FORZA WISŁA !!!!!!
PZU Polfa - Wisła 67:61 (2mecz)
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Acidka
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Statystyki: http://www.plkk.pl/mecz.asp?r=EK4&m=121[/url]
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Obawiałem sie dzisiejszego meczu i słusznie. Wisła zagrała lepiej w obronie, wygrała zdecydowanie zbiórki, Skerović karała nas z dystansu a mimo to wygraliśmy. Uffff.... Jest dobrze, ale to nie koniec i trzeba wygrać jeszcze jeden mecz. A KARLA dziś po prostu cudownie!!!!
Teraz wyprawa do Krakowa. Będzie zapewne ciężko, ale uważam że mamy realne szanse by wygrać tam jeden mecz. Oby.
Teraz wyprawa do Krakowa. Będzie zapewne ciężko, ale uważam że mamy realne szanse by wygrać tam jeden mecz. Oby.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Pabianiczanki prowadzą już 2:0 w rywalizacji o finał mistrzostw Polski
Sprowadzenie jeszcze w trakcie sezonu brazylijskiej koszykarki było strzałem w dziesiątkę. To właśnie da Costa była bohaterką drugiego półfinałowego meczu z Wisłą Can-Pack Kraków. Brazylijska rozgrywająca zdobyła wczoraj aż 25 punktów, m.in. sześć razy trafiła z dystansu. Na dodatek da Costy trafiała w najważniejszych momentach spotkania.
Drugi mecz z Wisłą był o wiele bardziej emocjonujący od pierwszego. Tym razem pabianiczanki do ostatnich minut walczyły o wygraną. Na minutę przed końcem był remis 60:60 i wtedy do akcji włączyła się da Costa, która dwukrotnie trafiła za trzy punkty.
Gospodynie nie radziły sobie już tak dobrze w obronie, jak w pierwszym spotkaniu z Wisłą. Zawiodła też skuteczność, chociaż w ostatecznym rozrachunku duże znaczenie miały celne rzuty za trzy punkty. Pabianiczanki wykorzystały 9 z 18 prób, a krakowianki jedynie 7 z 30. Najwięcej problemów Polfa miała z Jeleną Skerović oraz Amerykankami Iciss Tillis i Shannon Johnson. W zespole z Pabianic na wyróżnienie zasługuje także Olga Pantelejeva, która jako jedyna obok Brazylijki zdobywała punkty w ostatniej kwarcie.
Najwięcej komplementów po wczorajszym meczu zebrała jednak da Costa. - Bez niej byłoby nam ciężko odnieść do zwycięstwo - mówi Tadeusz Aleksandrowicz, trener gospodyń. A Wojciech Downar-Zapolski stwierdził, że pabianicka rozgrywająca rozegrała mecz życia.
PZU POLFA PABIANICE - WISŁA CAN-PACK KRAKÓW 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)
PZU Polfa: da Costa 25, Pantelejeva 16, Lamparska 5, Jaroszewicz, Krystofova, Toma, Trześniewska po 4, Korzeniewska 3, Ivliejeva 2.
Wisła: Skerović 19, Tillis 15, Perovanović 14, Johnson 12, Trafimova 1.
jw Gazeta Wyborcza
Sprowadzenie jeszcze w trakcie sezonu brazylijskiej koszykarki było strzałem w dziesiątkę. To właśnie da Costa była bohaterką drugiego półfinałowego meczu z Wisłą Can-Pack Kraków. Brazylijska rozgrywająca zdobyła wczoraj aż 25 punktów, m.in. sześć razy trafiła z dystansu. Na dodatek da Costy trafiała w najważniejszych momentach spotkania.
Drugi mecz z Wisłą był o wiele bardziej emocjonujący od pierwszego. Tym razem pabianiczanki do ostatnich minut walczyły o wygraną. Na minutę przed końcem był remis 60:60 i wtedy do akcji włączyła się da Costa, która dwukrotnie trafiła za trzy punkty.
Gospodynie nie radziły sobie już tak dobrze w obronie, jak w pierwszym spotkaniu z Wisłą. Zawiodła też skuteczność, chociaż w ostatecznym rozrachunku duże znaczenie miały celne rzuty za trzy punkty. Pabianiczanki wykorzystały 9 z 18 prób, a krakowianki jedynie 7 z 30. Najwięcej problemów Polfa miała z Jeleną Skerović oraz Amerykankami Iciss Tillis i Shannon Johnson. W zespole z Pabianic na wyróżnienie zasługuje także Olga Pantelejeva, która jako jedyna obok Brazylijki zdobywała punkty w ostatniej kwarcie.
Najwięcej komplementów po wczorajszym meczu zebrała jednak da Costa. - Bez niej byłoby nam ciężko odnieść do zwycięstwo - mówi Tadeusz Aleksandrowicz, trener gospodyń. A Wojciech Downar-Zapolski stwierdził, że pabianicka rozgrywająca rozegrała mecz życia.
PZU POLFA PABIANICE - WISŁA CAN-PACK KRAKÓW 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)
PZU Polfa: da Costa 25, Pantelejeva 16, Lamparska 5, Jaroszewicz, Krystofova, Toma, Trześniewska po 4, Korzeniewska 3, Ivliejeva 2.
Wisła: Skerović 19, Tillis 15, Perovanović 14, Johnson 12, Trafimova 1.
jw Gazeta Wyborcza
Brazyliana w Polfie
Czwartek, 14 kwietnia 2005r.
W drugim półfinałowym meczu ekstraklasy koszykarki PZU Polfa zwyciężyły Wisłę 67:61 i prowadzą 2-0. Do awansu brakuje im jednej wygranej. Kolejne mecze w Krakowie: w sobotę o godz. 20 i w niedzielę o godz. 18.
Brazylijka Karla Costa (w białym stroju) była najlepszą koszykarką wczorajszego meczu w Pabianicach Fot. Paweł Nowak
• PZU Polfa Pabianice – Wisła Can-Pack Kraków 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)
Polfa: Costa 25, Pantelejewa 16, Lamparska 5, Krystofova, Toma, Jaroszewicz, Trześniewska po 4, Korzeniowska 3, Iwliewa 2, Głaszcz 0.
Wisła: Skerovic 19, Tillis 15, Perovanovic 14, Johnson 12, Trafimowa 1, Radwan, Gburczyk, Czepiec po 0.
Było to wyjątkowo emocjonujące spotkanie. Stawka nie usztywniła zawodniczek, które walczyły z pasją do ostatnich sekund. Pabianiczanki wygrały trzy kwarty, ale przed ostatnią prowadziły tylko różnicą 6 punktów. Przewaga byłaby wyższa, ale równo z końcowym gwizdkiem w kartach trafiała za 3 punkty Jelena Skerovic. To dzięki tej zawodniczce krakowianki wyrównały w przedostatniej minucie na 60:60.
Ale bohaterką spotkania była Karla Costa, której dwa trzypunktowe rzuty zapewniły znów przewagę pabianiczankom. W pierwszej kwarcie też brylowała Brazylijka, która zepchnęła w cień mistrzynię olimpijską egoistycznie grającą Amerykankę Shannon Johnson. Ta mogła liczyć na wsparcie tylko trzech zawodniczek.
Natomiast drużyna pabianicka była bardziej wyrównana i nawet w drugiej kwarcie bardzo dobrze spisywała się druga piątka. Nic dziwnego, że Polfa nadal nie przegrała żadnego meczu we własnej hali i jest bliżej finału.
Po meczu powiedzieli:
Wojciech Downar-Zapolski (trener Wisły): W takich meczach trzeba mieć odrobinę szczęścia. Po rzucie grającej mecz życia Costy piłka tańczyła po całej tablicy i wpadła. Z remisu zrobiło się 63:60. Walka była piękna. Teraz powalczymy w Krakowie i wierzę, że spotkamy się tu na piątym meczu prawdy.
Patrycja Czepiec (kapitan Wisły): Wolałabym wygrać po brzydkim meczu, niż przegrać po takim pięknym. Takie jest życie.
Tadeusz Aleksandrowicz (trener Polfy): Pierwszy mecz wygraliśmy osobistymi i sytuacjami podkoszowymi. Ale widać było, że obie drużyny miały zbyt długą przerwę. Dziś obie grały płynniej. Wynik był zbliżony, co świadczy o determinacji i dobrej obronie. Tym razem wygraliśmy dzięki trzypunktowym rzutom. Bez Karli nie dalibyśmy dziś rady. Poziom meczu był wysoki, ale my mieliśmy inicjatywę. Pościg kosztował Wisłę zbyt wiele.
Karla Costa: To ciężko wywalczone 2-0. Dziś byłam skoncentrowana i czułam się świetnie. Chyba wyrównałam rekord życiowy i trafiłam sześć z dziesięciu rzutów trzypunktowych.
Bogusław Kukuć - Dziennik Łódzki
Czwartek, 14 kwietnia 2005r.
W drugim półfinałowym meczu ekstraklasy koszykarki PZU Polfa zwyciężyły Wisłę 67:61 i prowadzą 2-0. Do awansu brakuje im jednej wygranej. Kolejne mecze w Krakowie: w sobotę o godz. 20 i w niedzielę o godz. 18.
Brazylijka Karla Costa (w białym stroju) była najlepszą koszykarką wczorajszego meczu w Pabianicach Fot. Paweł Nowak
• PZU Polfa Pabianice – Wisła Can-Pack Kraków 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)
Polfa: Costa 25, Pantelejewa 16, Lamparska 5, Krystofova, Toma, Jaroszewicz, Trześniewska po 4, Korzeniowska 3, Iwliewa 2, Głaszcz 0.
Wisła: Skerovic 19, Tillis 15, Perovanovic 14, Johnson 12, Trafimowa 1, Radwan, Gburczyk, Czepiec po 0.
Było to wyjątkowo emocjonujące spotkanie. Stawka nie usztywniła zawodniczek, które walczyły z pasją do ostatnich sekund. Pabianiczanki wygrały trzy kwarty, ale przed ostatnią prowadziły tylko różnicą 6 punktów. Przewaga byłaby wyższa, ale równo z końcowym gwizdkiem w kartach trafiała za 3 punkty Jelena Skerovic. To dzięki tej zawodniczce krakowianki wyrównały w przedostatniej minucie na 60:60.
Ale bohaterką spotkania była Karla Costa, której dwa trzypunktowe rzuty zapewniły znów przewagę pabianiczankom. W pierwszej kwarcie też brylowała Brazylijka, która zepchnęła w cień mistrzynię olimpijską egoistycznie grającą Amerykankę Shannon Johnson. Ta mogła liczyć na wsparcie tylko trzech zawodniczek.
Natomiast drużyna pabianicka była bardziej wyrównana i nawet w drugiej kwarcie bardzo dobrze spisywała się druga piątka. Nic dziwnego, że Polfa nadal nie przegrała żadnego meczu we własnej hali i jest bliżej finału.
Po meczu powiedzieli:
Wojciech Downar-Zapolski (trener Wisły): W takich meczach trzeba mieć odrobinę szczęścia. Po rzucie grającej mecz życia Costy piłka tańczyła po całej tablicy i wpadła. Z remisu zrobiło się 63:60. Walka była piękna. Teraz powalczymy w Krakowie i wierzę, że spotkamy się tu na piątym meczu prawdy.
Patrycja Czepiec (kapitan Wisły): Wolałabym wygrać po brzydkim meczu, niż przegrać po takim pięknym. Takie jest życie.
Tadeusz Aleksandrowicz (trener Polfy): Pierwszy mecz wygraliśmy osobistymi i sytuacjami podkoszowymi. Ale widać było, że obie drużyny miały zbyt długą przerwę. Dziś obie grały płynniej. Wynik był zbliżony, co świadczy o determinacji i dobrej obronie. Tym razem wygraliśmy dzięki trzypunktowym rzutom. Bez Karli nie dalibyśmy dziś rady. Poziom meczu był wysoki, ale my mieliśmy inicjatywę. Pościg kosztował Wisłę zbyt wiele.
Karla Costa: To ciężko wywalczone 2-0. Dziś byłam skoncentrowana i czułam się świetnie. Chyba wyrównałam rekord życiowy i trafiłam sześć z dziesięciu rzutów trzypunktowych.
Bogusław Kukuć - Dziennik Łódzki
Pabianiczanki krok od finału
Czwartek, 14 kwietnia 2005r.
We wczorajszym meczu koszykarki PZU Polfy Pabianice po raz drugi pokonały Wisłę Can-Pack Kraków i do zapewnienia sobie przynajmniej srebrnego medalu mistrzostw Polski brakuje im tylko jednego zwycięstwa.
Walczą najskuteczniejsze w obu drużynach: Karla da Costa (z prawej) i Jelena Skerovic. Fot. Kamil Jóźwiak
Podobnie jak w pierwszym meczu od początku spotkania na parkiecie trwała wyrównana walka. Po 3 minutach gry pabianiczanki prowadziły 10:8, a aż 8 oczek zdobyła w tym czasie Brazylijka Karla da Costa. Po trzecim celnym rzucie Costy za 3 punkty pabianiczanki prowadziły 20:15. Jednak odpowiedź Jeleny Skerovic sprawiła, że przewaga PZU Polfy stopniała do dwóch punktów.
W drugiej kwarcie podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza powoli zyskiwały przewagę. W 19 minucie gry było już 36:26 dla PZU Polfy i wydawało się, że pabianiczanki nie będą miały problemów z odniesieniem zwycięstwa. Krakowianki nie zamierzały jednak oddać drugiego meczu. Jeszcze przed przerwą zniwelowały różnicę do 5 pkt.
W trzeciej kwarcie gospodynie dorzuciły do swojej przewagi tylko punkt i wiadomo było, że w ostatniej części gry będziemy świadkami zaciętej walki o zwycięstwo. Tak było.
Dwie minuty przed końcem meczu po rzutach osobistych Olgi Pantelejewej było 60:55 dla PZU Polfy. Szybko jednak doprowadziła do remisu Skerovic, zdobywając 5 punktów. I całe szczęście, że w drużynie pabianiczanek była znakomicie wczoraj dysponowana Karla da Costa. Dwie „trójki” zapewniły zwycięstwo drużynie PZU Polfy i przybliżyły ją do finału play off.
Półfinał play off koszykarek:
• PZU Polfa Pabianice – Wisła Can-Pack Kraków 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)
Stan rywalizacji: 2:0 (gra toczy się do trzech wygranych).
Pzu Polfa: da Costa 25, Pantelejewa 16, Lamparska 5, Jaroszewicz, Trześniewska, Toma, Krystofova po 4, Korzenevska 3, Ivlieva 2, Głaszcz 0.
Wisła: Skerovic 19, Tillis 15, Perovanovic 14, Johnson 12, Trafimova 1, Gburczyk, Czepiec, Radwan, Kres po 0.
Kolejne mecze zostaną rozegrane w sobotę 16 i ewentualnie w niedzielę 17 bm. w Krakowie.
(mm) - Express Ilustrowany
Czwartek, 14 kwietnia 2005r.
We wczorajszym meczu koszykarki PZU Polfy Pabianice po raz drugi pokonały Wisłę Can-Pack Kraków i do zapewnienia sobie przynajmniej srebrnego medalu mistrzostw Polski brakuje im tylko jednego zwycięstwa.
Walczą najskuteczniejsze w obu drużynach: Karla da Costa (z prawej) i Jelena Skerovic. Fot. Kamil Jóźwiak
Podobnie jak w pierwszym meczu od początku spotkania na parkiecie trwała wyrównana walka. Po 3 minutach gry pabianiczanki prowadziły 10:8, a aż 8 oczek zdobyła w tym czasie Brazylijka Karla da Costa. Po trzecim celnym rzucie Costy za 3 punkty pabianiczanki prowadziły 20:15. Jednak odpowiedź Jeleny Skerovic sprawiła, że przewaga PZU Polfy stopniała do dwóch punktów.
W drugiej kwarcie podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza powoli zyskiwały przewagę. W 19 minucie gry było już 36:26 dla PZU Polfy i wydawało się, że pabianiczanki nie będą miały problemów z odniesieniem zwycięstwa. Krakowianki nie zamierzały jednak oddać drugiego meczu. Jeszcze przed przerwą zniwelowały różnicę do 5 pkt.
W trzeciej kwarcie gospodynie dorzuciły do swojej przewagi tylko punkt i wiadomo było, że w ostatniej części gry będziemy świadkami zaciętej walki o zwycięstwo. Tak było.
Dwie minuty przed końcem meczu po rzutach osobistych Olgi Pantelejewej było 60:55 dla PZU Polfy. Szybko jednak doprowadziła do remisu Skerovic, zdobywając 5 punktów. I całe szczęście, że w drużynie pabianiczanek była znakomicie wczoraj dysponowana Karla da Costa. Dwie „trójki” zapewniły zwycięstwo drużynie PZU Polfy i przybliżyły ją do finału play off.
Półfinał play off koszykarek:
• PZU Polfa Pabianice – Wisła Can-Pack Kraków 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)
Stan rywalizacji: 2:0 (gra toczy się do trzech wygranych).
Pzu Polfa: da Costa 25, Pantelejewa 16, Lamparska 5, Jaroszewicz, Trześniewska, Toma, Krystofova po 4, Korzenevska 3, Ivlieva 2, Głaszcz 0.
Wisła: Skerovic 19, Tillis 15, Perovanovic 14, Johnson 12, Trafimova 1, Gburczyk, Czepiec, Radwan, Kres po 0.
Kolejne mecze zostaną rozegrane w sobotę 16 i ewentualnie w niedzielę 17 bm. w Krakowie.
(mm) - Express Ilustrowany
-
JA
NARVANY pisze:BRAWO WŁOKNIARZ...ODRAALE TO NIE KONIEC W NIEDZIELE WYGRAMY!!!!!!!!
Jasne, że wygracie - i to dość wyraźnie - dziesięcioma...
Gratulacje dla Włókniarza - to milowy krok w drodze po tytuł i choć troszku dziwnie jakoś cieszyć się ze zwycięstw "paskudnego i kosmatego
-
gosc
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Już to pisałem wielokrotnie i będe pisał....ZAPOLSKI W TEJ WIŚLE TO JAK BRONISZEWSKI W ARSENALU.NIE TEN POZIOM NIE TE ZABAWKI.Co do Wisły nikt mi nie wmówi że ma gorszy skład od Lotosu a napewno o klase lepszy od Polfy.Wisła była budowana alternatywnie do Gdyni czyli zamiast 4 gwiazd i koszulek .8-9 zawodniczek mogących rzucać po 10-14pkt w meczu (tak zostali zbudowani Detroit (odpowiednik Wisły
przeciw L.A.Lakers(odp.lotosu
I TO SIĘ SPRAWDZIŁO).
A co do zawodzenia przez zawodniczki:
Gdy zawodzi 1-2 zawodniczki to wina jest po ich stronie
Gdy 6-5 poniżej swoich możliwości.To winny jest tylko trener.Bo jest niemożliwe żeby aż tyle nagle zawodziło
A co do zawodzenia przez zawodniczki:
Gdy zawodzi 1-2 zawodniczki to wina jest po ich stronie
Gdy 6-5 poniżej swoich możliwości.To winny jest tylko trener.Bo jest niemożliwe żeby aż tyle nagle zawodziło
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
simon pisze:NARVANY pisze:BRAWO WŁOKNIARZ...ODRAALE TO NIE KONIEC W NIEDZIELE WYGRAMY!!!!!!!!
Jasne, że wygracie - i to dość wyraźnie - dziesięcioma...![]()
![]()
Gratulacje dla Włókniarza - to milowy krok w drodze po tytuł i choć troszku dziwnie jakoś cieszyć się ze zwycięstw "paskudnego i kosmatego" rywala zza miedzy - to tak po cichutku: POWODZENIA !!!!!!!!
Nie mialbym nic przeciwko gdy sie okaze ze Wisła odpadnie z Mistrzem Polski
Ale wierze ze to My przejdziemy dalej i Kibice Włókaniarza beda mogli powiedziec ze odpadli z Mistrzem Polski 2004/2005


WislaLive.pl
Będzie 3 : 1 dla Polfy
oczywiście chciałbym żeby było 3 : 0 ale będzie 3 : 1
a pierwsdza trójka będzie taka
Lotos
Polfa
Wisła

oczywiście chciałbym żeby było 3 : 0 ale będzie 3 : 1
a pierwsdza trójka będzie taka
Lotos
Polfa
Wisła
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
-
ribeiro
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości




