No to okienko transferowe zamknięte. Jeśli nie było żadnych transferów w ostatniej chwili to kluby w tym roku poszalały ze wzmocnieniami w trakcie sezonu. Tak właściwie to jedynymi zagranicznymi wzmocnieniami (porównując do kadr zgłoszonych przed 1 kolejką) są Erin Phillips i Briana Gilbreath. Mozna jeszcze do tego dodać Alane Beard ale ona pojawiła się w miejsce Dougals która była zgłoszona na wstępie w stroju wiślackiego nie przywdziała nigdy. Jeśli chodzi o wzmocnienia krajowe to Polkowice sciagneły Skorek a do Rzeszowa zawitała Buszta. I to chyba wszystko
Za to lista ubytków jest sporo dłuższa: Metcalf (będzie grac w Rosji), Kotnis i Kędzia z AZS Rzeszów, Bennett i Snieżek z Gdyni, Bell i Cvetanovic z Torunia, Moorer z Gorzowa oraz Stampalija z Wisły. No i niemal cały Rybnik
Zasadnym wydaje sie pytanie po co wprowadzać w takim razie jakieś limity dla zawodniczek zagranicznych, skoro obecnie w 3 klubach (Rzeszów, Pabianice, Widzew) nie gra ani jedna zawodniczka bez Polskiego paszportu, a w 4 kolejnych (Gdynia, Gorzów, Toruń, Bydgoszcz) ich liczba nie przekracza 3.. chyba tylko po to by w sztuczny sposób wyrównać lige i utrudnić życie drożynom które zechcą reprezentować nas w pucharach.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...