AZS Poznań - Meblotap Chełm 79:77
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Drodzy kibice AZSu Poznań. Nie bądźcie zdziwieni że większość forumowiczów atakuje was ale jest to efekt działalności na tym forum waszego kolegi po szalu Marasa. Na przykład sprawa frekwencji poruszona przez Mikeya jest reakcją na wcześniejsze wypowiedzi Marasa o tym jacy to kibice AZSu są "the best". Chodzi o to że gdy pojawiła się w waszym klubie dużaaaa kasa i zdobyliście vice MP pojawił się też na tym forum fanatyczny kibic Starego Browaru (wtedy) nie jaki Maras który wychwalał was (kibiców) i wasz klub (wtedy raczej inwestyce Kulczykowej) jacy to nie jesteście najwspanialsi pod słońce. Irytowało to wielu stałych bywalców KKforum którzy mają spory bagaż doświadczeń kibicowskich, gdyż wiedzieli oni że łatwo jest być "the best" gdy jest kasa i drużyna jest na topie. Mnie osobiście też wku...a gdy pojawia się nagle "fanatyk" klubu akurat wtedy gdy drużyna jest na topie a w dodatku porusza tematy kibicowskie o których za bardzo nie ma pojęcia. Spodziewałem się że po tym sezonie zniknie ale o dziwo trzyma się dobre a na dodatek jest go więcej!
Mam nadzieję że starczy wam zapału gdy wasza drużyna przez kilka kolejnych sezonów będzię walczyć o utrzymanie (i przetrwanie). Na koniec moja rada na przyszłość: WIĘCEJ POKORY!!! Nie zabieracje głosu w sprawach o których nie macie pojęcia czyli np. kibicowskich. Wierzcie mi lub nie ale o tych klimatach wiem troche a to co czasem wypisuje was kolega Maras nadaje się na internetową napinkę z kibice.pl (aktualnie .net)
Lisu pisze:Spodziewałem się że po tym sezonie zniknie ale o dziwo trzyma się dobre a na dodatek jest go więcej!![]()
Może Maras to taka rozpowszechniająca się choroba, lub zaraza? Taka nasza koszykarska wersja Choroby Szalonych Krów?
Mam nadzieję, ze nie grozi mi zarażenie!!!!!!!!!!!!!!!!Choć zaczynam zauważac w moich postach jakąś cząstkę Marasa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zwycięstwo koszykarek AZS Poznań
grand 01-11-2004 , ostatnia aktualizacja 01-11-2004 17:39
Choć po nie najlepszej grze poznański AZS zdołał pokonać Meblotap-AZS Chełm 79:77. Zwycięskie punkty Beata Krupska-Tyszkiewicz zdobyła na 0,2 s przed końcem pojedynku!
Debiut poznańskiego AZS w Arenie nie wypadł okazale. Spotkanie z Meblotapem Chełm wywołało znikome zainteresowanie (w największej hali w mieście było niewiele ponad 100 kibiców), a poziom gry był co najwyżej średni.
Meblotap to zespół, który w ostatnim czasie był tworzony "z łapanki". Jeszcze miesiąc temu chełmscy działacze nie byli w stanie zgłosić do rozgrywek nawet 10 koszykarek, nie było więc wiadomo, czy wschodnia Polska będzie miała swojego przedstawiciela w ekstraklasie. Dzięki życzliwości PLKK, która dała działaczom Meblotapu dodatkowy czas na zebranie dokumentów i wpłacenie wpisowego, Chełm nadal gra w Torell Basket Lidze. Drużyna jest zresztą cały czas wzmacniana, bo w Poznaniu po raz pierwszy w jej składzie wystąpiła biała amerykańska skrzydłowa Lauren Bull oraz rozgrywająca Anna Szyćko, która nie znalazła zatrudnienia w innych klubach i wróciła do Chełma.
Poznanianki zostały zaskoczone przez rywalki, mimo że te nie mają żadnej zawodniczki mogącej grac na pozycji środkowej. Niskie chełmianki raz za razem trafiały jednak za 3 pkt. - Nie broniliśmy strefą, tylko "każdy swego", bo czekaliśmy, aż rywalki się zmęczą. Tylko że przy tej obronie zawodniczki grające na obwodzie popełniały błędy, bo za często starały się pomagać koleżankom. Meblotap to wykorzystywał, bo jak tylko było trochę miejsca, to zaraz rzucał za trzy - tłumaczył potem trener AZS Roman Haber.
Przez pierwsze 6 min chełmianki trafiły aż cztery razy za 3 pkt. Właśnie po takich rzutach Kimii Murray i Natalii Marczenko objęły nawet prowadzenie 14:11. Czarnoskóra Murray imponowała dynamiką, szybkością i skocznością. Mimo że była najniższa na parkiecie (niższa nawet od mierzącej 166 cm kapitan AZS Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz), to często po rzutach koleżanek wbiegała pod tablicę i wygrywała walkę o piłkę. Jako jedyna zresztą zanotowała aż 10 zbiórek, z tego połowę w ataku.
Bardzo dobra passa Meblotapu trwała nadal - po dwóch kwartach koszykarki z Chełma miały już dziewięć trafień zza linii 6,25. Akademiczkom tylko raz udało się zmniejszyć straty do 1 pkt (43:44 w 16. min), remisu nie było w ogóle. Znów kiepsko spisywała się najwyższa na boisku Reda Aleljunaite-Jankowska, która z sześciu oddanych spod kosza rzutów tylko raz trafiła. Na szczęście dla AZS swój najlepszy mecz w ekstraklasie rozegrała Natalia Mrozińska, która była niemal bezbłędna. Do remisu doprowadziła akademiczki Monika Sibora - trafiła w 30. min i po trzech kwartach było 63:63. W czwartej kwarcie przewagę znów uzyskały chełmianki (72:68), ale AZS odrobił straty i objął prowadzenie 75:73.
Nie na długo jednak. Po dynamicznym wejściu Agnieszki Pazur i rzucie Marczenko Chełm wygrywał 77:75. Poznaniankom dopisało jednak szczęście, a tym razem umiejętności nie zawiodły doświadczonej Krupskiej-Tyszkiewicz (w przeciwieństwie do pierwszego meczu w Łodzi). W ostatniej minucie trafiła dwa rzuty wolne i znów był remis (77:77). Gdy wydawało się, że jako ostatnie rzut oddadzą koszykarki z Chełma, będąca już na połowie AZS rozgrywająca Murray poślizgnęła się i przewróciła - spadł jej nawet przy tym but. Krupska przejęła piłkę, pobiegła pod kosz rywalek i bez problemu zdobyła punkty. Do końca meczu zostało tylko 0,2 s...
- Gramy może trochę słabiej, ale z każdym spotkaniem i tak widać poprawę. Przed sezonem rozegrałyśmy bardzo mało sparingów i teraz to nadrabiamy - powiedziała kapitan AZS Beata Krupska-Tyszkiewicz. - Cieszę się z tego zwycięstwa choć widzę jeszcze sporo mankamentów. Nie możemy popełniać aż tylu strat. Lepszej gry oczekiwałbym od reprezentantki Polski Aleksandry Karpińskiej. Dobrze, że dziś najlepszy mecz w karierze zagrała Mrozińska, a świetnie z dystansu rzucała Joanna Lorek - przyznał z kolei trener Roman Haber.
AZS POZNAŃ 79
MEBLOTAP-AZS PWSZ CHEŁM 77
Kwarty: 24:30, 23:22, 16:11, 16:14
AZS: Mrozińska 18, Krupska-Tyszkiewicz 16 (1), Karpińska 7, Ciecierska 6, Aleljunaite-Jankowska 3 oraz Lorek 21 (4), Sibora 6, Jarkowska 2.
Meblotap: Pazur 16 (2), Murray 14 (2), Marczenko 14 (3), Zdziesińska 12 (2), Cybulak 6 oraz Sazonienko 11 (3), Bull 2, Szyćko 2.
Gazeta Wyborcza
grand 01-11-2004 , ostatnia aktualizacja 01-11-2004 17:39
Choć po nie najlepszej grze poznański AZS zdołał pokonać Meblotap-AZS Chełm 79:77. Zwycięskie punkty Beata Krupska-Tyszkiewicz zdobyła na 0,2 s przed końcem pojedynku!
Debiut poznańskiego AZS w Arenie nie wypadł okazale. Spotkanie z Meblotapem Chełm wywołało znikome zainteresowanie (w największej hali w mieście było niewiele ponad 100 kibiców), a poziom gry był co najwyżej średni.
Meblotap to zespół, który w ostatnim czasie był tworzony "z łapanki". Jeszcze miesiąc temu chełmscy działacze nie byli w stanie zgłosić do rozgrywek nawet 10 koszykarek, nie było więc wiadomo, czy wschodnia Polska będzie miała swojego przedstawiciela w ekstraklasie. Dzięki życzliwości PLKK, która dała działaczom Meblotapu dodatkowy czas na zebranie dokumentów i wpłacenie wpisowego, Chełm nadal gra w Torell Basket Lidze. Drużyna jest zresztą cały czas wzmacniana, bo w Poznaniu po raz pierwszy w jej składzie wystąpiła biała amerykańska skrzydłowa Lauren Bull oraz rozgrywająca Anna Szyćko, która nie znalazła zatrudnienia w innych klubach i wróciła do Chełma.
Poznanianki zostały zaskoczone przez rywalki, mimo że te nie mają żadnej zawodniczki mogącej grac na pozycji środkowej. Niskie chełmianki raz za razem trafiały jednak za 3 pkt. - Nie broniliśmy strefą, tylko "każdy swego", bo czekaliśmy, aż rywalki się zmęczą. Tylko że przy tej obronie zawodniczki grające na obwodzie popełniały błędy, bo za często starały się pomagać koleżankom. Meblotap to wykorzystywał, bo jak tylko było trochę miejsca, to zaraz rzucał za trzy - tłumaczył potem trener AZS Roman Haber.
Przez pierwsze 6 min chełmianki trafiły aż cztery razy za 3 pkt. Właśnie po takich rzutach Kimii Murray i Natalii Marczenko objęły nawet prowadzenie 14:11. Czarnoskóra Murray imponowała dynamiką, szybkością i skocznością. Mimo że była najniższa na parkiecie (niższa nawet od mierzącej 166 cm kapitan AZS Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz), to często po rzutach koleżanek wbiegała pod tablicę i wygrywała walkę o piłkę. Jako jedyna zresztą zanotowała aż 10 zbiórek, z tego połowę w ataku.
Bardzo dobra passa Meblotapu trwała nadal - po dwóch kwartach koszykarki z Chełma miały już dziewięć trafień zza linii 6,25. Akademiczkom tylko raz udało się zmniejszyć straty do 1 pkt (43:44 w 16. min), remisu nie było w ogóle. Znów kiepsko spisywała się najwyższa na boisku Reda Aleljunaite-Jankowska, która z sześciu oddanych spod kosza rzutów tylko raz trafiła. Na szczęście dla AZS swój najlepszy mecz w ekstraklasie rozegrała Natalia Mrozińska, która była niemal bezbłędna. Do remisu doprowadziła akademiczki Monika Sibora - trafiła w 30. min i po trzech kwartach było 63:63. W czwartej kwarcie przewagę znów uzyskały chełmianki (72:68), ale AZS odrobił straty i objął prowadzenie 75:73.
Nie na długo jednak. Po dynamicznym wejściu Agnieszki Pazur i rzucie Marczenko Chełm wygrywał 77:75. Poznaniankom dopisało jednak szczęście, a tym razem umiejętności nie zawiodły doświadczonej Krupskiej-Tyszkiewicz (w przeciwieństwie do pierwszego meczu w Łodzi). W ostatniej minucie trafiła dwa rzuty wolne i znów był remis (77:77). Gdy wydawało się, że jako ostatnie rzut oddadzą koszykarki z Chełma, będąca już na połowie AZS rozgrywająca Murray poślizgnęła się i przewróciła - spadł jej nawet przy tym but. Krupska przejęła piłkę, pobiegła pod kosz rywalek i bez problemu zdobyła punkty. Do końca meczu zostało tylko 0,2 s...
- Gramy może trochę słabiej, ale z każdym spotkaniem i tak widać poprawę. Przed sezonem rozegrałyśmy bardzo mało sparingów i teraz to nadrabiamy - powiedziała kapitan AZS Beata Krupska-Tyszkiewicz. - Cieszę się z tego zwycięstwa choć widzę jeszcze sporo mankamentów. Nie możemy popełniać aż tylu strat. Lepszej gry oczekiwałbym od reprezentantki Polski Aleksandry Karpińskiej. Dobrze, że dziś najlepszy mecz w karierze zagrała Mrozińska, a świetnie z dystansu rzucała Joanna Lorek - przyznał z kolei trener Roman Haber.
AZS POZNAŃ 79
MEBLOTAP-AZS PWSZ CHEŁM 77
Kwarty: 24:30, 23:22, 16:11, 16:14
AZS: Mrozińska 18, Krupska-Tyszkiewicz 16 (1), Karpińska 7, Ciecierska 6, Aleljunaite-Jankowska 3 oraz Lorek 21 (4), Sibora 6, Jarkowska 2.
Meblotap: Pazur 16 (2), Murray 14 (2), Marczenko 14 (3), Zdziesińska 12 (2), Cybulak 6 oraz Sazonienko 11 (3), Bull 2, Szyćko 2.
Gazeta Wyborcza
nie wiem czy to ma znaczenie - ale Mytek i Maras są jednocześnie zalogowani właśnie na forum - wiem, że wyświetla się uczestnik aktywny (chyba w czasie 5 minut?) ale oni są chyba już dłużej...Viallos pisze:Właśnie wszedłem na forum i zbladłem - 7 stron tego wątkuAle co najważniejsze powoli klony (lub nie) Marasa podjęły dyskusję na poziomie.
zresztą nieważne - tak naprawdę to nie ma znaczenia w "ile osób" się pisze, byle "do rzeczy"...
No widze że się powoli dogadujemy co do nieistnienia żadnych moich klonów! Wypraszam sobie także porównywanie mnie do jakiejś choroby gdyż jest to nie na miejscu! Co do mojego początku działalności na forum to przypadła ona akurat na lata świetności klubu (Stary Browar) więc prosze bez aluzji że kibicuje tylko klubowi gdy jest kasa i gdy wygrywa wszystkie mecze! Będe kibicował AZSowi nawet gdyby spadł do I ligi!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
simon pisze:nie wiem czy to ma znaczenie - ale Mytek i Maras są jednocześnie zalogowani właśnie na forum - wiem, że wyświetla się uczestnik aktywny (chyba w czasie 5 minut?) ale oni są chyba już dłużej...
zresztą nieważne - tak naprawdę to nie ma znaczenia w "ile osób" się pisze, byle "do rzeczy"...
Ostatnio zmieniony 01 listopada 2004, 22:16 przez Seba, łącznie zmieniany 2 razy.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
z tym "lata świetności" to radziłbym jednak używać liczby pojedyńczej...MARAS pisze:No widze że się powoli dogadujemy co do nieistnienia żadnych moich klonów! Wypraszam sobie także porównywanie mnie do jakiejś choroby gdyż jest to nie na miejscu! Co do mojego początku działalności na forum to przypadła ona akurat na lata świetności klubu (Stary Browar) więc prosze bez aluzji że kibicuje tylko klubowi gdy jest kasa i gdy wygrywa wszystkie mecze! Będe kibicował AZSowi nawet gdyby spadł do I ligi!
Co do chęci kibicowania w 1 lidze, to się oczywiście chwali, ale pisanie "nawet" - to nawet nie przystoi kibicowi, który chciałby być postrzegany jako oddany i fanatyczny. Nawet gdyby w AZS pozostały sekcje juniorskie, nawet jakby czysta amatorka, nawet jakby grały tylko sparingi - to jest nawet, a takie "nawet" to chyba obraża wszystkich pierwszoligowych kibiców... nawet
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Kuba pisze:MARAS pisze:Będe kibicował AZSowi nawet gdyby spadł do I ligi!
Zobaczymy, czy spełnią się twoje obietnice, być może juz w następnym sezonie ....
Nie no Kuba, przestań. Nie życzmy nikomu złego. Czasy są takie że każdy może nagle zniknąć z ekstraklasy a nawet koszykarskiej mapy. Zarówno Wy, my jak i nawet Gdynia.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Szymon pisze:Kuba pisze:MARAS pisze:Będe kibicował AZSowi nawet gdyby spadł do I ligi!
Zobaczymy, czy spełnią się twoje obietnice, być może juz w następnym sezonie ....
Nie no Kuba, przestań. Nie życzmy nikomu złego. Czasy są takie że każdy może nagle zniknąć z ekstraklasy a nawet koszykarskiej mapy. Zarówno Wy, my jak i nawet Gdynia.
Trzy do jednego, że Maras znikłby razem z AZSem.
Nie chodzi mi bynajmniej o to, ze Poznań miałby spaść po walce o utrzymanie, ale może wkońcu w PLKK zrobią coś, żeby kontynuator Quaya był tam, gdzie jego miejsce.
Pozdrawiam
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
widze zę coś Cię nadal uwiera i nie dasz spokoju! To będziemy drążyć ten temat do skutku!
Moją receptą jest spotkanie się i uświadomienie Tobie że jesteś w ogromnym błędzie myśląc i pisząc że MARAS, MYTEK I MIRU to jedna osoba która nabiaj tam sobie punkty!
Co ty na to ?? czy wolisz dalsze drążenie tego jałowego tematu(chyba że dla ciebie jest ciekawy??)
Moją receptą jest spotkanie się i uświadomienie Tobie że jesteś w ogromnym błędzie myśląc i pisząc że MARAS, MYTEK I MIRU to jedna osoba która nabiaj tam sobie punkty!
Co ty na to ?? czy wolisz dalsze drążenie tego jałowego tematu(chyba że dla ciebie jest ciekawy??)
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość



