SMS Warszawa - Kasprowiczanka
SMS pokonał Kasprowiczankę różnicą 23 pkt.
Najlepiej w drużynie SMS-u zagrała wychowanka brzeskiej Odry Justyna Daniel. Popularna w Brzegu "Jupa" rzuciła w tym spotkaniu 13 pkt. i zagrała bardzo dobry mecz. Gratulacje dla całego team'u!
1 liga - VI kolejka
Moderator: Moderatorzy
Re: 1 liga - VI kolejka
..you got to lose, to know how to win..
-
Tom
DUDA-MOS Wrocław
Wynik 103-56 dla leszczyńskiego zespołu. Mecz do jednego kosza po za pierwszą wyrównaną kwartą. W drużynie leszczyńskiej nie grała Grześczyk. Pograły natomiast sobie troche rezerwy. Gratulacje dla byłej Tęczy! 
Re: DUDA-MOS Wrocław
AZS KK Jelenia Góra - Filar Sosnowiec 81:53
..you got to lose, to know how to win..
Drugie zwycięstwo I ligowego zespołu
UKS "Piątka-Telkab" Tczew
stało sie faktem w Bydgoszczy po dramatycznym
meczu nasze seniorki wygrały 60:58
gratulacje dla zespołu i działaczy to zwycięstwo
było bardzo ważne i potrzebne
http://republika.pl/uks5/
UKS "Piątka-Telkab" Tczew
stało sie faktem w Bydgoszczy po dramatycznym
meczu nasze seniorki wygrały 60:58
gratulacje dla zespołu i działaczy to zwycięstwo
było bardzo ważne i potrzebne
http://republika.pl/uks5/
Re: 1 liga - VI kolejka
Pogoń Siedlce - Unia Swarzędz 33:105
..you got to lose, to know how to win..
Wygrana Kanii/AZS w I lidze koszykarek
Torunianki nie zwalniają tempa. W kolejnym spotkaniu wysoko pokonały w stolicy Uniwersytet Warszawski. Niezwykłym wyczynem popisała się toruńska zawodniczka Ewelina Zaniewska, która trafiła do kosza zza połowy boiska!
Zespół gospodarzy, wzmocniony młodzieżową reprezentantką Polski Edytą Błaszczak zapowiadał walkę o zwycięstwo. Pierwsza kwarta to gra bez defensywy z obu stron. Torunianki bardziej skupiały się na zdobywaniu punktów niż na obronie własnego kosza. Gdyby nie fantastyczna postawa Jolanty Sowińskiej-Broczek (zdobyła 18 pkt w tej części spotkania), drużyna z Torunia wyraźnie by ulegała. Mocno zdenerwowany takim obrotem sprawy trener Maciej Broczek nakazał swoim podopiecznym agresywną grę w obronie. To szybko przyniosło efekty: pierwsze pięć minut drugiej kwarty zawodniczki Kanii/AZS wygrały 14:0 i w 15 min. odskoczyły na 40:21. Warszawianki starały się ambitnie odrabiać straty, ale chęć do dalszej walki odebrał im niesamowity rzut Zaniewskiej, która równo z syreną kończącą druga kwartę zdecydowała się na rzut zza połowy i ku zaskoczeniu wszystkich piłka wpadła do kosza.
Do końca spotkania koszykarki ze stolicy nie były już w stanie nawiązać wyrównanej walki z koszykarkami Kanii/AZS. Gdyby torunianki były nieco skuteczniejsze z półdystansu, bez problemu przekroczyłyby "setkę". Wysokie prowadzenie pozwoliło w ostatniej kwarcie trenerowi Broczkowi na wpuszczenie na parkiet zawodniczek rezerwowych, które na początku miały małe problemy ze zdobywaniem punktów. - Czasem grały bez odpowiedniego skupienia, ale w samej końcówce pokazały na co je stać i jestem zadowolony z ich występu - podsumował toruński szkoleniowiec.
Wynik
AZS UNIWERSYTET WARSZAWSKI - KANIA/AZS TORUŃ 54:90 (21:26, 15:31, 11:20, 7:13)
Kania/AZS: Sowińska-Broczek 34 (1), Maksel 19, Rumińska 11 (1), Zaniewska 6 (2), Czajkowska 6, Hołownia 6, Budzińska 5, Januszek 2, Rzemień 0, Wiśniewska 0, Nijaki 0
Pozostałe wyniki: MUKS Poznań - Włókniarz Białystok 76:120, Kadus Bydgoszcz - Piątka Tczew 58:60, Pogoń Siedlce - Unia Swarzędz 33:105
Tabela I ligi
1. Unia 6 11 411-262
2. Włókniarz 6 11 465-354
3. Kania/AZS 6 11 374-351
4. MUKS 6 9 502-480
5. Kadus 6 8 439-453
6. AZS UW 6 8 359-406
7. Piątka 6 8 332-428
8. Pogoń 6 6 296-556
fł (Gazeta Wyborcza)
Torunianki nie zwalniają tempa. W kolejnym spotkaniu wysoko pokonały w stolicy Uniwersytet Warszawski. Niezwykłym wyczynem popisała się toruńska zawodniczka Ewelina Zaniewska, która trafiła do kosza zza połowy boiska!
Zespół gospodarzy, wzmocniony młodzieżową reprezentantką Polski Edytą Błaszczak zapowiadał walkę o zwycięstwo. Pierwsza kwarta to gra bez defensywy z obu stron. Torunianki bardziej skupiały się na zdobywaniu punktów niż na obronie własnego kosza. Gdyby nie fantastyczna postawa Jolanty Sowińskiej-Broczek (zdobyła 18 pkt w tej części spotkania), drużyna z Torunia wyraźnie by ulegała. Mocno zdenerwowany takim obrotem sprawy trener Maciej Broczek nakazał swoim podopiecznym agresywną grę w obronie. To szybko przyniosło efekty: pierwsze pięć minut drugiej kwarty zawodniczki Kanii/AZS wygrały 14:0 i w 15 min. odskoczyły na 40:21. Warszawianki starały się ambitnie odrabiać straty, ale chęć do dalszej walki odebrał im niesamowity rzut Zaniewskiej, która równo z syreną kończącą druga kwartę zdecydowała się na rzut zza połowy i ku zaskoczeniu wszystkich piłka wpadła do kosza.
Do końca spotkania koszykarki ze stolicy nie były już w stanie nawiązać wyrównanej walki z koszykarkami Kanii/AZS. Gdyby torunianki były nieco skuteczniejsze z półdystansu, bez problemu przekroczyłyby "setkę". Wysokie prowadzenie pozwoliło w ostatniej kwarcie trenerowi Broczkowi na wpuszczenie na parkiet zawodniczek rezerwowych, które na początku miały małe problemy ze zdobywaniem punktów. - Czasem grały bez odpowiedniego skupienia, ale w samej końcówce pokazały na co je stać i jestem zadowolony z ich występu - podsumował toruński szkoleniowiec.
Wynik
AZS UNIWERSYTET WARSZAWSKI - KANIA/AZS TORUŃ 54:90 (21:26, 15:31, 11:20, 7:13)
Kania/AZS: Sowińska-Broczek 34 (1), Maksel 19, Rumińska 11 (1), Zaniewska 6 (2), Czajkowska 6, Hołownia 6, Budzińska 5, Januszek 2, Rzemień 0, Wiśniewska 0, Nijaki 0
Pozostałe wyniki: MUKS Poznań - Włókniarz Białystok 76:120, Kadus Bydgoszcz - Piątka Tczew 58:60, Pogoń Siedlce - Unia Swarzędz 33:105
Tabela I ligi
1. Unia 6 11 411-262
2. Włókniarz 6 11 465-354
3. Kania/AZS 6 11 374-351
4. MUKS 6 9 502-480
5. Kadus 6 8 439-453
6. AZS UW 6 8 359-406
7. Piątka 6 8 332-428
8. Pogoń 6 6 296-556
fł (Gazeta Wyborcza)
Koszykarki Włókniarza PJG odniosły piątą wygraną z rzędu
Koszykarki Włókniarza PJG Białystok do pięciu powiększyły swój dorobek pierwszoligowych zwycięstw. Na wyjeździe rozgromiły MUKS Poznań aż 120:76
- Miałem spore obawy przed tym meczem - przyznał po zwycięstwie Bogusław Bobka, trener włókniarek. - Wiedziałem, że poznanianki mają młody i interesujący zespół. Wysokie i nastoletnie jeszcze koszykarki uzupełnione przez doświadczoną Aleksandrę Jabłońską, która gra w MUKS-ie na pozycji rozgrywającej lub rzucającego obrońcy. Baliśmy się jej skuteczności, dlatego na zmianę była pilnowana przez trzy moje zawodniczki. W ten sposób staraliśmy się ją zmęczyć. A w tym meczu to nie ona, a my daliśmy popis.
Włókniarki grały na wysokim procencie skuteczności. W całym meczu oscylowała ona w granicach 70 procent, co jest bardzo dobrym wynikiem. Przełożyło się to na rezultat spotkania. Tylko w drugiej oraz trzeciej kwarcie podopieczne trenera Bobki zdobyły 73 punkty, podczas gdy w poprzednich spotkaniach jedynie raz udało się im przekroczyć granicę 80 punktów. Nasze koszykarki sporo rzucały z dystansu, na 20 prób 13 razy piłka trafiła do kosza. W tym elemencie brylowała Eliza Gołumbiewska, która cztery razy celnie rzuciła za linii 6,25 metra, a w całym meczu zdobyła 26 oczek. Również Marianna Kuraś i Magdalena Gawrońska zdobyły ponad 20 punktów. Ta ostatnia zaliczyła również 13 asyst.
- Oprócz wysokiej skuteczności, nieźle graliśmy w defensywie, co później procentowało licznymi przechwytami - dodaje trener Bobka. - Dobrze nam się ułożyła gra pod koszem, tam coraz lepiej radzi sobie Ewelina Skardzińska. Rzuciła osiem oczek, to jej ligowy rekord. Ale dobra gra tej zawodniczki to w jakimś stopniu efekt braku pod koszem Małgorzaty Pawlun [po raz czwarty nie mogła zagrać, bo PJG nie zapłaciło 5 tys. złotych Filarowi Sosnowiec za wypożyczenie - red.]. Już od pierwszej kwarty powiększaliśmy dystans do rywalek, w trzeciej partii mieliśmy około 50 punktów przewagi. Przy takiej różnicy trudno o mobilizację drużyny. Stąd dekoncentracja w ostatniej kwarcie, którą wygraliśmy tylko czterema punktami.
Białostoczanki z piątej z rzędu wygranej w lidze nie będą się długo cieszyć.
- Od poniedziałku przygotowujemy się do rewanżowego spotkania z AZS-em Toruń - mówi Bogusław Bobka. - Zostało do niego jeszcze dwa tygodnie, ale bardzo zależy nam na rewanżu po pechowej przegranej jednym punktem u siebie. W międzyczasie rozegramy mecz z Piątką Siedlce, ale to zdecydowanie najsłabsza drużyna w lidze.
MUKS POZNAŃ - WŁÓKNIARZ PJG BIAŁYSTOK 76:120.
Kwarty: 14:21, 19:36, 20:37, 23:26.
Włókniarz: Gołumbiewska 26 (4), Kuraś 23 (1), Gawrońska 22 (4), Kalinowska 11, Kołos 10 (2), Chomicka 8 (2), Skardzińska 8, Nowak 8, Dobrzyniewicz 2, Wolska 2.
Wyniki innych spotkań 6. kolejki: AZS Uniwersytet Warszawa - AZS Toruń 54:90; Pogoń Siedlce - Unia Swarzędz 33:105; Kadus Bydgoszcz - Piątka Tczew 56:60. Mecz zaległy: Piątka - Unia 0:20 vo.
TABELA
1. Unia 6 11 411:262
2. AZS Toruń 6 11 477:353
3. Włókniarz PJG 6 11 465:354
4. MUKS Poznań 6 9 502:481
5. Kadus 6 8 437:453
6. Uniwersytet 6 8 339:406
7. Piątka 6 7 332:394
8. Pogoń 6 5 310:556
O awans z zespołami z innej grupy II ligi będą walczyć cztery najlepsze drużyny. Cztery pozostałe będą rywalizować o utrzymanie
aw (Gazeta Wyborcza)
Koszykarki Włókniarza PJG Białystok do pięciu powiększyły swój dorobek pierwszoligowych zwycięstw. Na wyjeździe rozgromiły MUKS Poznań aż 120:76
- Miałem spore obawy przed tym meczem - przyznał po zwycięstwie Bogusław Bobka, trener włókniarek. - Wiedziałem, że poznanianki mają młody i interesujący zespół. Wysokie i nastoletnie jeszcze koszykarki uzupełnione przez doświadczoną Aleksandrę Jabłońską, która gra w MUKS-ie na pozycji rozgrywającej lub rzucającego obrońcy. Baliśmy się jej skuteczności, dlatego na zmianę była pilnowana przez trzy moje zawodniczki. W ten sposób staraliśmy się ją zmęczyć. A w tym meczu to nie ona, a my daliśmy popis.
Włókniarki grały na wysokim procencie skuteczności. W całym meczu oscylowała ona w granicach 70 procent, co jest bardzo dobrym wynikiem. Przełożyło się to na rezultat spotkania. Tylko w drugiej oraz trzeciej kwarcie podopieczne trenera Bobki zdobyły 73 punkty, podczas gdy w poprzednich spotkaniach jedynie raz udało się im przekroczyć granicę 80 punktów. Nasze koszykarki sporo rzucały z dystansu, na 20 prób 13 razy piłka trafiła do kosza. W tym elemencie brylowała Eliza Gołumbiewska, która cztery razy celnie rzuciła za linii 6,25 metra, a w całym meczu zdobyła 26 oczek. Również Marianna Kuraś i Magdalena Gawrońska zdobyły ponad 20 punktów. Ta ostatnia zaliczyła również 13 asyst.
- Oprócz wysokiej skuteczności, nieźle graliśmy w defensywie, co później procentowało licznymi przechwytami - dodaje trener Bobka. - Dobrze nam się ułożyła gra pod koszem, tam coraz lepiej radzi sobie Ewelina Skardzińska. Rzuciła osiem oczek, to jej ligowy rekord. Ale dobra gra tej zawodniczki to w jakimś stopniu efekt braku pod koszem Małgorzaty Pawlun [po raz czwarty nie mogła zagrać, bo PJG nie zapłaciło 5 tys. złotych Filarowi Sosnowiec za wypożyczenie - red.]. Już od pierwszej kwarty powiększaliśmy dystans do rywalek, w trzeciej partii mieliśmy około 50 punktów przewagi. Przy takiej różnicy trudno o mobilizację drużyny. Stąd dekoncentracja w ostatniej kwarcie, którą wygraliśmy tylko czterema punktami.
Białostoczanki z piątej z rzędu wygranej w lidze nie będą się długo cieszyć.
- Od poniedziałku przygotowujemy się do rewanżowego spotkania z AZS-em Toruń - mówi Bogusław Bobka. - Zostało do niego jeszcze dwa tygodnie, ale bardzo zależy nam na rewanżu po pechowej przegranej jednym punktem u siebie. W międzyczasie rozegramy mecz z Piątką Siedlce, ale to zdecydowanie najsłabsza drużyna w lidze.
MUKS POZNAŃ - WŁÓKNIARZ PJG BIAŁYSTOK 76:120.
Kwarty: 14:21, 19:36, 20:37, 23:26.
Włókniarz: Gołumbiewska 26 (4), Kuraś 23 (1), Gawrońska 22 (4), Kalinowska 11, Kołos 10 (2), Chomicka 8 (2), Skardzińska 8, Nowak 8, Dobrzyniewicz 2, Wolska 2.
Wyniki innych spotkań 6. kolejki: AZS Uniwersytet Warszawa - AZS Toruń 54:90; Pogoń Siedlce - Unia Swarzędz 33:105; Kadus Bydgoszcz - Piątka Tczew 56:60. Mecz zaległy: Piątka - Unia 0:20 vo.
TABELA
1. Unia 6 11 411:262
2. AZS Toruń 6 11 477:353
3. Włókniarz PJG 6 11 465:354
4. MUKS Poznań 6 9 502:481
5. Kadus 6 8 437:453
6. Uniwersytet 6 8 339:406
7. Piątka 6 7 332:394
8. Pogoń 6 5 310:556
O awans z zespołami z innej grupy II ligi będą walczyć cztery najlepsze drużyny. Cztery pozostałe będą rywalizować o utrzymanie
aw (Gazeta Wyborcza)
Sukces SMS, porażka AZS
W 6. kolejce I ligi koszykarek SMS PZKosz pokonał TS Ostrovię II Ostrów Wlkp. 67:46, a AZS Uniwersytet Warszawski przegrał z Kanią VIII LO AZS Toruń 54:90.
Koszykarki SMS zasłużenie wygrały, choć zmarnowały wiele okazji pod koszem rywalek. Było to ich trzecie zwycięstwo w sezonie. Od początku
do końca kontrolowały grę. Mimo to trener Remigiusz Koć nerwowo reagował na błędy podopiecznych. – One są dobrze wyszkolone, ale jak
przychodzi mecz, stają się niefrasobliwe, szczególnie pod koszem –łumaczył Koć. Potrafił też chwalić zawodniczki. – Coraz bardziej mi się podobasz i nie tylko z urody – mówił do Mireli Pułtorak. – Wykonała dobrą robotę. Dobrze zagrała w obronie i nieźle rzucała – dodaje.
Zupełnie inne nastroje panowały po meczu AZS UW. Warszawianki nie potrafiły grać przeciwko strefie rywalek. Najskuteczniejsza w drużynie gości Joanna Sowińska-Broczek zdobyła aż 34 punkty.
– Zawsze lepiej gramy w drugiej połowie, ale tym razem dziewczyny były mocno rozkojarzone. Traciły zbyt dużo piłek, a torunianki wykorzystywały
wszystkie nasze błędy. To, niestety, nasz kolejny słaby mecz, ale zbieramy doświadczenia – mówi trener AZS Witold Ziółkowski. Dla akademiczek była to czwarta porażka w tym sezonie.
WYNIKI I SKŁADY
SMS PZKosz Warszawa – TS Ostrovia Ostrów Wlkp. II 67:46 (25:12, 15:10, 15:9, 12:15).
SMS: Kopczyk 10, Pietrzak 4, Urbaniak 9, Pułtorak 9, Bibrzycka 4 i Daniel 13, Suknarowska 6, Kowalczyk 8, Plazińska 4, Baran 0.
AZS Uniwersytet – Kania VIII LO AZS Toruń 54:90 (20:26, 16:31, 11:20, 7:13).
AZS: Załoga 12, Györ 10, Błaszczak i Żuchlewska po 6, Kuncewicz i Wiszniewska po 5, Parobczy 4, Snopek i Żbikowska po 2, Sitarek i Majerowicz po 1, Trela 0.
LECHU, SROGI (Życie Warszawy)
W 6. kolejce I ligi koszykarek SMS PZKosz pokonał TS Ostrovię II Ostrów Wlkp. 67:46, a AZS Uniwersytet Warszawski przegrał z Kanią VIII LO AZS Toruń 54:90.
Koszykarki SMS zasłużenie wygrały, choć zmarnowały wiele okazji pod koszem rywalek. Było to ich trzecie zwycięstwo w sezonie. Od początku
do końca kontrolowały grę. Mimo to trener Remigiusz Koć nerwowo reagował na błędy podopiecznych. – One są dobrze wyszkolone, ale jak
przychodzi mecz, stają się niefrasobliwe, szczególnie pod koszem –łumaczył Koć. Potrafił też chwalić zawodniczki. – Coraz bardziej mi się podobasz i nie tylko z urody – mówił do Mireli Pułtorak. – Wykonała dobrą robotę. Dobrze zagrała w obronie i nieźle rzucała – dodaje.
Zupełnie inne nastroje panowały po meczu AZS UW. Warszawianki nie potrafiły grać przeciwko strefie rywalek. Najskuteczniejsza w drużynie gości Joanna Sowińska-Broczek zdobyła aż 34 punkty.
– Zawsze lepiej gramy w drugiej połowie, ale tym razem dziewczyny były mocno rozkojarzone. Traciły zbyt dużo piłek, a torunianki wykorzystywały
wszystkie nasze błędy. To, niestety, nasz kolejny słaby mecz, ale zbieramy doświadczenia – mówi trener AZS Witold Ziółkowski. Dla akademiczek była to czwarta porażka w tym sezonie.
WYNIKI I SKŁADY
SMS PZKosz Warszawa – TS Ostrovia Ostrów Wlkp. II 67:46 (25:12, 15:10, 15:9, 12:15).
SMS: Kopczyk 10, Pietrzak 4, Urbaniak 9, Pułtorak 9, Bibrzycka 4 i Daniel 13, Suknarowska 6, Kowalczyk 8, Plazińska 4, Baran 0.
AZS Uniwersytet – Kania VIII LO AZS Toruń 54:90 (20:26, 16:31, 11:20, 7:13).
AZS: Załoga 12, Györ 10, Błaszczak i Żuchlewska po 6, Kuncewicz i Wiszniewska po 5, Parobczy 4, Snopek i Żbikowska po 2, Sitarek i Majerowicz po 1, Trela 0.
LECHU, SROGI (Życie Warszawy)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości