A co do pierwszej ligi - myślę, że bardziej sprawiedliwe by były dwa pierwsze miejsca, bo Wojteg na 15 sekund przed końcem meczu w Jeleniej Górze był wirtualnym liderem klasyfikacji... dopisało mi po prostu olbrzymie szczęście!
Pozdrawiam i do przyszłego sezonu Typerki i Typerzy!