Postautor: natalia » 14 stycznia 2006, 13:43
Dziś w Brzegu o godzinie 18:30 koszykarki Cukierków Odry Brzeg podejmować będą sąsiadujące w tabeli zawodniczki Azotów Meblotapu Chełm. Obie drużyny zgromadziły po 11 kolejkach po 15 oczek, więc stawką spotkania jest szansa na oderwanie się od dolnej części tabeli. Tuż przed meczem zapytaliśmy zawodniczkę Meblotapu Karolinę Żurkowską o szanse drużyny z Chełma w pojedynku z brzeskimi Cukierkami.
Porażka z Jelenią Górą była jedną z największych niespodzianek poprzedniej kolejki - co się stało?
- Nie potrafię odpowiedzieć co dokładnie się stało. Zawodziło w tym meczu wszystko, obrona, rzuty zarówno z obwodu, jak i spod kosza. Ciężko było nam nagle przestawić się na grę podkoszową kiedy przez niemal połowę sezonu grałyśmy obwodem, bo nie było u nas prawdziwej centerki.
Aby wygrać z Odrą, trzeba zagrać inaczej - jak?
- Myślę, że musimy poukładać grę, więcej grać podaniem, a mniej kozłem. Więcej akcji zespołowych, mniej indywidualnych zagrań. Doszła do nas Ola (Chomać przyp. MK) więc nie musimy się już martwić o zbiórki, które były między innymi powodem porażki z Jelenią Górą.
Do zespołu przybyła Aleksandra Chomać, ale po stronie ubytków jest Renata Piestrzyńska.
- Będzie nam brakowało Reni, to najbardziej doświadczona zawodniczka, która wiedziała co zrobić w sytuacjach bez wyjścia. Zrobimy jednak wszystko, by ją zastąpić i wygrać jeszcze trzy mecze.
Jak na tle słabo spisującego się Meblotapu widzi się Karolina Żurkowska?
- Nie lubię i raczej nie potrafię oceniać swojej gry, ale wychodzę z założenia, że kiedy zawodnik dostaje szanse to zrobi wszystko, żeby ją wykorzystać.
Mówi się, że Meblotap gra tak jak zagra Marchanka. Czy potwierdzasz tę teorię?
- Natalia to nasza czołowa zawodniczka, która zdobywa najwięcej punktów, ale koszykówka to gra zespołowa i jedna zawodniczka meczu nie wygra.
Wspomniałaś o planie wygrania 3 meczów - kto zostanie w pokonanym boju?
- Myślę, że możemy powalczyć o zwycięstwo z Poznaniem, Gorzowem i Brzegiem.
Przed sezonem dużo się mówiło o tym, że zagrasz w Brzegu, trafiłaś jednak do Chełma. Co o tym zadecydowało?
- Duży wpływ na moją decyzję miał skład zespołu. W Brzegu na mojej pozycji gra Joanna Chełczyńska, która jest doświadczoną zawodniczką i ciężko byłoby mi walczyć o miejsce w składzie. W Chełmie potrzebowali kogoś na pozycję rzucającego obrońcy, więc jestem tu i gram.
Co powiesz o zespole Cukierków Odry Brzeg?
- Jest to drużyna, w której kilka dziewczyn gra ze sobą już trochę czasu i doskonale się rozumieją, myślę, że to jest duża zaleta.
Zaleta dzięki, której Odra wygra z Meblotapem?
- (śmiech) Życzę powodzenia.
Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.
Rozmawiał Mariusz Kolekta
zrodlo:www.e-basket.pl