2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków 67-61

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: Saletra » 04 października 2009, 10:08

komentator pisze:Niestety zawiodę Cię BARTOLINO nie jestem byłym trenerem Wisły, jestem zwolennikiem polskiej myśli szkoleniowej i szlag mnie trafia jak szczególnie jedna osoba na tym forum zachwala i zachwyca się zagranicznymi trenerami jacy to oni są ah i oh. ( chyba nie muszę pisać o kogo chodzi bo jest to oczywiste ) W piłce nożnej tez zatrudnili zbawce Leo a skutek wszyscy widzą.... Przykładów można by podać dużo więcej ale to nie czas i nie miejsce.


Ciekawe czy o mnie :lol: :lol: - w każdym razie na podstawie prowadzenia zespołu reprezentacyjnego, a także klubów w pucharach (bo umówmy się, że w lidze, to każdy głupi [potrafi), myślę, że z dużą swadą mozemy zaryzykować i postawić stwierdzenie, że w przeważającej większości Polscy trenerzy to niestety nieudacznicy, bardzo często kompromitujący nie tylko swój klub, ale także barwy narodowe. Musimy przypomniec powracający niczym bumerang przykład, ktorego zreszta przywoływanie przeze mnie zakrawa już naprawde na truizm, ale bez taego ani rusz. Mam tu na myśli czasy kiedy repę prowadził Pan tomek H. - w 2001 kompromitująca porażka z Francją- mimo do przerwy prowadzenai ponad 10 pkt, zespół kompletnie zbaraniał i ....do widzenia, brak reakcji trenera kompletny. Dalej mecz o połfinał z Litwą, gdzie po przechwycie Krupy prowadziliśmy 4 pkt a w końcówce Pan Trener nawet czasu nie wziął i przerżnął haniebnie. I na zakonczenie istna żenada w meczu z Hiszpanią, porazka pomimo prowadzenia 15 pkt po 3 kwartach.....

Dalej - jesli chodiz o puchaty to żaden trener nie potrafił z silnych zespołów wycisnąć 100% potencjału , co najwyzej 80% i wtedy wszyscy byli super zadowoleni. Jak to sie np działo, że Sopron pomimo słabszego składu, bez markowych koszykarek gra na np 120% mozliwosci i eliminuje Wisłę? Dla naszych trenerow, stworzenie zespołu z charakterem to makabra, te 20% ponad tą stówę do wyciągnięcia jest nieosiągalne. A treenr Sopronu jakoś potrafił. Ciekawe,ze jakoś Borges tez co roku pomimo słabego składu, walczy o czolowe miejsca w eurolidze. Tutuaj to jest dopiero wykorzystanie ponad 100% potencjału. Gdyby jakis Polski trener prowadził Borges, to grałoby ono zapewne na 50% swoich mozliwości , nie łapiąc sie nawet do play-off

Koniec off-topu- irytują mnie takie komentarze, bo uważam, że jezeli jestesmy kompletnym frajerstwem w dziedzinie trenerki, to potrafmy to przyznać a przede wszystkim bierzmy Francuzow do naszych klubow nawet kosztem słabszego składu.
I jeszcze ostatnie zdanie- ilu to znamienitych przedstawicieli rodzimej myśli szkoleniowej pracuje za granicą? Odpowiedz na to pytanie jest zarazem odpowiedzią na inne- jak bardzo Europa ceni naszych pseudo-szkoleniowcow.

plk_ONeal
Amator
Posty: 150
Rejestracja: 09 sierpnia 2004, 14:05
Lokalizacja: Polkowice

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: plk_ONeal » 04 października 2009, 10:23

Saletra pisze:
komentator pisze:Niestety zawiodę Cię BARTOLINO nie jestem byłym trenerem Wisły, jestem zwolennikiem polskiej myśli szkoleniowej i szlag mnie trafia jak szczególnie jedna osoba na tym forum zachwala i zachwyca się zagranicznymi trenerami jacy to oni są ah i oh. ( chyba nie muszę pisać o kogo chodzi bo jest to oczywiste ) W piłce nożnej tez zatrudnili zbawce Leo a skutek wszyscy widzą.... Przykładów można by podać dużo więcej ale to nie czas i nie miejsce.


Ciekawe czy o mnie :lol: :lol: - w każdym razie na podstawie prowadzenia zespołu reprezentacyjnego, a także klubów w pucharach (bo umówmy się, że w lidze, to każdy głupi [potrafi), myślę, że z dużą swadą mozemy zaryzykować i postawić stwierdzenie, że w przeważającej większości Polscy trenerzy to niestety nieudacznicy, bardzo często kompromitujący nie tylko swój klub, ale także barwy narodowe. Musimy przypomniec powracający niczym bumerang przykład, ktorego zreszta przywoływanie przeze mnie zakrawa już naprawde na truizm, ale bez taego ani rusz. Mam tu na myśli czasy kiedy repę prowadził Pan tomek H. - w 2001 kompromitująca porażka z Francją- mimo do przerwy prowadzenai ponad 10 pkt, zespół kompletnie zbaraniał i ....do widzenia, brak reakcji trenera kompletny. Dalej mecz o połfinał z Litwą, gdzie po przechwycie Krupy prowadziliśmy 4 pkt a w końcówce Pan Trener nawet czasu nie wziął i przerżnął haniebnie. I na zakonczenie istna żenada w meczu z Hiszpanią, porazka pomimo prowadzenia 15 pkt po 3 kwartach.....

Dalej - jesli chodiz o puchaty to żaden trener nie potrafił z silnych zespołów wycisnąć 100% potencjału , co najwyzej 80% i wtedy wszyscy byli super zadowoleni. Jak to sie np działo, że Sopron pomimo słabszego składu, bez markowych koszykarek gra na np 120% mozliwosci i eliminuje Wisłę? Dla naszych trenerow, stworzenie zespołu z charakterem to makabra, te 20% ponad tą stówę do wyciągnięcia jest nieosiągalne. A treenr Sopronu jakoś potrafił. Ciekawe,ze jakoś Borges tez co roku pomimo słabego składu, walczy o czolowe miejsca w eurolidze. Tutuaj to jest dopiero wykorzystanie ponad 100% potencjału. Gdyby jakis Polski trener prowadził Borges, to grałoby ono zapewne na 50% swoich mozliwości , nie łapiąc sie nawet do play-off

Koniec off-topu- irytują mnie takie komentarze, bo uważam, że jezeli jestesmy kompletnym frajerstwem w dziedzinie trenerki, to potrafmy to przyznać a przede wszystkim bierzmy Francuzow do naszych klubow nawet kosztem słabszego składu.
I jeszcze ostatnie zdanie- ilu to znamienitych przedstawicieli rodzimej myśli szkoleniowej pracuje za granicą? Odpowiedz na to pytanie jest zarazem odpowiedzią na inne- jak bardzo Europa ceni naszych pseudo-szkoleniowcow.


Pozdro, Saletra, na wstępie, na piwko zapraszamy jak zwykle :)

Ale się z Tobą - pozwolisz - nie zgodzę. Jest jeden coach, który to zrobił. Nazywa się Koziorowicz... (Lotos finał Euroligi - zarzuty widząc mecze trudno gościowi stawiać - trenerskie).

Niestety przykład marny w sensie rozmowy o kandydaturze na trenera kadry, bo nie poszło Coachowi za dobrze, i w tym przypadku ten wyjątek potwierdza regułę.

Reszta tekstu prawdziwa: teraz mamy dwóch trenerów, którzy jako tako są na poziomie "europejskim": Maciejewski i Koziorowicz. Najsmutniejsze jest w żeńskim baskecie to, że za nimi są trenerzy z męskiej: Winnicki i Zyskowski. Ale to rozmowa na inny temat. Teraz niech Stalóweczka się cieszy - należy im się.
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: Endrju » 04 października 2009, 10:33

nie chcem prawic madrosci... ale akurat w Gorzowie na polskiego trenera nie narzekaja ;] i dla mnie to moze byc koszykarski "Alex Ferguson" :) jezeli chodzi o staz pracy w 1 zespole ;)...(nie potrzebny nam zaden fernandinho :D) i uwierz Saletra ze potrafi wycisnac z zespolu te "Twoje 120%" co pokazaly wyniki w ostatnich latach ;)...

(PS nie wracaj do tematu Fiba z zeszlego roku bo naprawde nie ma sensu).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: Greebo » 04 października 2009, 10:36

Czemu nie ma sensu? Jak w lidze byli sami Polscy trenerzy + Omanic to wiadomo że któryś musi się z nich wybijać. Weryfikacją umiejętności są rozgrywki pucharowe + kadra. I na razie Darek te testy oblewa. Zobaczymy jak będzie w tym roku. poki co to jednak bliziej mu do Skorży niz do Fergusona :wink:

PS.. pamiętasz Endrju ktory trener czołowej drużyny w tamtym roku przegrał sromotnie z Polkowicami u siebie i w Brzegu na wyjeździe? (oczywistsze to porównanie proszę traktować z przymrużeniem oka :wink: )
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: Saletra » 04 października 2009, 10:46

Greebo pisze:Czemu nie ma sensu? Jak w lidze byli sami Polscy trenerzy + Omanic to wiadomo że któryś musi się z nich wybijać. Weryfikacją umiejętności są rozgrywki pucharowe + kadra. I na razie Darek te testy oblewa. Zobaczymy jak będzie w tym roku. poki co to jednak bliziej mu do SKorży niz do Fergusona :wink:



Przykro mi Endrju, ale wiesz, że zawsze w tym momencie muszę odwołać się do tego przykładu - Greebo ujął w dwóch zdaniach to o czym trąbię na naszym forum od dawna - nic dodać nic ująć.

Dla mnie testem dla Darka będzie Euro- i wierz mi ,że jezeli zaprezentujecie się dobrze i awansujecie do dalszej rundy- to ja z kolei będę jednym z pierwszych piewców talentu Maciejewskiego, ciesząc się, że wreszcie ktoś coś potrafi zdziałać w polskiej koszykówce.
Tylko prosze w tym sezonie bez tekstów w stylu- "zbieramy doświadczeni,a to nasza inauguracja, nie mozemy zbyt wiele wymagac".
Otóz NIE, nie i nie. Wymagajmy duzo i bierzmy przykład z Reyer Venezii - jak widać mozna juz w inauguracyjnym sezonie się dobrze zaprezentować. Czego Wam serdecznie życzę.

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: bart_81 » 04 października 2009, 10:50

Tak wtrące że dwa lata temu w pucharze Fiba wypadlismy całkiem dobrze

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: Greebo » 04 października 2009, 10:53

bart_81 pisze:Tak wtrące że dwa lata temu w pucharze Fiba wypadlismy całkiem dobrze


I tak i nie. Porażki nie ponieśliście wielkiej - przegrać z Włoszkami wstydem nie jest (za to teksty Darka o tym ze nigdy nie grali przeciwko takim gwiazdom jak Brunson..),ale tez nic ponad minimum nie ugraliście skoro największym sukcesem było wyeliminowanie Polkowic, które na dodatek miały najgorszy seozn w przeciągu kilku ostatnich lat.

PS. Znowu temat eis zrobił o Gorzowie :roll: wiec jeszcze apre zdań o Brzegu. Świetnie zaczęli sezon, dwie wazne wygrane (przy czym chyba istotniejsza ta w Lesznie) mocno zbliżają je do PO, ale tez bym sie jeszcze wstrzymał z nazywaniem ich choćby czarnym koniem rozgrywek. Duzo się jeszcze wydarzyć może w lidze - czasami łatwiej jest ograć Wisłę niż potem pokonać MUKS czy ŁKS. Rok temu wtopiliśmy w Lesznie, dwa sezony temu pokonał nas Toruń a furory w tamtych sezonach te klub nie zrobiły. Dla odmiany bardzo dobry poprzedni sezon miały Polkowice, które rozpoczęły od przegranej w Toruniu a potem u siebie z MUKS-em.. wiec ja z głębszymi ocenami gry zespołów wstrzymam sie co najmniej do przerwy światecznej :wink:

PS2 - do tego co ponziej.. o tym to chyba wszyscy pamietają :lol: i dlatego przypomniałem troszkę odleglejsza historie ;)
Ostatnio zmieniony 04 października 2009, 11:01 przez Greebo, łącznie zmieniany 1 raz.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: bart_81 » 04 października 2009, 10:55

Greebo pisze:Czemu nie ma sensu? Jak w lidze byli sami Polscy trenerzy + Omanic to wiadomo że któryś musi się z nich wybijać. Weryfikacją umiejętności są rozgrywki pucharowe + kadra. I na razie Darek te testy oblewa. Zobaczymy jak będzie w tym roku. poki co to jednak bliziej mu do Skorży niz do Fergusona :wink:

PS.. pamiętasz Endrju ktory trener czołowej drużyny w tamtym roku przegrał sromotnie z Polkowicami u siebie i w Brzegu na wyjeździe? (oczywistsze to porównanie proszę traktować z przymrużeniem oka :wink: )


Nie jestem Endrju ale ja np. bardziej pamietam, ktory trener w tym roku przegrał z Polkowicami u siebie i w Brzegu..ale tez to traktujcie z przymruzeniem oka :wink:

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: qBK » 04 października 2009, 12:02

No no, ładnie, ledwo człowiek wyjechał z Polski a tu Brzeg na czele, i to bez "odwróćmy tabelę" :D

Zwycięstwa cenne, drugie zaskakujące, w pierwszym obstawiałem szanse pół-na-pół. Tak jak już było mówione, do play-off droga jeszcze bardzo daleka, z tego co widzę to prawie cały ciężar gry i zdobywania punktów spoczywa na Amerykankach i Małaszewskiej i o ile parę meczów tak da się wygrać, to w dalszej perspektywie przydałoby się, żeby Jupa i Żyła rzucały więcej. To ogólnie zawsze był nasz problem, nawet za czasów Paulauskasa grało 7-8 dziewczyn, ale jak wiadomo, od paru ładnych lat nam się nie przelewa, więc lepiej zatrudnić kilka dobrych koszykarek niż same przeciętne, bo wtedy rotacja nic nie da.

Nie wiem jak wygląda kondycja finansowa klubu i czy pozwala na trzymanie 4-ech Amerykanek do końca sezonu - ale póki co chyba i tak jesteśmy do przodu w porównaniu z ubiegłym rokiem, gdzie biliśmy rekordy w rozwiązywaniu kontraktów przed końcem sezonu ;) Zakontraktowanie Małaszewskiej to dla klubu takiego jak Brzeg strzał w dziesiątkę, a mogliśmy ją mieć już przecież kilka sezonów temu - ale lepiej późno niż wcale.

Życzę powodzenia drużynie w dalszych meczach. Jak już pisałem, obawiam się tylko tego, że trener Zyskowski nie będzie rotował składem, bo przy wyrównanej lidze z każdym trzeba grać na maksa przez cały mecz, a wtedy podstawowa 7 może się szybko "zajechać"...

Wygrana z Lotosem przy obecnym składzie i takiej grze jak ostatnio wydaje się realna, z ŁKS-em u siebie wypadałoby wygrać, ciekaw jestem wyjazdu do Torunia... Tam może być niezwykle ciężko.

komentator
Nowy na forum
Posty: 12
Rejestracja: 03 października 2009, 22:45

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: komentator » 04 października 2009, 12:44

Ciekawe czy o mnie :lol: :lol: - w każdym razie na podstawie prowadzenia zespołu reprezentacyjnego, a także klubów w pucharach (bo umówmy się, że w lidze, to każdy głupi [potrafi), myślę, że z dużą swadą mozemy zaryzykować i postawić stwierdzenie, że w przeważającej większości Polscy trenerzy to niestety nieudacznicy, bardzo często kompromitujący nie tylko swój klub, ale także barwy narodowe. Musimy przypomniec powracający niczym bumerang przykład, ktorego zreszta przywoływanie przeze mnie zakrawa już naprawde na truizm, ale bez taego ani rusz. Mam tu na myśli czasy kiedy repę prowadził Pan tomek H. - w 2001 kompromitująca porażka z Francją- mimo do przerwy prowadzenai ponad 10 pkt, zespół kompletnie zbaraniał i ....do widzenia, brak reakcji trenera kompletny. Dalej mecz o połfinał z Litwą, gdzie po przechwycie Krupy prowadziliśmy 4 pkt a w końcówce Pan Trener nawet czasu nie wziął i przerżnął haniebnie. I na zakonczenie istna żenada w meczu z Hiszpanią, porazka pomimo prowadzenia 15 pkt po 3 kwartach.....

Dalej - jesli chodiz o puchaty to żaden trener nie potrafił z silnych zespołów wycisnąć 100% potencjału , co najwyzej 80% i wtedy wszyscy byli super zadowoleni. Jak to sie np działo, że Sopron pomimo słabszego składu, bez markowych koszykarek gra na np 120% mozliwosci i eliminuje Wisłę? Dla naszych trenerow, stworzenie zespołu z charakterem to makabra, te 20% ponad tą stówę do wyciągnięcia jest nieosiągalne. A treenr Sopronu jakoś potrafił. Ciekawe,ze jakoś Borges tez co roku pomimo słabego składu, walczy o czolowe miejsca w eurolidze. Tutuaj to jest dopiero wykorzystanie ponad 100% potencjału. Gdyby jakis Polski trener prowadził Borges, to grałoby ono zapewne na 50% swoich mozliwości , nie łapiąc sie nawet do play-off

Koniec off-topu- irytują mnie takie komentarze, bo uważam, że jezeli jestesmy kompletnym frajerstwem w dziedzinie trenerki, to potrafmy to przyznać a przede wszystkim bierzmy Francuzow do naszych klubow nawet kosztem słabszego składu.
I jeszcze ostatnie zdanie- ilu to znamienitych przedstawicieli rodzimej myśli szkoleniowej pracuje za granicą? Odpowiedz na to pytanie jest zarazem odpowiedzią na inne- jak bardzo Europa ceni naszych pseudo-szkoleniowcow.



_____________________________________________________________________________________________________

1. Jak na razie super trener z Hiszpani nie potrafi.
2. Dwa lata wcześniej ten sam ,tak lubiany przez Ciebie trener zdobył mistrzostwo Europy ( ale chyba już o tym zapomniałeś ) :D
3. Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem ( i ocenianie kto i ile z jakiego zespołu wyciska jest Twoją subiektywną oceną)
4. Rozumie że chodzi Ci o wszystkie dyscypliny sportowe , bo niby w jakiej dyscyplinie polscy trenerzy są tak rozchwytywani??? ( poza wyjątkami typu Wenta , który spędził pół życia w Niemczech i podobnie ze Smudą ) i było to kiedyś , bo obecnie pracują w Polsce.

jest to temat o meczu Brzeg-Wisła, a nie o polskiej myśli szkoleniowej

plk_ONeal
Amator
Posty: 150
Rejestracja: 09 sierpnia 2004, 14:05
Lokalizacja: Polkowice

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków

Postautor: plk_ONeal » 04 października 2009, 13:05

komentator pisze:Ciekawe czy o mnie :lol: :lol: - w każdym razie na podstawie prowadzenia zespołu reprezentacyjnego, a także klubów w pucharach (bo umówmy się, że w lidze, to każdy głupi [potrafi), myślę, że z dużą swadą mozemy zaryzykować i postawić stwierdzenie, że w przeważającej większości Polscy trenerzy to niestety nieudacznicy, bardzo często kompromitujący nie tylko swój klub, ale także barwy narodowe. Musimy przypomniec powracający niczym bumerang przykład, ktorego zreszta przywoływanie przeze mnie zakrawa już naprawde na truizm, ale bez taego ani rusz. Mam tu na myśli czasy kiedy repę prowadził Pan tomek H. - w 2001 kompromitująca porażka z Francją- mimo do przerwy prowadzenai ponad 10 pkt, zespół kompletnie zbaraniał i ....do widzenia, brak reakcji trenera kompletny. Dalej mecz o połfinał z Litwą, gdzie po przechwycie Krupy prowadziliśmy 4 pkt a w końcówce Pan Trener nawet czasu nie wziął i przerżnął haniebnie. I na zakonczenie istna żenada w meczu z Hiszpanią, porazka pomimo prowadzenia 15 pkt po 3 kwartach.....

Dalej - jesli chodiz o puchaty to żaden trener nie potrafił z silnych zespołów wycisnąć 100% potencjału , co najwyzej 80% i wtedy wszyscy byli super zadowoleni. Jak to sie np działo, że Sopron pomimo słabszego składu, bez markowych koszykarek gra na np 120% mozliwosci i eliminuje Wisłę? Dla naszych trenerow, stworzenie zespołu z charakterem to makabra, te 20% ponad tą stówę do wyciągnięcia jest nieosiągalne. A treenr Sopronu jakoś potrafił. Ciekawe,ze jakoś Borges tez co roku pomimo słabego składu, walczy o czolowe miejsca w eurolidze. Tutuaj to jest dopiero wykorzystanie ponad 100% potencjału. Gdyby jakis Polski trener prowadził Borges, to grałoby ono zapewne na 50% swoich mozliwości , nie łapiąc sie nawet do play-off

Koniec off-topu- irytują mnie takie komentarze, bo uważam, że jezeli jestesmy kompletnym frajerstwem w dziedzinie trenerki, to potrafmy to przyznać a przede wszystkim bierzmy Francuzow do naszych klubow nawet kosztem słabszego składu.
I jeszcze ostatnie zdanie- ilu to znamienitych przedstawicieli rodzimej myśli szkoleniowej pracuje za granicą? Odpowiedz na to pytanie jest zarazem odpowiedzią na inne- jak bardzo Europa ceni naszych pseudo-szkoleniowcow.



_____________________________________________________________________________________________________

1. Jak na razie super trener z Hiszpani nie potrafi.
2. Dwa lata wcześniej ten sam ,tak lubiany przez Ciebie trener zdobył mistrzostwo Europy ( ale chyba już o tym zapomniałeś ) :D
3. Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem ( i ocenianie kto i ile z jakiego zespołu wyciska jest Twoją subiektywną oceną)
4. Rozumie że chodzi Ci o wszystkie dyscypliny sportowe , bo niby w jakiej dyscyplinie polscy trenerzy są tak rozchwytywani??? ( poza wyjątkami typu Wenta , który spędził pół życia w Niemczech i podobnie ze Smudą ) i było to kiedyś , bo obecnie pracują w Polsce.

jest to temat o meczu Brzeg-Wisła, a nie o polskiej myśli szkoleniowej


Panie Trenerze, pod każdym postem jest opcja "cytuj", polecamy :)

A poza brakiem wymierności (matematycznej), która jest zdecydowanie względna (w ogóle nieistotna) poznańskiego kolegi, to - bądź co bądź - sensownie to jest napisane.

I tak, jest to temat o meczu: bardzo dobrze się stało, że wyjazdów i meczów u siebie nie będzie lekkich żadnych. ŻADNYCH!! Rok temu Wisła (celowo?!?) przegrała w Lesznie, ale w tym roku może przegrać wiele, o Lotosie "bez Lotosu" nie wspominając... I dobrze!! Dziś Orzełek "pyknie" Gdynię i w ogóle zrobi się w lidze cieplutko. Czego sobie, oraz Państwu życzę z całego serca :)
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków 67-61

Postautor: ann » 04 października 2009, 13:18

Panie Trenerze, pod każdym postem jest opcja "cytuj", polecamy

właśnie, również chciałam o tym wspomnieć, hehe

a tak odnośnie wczorajszego meczu to mi się jeszcze przypomniało , że Aga Kułaga zaprezentowała się całkiem przyzwoicie, patrząc na to co było wcześniej, czyli problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

koszykarz

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków 67-61

Postautor: koszykarz » 04 października 2009, 14:48

Małaszewska jest dla mnie objawieniem dwóch pierwszych kolejek...

o ile w Lesznie miała za rywalki słabe zawodniczki to za grę przeciwko Krakowskim ,,guardom'' - szacun

Nieraz jest tak że zawodniczki po prostu lepiej się czują w słabszych zespołach - gdzie więcej pograją itp...

Takim przykładem jest właśnie Natalia Małaszewska - bardzo zresztą podoba mi się jej nieustępliwość , zadziorność , walka do końca...

No i BRZEG ponownie trafił z zagranicznymi :) Zysek ma nosa

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków 67-61

Postautor: Greebo » 04 października 2009, 16:39

ann pisze:
Panie Trenerze, pod każdym postem jest opcja "cytuj", polecamy

właśnie, również chciałam o tym wspomnieć, hehe

a tak odnośnie wczorajszego meczu to mi się jeszcze przypomniało , że Aga Kułaga zaprezentowała się całkiem przyzwoicie, patrząc na to co było wcześniej, czyli problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy.


A dzis Aga sobie pograła 30-kilak minut w drugiej drużynie Wisły (grały tez Kotnis i Gajdosz) Zdobyła 22 pkt - 4/11 za 2, 2/5 za 3, 8/10 za 1, miala z 5 asyst, 2 zbiroki, 2 przechwyty i z 5 strat (zliczałem w pamięci wiec mogłem sie trochę pomylić) Niewątpliwie wykazywała duże zaangażowanie w gre (w końcu na trybunach obaj Hiszpanie..) ale nie zawsze przekładało sie to na jakość gry. Jesli chodzi o plusy to na pewno sporo widzi, dobrze sie czuje w kontrze, ma fajny odruch natychmiastowego patrzenia co robią jej koleżanki gdy dostaje piłkę do ręki no i bardzo spokojnie wykonuje osobiste. Na poziomie 1 ligi nie miała też problemów z minięciem rywalki (obie rozgrywające rywalek - w tym Edzia Czerwonka spadły za 5 przewinień, w dużej mierze przez faule na nie_ A co do minusów.. czasem grałą zbyt pod siebie, zdarza jej sie zbyt szybko przerwać kozłowanie i dopiero potem nieco rozpaczliwie szukać koleżanek.. no i obrona. Kilak razy rywalki bezlitosnie wykorzystały przewagę wzrostu grajać z nią jeden na jeden.

Z innych spraw.. druga połowę gosci z Rzeszowa rozpoczeli obroną strefową.. albo raczej "strefową". Wisła w ciagu 3 minut 3 razy trafila za 3 (całkowicie bez krycia) i rywalki wróciły do gry każdy swego. Wisął wygrała cos 17 punktami.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: 2 kolejka FGE:Odra Brzeg-TS Wisła Kraków 67-61

Postautor: hermes46 » 04 października 2009, 21:24

To ze Wisła w pażdzierniku bedzie przegrywac byłem pewien. Trener ten musi nauczyc sie czytac polska lige!! Czyli poznac krajowe zawodniczki, ich plusy i minusy. Musi tez poznac nasze salki na których wiekszość klubów gra w lidze. Źle bedzie w Wisle jak teraz zaczniecie Go rozliczac z tych porażek. O ile porazka z Orzełkiem nalezała do tych z tytułu rewanz za mecze o braz tak porazka w Brzegu jest duzego kalibru niespodzianka no chyba ze Odra wygra kolejne 2-3 mecze i wtedy tej porazki za przypadkową nazwac nie bedzie mozna
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 68 gości