Przed meczem: AZS Poznań - "Włókniarz" PZU Polfa P
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
PZU Polfa Pabianice gra w Poznaniu z AZS
Koszykarki z Pabianice zapowiadają rewanż za porażkę w półfinale play off w poprzednim sezonie
Po 6 kolejkach PZU Polfa prowadzi w tabeli z kompletem zwycięstw, zaś jej rywal jest piąty z dorobkiem dziewięciu punktów. - Ale mecze między nami zawsze były - mówi Renata Piestrzyńska. Skrzydłowa z Pabianic nie zagra jednak przeciwko AZS, bo jest chora i nie wiadomo, kiedy powróci na boisko. Pod znakiem zapytania stoi też występ Leony Krystofovej. Wprawdzie Czeszka wznowiła treningi po chorobie, ale nie jest jeszcze w pełni sił.
Dzisiejszy rywal pabianiczanek to aktualny wicemistrz Polski. Latem poznański zespół opuściło wiele zawodniczek oraz trener Tomasz Herkt. Mimo to ma w składzie tak znane koszykarki jak Beata Krupska-Tyszkiewicz, Reda Aleliunaite-Jankovska, Monika Ciecierska czy Joanna Lorek.
Dwie pierwsze należą w tym sezonie do czołowych zawodniczek ekstraklasy. W rankingu prowadzi Trześniewska, Krupska-Tyszkiewicz jest czwarta, a Aleliunaite-Jankovska - piąta. Na siódmej pozycji sklasyfikowana jest kolejna pabianiczanka Olga Pantelejewa.
W ubiegłym sezonie PZU Polfa właśnie z AZS przegrała rywalizację o finał play off. W poznańskim zespole występowały wtedy Pantelejewa i Gabriela Toma, obecnie grające w zespole z Pabianic.
Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)
Koszykarki z Pabianice zapowiadają rewanż za porażkę w półfinale play off w poprzednim sezonie
Po 6 kolejkach PZU Polfa prowadzi w tabeli z kompletem zwycięstw, zaś jej rywal jest piąty z dorobkiem dziewięciu punktów. - Ale mecze między nami zawsze były - mówi Renata Piestrzyńska. Skrzydłowa z Pabianic nie zagra jednak przeciwko AZS, bo jest chora i nie wiadomo, kiedy powróci na boisko. Pod znakiem zapytania stoi też występ Leony Krystofovej. Wprawdzie Czeszka wznowiła treningi po chorobie, ale nie jest jeszcze w pełni sił.
Dzisiejszy rywal pabianiczanek to aktualny wicemistrz Polski. Latem poznański zespół opuściło wiele zawodniczek oraz trener Tomasz Herkt. Mimo to ma w składzie tak znane koszykarki jak Beata Krupska-Tyszkiewicz, Reda Aleliunaite-Jankovska, Monika Ciecierska czy Joanna Lorek.
Dwie pierwsze należą w tym sezonie do czołowych zawodniczek ekstraklasy. W rankingu prowadzi Trześniewska, Krupska-Tyszkiewicz jest czwarta, a Aleliunaite-Jankovska - piąta. Na siódmej pozycji sklasyfikowana jest kolejna pabianiczanka Olga Pantelejewa.
W ubiegłym sezonie PZU Polfa właśnie z AZS przegrała rywalizację o finał play off. W poznańskim zespole występowały wtedy Pantelejewa i Gabriela Toma, obecnie grające w zespole z Pabianic.
Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)
Wojteg pisze:(...)- Ale mecze między nami zawsze były - mówi Renata Piestrzyńska. (...)
"mecze zawsze były"... hmmmm... no i co z tego?
Wojteg pisze:(...)W rankingu prowadzi Trześniewska, Krupska-Tyszkiewicz jest czwarta, a Aleliunaite-Jankovska - piąta. Na siódmej pozycji sklasyfikowana jest kolejna pabianiczanka Olga Pantelejewa.
????????
Wojteg pisze:(...)-Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)
... i wszystko jasne!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Seba pisze:Wojteg pisze:(...)W rankingu prowadzi Trześniewska, Krupska-Tyszkiewicz jest czwarta, a Aleliunaite-Jankovska - piąta. Na siódmej pozycji sklasyfikowana jest kolejna pabianiczanka Olga Pantelejewa.
????????![]()
![]()
W jakim rankingu? W żadnym podanym oficjalnie na stronie PLKK nie widnieje taka klasyfikacja! Jeżeli dziennikarz podpiera się jakąś klasyfikacją wypadałoby podać jaką.
Troche sie naszukalem i znalazlem - to ranking evaluation (średnia na mecz)
W kolumnach kolejno: nazwisko i imie, klub, ilosc meczy, srednia na mecz, suma
1. TRZEśNIEWSKA Elżbieta (Polfa) 5 20.60 103
2. PEROVANOVIC Iva (Wisła) 6 19.33 116
3. BIBRZYCKA Agnieszka (Lotos) 5 19.20 96
4. KRUPSKA - TYSZKIEWICZ Beata (AZS P.) 6 18.33 110
5. ALELIUNAITE-JANKOVSKA Reda (AZS P.) 6 17.50 105
6. DYDEK Małgorzata (Lotos) 3 17.33 52
7. PANTELEJEVA Olga (Polfa) 6 16.67 100
8. KRESS Maryna (Wisła) 6 16.17 97
9. POWELL Eleine (Lotos) 4 15.25 61
10. KOBRYN Ewelina (Lotos) 6 14.83 89
za www.e-basket.pl
Wicemistrz Polski gra z trzecią drużyną
To będzie rewanż za półfinał mistrzostw Polski w poprzednim sezonie. Wówczas lepszy był zespół z Poznania, w piątek faworytem będzie Polfa Pabianice.
Polfa to aktualny lider Torell Basket Ligi. Wygrała wszystkie sześć spotkań, choć należy pamiętać, że pięć z nich rozegrała we własnej hali. Dobre wyniki nie dziwią, bo zespół z Pabianic został w ostatnich miesiącach poważnie wzmocniony - w jego składzie znalazły się dwie koszykarki sąsiedniego ŁKS Łódź (Alicja Perlińska i Julia Iwliewa) oraz AZS Poznań (Gabriela Toma i Olga Pantelejewa). Gdyby nie kontuzja Sylwii Wlaźlak, Polfę można by nazwać - jak na polskie warunki - ekipą kompletną.
Co innego AZS Poznań - to drużyna środka tabeli. Bez Pantelejewej, Tomy, Natalii Trofimowej i trenera Tomasza Herkta poznanianki nie grają już tak efektownie, jak w poprzednim sezonie. Wtedy początek rozgrywek również miały przeciętny (choć lepszy niż w tym sezonie), ale z każdym kolejnym miesiącem drużyna grała coraz lepiej. A już szczególnym popisem były właśnie półfinałowe starcia z Polfą, które poznanianki wygrały różnicą 20, 30 i 27 pkt.
Tym razem to Polfa będzie faworytem. - One mają taki skład, że dziesiąta zawodniczka mogłaby czasem u nas być pierwszą. Ale na pewno nie będziemy się niczego obawiać. Po porażce w Łodzi z ŁKS teraz musimy gdzieś ukraść wygraną - mówi trener poznańskiego zespołu Roman Haber. W grze AZS bardzo wiele zależeć będzie od postawy środkowych: Redy Aleliunaite-Jankowskiej i Natalii Mrozińskiej. Obie doskonale zagrały przed tygodniem w Gdyni, teraz czeka je jednak równie trudne zadanie: Polfę pod koszami reprezentują Elżbieta Trześniewska i Toma. Ciekawie zapowiada się także rywalizacja niskich zawodniczek: Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz z Olgą Pantelejewą. W Starym Browarze-AZS "Panti" i "Krupa" były inicjatorkami niemal wszystkich akcji ofensywnych, teraz zagrają przeciwko sobie.
Po zmianie klubu Pantelejewa nie zatraciła skuteczności - nadal jest najlepszym strzelcem w drużynie (tym razem w Polfie), a w całej lidze zajmuje miejsce w czołowej trójce. Zespół z Pabianic zagra dziś w Arenie nieco osłabiony - chora jest bowiem Renata Piestrzyńska, a Leona Kristofowa przez cały poptrzedni tydzień nie trenowała. Polfa jest jednak w dobrej formie - przed tygodniem rozgromiła ŁKS 101:45, a drugą połowę wygrała aż 63:16!
Mecz AZS - Polfa rozpocznie się w Arenie dziś o godz. 17.
. Olga Pantelejewa .
w Starym Browarze . w Polfie
18,27 średnia punktów 17,33
2. miejsce skuteczność w lidze 3. miejsce
53 proc. skuteczność za 2 pkt 53 proc.
26 proc. skuteczność za 3 pkt 33 proc.
83 proc. skuteczność za 1 pkt 85 proc.
2,93 zbiórki na mecz 2,67
3,72 asysty na mecz 5
3,17 straty na mecz 2,5
1,97 przechwyty na mecz 1,5
grand (Gazeta Wyborcza)
To będzie rewanż za półfinał mistrzostw Polski w poprzednim sezonie. Wówczas lepszy był zespół z Poznania, w piątek faworytem będzie Polfa Pabianice.
Polfa to aktualny lider Torell Basket Ligi. Wygrała wszystkie sześć spotkań, choć należy pamiętać, że pięć z nich rozegrała we własnej hali. Dobre wyniki nie dziwią, bo zespół z Pabianic został w ostatnich miesiącach poważnie wzmocniony - w jego składzie znalazły się dwie koszykarki sąsiedniego ŁKS Łódź (Alicja Perlińska i Julia Iwliewa) oraz AZS Poznań (Gabriela Toma i Olga Pantelejewa). Gdyby nie kontuzja Sylwii Wlaźlak, Polfę można by nazwać - jak na polskie warunki - ekipą kompletną.
Co innego AZS Poznań - to drużyna środka tabeli. Bez Pantelejewej, Tomy, Natalii Trofimowej i trenera Tomasza Herkta poznanianki nie grają już tak efektownie, jak w poprzednim sezonie. Wtedy początek rozgrywek również miały przeciętny (choć lepszy niż w tym sezonie), ale z każdym kolejnym miesiącem drużyna grała coraz lepiej. A już szczególnym popisem były właśnie półfinałowe starcia z Polfą, które poznanianki wygrały różnicą 20, 30 i 27 pkt.
Tym razem to Polfa będzie faworytem. - One mają taki skład, że dziesiąta zawodniczka mogłaby czasem u nas być pierwszą. Ale na pewno nie będziemy się niczego obawiać. Po porażce w Łodzi z ŁKS teraz musimy gdzieś ukraść wygraną - mówi trener poznańskiego zespołu Roman Haber. W grze AZS bardzo wiele zależeć będzie od postawy środkowych: Redy Aleliunaite-Jankowskiej i Natalii Mrozińskiej. Obie doskonale zagrały przed tygodniem w Gdyni, teraz czeka je jednak równie trudne zadanie: Polfę pod koszami reprezentują Elżbieta Trześniewska i Toma. Ciekawie zapowiada się także rywalizacja niskich zawodniczek: Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz z Olgą Pantelejewą. W Starym Browarze-AZS "Panti" i "Krupa" były inicjatorkami niemal wszystkich akcji ofensywnych, teraz zagrają przeciwko sobie.
Po zmianie klubu Pantelejewa nie zatraciła skuteczności - nadal jest najlepszym strzelcem w drużynie (tym razem w Polfie), a w całej lidze zajmuje miejsce w czołowej trójce. Zespół z Pabianic zagra dziś w Arenie nieco osłabiony - chora jest bowiem Renata Piestrzyńska, a Leona Kristofowa przez cały poptrzedni tydzień nie trenowała. Polfa jest jednak w dobrej formie - przed tygodniem rozgromiła ŁKS 101:45, a drugą połowę wygrała aż 63:16!
Mecz AZS - Polfa rozpocznie się w Arenie dziś o godz. 17.
. Olga Pantelejewa .
w Starym Browarze . w Polfie
18,27 średnia punktów 17,33
2. miejsce skuteczność w lidze 3. miejsce
53 proc. skuteczność za 2 pkt 53 proc.
26 proc. skuteczność za 3 pkt 33 proc.
83 proc. skuteczność za 1 pkt 85 proc.
2,93 zbiórki na mecz 2,67
3,72 asysty na mecz 5
3,17 straty na mecz 2,5
1,97 przechwyty na mecz 1,5
grand (Gazeta Wyborcza)
Recepta na Polfę
Jak pokonać lidera ekstraklasy - Polfę Pabianice? Trener poznańskich akademiczek Roman Haber ma kilka pomysłów.
Poznanianki czeka dziś trudna przeprawa z Polfą Pabianice. Fot. W. Wylegalski
W ubiegłym sezonie poznanianki występujące wówczas pod szyldem Starego Browaru w półfinale ograły ,,etatowego wicemistrza?? - Polfę i same sięgnęły po srebrny medal mistrzostw Polski. Pabianiczanki teraz mają jeszcze większe apetyty - chcą zdetronizować Lotos Gdynię, w czym mają pomóc nowy trener Tadeusz Aleksandrowicz oraz dwie zawodniczki pozyskane z Poznania - Gabriela Toma i Olga Pantelejewa. W dotychczasowych sześciu spotkaniach Polfa potwierdza wysokie aspiracje, gromadząc komplet zwycięstw.
- Muszę przede wszystkim przekonać zawodniczki, że Polfa jest do ogrania. Przez porażkę w Łodzi brakuje nam jednego zwycięstwa i chciałbym to dziś nadrobić - mówi trener AZS Roman Haber.
- Sposób na sukces? Przede wszystkim musimy ograniczyć poczynania najbardziej doświadczonych zawodniczek Polfy - Elżbiety Trześniewskiej i Olgi Pantelejewej. Poza tym, liczę na to, że zawodniczki rezerwowe włączą się skuteczniej do gry tak jak to było w meczu z Lotosem. W Gdyni mieliśmy bardzo dobrą skuteczność - 65 procent i to z rzutów wcale nie spod kosza. Dobrze byłoby utrzymać taki poziom. Z kolei wciąż popełniamy za dużo strat - w każdym meczu ponad 20. Przez to nasza gra jest taka rwana, szarpana. Gdybyśmy straty ograniczyli do 10-12, było by idealnie - wylicza poznański szkoleniowiec.
Akademiczki do meczu z Polfą przystąpią w najsilniejszym składzie. Początek meczu dziś o godz. 17.00, hala ,,Arena??.
Program 7. kolejki
Piątek: AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice (17.00), Meblotap AZS PWSZ Chełm - Lotos Gdynia (16.30).
Sobota: Cukierki Odra Brzeg - AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów (18.00), ŁKS Łódź - CCC Polkowice (17.00).
Niedziela: Ostrovia Ostrów - Wisła Can-Pack Kraków (15.30).
LIC - Gazeta Poznańska
Jak pokonać lidera ekstraklasy - Polfę Pabianice? Trener poznańskich akademiczek Roman Haber ma kilka pomysłów.
Poznanianki czeka dziś trudna przeprawa z Polfą Pabianice. Fot. W. Wylegalski
W ubiegłym sezonie poznanianki występujące wówczas pod szyldem Starego Browaru w półfinale ograły ,,etatowego wicemistrza?? - Polfę i same sięgnęły po srebrny medal mistrzostw Polski. Pabianiczanki teraz mają jeszcze większe apetyty - chcą zdetronizować Lotos Gdynię, w czym mają pomóc nowy trener Tadeusz Aleksandrowicz oraz dwie zawodniczki pozyskane z Poznania - Gabriela Toma i Olga Pantelejewa. W dotychczasowych sześciu spotkaniach Polfa potwierdza wysokie aspiracje, gromadząc komplet zwycięstw.
- Muszę przede wszystkim przekonać zawodniczki, że Polfa jest do ogrania. Przez porażkę w Łodzi brakuje nam jednego zwycięstwa i chciałbym to dziś nadrobić - mówi trener AZS Roman Haber.
- Sposób na sukces? Przede wszystkim musimy ograniczyć poczynania najbardziej doświadczonych zawodniczek Polfy - Elżbiety Trześniewskiej i Olgi Pantelejewej. Poza tym, liczę na to, że zawodniczki rezerwowe włączą się skuteczniej do gry tak jak to było w meczu z Lotosem. W Gdyni mieliśmy bardzo dobrą skuteczność - 65 procent i to z rzutów wcale nie spod kosza. Dobrze byłoby utrzymać taki poziom. Z kolei wciąż popełniamy za dużo strat - w każdym meczu ponad 20. Przez to nasza gra jest taka rwana, szarpana. Gdybyśmy straty ograniczyli do 10-12, było by idealnie - wylicza poznański szkoleniowiec.
Akademiczki do meczu z Polfą przystąpią w najsilniejszym składzie. Początek meczu dziś o godz. 17.00, hala ,,Arena??.
Program 7. kolejki
Piątek: AZS Poznań - PZU Polfa Pabianice (17.00), Meblotap AZS PWSZ Chełm - Lotos Gdynia (16.30).
Sobota: Cukierki Odra Brzeg - AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów (18.00), ŁKS Łódź - CCC Polkowice (17.00).
Niedziela: Ostrovia Ostrów - Wisła Can-Pack Kraków (15.30).
LIC - Gazeta Poznańska
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości








