Mecz bardzo ciekawy. Zwycięstwo naszej drużyny tylko w niektórych momentach było zagrożone. Ale najważniejszą sprawą było odrobienie 11 punktowej straty. Po zejściu za 5 przewinień Edyty Koryzny PZU Polfa przyspieszyła i odrobiła tą stratę z minimalną, ale jakże ważną nawiązką.
Bardzo dobrze - jak zwykle - spisała się Pantelejewa. Zawodniczka jest w bardzo dobrej formie i miejmy nadzieję, że tak pozostanie aż do play off. Czasem gra troszke samolubnie, ale gdy zdobywa tyle punktów można jej to wybaczyć.
Agnieszka Pałka - to jej imię i nazwisko dwukrotnie skandowali kibice. Dlaczego

Ano dlatego, że "czapowała" kogo chciała i jak chciała. Majstersztyk w obronie, a i w ataku nie najgorzej. Nie ma co porównywać jej gry z grą Eli Trześniewskiej.
Trzeba powiedzieć, że oprócz wymienionych także pozostałe zawodniczki dołożyły cegiełkę do cennego zwycięstwa. Karla wtedy kiedy było trzeba rzucała trójki, ale też bardzo zawzięcie broniła. Pod koszem gorzej radziła sobie Krystofova, ale za to celnie trafiała z półdystansu. Brawa dla rozgrywających za dobre kierowanie drużyną.
Doping nawet nawet. Niestety ja jeszcze nie nauczylem sie niektórych pieśni i czasem musiałem improwizować

Może z czasem wejda mi do glowy wszystkie i w 100% będę mógł uczestniczyć w ich śpiewaniu.