simon pisze:Cavek pisze:Hmm w przypadku gdyby to w moim klubie zostal zatrudniony Igor Sypniewski bylbym ostrozny w wysmiewaniu innych klubow za takie zachowania. No offence ale przyszlosc moze (choc nie musi) byc przewrotna

A masz jakąś wiedzę (którą pozostawiasz sobie) na temat przestępczej działalności Igora, oprócz (być może nagannego, lecz nie karalnego) - "lubi wypić"?...
2004-07-14
Igor Sypniewski ma poważne kłopoty. Wkrótce stanie przed sądem za znieważenie policjantów na służbie.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem. Jak poinformował we wtorek rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Łodzi nadkom. Mirosław Micor "policyjny patrol został wezwany do grupy kilku osób, która według informatora, przed jednym z bloków miała pić alkohol i zachowywać się głośno". Przybyli na miejsce funkcjonariusze stwierdzili jednak, że grupa zachowywała się spokojnie.
"Nagle, jeden z mężczyzn zauważył patrol i zaczął zachowywać się agresywnie w stosunku do funkcjonariuszy. Został zatrzymany i odwieziony do Miejskiego Ośrodka Pomocy i Terapii Uzależnień (dawna izba wytrzeźwień). Stwierdzono u niego 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu" - mówił Mirosław Micor. Dodał, że również w trakcie jazdy do ośrodka zatrzymany 30-latek zachowywał się agresywnie w stosunku do policjantów.
- Podejrzany przyznał się do winy – mówi Mirosław Micor, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji. – Wkrótce stanie przed sądem. Grozi mu do roku więzienia.
To może być koniec jego sportowej kariery. Jeszcze niedawno mówiło się, że może trafić do Pogoni Szczecin.
- Ten temat jest już zamknięty – mówi Marek Łopiński, dyrektor szczecińskiego klubu.
- To znakomity piłkarz, ale powinien się wziąć za siebie. Jemu teraz potrzebny jest lekarz. Nie sądzę, by jakikolwiek klub chciał zatrudnić piłkarza, który w pewnym momencie może odmówić wyjścia na mecz albo wręcz zniknąć – mówi jeden z byłych pierwszoligowych trenerów.