Tym niemniej nie umniejszam Lakiscie zdobycia 30 pkt. bo to mimo wszystko spory wyczyn.
Kolejna Amerykanka w Jeleniej Górze
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
z tym "pełnym" składem, to bym nei przesadzał
z tego co sie orientuje nie grała Szyćko i Gajewska (o ile w przypadku Gajewskiej jestem pewny, o tyle z Szyszką mam wątpliwości, bo po prostu nie bylem na sparingach)... Ponad to Żyto wciąż zmaga się z bólem barku, a Kaszuwara jest dopiero co po kontuzji... no i brakowalo Coker
Tym niemniej nie umniejszam Lakiscie zdobycia 30 pkt. bo to mimo wszystko spory wyczyn.
Tym niemniej nie umniejszam Lakiscie zdobycia 30 pkt. bo to mimo wszystko spory wyczyn.
-
ktoś_kto_wie
- Nowy na forum
- Posty: 28
- Rejestracja: 19 czerwca 2006, 15:24
mi jest szkoda dziewczyny bo jest niezla
a Sroka dał dupy bo myslał ze dzieczyna która leciala ze 20 godz. (przypominam ze jest z L.A ) w drugi dzien po przylocie bedzie czarowac !!
i jeszcze jedno tak na prawde to ona nie grala 1n1 tylko 1 na5!!! czemu Sroka zdjał Gawrońska z boiska w momencie kiedy wszystko sie uklada i schodza na 4 ptk .... to mnie zastanawia... Sroka do dymisji niech sie poda....
a Sroka dał dupy bo myslał ze dzieczyna która leciala ze 20 godz. (przypominam ze jest z L.A ) w drugi dzien po przylocie bedzie czarowac !!
i jeszcze jedno tak na prawde to ona nie grala 1n1 tylko 1 na5!!! czemu Sroka zdjał Gawrońska z boiska w momencie kiedy wszystko sie uklada i schodza na 4 ptk .... to mnie zastanawia... Sroka do dymisji niech sie poda....
Koszykówka Kobiet.
Lakiste Barkus i Julie Demirer miały być gwiazdami KK AZS Jelenia Góra. Po trzech dniach wróciły do domu. - Są za słabe - tłumaczy wiceprezes klubu Eugeniusz Sroka
Lakiste Barkus i Julie Demirer przyjechały do Jeleniej Góry w nocy z czwartku na piątek. Już następnego dnia obie miały trening, a w sobotę i niedzielę wystąpiły w sparingowych meczach przeciwko CCC Polkowice. To właśnie po tych dwóch spotkaniach działacze zdecydowali się na odesłanie do domu obu Amerykanek, czyli koszykarek, które w ich zamyśle miały być gwiazdami drużyny.
- Zawiedliśmy się na ich umiejętnościach. Nie to wyobrażaliśmy sobie, gdy je sprowadzaliśmy. Jeśli one nie prezentują lepszego poziomu od naszych zawodniczek, to nie ma sensu na nie stawiać - uważa wiceprezes klubu Eugeniusz Sroka.
Co ciekawe, jeszcze przed przyjazdem obu koszykarek trener jeleniogórzanek Rafał Sroka twierdził, że dla zawodniczek występy w meczach z CCC Polkowice nie będą być albo nie być w drużynie z Jeleniej Góry. - Nie będzie to prawdziwy sprawdzian ich umiejętności, bowiem trudno wymagać od koszykarek rewelacyjnych występów po męczącej, całodziennej podróży i gdy brak czasu na aklimatyzację - wypowiadał się Rafał Sroka dla portalu koszykówki żeńskiej www.plkk.pl.
Szybko zmienił zdanie. Już w niedzielę klub podjął decyzję o rozwiązaniu kontraktów.
Do Julie Demirer działacze mieli pretensje, że koszykarka jest nieprzygotowana fizycznie. - To aż przerażające, że zawodniczka przyjechała tak nieprzygotowana. Poza tym jej umiejętności pozostawiają wiele do życzenia. Nie wiem, jak słaba musi być ta liga szwedzka [Demirer ostatnio tam występowała - red.], skoro koszykarka była tam podobno czołową postacią. Demirer w dwóch sparingowych meczach z CCC Polkowice (dwie porażki) zdobyła 6 punktów.
Z kolei jej rodaczka Lakiste Barkus w tych spotkaniach był najskuteczniejszą koszykarką zespołu. W pierwszym meczu zdobyła 30 punktów, w drugim 15. - I co z tego, skoro trafiała na fatalnej skuteczności, a do tego nie zanotowała żadnej asysty - mówi Eugeniusz Sroka.
- Jak miała mieć asystę, skoro trener zabronił jej podawać. Miała grać tylko jeden na jeden i cały czas oddawać rzuty. Sama zawodniczka dzwoniła do mnie i mówiła, że wymagają od niej rzeczy, do których jest nieprzyzwyczajona. Trudno także oczekiwać dobrego występu po Demirer, skoro Barkus nie mogła jej podawać - broni koszykarek ich agent Grzegorz Piekoszewski. - Może trener po prostu nie dogadał się z koszykarkami, bo po angielsku nie mówi zbyt dobrze.
- Może Rafał [trener AZS Jelenia Góra - dop. red.] nie mówi zbyt dobrze po angielsku, ale do treningu potrzebna jest znajomość kilku zwrotów koszykarskich. Z tym nie było problemów - broni syna Eugeniusz Sroka.
Działacze Jeleniej Góry mieli także pretensje do agentów Barkus, że źle zostali poinformowani o jej wzroście. - Na ofercie mieliśmy 175 cm, a koszykarka mierzy nie więcej niż 166 cm. To chyba znaczna różnica - przekonuje Sroka.
- Rzeczywiście zawodniczka ma mniej centymetrów niż w profilu w internecie. Zdarz się, że wzrost jest źle przeliczany, bo w Stanach jest inna numeracja [mierzy się w stopach - dop. red]. Jednak niech działacze nie przesadzają, bo za takie pieniądze, jakie miały zarabiać te koszykarki, trudno oczekiwać cudów - uważa Piekoszewski.
Nieoficjalnie wiemy, że pensja Barkus miała oscylować wokół dwóch tysięcy dolarów miesięcznie, z kolei Demirer miała zarabiać o połowę mniej.
Działacze AZS-u Jelenia Góra zakontraktowali jeszcze jedną Amerykankę - Jocelyn Penn, ale ona ma dolecieć do zespołu dopiero w październiku. Co ciekawe, zawodniczka jest sprowadzana także przez agencję Promotex, reprezentowaną przez Grzegorza Piekoszewskiego. - Boję się, że z nią może być podobnie. Jeśli działacze chcą rozwiązać z nią umowę, lepiej niech zrobią to już teraz - uważa.
Czy słaba gra zawodniczek to jedyny powód rozstania z koszykarkami? Według naszych informacji jeleniogórski klub nie ma teraz wystarczających środków finansowych, aby utrzymać w zespole aż trzy Amerykanki. - To nieprawda - zaprzecza wiceprezes klubu Eugeniusz Sroka. - Już prowadzimy negocjacje z innymi koszykarkami, które wkrótce mają do nas dołączyć - zapowiada.
Czas pokaże, czy działaczom uda się przed początkiem sezonu znaleźć co najmniej trzy klasowe (jak na warunki ekstraklasy) koszykarki. Bo jeśli nie, to klub z obecnym składem spadnie z hukiem z ligi. Znowu.
A przecież nie po to działacze wykupili za 50 tysięcy dziką kartę uprawniającą do startu w ekstraklasie, aby w najwyższych rozgrywkach pograć tylko przez sezon.
www.gazeta.pl
Lakiste Barkus i Julie Demirer miały być gwiazdami KK AZS Jelenia Góra. Po trzech dniach wróciły do domu. - Są za słabe - tłumaczy wiceprezes klubu Eugeniusz Sroka
Lakiste Barkus i Julie Demirer przyjechały do Jeleniej Góry w nocy z czwartku na piątek. Już następnego dnia obie miały trening, a w sobotę i niedzielę wystąpiły w sparingowych meczach przeciwko CCC Polkowice. To właśnie po tych dwóch spotkaniach działacze zdecydowali się na odesłanie do domu obu Amerykanek, czyli koszykarek, które w ich zamyśle miały być gwiazdami drużyny.
- Zawiedliśmy się na ich umiejętnościach. Nie to wyobrażaliśmy sobie, gdy je sprowadzaliśmy. Jeśli one nie prezentują lepszego poziomu od naszych zawodniczek, to nie ma sensu na nie stawiać - uważa wiceprezes klubu Eugeniusz Sroka.
Co ciekawe, jeszcze przed przyjazdem obu koszykarek trener jeleniogórzanek Rafał Sroka twierdził, że dla zawodniczek występy w meczach z CCC Polkowice nie będą być albo nie być w drużynie z Jeleniej Góry. - Nie będzie to prawdziwy sprawdzian ich umiejętności, bowiem trudno wymagać od koszykarek rewelacyjnych występów po męczącej, całodziennej podróży i gdy brak czasu na aklimatyzację - wypowiadał się Rafał Sroka dla portalu koszykówki żeńskiej www.plkk.pl.
Szybko zmienił zdanie. Już w niedzielę klub podjął decyzję o rozwiązaniu kontraktów.
Do Julie Demirer działacze mieli pretensje, że koszykarka jest nieprzygotowana fizycznie. - To aż przerażające, że zawodniczka przyjechała tak nieprzygotowana. Poza tym jej umiejętności pozostawiają wiele do życzenia. Nie wiem, jak słaba musi być ta liga szwedzka [Demirer ostatnio tam występowała - red.], skoro koszykarka była tam podobno czołową postacią. Demirer w dwóch sparingowych meczach z CCC Polkowice (dwie porażki) zdobyła 6 punktów.
Z kolei jej rodaczka Lakiste Barkus w tych spotkaniach był najskuteczniejszą koszykarką zespołu. W pierwszym meczu zdobyła 30 punktów, w drugim 15. - I co z tego, skoro trafiała na fatalnej skuteczności, a do tego nie zanotowała żadnej asysty - mówi Eugeniusz Sroka.
- Jak miała mieć asystę, skoro trener zabronił jej podawać. Miała grać tylko jeden na jeden i cały czas oddawać rzuty. Sama zawodniczka dzwoniła do mnie i mówiła, że wymagają od niej rzeczy, do których jest nieprzyzwyczajona. Trudno także oczekiwać dobrego występu po Demirer, skoro Barkus nie mogła jej podawać - broni koszykarek ich agent Grzegorz Piekoszewski. - Może trener po prostu nie dogadał się z koszykarkami, bo po angielsku nie mówi zbyt dobrze.
- Może Rafał [trener AZS Jelenia Góra - dop. red.] nie mówi zbyt dobrze po angielsku, ale do treningu potrzebna jest znajomość kilku zwrotów koszykarskich. Z tym nie było problemów - broni syna Eugeniusz Sroka.
Działacze Jeleniej Góry mieli także pretensje do agentów Barkus, że źle zostali poinformowani o jej wzroście. - Na ofercie mieliśmy 175 cm, a koszykarka mierzy nie więcej niż 166 cm. To chyba znaczna różnica - przekonuje Sroka.
- Rzeczywiście zawodniczka ma mniej centymetrów niż w profilu w internecie. Zdarz się, że wzrost jest źle przeliczany, bo w Stanach jest inna numeracja [mierzy się w stopach - dop. red]. Jednak niech działacze nie przesadzają, bo za takie pieniądze, jakie miały zarabiać te koszykarki, trudno oczekiwać cudów - uważa Piekoszewski.
Nieoficjalnie wiemy, że pensja Barkus miała oscylować wokół dwóch tysięcy dolarów miesięcznie, z kolei Demirer miała zarabiać o połowę mniej.
Działacze AZS-u Jelenia Góra zakontraktowali jeszcze jedną Amerykankę - Jocelyn Penn, ale ona ma dolecieć do zespołu dopiero w październiku. Co ciekawe, zawodniczka jest sprowadzana także przez agencję Promotex, reprezentowaną przez Grzegorza Piekoszewskiego. - Boję się, że z nią może być podobnie. Jeśli działacze chcą rozwiązać z nią umowę, lepiej niech zrobią to już teraz - uważa.
Czy słaba gra zawodniczek to jedyny powód rozstania z koszykarkami? Według naszych informacji jeleniogórski klub nie ma teraz wystarczających środków finansowych, aby utrzymać w zespole aż trzy Amerykanki. - To nieprawda - zaprzecza wiceprezes klubu Eugeniusz Sroka. - Już prowadzimy negocjacje z innymi koszykarkami, które wkrótce mają do nas dołączyć - zapowiada.
Czas pokaże, czy działaczom uda się przed początkiem sezonu znaleźć co najmniej trzy klasowe (jak na warunki ekstraklasy) koszykarki. Bo jeśli nie, to klub z obecnym składem spadnie z hukiem z ligi. Znowu.
A przecież nie po to działacze wykupili za 50 tysięcy dziką kartę uprawniającą do startu w ekstraklasie, aby w najwyższych rozgrywkach pograć tylko przez sezon.
www.gazeta.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
brzydki pisze:Szycko nie grala
piszac pelnym, mialem na mysli szerokim (moj blad)
na mnie 30p przy 30% skutecznosci nie robi wrazenia, widzialem oba mecze i caloksztalt rowniez nie powalal (oba zespoly...). jedyny promyczek to gra A. Pietrzak... jestem ciekaw jak bedzie sobie radzic w lidze
Może i nie robi wrażenia ale Nolan tuż po przyjeździe rzucała przy 30 %. znacznie mniej punktów.
Nie porównuje.
Tylko na kogo liczy JG.

- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Nie wiem, jak słaba musi być ta liga szwedzka [Demirer ostatnio tam występowała - red.], skoro koszykarka była tam podobno czołową postacią.
Przed minionym już sezonem w ostrowie odbył się turniej na który przyjechał zespół Szwedzkiej ekstrklasy 08 Stockholm HR... powalić nas poziomem nie powalił
Jednak grało tam kilka dziewczyn, słowaczka skrzydłowa, turczynka rozgrywajka, które moim zdaniem spokojnie poradziłby sobie w naszej ekstraklasie... wystarczyło tylko przyjechać do Ostrowa, zanotować kilka nazwisk... poziom ligi szwedzkiej niewątpliwie jest bardzo niski. Tylko trener Szwedek wytłumaczył po krótce jak jest w ich lidze... działacze dają tylko pieniądze i trener sam sobie w ramach tej kasy szuka zawodniczek i sprawdza skład
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
AZS Kolegium Karkonoskie ma swój hymn
Kibice AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra wyszli wobec swojego klubu z ciekawą inicjatywą. Własnymi siłami przygotowali hymn dla swojej drużyny. Utrzymana, w jakże popularnym ostatnio nurcie hip-hop piosenka, będzie grana przed każdym spotkaniem jeleniogórskiego klubu.
- Pomysł bardzo się nam spodobał, dlatego postanowiliśmy, że podczas rozgrzewki to właśnie ta piosenka będzie umilała czas naszym kibicom, a także zagrzewała do boju jeleniogórskie koszykarki – powiedział w rozmowie z nami Rafał Sroka, szkoleniowiec AZS-u.
http://mp3.wp.pl/i/sciagnij?id=145896
Osobiscie za hymn klubu uznaję to co kibic moze zaspiewac, a nie wysluchac. No ale to juz kwestie gustu.
Kibice AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra wyszli wobec swojego klubu z ciekawą inicjatywą. Własnymi siłami przygotowali hymn dla swojej drużyny. Utrzymana, w jakże popularnym ostatnio nurcie hip-hop piosenka, będzie grana przed każdym spotkaniem jeleniogórskiego klubu.
- Pomysł bardzo się nam spodobał, dlatego postanowiliśmy, że podczas rozgrzewki to właśnie ta piosenka będzie umilała czas naszym kibicom, a także zagrzewała do boju jeleniogórskie koszykarki – powiedział w rozmowie z nami Rafał Sroka, szkoleniowiec AZS-u.
http://mp3.wp.pl/i/sciagnij?id=145896
Osobiscie za hymn klubu uznaję to co kibic moze zaspiewac, a nie wysluchac. No ale to juz kwestie gustu.


WislaLive.pl
-
zawodniczka
- Żak
- Posty: 323
- Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
- Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Ot i cały sens hymnów. Nic dodac nic ująć. Wisła śpiewa "Jak dlugo na Wawelu" (sorki jesli cos przekręciłem), my mamy "Milości jedyna ma" i nie wyobrażam sobie zeby ktos na Galerze nie znał hymnu ŁKS! Jeśli Jelenia bedzie śpiewac go na meczach to chwala im-będziemy mogli mowic o hymnie, jesli będzie to jedynie leciec z głośników to możemy najwyżej mowic o piosence promocyjnej. A czy jest lepszy od piosenki Lotosu?Marco TS pisze:
Osobiscie za hymn klubu uznaję to co kibic moze zaspiewac, a nie wysluchac. No ale to juz kwestie gustu.

-
zawodniczka
- Żak
- Posty: 323
- Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
- Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P
Białorusinka wzmocni AZS KK
W Jeleniej Górze od wczoraj jest Oksana Dołgorukowa wielokrotna reprezentantka Białorusi z RTI Mińsk.
Ta 33 - letnia zawodniczka o wzroście 1,85 m, grająca z równym powodzeniem na pozycji 2,3 i 4, czyli rzucającego obrońcy oraz niskiej i wysokiej skrzydowej jest znana na krajowych parkietach. Trzy lata temu występowała razem z siostrą bliźniaczką o nazwisku: Dubajska (1,86 m) w AZS Lublin (obecnie Meblotap Chełm) i miała bardzo dobre notowania.
Jak twierdzi, zdecydowała się na przyjazd do Polski i występowanie w Jeleniej Górze, bowiem jej siostra podpisała kontrakt z Cukierkami Brzeg i będą się mogły spotykać w naszym kraju. Zresztą już się spotkają, bowiem AZS KK jedzie w ten weekend na turniej do Brzegu, gdzie wystapią: prócz gospodyń i jeleniogórzanek, drużyna z Lipska (Niemcy) oraz Duda Leszno, AZS Gorzów i ŁKS Łódź.
Więcej informacji: Sport - Koszykówka - AZS KK
www.jelonka.com
W Jeleniej Górze od wczoraj jest Oksana Dołgorukowa wielokrotna reprezentantka Białorusi z RTI Mińsk.
Ta 33 - letnia zawodniczka o wzroście 1,85 m, grająca z równym powodzeniem na pozycji 2,3 i 4, czyli rzucającego obrońcy oraz niskiej i wysokiej skrzydowej jest znana na krajowych parkietach. Trzy lata temu występowała razem z siostrą bliźniaczką o nazwisku: Dubajska (1,86 m) w AZS Lublin (obecnie Meblotap Chełm) i miała bardzo dobre notowania.
Jak twierdzi, zdecydowała się na przyjazd do Polski i występowanie w Jeleniej Górze, bowiem jej siostra podpisała kontrakt z Cukierkami Brzeg i będą się mogły spotykać w naszym kraju. Zresztą już się spotkają, bowiem AZS KK jedzie w ten weekend na turniej do Brzegu, gdzie wystapią: prócz gospodyń i jeleniogórzanek, drużyna z Lipska (Niemcy) oraz Duda Leszno, AZS Gorzów i ŁKS Łódź.
Więcej informacji: Sport - Koszykówka - AZS KK
www.jelonka.com
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Mikey pisze:Ot i cały sens hymnów. Nic dodac nic ująć. Wisła śpiewa "Jak dlugo na Wawelu" (sorki jesli cos przekręciłem), my mamy "Milości jedyna ma" i nie wyobrażam sobie zeby ktos na Galerze nie znał hymnu ŁKS!
Ja też sobie nie wyobrażałem do tego momentu. Hymnem ŁKSu od lat jest "W naszym mieście Łodzi".
Przepraszam za OT.
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Lakiste Barkus znalazła nowy klub...
Lakiste Barkus, z której nie tak dawno zrezygnowali szkoleniowcy i działacze AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra, długo nie pozostawała bez pracy. - Lakiste Barkus od października do grudnia 2006 roku będzie występowała w Dallas Diesel - poinformował nas dyrektor generalny tego klubu Willie McCray.
Amerykanka zdążyła już zadebiutować w nowym zespole. Podczas sparingowego meczu zdobyła 21 punktów, miała także 3 asysty, 3 przechwyty i 4 zbiórki.
Drużyna Dallas Diesel występuje w lidze WBCBL.
Lakiste Barkus, z której nie tak dawno zrezygnowali szkoleniowcy i działacze AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra, długo nie pozostawała bez pracy. - Lakiste Barkus od października do grudnia 2006 roku będzie występowała w Dallas Diesel - poinformował nas dyrektor generalny tego klubu Willie McCray.
Amerykanka zdążyła już zadebiutować w nowym zespole. Podczas sparingowego meczu zdobyła 21 punktów, miała także 3 asysty, 3 przechwyty i 4 zbiórki.
Drużyna Dallas Diesel występuje w lidze WBCBL.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 126 gości



