Meblotap - Odra 58:57

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 23 października 2004, 23:22

Natalię, owszem również witam serdecznie na forum.
Co do klasy trenera to wydaje mi się że to jeszcze za wcześnie aby wychwalać jego warsztat i umiejętność mobilizacji drużyny. Twierdzę że to czas najlepiej zweryfikuje jego (trenera Mołowa) wartość.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 23 października 2004, 23:30

Seba pisze:
Tak zle nie jest na szczęście - 1/10 społeczeństwa forumowego to kobiety - dokładnie 7 na 70 zarejestrowanych Forumowiczów ;). Co do reszty się zgadzam - wpisy mądre, imie śliczne, optymizm i wiara w drużynę bije na głowę wielu zagożałych szalikowców ... aż miło, że wśród nas są takie osoby! A nie tylko Marasy ... ehhh...


Widzę Seba ,że straciłeś już kompletnie cierpliwośc do naszego sąsiada :wink: Myślę , że poziom wpisów i ogólnego zachowani wynika przede wszystkim z młodego wieku , braku ogłady , a także z nagłego fanatycznego zainteresowania się koszykówką w Poznaniu (Myślę , ze Maras zaczął się interesować koszykówką od zeszłego sezonu gdy zainwestowała Graża Kulczyk).Cóż pozostaje mieć nadzieję , ze z wiekiem wezmą górę pewne racje.......Mam też nadzieje ,ze Poznań nie będzie kojarzony z "określonym" typem kibicowania.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 23 października 2004, 23:35

Wiesz... długo starałem się go tłumaczyć, bronić przed atakami (również zresztą po części jednej osoby z Poznania).. ale są pewne granice. Jesli ktoś przez tak długi czas, jaki juz działa na Forum, nie potrafi wyciagnąć kompletnie żadnych wniosków, to naprawdę można stracić cierpliwość. Te dzisiejsze wyczyny to już naprawdę nie przejaw młodego wieku, ale BEZMYŚLNOŚCI!!! :(
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 23 października 2004, 23:43

A ja sobię tak myślę że jeśli chodzi o Marasa to być może, nie jest on zauważany w swoim środowisku codziennym i poprzez internet (anonimowość) stara się zostać w końcu zauważonym.
Jeśli zaś chodzi o poznańskich kibiców, to akurat ja mam o Was dobre zdanie :cyk: :lol: .
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 23 października 2004, 23:44

Seba pisze:Wiesz... długo starałem się go tłumaczyć, bronić przed atakami (również zresztą po części jednej osoby z Poznania).. ale są pewne granice. Jesli ktoś przez tak długi czas, jaki juz działa na Forum, nie potrafi wyciagnąć kompletnie żadnych wniosków, to naprawdę można stracić cierpliwość. Te dzisiejsze wyczyny to już naprawdę nie przejaw młodego wieku, ale BEZMYŚLNOŚCI!!! :(


No właśnie....na dłuższą metę takie zachowanie jest męczące....Tyko czy jesteśmy w stanie coś z tym, zrobić? Co do tej bezmyślności to masz rację , jednak jak cały czas staram się wytłumaczyć jakoś sobie taką postawę - niestety coraz to liczniejsze dowody takiej postawy poważnie mnie martwią i sprawiają , że chyba przypadke osób niereformowalnych jest silnie obecny w każedj społeczności..

Awatar użytkownika
Zbych
Żak
Posty: 231
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:27
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: Zbych » 24 października 2004, 10:51

:( :( :( Zaczynam się niepokoić postawą Odry. Spodziewałem się pewnego (niewysokiego ale pewnego) zwycięstwa. Szczególnie po tym co z Chełmem zrobiła Wisła. Przecież przed sezonem potrafiliśmy nawiązywać równorzędną walkę chociażby z Polkowicami (Wisły nie biorę pod uwagę bo na Memoriał Siudy przyjechała w 2-gim składzie). A tutaj porażka z zespołem, który był dla mnie podstawowym kandydatem do spadku.
Pozostaje pogratulować drużynie z Chełma. Tam widać, że pomimo problemów forma zwyżkuje. U nas jest zupełnie odwrotnie. Bardzo martwi mnie postawa naszych młodych dziewcząt: Martyny, Pauliny i Gośki. Szczególnie Martyna, która przed sezonem wyglądała na podstawową ceterkę teraz zaskakuje prawie pustymi statystykami.
Może to za wcześnie żeby o tym mówić ale jeżeli coś się gwałtownie w zespole nie zmieni to możemy za rok nie mieć ekstraklasy w Brzegu.

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 24 października 2004, 11:34

To nie jest za wcześnie o tym mówić!!!
Jak zawsze forma jest na sparingach!!!
A jak przyjdzie sezon, to z meczu na mecz gorzej!!!
Dziewczyny się uwsteczniają!!!
Już czas na decydujące zmiany ( raczej zmianę ).

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 24 października 2004, 21:43

Meblotap AZS PWSZ Chełm - Cukierki Odra Brzeg 58:57

Pierwsze zwycięstwo koszykarek Meblotapu! W niezwykle dramatycznej końcówce pokonały Cukierki jednym punktem dzięki zimnej krwi zespołu, a zwłaszcza nowej rozgrywającej Natalii Marczanki

W sobotę w chełmskiej hali spotkały się zespoły, które w tym sezonie jeszcze nie odniosły żadnego zwycięstwa. Gospodynie miały za sobą klęskę z Wisłą różnicą 61 punktów i porażkę z beniaminkiem AZS Gorzów. Cukierki przegrały honorowo z Lotosem Gdynia i z ŁKS. Przebieg meczu odzwierciedlał determinację obu rywali, aby odbić się od dna. Walka była bardzo wyrównana i zacięta, a losy meczu rozstrzygnęły się w ostatnich sekundach.

W pierwszej połowie gra toczyła się po myśli chełmianek. Zwłaszcza w drugiej kwarcie zagrały znakomicie w obronie i głównie dzięki temu uzyskały do przerwy 8 pkt. przewagi (31:23). Szybko okazało się, że w tym dniu Meblotap nie będzie miał wielkiego pożytku z najwyższej swojej zawodniczki Snezany Mirkov. Jak poinformowała po meczu Agnieszka Pazur, serbska środkowa ma kłopoty z kolanem i nie była w stanie grać na normalnym poziomie. Walkę pod koszem musiała wziąć na siebie skrzydłowa Ludmiła Zdziesińska. Przewagę wzrostu Cukierków gospodynie starały się nadrobić walecznością.

W zespole gości ciężar gry spoczywał na Agnieszce Pietraszek, Olenie Proszczenko i (zwłaszcza w drugiej połowie) Nadziei Drozd. Proszczenko, przez szereg lat ulubienica lubelskiej i chełmskiej publiczności, bardzo starała się wypaść jak najlepiej. Trener Krzysztof Kubiak zwrócił uwagę po meczu na kilka jej błędów w rozgrywaniu akcji spowodowanych trzytygodniową przerwą, ale kapitan Cukierków należała do najlepszych zawodniczek swojego zespołu. Jej cztery celne rzuty za trzy punkty oddane w ważnych momentach w dużym stopniu "trzymały" wynik.

W drugiej połowie zespół gości utrzymywał dość długo kilkupunktową przewagę. W 33. min wynosiła 51:46. W tym okresie znakomicie grała nowa rozgrywająca Meblotapu Natalia Marczanka, której siedem punktów z rzędu dało Meblotapowi w 38. min prowadzenie 53:51. Wszystko zmierzało do rozstrzygnięcia w końcówce. Na 60 sekund przed końcem było 56:55 dla gospodyń, które miały piłkę. Meblotap miał pięć przewinień, Cukierki cztery. Chełmianki długo rozgrywały, ale zakończyły akcję niecelnym rzutem. W ataku był zespół gości, wchodzącą pod kosz Meblotapu Drozd sfaulowała Kimya Murray. Dwa celne rzuty Drozd dały gościom jednopunktowe prowadzenie. Chełmiankom pozostało 10 sekund. Po wskazówkach trenera Todora Mołłowa Marczanka umiejętnie sprowokowała Drozd do faulu na sobie i 4 sekundy przed końcem trafiła dwa razy. Pierwsze zwycięstwo Meblotapu jest w dużym stopniu jej zasługą.

MEBLOTAP CHEŁM 58

CUKIERKI BRZEG 57

KWARTY

17:15, 14:8, 13:19, 14:15

Meblotap: Murray 13 (3), Pazur 12 (2), Cybulak 6, Zdziesińska 4, Mirkov 2 oraz Marczanka 15 (1), Sazonienko 6.

Cukierki: Proszczenko 14 (4), Pietraszek 10, Kędzior 9, Chełczyńska 9, Hołowczyc 2 oraz Drozd 13 (1), Koc, Babicka, Dąbkowska.

mp Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 24 października 2004, 21:48

Dreszczowiec na słodko


BIAŁORUSINKA NATALIA MARCZANKA W MECZU Z CUKIERKAMI POPROWADZIŁA MEBLOTAP DO PIERWSZEJ WYGRANEJ!

Po porażce przed tygodniem na ina-ugurację rozgrywek ekstraklasy z „cienkim” beniaminkiem z Gorzowa Wielkopolskiego oraz po ponad 60-punktowym pogromie w środę z Wisłą Kraków, wydawało się, że w kolejnym spotkaniu przed własną publicznością z Cukierkami Odrą Brzeg, Meblotap AZS PWSZ na próżno może szukać pierwszego zwycięstwa. Zapewne tak by było, gdyby w chełmskim zespole nie zagrała 25-letnia rozgrywająca Natalia Marczanka.

Marczanka, reprezentantka Białorusi, która w Chełmie pojawiła się dopiero w piątek i odbyła zaledwie jeden trening z nowymi koleżankami, w końcówce sobotniego, niezwykle emocjonującego meczu przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść Meblotapu – sama nie pozwoliła „uciec” Cukierkom, a na 4,6 sekundy przed końcem wykorzystała dwa rzuty osobiste, które dały wygraną gospodyniom 58:57!
Spotkanie, podobnie jak wcześ-niejsze z AZS PWSZ Gorzów, rozpoczęło się udanie dla Meblotapu. Chełmianki prowadziły 9:4, później różnicą nawet dziesięciu punktów 28:18. Do przerwy akademiczki wygrywały 31:23. Niestety, na początku trzeciej kwarty gospodynie „stanęły” i po 4 minutach gry, dzięki „trójce” dobrze znanej w Chełmie – grała jeszcze w poprzednim sezonie w Meblotapie – Oleny Proszczenko oraz punktom Nadieżdy Drozd, Cukierki nie tylko odrobiły straty, ale objęły 6-punktowe prowadzenie 31:37! Niemoc miejscowych przełamała dopiero Daria Cybulak, a w 29 minucie po rzucie zza linii 6,25 Amerykanki Murray na tablicy wyników pojawił się remis 42:42. Tuż przed końcem kwarty 17-letnia Maryna Sazonenko odzyskała prowadzenie dla Meblotapu (44:42).
W 31 minucie po trafieniu Murray wydawało się, że akademiczki uciekną rywalkom (46:42). Te jednak nie zrezygnowały i po zdobyciu 9 punktów z rzędu wyszły na prowadzenie 46:51. Kto wie, jak potoczyłyby się dalej losy meczu, gdyby nie Natalia Marczanka. Białorusinka nie tylko sama zniwelowała straty, ale w dramatycznej końcówce trzykrotnie wyprowadzała zespół na prowadzenie – 53:51, 56:55 oraz ostatecznie 58:57 po dwóch celnych rzutach osobistych!
W najbliższą środę w kolejnym ligowym meczu Meblotap AZS PWSZ w hali przy ul. Granicznej o godzinie 18 zmierzy się z ŁKS Łódź.

Krzysztof Basiński


Meblotap AZS PWSZ Chełm – Cukierki Odra Brzeg 58:57 (17:15, 14:8, 13:19, 14:15)

Meblotap AZS PWSZ: Murray 13 (3x3), Pazur 12 (2x3), Cybulak 6, Zdziesińska 4, Mirkov 2 oraz Marczanka 15 (1x3), Sazonenko 6.
Cukierki: Proszczenko 14 (4x3), Drozd 13 (1x3), Pietraszek 10, Kędzior 9, Chełczyńska 9, Hałowczyc 2, Koc, Babicka, Dąbkowska.
Sędziowali: Artur Fiedler i Jarosław Żabko.
Widzów 500.


PO MECZU POWIEDZIELI

Mój zespół nie zrealizował założeń taktycznych, szczególnie w pierwszej połowie, gdy graliśmy „głupawkę”. Musieliśmy przez to niemal cały czas gonić Meblotap. W drugiej połowie, gdy już mieliśmy sześciopunktową przewagę, nie potrafiliśmy dobić rywala. To niezrozumiałe. Niepotrzebnie ponownie w naszą grę wkradł się chaos i o zwycięstwie w meczu zadecydowała jedna akcja. Meblotap wygrał, bo zostawił więcej zdrowia na boisku. To było jedno z najsłabszych ostatnio spotkań. Szczególnie w naszej grze było widać skutki trzytygodniowej przerwy w treningach Oleny Proszczenko.
Krzysztof Kubiak, trener Cukierków

Co do nas przyjedzie zespół, to po meczu trener drużyny, z którą graliśmy, mówi: Zagraliśmy najgorszy mecz w przeciągu dwóch miesięcy, zespół nie zrealizował założeń taktycznych, lub że w grę wkradał się chaos. A co ja mam powiedzieć? Przecież to dopiero trzecie spotkanie, jakie w ogóle rozegraliśmy, a Natalia Marczanka, która poprowadziła zespół do wygranej, odbyła ze swoimi koleżankami jeden trening! Z Cukierkami nie wygraliśmy dzięki założeniom taktycznym, ale woli walki i sportowej złości. Za to swoim podopiecznym wystawiam szóstkę.
Todor Mołłow, trener Meblotapu AZS PWSZ

Kurier Lubelski

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 24 października 2004, 22:02

Viallos pisze:Dreszczowiec na słodko


BIAŁORUSINKA NATALIA MARCZANKA (..)


Czy to jest "nasza", forumowa Natalia ? ;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 24 października 2004, 22:03

Seba pisze:
Viallos pisze:Dreszczowiec na słodko


BIAŁORUSINKA NATALIA MARCZANKA (..)


Czy to jest "nasza", forumowa Natalia ? ;)


A kto to wie? :D

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 24 października 2004, 22:04

Zgadzam się z Tobą Zbychu - po Martynie można spodziewać się znacznie więcej, bo potwierdzała to przed sezonem, że potrafi świetnie zachować się pod deską. Zdecydowanie więcej także można spodziewać się po Paulinie Dąbkowskiej. Puszek najwyraźniej straciła formę (a może trener za mało daje jej pograć i się rozegrać?). Martwi także słabsza dyspozycja Kristiny, która przed sezonem była dla mnie prawdziwym odkryciem i specjalistką od czarnej roboty. To był prawdziwy zimny prysznic dla naszych koszykarek, czas wyjść z dołka i zaskoczyć wszystkich - może zwycięstwem z Polfą już w niedzielę ? :wink: Mimo wszystko pozostaję optymistą i wierzę, że dziewczyny w końcu złapią wiatr w żagle, bo póki co baaardzo bezwietrznie...
..you got to lose, to know how to win..

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 24 października 2004, 22:11

W tym spotkaniu zagrały 4 Białorusinki, 2 Ukrainki, Serbka i oczywiście Polki. Mecz się odbył w słowiańskim gronie :wink:

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 24 października 2004, 22:38

czas wyjść z dołka i zaskoczyć wszystkich - może zwycięstwem z Polfą już w niedzielę ?


Zapomnij 8)

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 22:40

Viallos pisze:
czas wyjść z dołka i zaskoczyć wszystkich - może zwycięstwem z Polfą już w niedzielę ?


Zapomnij 8)



Tylko nie wspominaj nic o "nagiej prawdzie" :lol: , bo to bywa zdradliwe :D
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość