Pamela pisze:A podczas meczu to trzaba koncentrowac sie na grze,a nie strzelac odpowiednie miny dla publiki.
spoko Pamela - oczywiście masz rację, tylko... z tą "koncentracją" to akurat... no powiedzmy "Marsowa mina" nie zawsze jej pomogła...
Jednego nie pozwolę odmówić Szopenowi - walki, zaciętości, zawziętości, zostawiania na boisku porównywalnej ilości potu i serca do gry. Trudno nie dostrzegać także zdolności i umiejętności motorycznych.
Koncentracji, boiskowego myślenia (w ŁKS to nie było potrzebne, bo to co przemyślane nigdy nie wychodziło), taktyki i konsekwencji - ma niestety jak na lekarstwo i nad tym czeka ją wielka praca - bo jak nie, to w zaledwie przyzwoitym zespole pozostanie jej rola zmienniczki wpuszczanej na 3 minuty wtedy, kiedy trzeba zerwać ze schematem bo się coś zacina...
powodzenia dla Szopena w nowym klubie - a Pamelę widzimy z flaszencją na meczu jak zwykle, czy teraz ŁKS będzie już beee?