicy widniał wynik 61:52.

Czwartą kwartę celnym rzutem za "3" otwiera Joanna Gajdosz. W ekipie rybnickiej rozegrała się na dobre Lewoń, która zdobywa ważne punkty spod kosza. Nasze zawodniczki nie umiały wykorzystać dobrej gry w obronie, gdyż bardzo słabo grały w ataku (liczne straty). Udaje się jednak odskoczyć na 8-10 punktów i utrzymywać tą przewagę. Dobry okres gry notuje Paulina Gajdosz, która w pojedynkę walczy z rybniczankami. Przyjezdne nie mając nic do stracenia zaczęły bronić na całym boisku, jednak na to łatwą receptę znajdują zawodniczki RMKS-u. Lewoń długim podaniem uruchamia Karolinę Kozak a ta zdobywa łatwe punkty z dwutaktu. Ogromna ambicja i wola walki drużyny ŻAK-a skutkują, a przewaga topnieje do 6 punktów (72:66). W tym momencie najważniejszą akcję meczu celnym rzutem za trzy wykończyła Czajkowska, a w odpowiedzi przyjezdne nie trafiają w akcji 2 na 1 spod samego kosza co chyba podłamało do reszty ekipę przyjezdnych. Nowy Sącz dobiła trzecią już trójką w meczu Iwona Niedobecka na minutę przed końcem. Kolejną nieudaną akcję w ataku ŻAK-a nasze kończą kontrą i łatwymi punktami Kozak, a zwycięzcą w tym meczu mógł zostać już tylko nasz RMKS. Ostatnie punkty w meczu zdobywa rzutem za "3" Paulina Gajdosz, ustalając wynik na 80:69.

Mecz dostarczył kibicom wiele emocji ale na szczęście dla nas zakończonym happy endem. Znakomity mecz rozegrały Iwona Niedobecka - 20 punktów i 9 zbiórek oraz Anna Sękowska - 18 punktów i aż 15 zbiórek. Jak zwykle pare znakomitych podań zaprezentowała Lewoń (7 asyst), jednak na ocenę jej gry źle wpływa liczba strat - 8.

W drużynie z Nowego Sącza na wyróżnienie zasługuje Joanna Gajdosz, Urszula Maderek oraz Paulina Gajdosz, które w sumie zdobyły aż 57 punktów ! Całą ekipa zasługuje na wyróznienia za ambicję i wolę walki. Nasze rywalki zaserwowały naszym zawodniczkom aż 9 celnych rzutów za "3" punkty.

RMKS Rybnik - ŻAK Nowy Sącz 80:69 (21:16, 16:11, 24:25, 19:17)

RMKS: Niedobecka 20 (9 zb), Sękowska 18 (15 zb), Czajkowska 14, Karolina Kozak 13, Lewoń 9, Lepiorz 6, Katarzyna Kozak 0, Kwiatek 0, Bogdanowicz 0, Kosmal 0, Czarnecka, Androsz

ŻAK: Joanna Gajdosz 19, Maderek 17, Paulina Gajdosz 15, Krężol 7, Kmak 5, Janczyk 4, Ożóg 2

Po meczu zadowolenia ze zwycięstwa nie krył pierwszy trener naszej drużyny Mirosław Orczyk. "Zgodnie z moimi przewidywaniami zespół z Nowego Sącza był naszym dotychczasowym najbardziej wymagającym rywalem. Wiedziałem, że są to zawodniczki niskie, preferujące bardzo szybką grę. Jednak mieliśmy na to znakomitą odpowiedź w postaci naszych zawodniczek podkoszowych, które zagrały dziś naprawdę bardzo dobre spotkanie. Lepiorz, Niedobecka oraz Sękowska zebrały z tablic aż 33 piłki, z czego wiele w ataku co przełożyło się na łatwe punkty z dobitek. Cel jaki założyliśmy przed sezonem jest konsekwentnie realizowany i dlatego jestem szczęśliwy. Zawodniczki ogrywają się i z meczu na mecz powinno być zdecydowanie lepiej. Styl może nie jest jeszcze zachwycający ale wyniki mogą cieszyć"

http://www.rmks.rybnik.pl/news.php?readmore=9
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
kosz
Nowy na forum
Posty: 48
Rejestracja: 21 września 2005, 07:47
Kontaktowanie:

Postautor: kosz » 03 października 2005, 13:19

Pierwsza porażka

Mecz w Rybniku zawodniczki Żaka rozpoczęły w składzie: Joanna Gajdosz, Urszula Maderak, Urszula Kmak, Anna Kozioł, Beata Golińska. Rybniczanki jako pierwsze oddały celny rzut do kosza, na co szybkim kontratakiem odpowiedziały sądeczanki. Faulowana przy rzucie Urszula Maderak wykonała celnie dwa rzuty wolne. Kilka następnych kontr z rzędu doprowadziło do prowadzenia zespołu Żaka. Niestety nie utrzymało się ono długo, gdyż dwoma "trójkami" popisała się Iwona Niedobecka, była zawodniczka Cukierków Odry Brzeg. Na odpowiedź sądeczanek nie czekaliśmy długo, za trzy punkty trafiały kolejno Urszula Maderak i Joanna Gajdosz. Szczególnie w tej kwarcie zaznaczyła się przewaga wzrostu gospodyń przy zbiórkach. Zawodniczki RMKS-u zdobyły sporo punktów właśnie z dobitek. Po pierwszej kwarcie na tablicy widniał wynik: 21:16.

Druga odsłona różnież była bardzo wyrównana. Żak mimo naporu ze strony przeciwnika nie dawał za wygraną. Zawodniczki konsekwentnie zdobywały punkty, utrzymując dystans do gospodyń. Celne podania Joanny Gajdosz, zamieniała na punkty Urszula Maderak. Dobra postawa w obronie i kilka przechwytów Pauliny Gajdosz otwierały drogę do kosza przeciwnika. Sądeczanki na przerwę schodziły z 10-punktową stratą.

W III kwarcie coraz lepiej zaczęło funkcjonować zastawienie. Zbiórki Janczyk i Golińskiej w obronie zapoczątkowały szybkie odrabianie strat. Akcje Maderak, Joanny Gajdosz i celny rzut za 3 punkty Krężel wprowadziły niepokój w szeregach RMKS-u.Gdy przewaga Rybniczanek stopniała do 5 punktów trener Mirosław Orczyk poprosił o czas, po którym 3 rzuty osobiste wykorzystała Kozak.

W IV kwarcie na parkiecie nadal panowała wyrównana walka kosz za kosz, ale na własnym parkiecie RMKS Rybnik nie dał sobie odebrać zwycięstwa. Naszym zawodniczkom należy się pochwała za stworzenie dobrego widowiska, ambicje i wolę walki. Gra zespołu cieszy tym bardziej, że opiera się ona jedynie na wychowankach naszego klubu. Natomiast w zepole z Rybnika znaczne zmiany personalne wpłynęły na poprawę jakości gry w stosunku do ostatniego sezonu.


RMKS Rybnik – Żak Wactur Nowy Sącz 80:69 (21:16, 16:11, 24:25, 19:17)

Żak: Gajdosz Joanna 19(3x3), Maderak 17(1x3), Gajdosz Paulina 15(2x3), Krężel 7(1x3), Kmak 5(1x3), Janczyk 4, Ożóg 2

Najwięcej dla RMKS: Niedobecka 20, Sękowska 18, Czajkowska 14


W przyszłym tygodniu drużyna Żaka zmierzy się na własnym parkiecie z MOSM Bytom. Życzymy powodzenia!

Źródło informacji: www.uks-zak-ns.prv.pl
"Z każdej przeszkody uczyń swą szansę"

Awatar użytkownika
kosz
Nowy na forum
Posty: 48
Rejestracja: 21 września 2005, 07:47
Kontaktowanie:

Postautor: kosz » 08 października 2005, 20:03

Kolejne zwycięstwo przed własną publicznością!

W dniu dzisiejszym koszykarki UKS ŻAK Wactur pokonały przed własną publicznością zespół MOSM Bytom. Zwycięstwo było o tyle ważne, że oba zespoły toczyły w ubiegłym sezonie zacięte pojedynki. Mecz na zakończenie ubiegłego sezonu zakończył się dopiero po dogrywce, na korzyść sądeczanek.

W pierwszej połowie spotkania koszykarki Żaka zagrały bardzo nerwowo. Łatwe straty oraz nieszczelna obrona sprawiła, że przewaga bytomianek w 15 min wynosiła 10pkt. Dokonanie kilku zmian przez trenera sprawiło, że straty były powoli niwelowane. Uspokojenie gry i przemyślane ataki dało efekt. Do szatni sądeczanki schodziły z wynikiem 29:30.

Początek drugiej połowy spotkania to koncertowa gra w obronie. Trener Leszek Obrzut zmienił w tej części gry system obrony strefowej na, obronę "każdy swego". Zawodniczki podkoszowe zbieraly bardzo dużo piłek z tablicy, co uruchamiało szybkie kontrataki, a tym samym dawało łatwe punkty. Nie obyło się bez "trójek". W ważnych momentach trafiały Paulina Gajdosz, Urszula Maderak oraz Agata Maderak. Ostatnia kwarta to systematyczne powiększanie przewagi i spokojna gra w ataku. W tej części gry bardzo dobrze zaprezentowała się Agata Maderak, która mijała przeciwniczki jak chciała. Z bardzo dobrej strony pokazała się również Urszula Maderak, która potwierdza swoją wysoką formę zdobyczami punktowymi w każdym meczu. Zespół Żaka odniósł drugie zwycięstwo z rzędu na własnej hali.

UKS Żak Wactur Nowy Sącz - MOSM Bytom 78-54 (16:21, 13:9, 30:12, 19:12)

UKS Żak:
Gajdosz P. 21 (3x3)
Maderak U. 21 (1x3)
Maderak A. 9 (1x3)
Kmak 6 (1x3)
Gajdosz J. 5 (1x3)
Krężel 4
Ruchała 4
Golińska 3
Janczyk 1

MOSM Bytom:
Majchrzak 21
Stanek 10

W następnym tygodniu sądeczanki czeka mecz na wyjeździe w Mysłowicach! Życzymy powodzenia!

Źródło informacji: www.uks-zak-ns.prv.pl
"Z każdej przeszkody uczyń swą szansę"

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 10 października 2005, 10:27

Piąte zwycięstwo stało się faktem !

Rybniczanki rozpoczęły w tradycyjnym zestawieniu: Sękowska, Niedobecka, Lewoń, Czajkowska oraz Kozak. Początek spotkania, podobnie jak w poprzednich meczach należał do koszykarek z Rybnika. Nasze zawodniczki szybko zdobyły 6 pkt z rzędu nie tracąc żadnego. Dobra obrona RKMSu sprawiła, że po 3 minutach meczu wynik brzmiał 8-2 na korzyść rybniczanek. W tym fragmencie gry dobrze prezentowały się Joanna Czajkowska, Karolina Kozak oraz doświadczona Iwona Niedobecka. Trener gospodarzy Pan Maciej Bar, widząc nieporadność swoich podopiecznych szybko poprosił o przerwę techniczną. Chwila dekoncentracji naszych zawodniczek oraz kilka niedokładnych podań sprawiło, że w 6 minucie spotkania na tablicy wyników wynik był remisowy 10-10. W 7 min w miejsce Anny Sękowskiej pojawiła się Ewelina Lepiorz, która szybko zdobyła 2 punkty z rzutów wolnych. Rybniczanaki jednak nie potrafiły wykorzystać swojego największego waloru a mianowicie przewagi fizycznej nad rywalkami. Koszykarki RMKSu raziły w tym okresie gry ogromną nieskutecznością z pola 3 sekund co miało przełożenie na obraz gry i rezultat spotkania. Natomiast bardzo agresywnie i szybko grające zawodniczki Gimballa sprawiały wiele kłopotu podopiecznym Mirosława Orczyka. W 8 minucie za 3 punkty trafiła Natalia Smogul i gospodarze dość niespodziewanie objęli pierwsze prowadzenie w meczu 15-14. Na szczęście było to pierwsze i ostatnie prowadzenie zawodniczek z Tarnawy w tym spotkaniu. Szybko odzyskujemy prowadzenie po punktach Czajkowskiej, chwilę później za 3 punkty trafia Iwona Niedobecka i na tablicy wyników mamy rezultat 19-17. I kwartę kończy Joanna Czajkowska, która dość szczęśliwie dobija niecelny rzut Eweliny Lepiorz i po I kwarcie rybniczanki mają 4 punkty przewagi ( 21-17).

Początek II kwarty to dobry okres gry Anny Sękowskiej, asysta do Lepiorz, po czym blok w obronie. Okres dobrej gry koszykarek RMKSu pieczętują trafieniami za 3 punkty Aleksandra Lewoń oraz Karolina Kozak. Gdy w 15 minucie po celnym rzucie Joanny Czajkowskiej rybniczanki wychodzą na 12 punktowe prowadzenia (36-24) losy spotkania wydają się być przesądzone. Niestety gospodynie szybko odpowiadają trzypunktowym trafieniem i przewaga rybniczanek ponownie topnieje. Brak asekuracji w obronie a każda strata naszych zawodniczek kończyła się szybką kontrą ze strony koszykarek UKSu Gimball. Na szczęście w naszym zespole mamy Iwonę Niedobecką która po raz drugi w tej kwarcie trafia za 3 punkty, co pozwala nieco uspokoić nerwową sytuację na parkiecie.
Ostatecznie pierwszą kwartę ponownie kończy Joanna Czajkowska, która po przechwycie i solowej akcji ustala wynik I połowy na 45-36 dla RMKSu Rybnik.

III kwarta to już koncertowa gra rybnickiego zespołu. Bardzo dobra i agresywana gra w obronie rybnicznek musiała wreszcie przełożyć się na rezultat na tablicy wyników. Seria szybkich kontr w których brylowały Czajkowska i Kozak oraz dobra gra pod tablicami Sękowskiej sprawiła, że rybnickie koszykarki wyszły na prowadzenie 51-36. Gospodynie nie mogły sforsować obrony RMKSu a w naszym zespole po raz trzeci w tym meczu za trzy trafiła Niedobecka a chwilę później dwukrotnie za linii 6,25 trafiła Lewoń i wynik w 27 minucie brzmiał 60-41. Ostatecznie trzecią kwartę rybniczanki wygrały aż 23-7 i przed ostatnią odsłoną meczu prowadziły 68-43.

W czwartej kwarcie okazję do zaprezentowania się miały pozostałe podopieczne Mirosława Orczyka. Dobrze w tym fragmencie pokazała się rozgrywająca Natalia Bogdanowicz. Najpierw po asyście Czajkowskiej zdobyła swoje pierwsze punkty w tym spotkaniu by zaraz po solowej akcji dorzucić kolejne 2 punkty. Chwilę później za 3 punkty trafia Katarzyna Kozak i wynik brzmi 75-50. Jednak bardzo ambitnie grające zawodniczki Gimballa nie powiedziały jeszcze przysłowiowego ostatniego słowa. Seria szybkich kontr w wykonaniu gospodyń sprawiała, że przewaga naszego zespołu topniała z minuty na minutę. Nawet celny rzut za 3 punkty Natalii Bogdanowicz oraz przerwy techniczne o które poprosił rybnicki szkoleniowiec nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych gospodyń. Ostatecznie RMKS Rybnik odniósł zasłużone zwycięstwo 82 – 68 nad UKS GIMBALL Tarnawa.

UKS GIMBAL TARNAWA – RMKS RYBNIK 68-82 (17-21, 19-24, 7-23, 25-14)

Punkty dla naszej drużyny zdobywały: Lewoń 16, Czajkowska 15, Niedobecka 15, Sękowska 9, Lepiorz 8, Karolina Kozak 7, Bogdanowicz 7, Katarzyna Kozak 3, Czarnecka 2, Kosmal 0

http://www.rmks.rybnik.pl/news.php?readmore=12

Pozostałe wyniki 5 kolejki:

PM Tarnów - KS Borek -:-
KS Filar - Skawina 76:50 (21:6, 23:12, 13:13, 19:19)
Żak - UKS Bytom 78:54 (16:21, 13:9, 30:12, 19:12)
Gracz - Mysłowice 70:81 (14:11, 28:20, 14:31, 14:19)
Rzeszów - KS Górnik 64:92 (17:17, 13:20, 16:29, 18:26)
Gimball - Rybnik 68:82 (17:21, 19:24, 7:23, 25:14)
Krynica - Stal S.W. 55:117

http://www.kozkosz.pl/index.php?s=rozgr ... ozgrywki=1
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 10 października 2005, 10:36

Pałac Młodzieży Tarnów

Obrazek

Siedlik Mariusz - trener
Żaba Wioletta - II trener

Bychawska Justyna Data ur. 28.01.1989 Wzrost: 174 cm Pozycja: 3
Filipek Jolanta Data ur. 04.02.1988 Wzrost: 168 cm Pozycja: 1,2
Juśkiewicz Iwona Data ur. 20.03.1990 Wzrost: 164 cm Pozycja: 2,3
Kasprzyk Anna Data ur. 02.05.1988 Wzrost: 165 cm Pozycja: 1,2
Kłosowicz Alina Data ur. 03.02.1985 Wzrost: 178 cm Pozycja: 5
Książek Sylwia Data ur. 06.01.1986 Wzrost: 169 cm Pozycja: 1,2
Kubiś Anna Data ur. 09.02.1990 Wzrost: 163 cm Pozycja: 3
Kuliś Magdalena Data ur. 01.01.1987 Wzrost: 167 cm Pozycja: 2,3
Nieroszczuk Magdalena Data ur. 24.03.1990 Wzrost: 158 cm Pozycja: 3
Pałucka Magdalena Data ur. 23.02.1986 Wzrost: 166 cm Pozycja: 2,3
Smętek Małgorzata Data ur. 01.03.1989 Wzrost: 185 cm Pozycja: 5
Strojek Iwona Data ur. 05.11.1987 Wzrost: 169 cm Pozycja:3,4
Świerczek Joanna Data ur. 25.02.1989 Wzrost: 176 cm Pozycja:3,4

http://www.tarnow.e-basket.pl/2liga.php
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 10 października 2005, 14:02

Niestety nie wiedzie się w rozgrywkach seniorkom Pałacu Młodzieży. Po raz kolejny musiały one przełknąć gorycz porażki, a pogromcą okazał się krakowski Borek. Początkowo spotkanie to miało zostać rozegrane na parkiecie w Tarnowie, lecz nadal nie ma zezwolenia na organizowanie meczów w hali przy ul. Gumniska. Widać więc, że wyjazdy nie są mocną stroną tarnowianek, gdyż dotychczas wszystkie kończyły się ich porażką. Każda zła passa ma jednak kiedyś swój koniec...

BOREK Kraków - MKS PM Tarnów 91:88 (18:16, 24:18, 19:24, 16:19, 14:11)

PM: Filipek Jolanta 26, Kulis Magdalena 23, Książek Sylwia 18, Pałucka Magdalena 7, Smętek Małgorzata 5, Strojek Iwona 4, Kasprzyk Anna 3, Bychawska Justyna 2.

http://www.tarnow.e-basket.pl/index.php ... all&no=513
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
gilus
Młodzik
Posty: 819
Rejestracja: 08 października 2005, 19:13
Lokalizacja: Płużnica

Postautor: gilus » 10 października 2005, 18:03

Tabela uwzględniająca mecz BOREK Kraków - MKS PM Tarnów:

1 KS Górnik 5m 10p 431-291
2 Rybnik 5m 10p 419-315
3 KS Filar 5m 9p 366-254
4 Mysłowice 5m 9p 380-339
5 UKS Bytom 5m 8p 304-295
6 Żak 4m 7p 304-260
7 KS Borek 5m 7p 299-382
8 Skawina 4m 6p 295-245
9 Stal S.W. 4m 6p 305-269
10 TS Wisła 4m 6p 273-261
11 PM Tarnów 5m 6p 387-428
12 Rzeszów 5m 6p 333-384
13 Gimball 4m 5p 303-342
14 Gracz 5m 5p 280-368
15 Krynica 5m 5p 251-489

Awatar użytkownika
kosz
Nowy na forum
Posty: 48
Rejestracja: 21 września 2005, 07:47
Kontaktowanie:

Postautor: kosz » 15 października 2005, 20:54

Cenne zwycięstwo!

W dzisiejszym dniu Seniorki UKS ŻAK Wactur Nowy Sącz pokonały na wyjeździe zespół MOSiR Mysłowice wynikiem 66:75. Było to już czwarte zwycięstwo koszykarek Żaka.

Nowosądeczanki rozpoczęły mecz w składzie: Joanna Gajdosz, Urszula Maderak, Joanna Janczyk, Anna Kozioł oraz Marcelina Ruchała. Początek meczu w wykonaniu podopiecznych trenera Leszka Obrzuta był bardzo nerwowy. Pierwsza połowa toczyła się wg schematu kosz za kosz, żadna drużyna nie odpuszczała ani na moment. Świadczy o tym wynik, do przerwy zawodniczki Żaka wygrywały jedynie dwoma punktami. Trzecia kwarta to okres bardzo dobrej gry obu ekip. Przewaga uzyskiwana przez sądeczanki była kilkakrotnie niwelowana przez gospodynie. Przed trzecią kwartą wynik był remisowy 55:55. O zwycięstwie rozstrzygnąć miała więc ostatnia kwarta. W tej części meczu zawodniczki Żaka wykazały się bardzo dużym opanowaniem. Ataki pozycyjne przynosiły oczekiwane punkty. Bardzo dobrze funkcjonowała również obrona. Tę część meczu koszykarki Żaka wygrały różnicą 9 punktów, zapewniając sobie tym samym zwycięstwo w całym spotkaniu.
Bardzo dobry mecz rozegrała Paulina Gajdosz, która dla swej drużyny zdobyła 26 punktów.

- Tym razem mecz był wyrównany - powiedział trener Leszek Obrzut. - Do tej pory wygrywaliśmy z MOSiRem gładko, alew sobotę musieliśmy się mocno napracować, aby zainkasować komplet punktów. Kluczem do zwycięstwa była obrona. Rywalki nie umiały się jej przeciwstawić. Dlatego też zanotowały w całym meczu 33 faule, a my tylko 20. Inna sprawa to bardzo dobrze wykonywane rzuty osobiste. W ostatniej kwarcie mieliśmy 18 takich prób, z czego aż 16 celnych.


MOSiR Mysłowice - UKS ŻAK Wactur Nowy Sącz 66:75 (15:17, 18:18, 22:20, 11:20)

Żak:
Gajdosz P. 26(1x3)
Krężel 19
Gajdosz J. 11
Maderak U. 6
Homoncik 6
Janczyk 4
Kozioł 2
Maderak A. 1

MOSiR:
Błachut 24
Baranowska 11

Kolejnym przeciwnikiem koszykarek Żaka będzie zespół KS Borek Kraków. Mecz odbędzie się już jutro na hali przy ul. Nadbrzeżnej o godzinie 14.30. Serdecznie zapraszam!

Źródło informacji: www.uks-zak-ns.prv.pl
Ostatnio zmieniony 18 października 2005, 11:36 przez kosz, łącznie zmieniany 1 raz.
"Z każdej przeszkody uczyń swą szansę"

Awatar użytkownika
kosz
Nowy na forum
Posty: 48
Rejestracja: 21 września 2005, 07:47
Kontaktowanie:

Postautor: kosz » 16 października 2005, 16:14

Z Borkiem bez większych problemów!

W dniu dzisiejszym na hali przy ul. Nadbrzeżnej zespół seniorek UKS ŻAK Wactur Nowy Sącz pokonał na własnym parkiecie KS Borek Kraków 81:51.

W tym sezonie zespół Borek Kraków spisywał się bardzo dobrze, plasując się jak do tej pory w czubie tabeli. Jednak w niedziele sądeczanki, po kolejnym zwycięstwie, awansowały, wyprzedzając swoje rywalki.

- Już po pierwszej kwarcie było wiadomo, że Borek nie będzie miał wiele do powiedzenia w tym meczu - powiedział trener Leszek Obrzut. - Mimo sporego zmeczenia spowodowanego meczem z Mysłowicami, drużyna zagrała szybko i skutecznie. W prawdzie w trzecie kwarcie, rywalki zaczęły nas gonić, ale ostatnie 6 minut meczu to popis gry mojej drużyny. Dość powiedzieć, że zdobyliśmy 20 punktów, a rywalki ani jednego. Znów zagraliśmy bardzo dobrze w obronie. Drużyna z Krakowa dzięki temu zanotowała 31 przewinień, a my tylko 15.


UKS ŻAK Wactur Nowy Sącz - KS Borek Kraków 81:51 (24:14, 16:14, 15:17, 26:6)

Żak:
Gajdosz P. 22(2x3)
Krężel 18(1x3)
Maderak A. 10(1x3)
Janczyk 9(1x3)
Maderak U. 6
Gajdosz J. 4
Homoncik 4
Kozioł 4
Gieniec 2
Ruchała 2

Borek:
Kalinowska 15
Matczyńska 10

Aktualna tabela:

1 Filar Sosnowiec 7 13 505-351
2 Górnik Wieliczka 6 12 553-362
3 RMKS Rybnik 6 12 483-367
4 Mysłowice 7 12 519-480
5 Żak Nowy Sącz 6 11 460-377
6 UKS Bytom 7 11 433-435
7 Skawina 6 10 441-350
8 Borek Kraków 7 10 452-501
9 Wisła II Kraków 6 9 407-378
10 Stal S.W. 6 9 416-398
11 MLKS Rzeszów 7 8 427-513
12 MKS Tarnów 7 8 518-635
13 UKS Tarnawa 6 7 445-492
14 Gracz Starach. 6 6 348-440
15 UKS Krynica 6 6 301-569

Źródło informacji: www.uks-zak-ns.prv.pl
"Z każdej przeszkody uczyń swą szansę"

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 października 2005, 13:33

Szósty raz w sezonie !!

RMKS mecz rozpoczął swoją podstawową piątką: Aleksandra Lewoń, Joanna Czajkowska, Karolina Kozak, Iwona Niedobecka oraz Anna Sękowska. Pierwszą akcję meczu znakomicie rozegrała Lewoń jednak z czystej pozycji pod koszem nie trafia Sękowska, która pierwsze punkty dla naszej drużyny zdobywa już w kolejnej akcji dobijając nieceleny rzut za "3" Lewoń. Nasze zawodniczki od samego początku postawiły na szczelną obronę, czego efektem były łatwe punkty Czajkowskiej z szybkiego ataku. Na dobrą obronę rybniczanek odpowiedź znalazła Barbara Majchrzak, która dwukrotnie trafiła zza lini 6,25. Nasze jednak nie pozostały dłużne i również za "3" trafiają Czajkowska i Niedobecka. W tym momencie RMKS prowadzi 14:8. Pod koniec nasze lekko zagubione tracą przewagę, gdy ta topnieje do zaledwie jednego punktu (17:16) trener Orczyk prosi o czas. To jednak nie przynosi porzadanego efektu a jedyne punkty w końcówce tej kwarty, równo z końcową syreną sam na sam z koszem trafia Czajkowska.

Druga kwarta to prawdziwy festiwal gry Lewoń i Lepiorz. Zawodniczki z Bytomia nie umiały powstrzymać tego duetu, który zdobył w tej części gry 18 punktów z 20 zdobytych przez RMKS. Znakomity okres gry zanotowała Lewoń, która trafia czterokrotnie zza lini 6,25 ! Lewoń jednak nie tylko rzuca, ale i znakomicie odgrywa partnerkom. Ostatnia akcja to prawdziwy popis zawodniczki, kóra solową akcją mija 3 rywalki i oddaje do Lepiorz, która pewnie wykańcza akcję spod samego kosza. Dzięki skutecznej grze w obronie rybniczakom udaje się osiągnąc 15-punktową przewagę po pierwszej połowie (39:24).

Druga połowa to kontynuacja dalszej dobrej gry Lepiorz, która zdobywa pierwsze punkty w tej części gry. Rybniczanki nadal bardzo dobrze bronią z czym zupełnie nie radzą sobie przyjezdne. Szybkie akcje naszych przeważnie zakończone spod samego kosza powodują, iż przewaga po 3 kwarcie wzrosła o kolejne 6 punktów a wynik brzmiał 52:31 dla RMKS-u.

Ostatnia kwarta to już spokojna gra naszych i kontrolowanie wyniku. Na parkiet wchodzą zmienniczki wspomagane Niedobecką, która wykorzystuje swoje doświadczenie i zdobywa pewne punkty. Gdy w 5 minucie ostatniej kwart na tablicy mamy prowadzenie rybniczanek 60:38 trener decyduje się na grę "drugą" piątką, co od razu wykorzystują przyjezdne. Rozszalała się Katarzyna Juchniewicz, która w pojedynkę skutecznie walczyła z rybniczankami. Przewaga stopniała do 12 punktów (60:48), gdy wkońcu przełamała się Kosmal, która wkońcu trafiła spod kosza. Po ogólnym chaosie w końcówce meczu udaje się jednak dowieźć bezpieczną przewagę do końca meczu i kolejne zwycięstwo stało się faktem.

RMKS Rybnik - UKS MOSM Bytom 64:52 (19:16, 20:8, 13:7, 12:21)

RMKS: Lewoń 13, Niedobecka 12, Czajkowska 11, Karolina Kozak 10, Lepiorz 8, Sękowska 6, Kosmal 4, Kwiatek 0, Katarzyna Kozak 0, Androsz 0, Czarnecka 0, Bogdanowicz 0

MOSM: Majchrzak 15, Juchniewicz 12, Sołtysiak 8, Iwan 7

Po meczu trener Orczyk stwierdził, że "Bardzo ważne jest zwycięstwo w derbowym pojedynku. Ważne zwłaszcza dlatego, że ostatnie takie udało się odnieść 6 lat temu. W każdym meczu udaje nam się wykonywać założenia przedmeczowe czego skutkiem są wyniki uzyskiwane przez nasz zespół. Cieszy mnie bardzo kolejna wygrana. Za tydzień mamy wyjazd do Mysłowic, gdzie również jedziemy po zwycięstwo".

Dziewczynom i trenerom gratulujemy kolejnego zwycięstwa ! A trenera Orczyka trzymamy za słowo.. o kolejnym wygranym meczu w lidze.

Mecz w Mysłowicach odbędzie się 23 października (niedziela) o godzinie 15.

http://www.rmks.rybnik.pl/news.php?readmore=14
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 października 2005, 13:33

Dalej niepokonane !!

Podopieczne Mirosława Orczyka rozpoczęły w tradycyjnym zestawieniu: Sękowska, Lewoń, Czajkowska, Niedobecka oraz Kozak.
Pierwsze punkty szybko spod kosza zdobywa Sękowska, następnie chwilę później trafiają : Niedobecka, Kozak a szybką kontrę kończy Czajkowska i rybniczanki prowadzą 8-1. Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna. Mysłowiczanki trafiają dwukrotnie za trzy punkty a następnie przeprowadzają szybkie kontry po czym wychodzą na dość niespodziewane prowadzenie 12-11. Rybniczanki jednak szybko odzyskują prowadzenie po celnym rzucie za trzy punkty Niedobeckiej, która dała sygnał niczym generał do ataku. Chwilkę później za trzy punkty dwukrotnie trafia Lewoń a pod koszem bryluje Lepiorz, która pod asystach Lewoń zdobywa kolejne punkty dla RMKS-u. I kwarta zakończyła się wynikiem 25-15. Początek drugiej kwarty to zdecydowanie lepsza obrona zawodniczek z Mysłowic, z którą podopieczne Mirosława Orczyka nie mogło się uporać. Dwa celne rzuty za trzy mysłowickich koszykarek oraz seria niecelnych rzutów oraz błędów w ataku rybniczanek spowodowały, że prowadzenie RMKS-u topniało z minuty na minutę. W 13 minucie spotkania, zespół RMKS-u prowadził zaledwie 25-24, następnie dwa niecelne rzuty wolne Lepiorz oraz szybkie kontry koszykarek z Mysłowic sprawiły, że wyszły one na drugie w tym meczu prowadzenie 28-25.
Nie pomogła przerwa techniczna, o która poprosił rybnicki szkoleniowiec. Mysłowiczanki grały jak w transie, nasze koszykarki zarówno nie mogły poradzić sobie z bardzo agresywną obroną ale przede wszystkim przegrywały walkę na własnej tablicy na której bezkarnie poczynały sobie mysłowiczanki. Ostatecznie II kwarta o której nasze rybnickie koszykarki powinny jak najszybciej zapomnieć, zakończyła się wynikiem 21-3 na korzyść mysłowiczanek, które po pierwszej połowie prowadziły 36-28.
Początek III kwarty to szybko zdobyte 2 pkt przez zawodniczkę Mosiru Mysłowice – Błachut Alicję, która to sprawiała sporo problemów naszym koszykarkom. Gdy wydawało się, że mysłowiczanki będą dalej powiększać swoje prowadzenie rybnickie koszykarki jakby za dotknięciem magicznej różdżki zmieniły swoją postawę na boisku. Seria szybkich kontr oraz agresywna obrona sprawiła, że koszykarki RMKS-u zdobyły 17 puntów z rzędu nie tracą żadnego!!!. Wreszcie zaczęła poprawnie funkcjonować defensywa a na deskach walczyły Sękowska oraz Lepiorz, które to szybko uruchamiały kontrę w której brylowała Karolina Kozak. W 28 minucie spotkania rybniczanki prowadziły już 45-40 i systematycznie powiększały swoją przewagę, która na koniec trzeciej kwarty wyniosła już 13 pkt. a wynik brzmiał 55-42. Tym samym koszykarki duetu szkoleniowego Orczyk-Wistuba wygrały tą część spotkania aż 27-6. Ostania odsłona spotkania to gra kosz za kosz. Pod koszem dominuje znów duet Lepiorz – Sękowska ( 6pkt w IV kw.) Gdy Aleksandra Lewoń po raz drugi w tym fragmencie gry trafiła za trzy punkty i wyprowadziła Rybnik na prowadzenie 69-51, było już wiadomo, że rybniczanki odniosą siódme – zasłużone z rzędu zwycięstwo w bieżących rozgrywkach. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 69-58 na korzyść zawodniczek RMKS-u.
Mecz ten dostarczył sporych emocji całemu sztabowi szkoleniowemu RMKS-u jak i zebranym kibicom w Hali Mosiru Mysłowice.

Mosir Skok Wesoła Mysłowice – RMKS Rybnik 58 – 69 (15-25, 21-3, 6-27, 16-14)

RMKS Rybnik:
A. Lewoń 17 (4x3), A. Sękowska 16, Karolina Kozak 13, E. Lepiorz 9, I.Niedobecka 7 (1x3) J. Czajkowska 7, N. Bogdanowicz 0, Katarzyna Kozak 0, K. Czarnecka 0, E. Kosmal 0, A. Androsz 0

Trenerzy:
Mirosław Orczyk
Gabriela Wistuba.

http://www.rmks.rybnik.pl/news.php?readmore=18
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 października 2005, 13:36

W już VIII kolejce rozgrywek w ramach I ligi kobiet przeciwnikiem tarnowskiego zespołu, prowadzonego przez trenera Mariusza Siedlika, był ZKS STAL Stalowa Wola.

ZKS STAL Stalowa Wola - MKS PM Tarnów 74:59
(14:8, 24:18, 17:9, 19:24)

MKS PM: Kasprzyk Anna 16, Książek Sylwia 15, Kuliś Magdalena 14, Smętek Małgorzata 8, Strojek Iwona 6.

http://www.tarnow.e-basket.pl/index.php ... all&no=527
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości