Brazylijska chwila wspomnień ...

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Brazylijska chwila wspomnień ...

Postautor: Seba » 18 czerwca 2004, 22:44

To już 10 lat minęło od czasu, kiedy ostatni raz udało się w wielkiej imprezie zdetronizować zespół amerykański. W 1994 roku, podczas rozgrywanych w Australii mistrzostw świata, najlepszą drużyną globu została dość niespodziewanie, ale zasłużenie reprezentacja Brazylii. Dla uczczenia tego wydarzenia federacja tego kraju zorganizowała spotkanie niezapomnianego teamu. Oto skład tej wspaniałej ekipy: Adriana Santos, Alessandra, Cíntia Santos, Dalila, Helen, Hortencia, Janeth, Leila Sobral, Paula, Roseli, Ruth i Simone Pontello. Pięć zawodniczek ciągle jeszcze cieszy nas, fanów basketu żeńskiego, swoją grą (Alessandra, Cíntia, Helen, Janeth i Leila). Przypominając sobie wydarzenia z przed 10 lat warto wrócić do jednego meczu, podobno najwspanialszego widowiska w historii kobiecej koszykówki. W drodze do półfinału zawodniczki Brazylii nie zachwycały. Zdarzyły się nawet porażki - ze Słowacją (88:99) i Chinami (90:97). Jednak wygrane z Tajwanem (112:83), Polską (87:77), Kubą (111:91) i Hiszpanią (92:87) pozwoliły Canarinhos awansować do pierwszej czwórki i zmierzyć się w walce o finał z reprezentacją USA. Barw amerykańskich broniły wtey takie zawodniczki jak Lisa Leslie, Ruthie Bolton-Holifield, Teresa Edwards, Katrina McClain, Jennifer Azzi, Dawn Staley czy też Sheryl Swoopes. Brakowało jedynie już niezapomnanej Cynthii Cooper. Amerykanki w drodze po medale gromiły przeciwniczki i bardzo pewnie stanęły naprzeciw Brazylijek. Te jednak prowadzone do boju przez najlepsze chyba wtedy na świecie Hortencię Marcari Olivę oraz Marię Paulę Silvę ("Magic" Paulę) nie zamierzały się poddać. Nie pamiętam czy w tym meczu były dwie, trzy czy też cztery dogrywki, w każdym razie po kapitalnym widowisku lepsze okazały się Brazylijki 110:107!!! W finale ich wyższość musiały uznać Chinki 96:87.

zródło: http://pbf.blogspot.com/

Obrazek
Tak obecnie wyglądają najlepsze koszykarki świata z 1994 roku. Z piłką w czerwonym kostiumie niezapomniana Hortencia, po jej prawej ręce "Magic" Paula, po lewej zaś Janeth Arcain.

Obrazek
Tak zaś Hortencia karciła rywalki kiedyś

Obrazek
Mistrzynie z 1994 - niestety zdjęcię bardzo słabej jakości :(



Ps. Miałem okazję obejrzeć ostatni mecz na imprezie międzynarodowej Magic Paulii. Było to podczas mistrzostw świata w 1998 roku w Berlinie i muszę przyznać, że NIGDY tego nie zapomnę! Nawet w wieku 36 lat grała po prostu fenomenalnie, jej dwa zagrania pozostaną w mojej pamięci do końca życia. Niestety nie udało mi się na żywo zobaczyć kogoś, kto zdaniem wielu był od Marii Pauli jeszcze lepszy - Hortencii. Potwierdzenie tych słów znalazłem jedynie oglądając jej mecze na kasetach video... po prostu REWELACJA!

Ps2. Mam wielką prośbę! Zdaję sobie sprawę, że będzie ona raczej trudna do spełnienia, nie wiem nawet czy wogóle możliwa. Od wielu lat próbowałem zdobyć mecz półfinałowy mistrzostw z 1994 roku. Posiadam jedynie nagrane fragmenty finału tamtych mistrzostwa świata, ale to jednak nie to samo. Chciałbym się przekonać, czy półfinał Brazylia - USA faktycznie był największym, najwspanialszym pokazem żeńskiego basketu. Czy ktoś dysponuje może tym spotkaniem?

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 18 czerwca 2004, 22:56

Jeszcze dwa zdjęcia pochodzące ze strony http://pbf.blogspot.com/ . Jak widać brazylijskie gwiazdy koszykówki (dawne i obecne) już wczuwają się w atmosferę igrzysk olimpijskich ;)

Obrazek
Janeth Arcain

Obrazek
Maria Paula Silva (Magic Paula)

... na wspomnianej stronie można znalezć jeszcze wiele podobnych "perełek". Na przykład ilustrowane zdjęciami wspomnienie o występie Brazylii na igrzyskach w Barcelonie w 1992 roku.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 20 czerwca 2004, 11:37

trzeba oddac ze mialy wtedy niezla druzyne ,kibicowalem Brazilijkom w Sydney ale niestety teraz Braza to typowy średniak niczym Polska ( no dobra i tak trochę lepszy :) ) za to che reperentacja ma fajne stoje tak jak zreszta Australijki , nie odbiegajac od tematu zaluje ze nie ma znowu zmiany wachty i taka poludniowo-amerykanska sila obecnie nie prezentuje nic ciekawego.... (ech zawsze kiedy pisze o innych zepsolach mimochodem je porownuje do Polski ,niestety wynik tych porownan jest i tak przewaznie dla nas niekorzystny) :?

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 20 czerwca 2004, 19:10

Saletra pisze:trzeba oddac ze mialy wtedy niezla druzyne ,kibicowalem Brazilijkom w Sydney ale niestety teraz Braza to typowy średniak niczym Polska ( no dobra i tak trochę lepszy :) ) za to che reperentacja ma fajne stoje tak jak zreszta Australijki , nie odbiegajac od tematu zaluje ze nie ma znowu zmiany wachty i taka poludniowo-amerykanska sila obecnie nie prezentuje nic ciekawego.... (ech zawsze kiedy pisze o innych zepsolach mimochodem je porownuje do Polski ,niestety wynik tych porownan jest i tak przewaznie dla nas niekorzystny) :?


Nie zgodzę się, że Brazylia to "typowy średniak". Moim zdaniem nadal pozostaje jednym z kandydatów do olimpijskiego brązu. O posiadaniu takich zawodniczek jak Silvia i Helen Luz, Alessandra Oliveira czy zwłaszcza Janeth Arcain wiele zespół (Polska zwłaszcza) może sobie tylko pomarzyć. Drużyna nie jest od jakiegoś czasu tak silna jak kiedyś, chyba jednak szwankuje trochę szkolenie młodzieży, ale jak zawsze gra bardzo emocjonującą i szalenie atrakcyjną dla kibiców koszykówkę. Nie zgodzę się więc również z Twoimi słowami, że "obecnie nie prezentuje nic ciekawego". Chciałbym, aby Polska prezentowała aktualnie choć połowę tak "nieciekawej" gry, jak Brazylijki.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 20 czerwca 2004, 21:58

:D napisalem ze nie prezentuje nic ciekawego dlatego ze z hegmonami takimi jak ruskie Usa i Australia niestety juz w ciemno przed meczem mozna dac im jeden punkt . nie ma sensu porownywac ich sily do inncyh zepolow bo ta trojka obecnie stanow wykladnik sily kobiecego basketu ( no oks mozemy dodac jescze francuzki czeszki ale one sa juz troszke slabsze ) i w odniesieniu do nich mozemy mozemy porownywac potencjal innych zespolow - bo cala reszta jest do ogrania a Brazilijki niestey im mocno ustepuja - przypomne ze na ostatniej olimpiadzie w Sydney o ile mnie pamiec nie myli Brazylijki zajely czwarte miejsce na 6 wyprzedzajac jedynie Kanade i jakis zespol na S (ale o to nie dam sobie glowy uciac kogo wyprzedzily bo nie pamietam tych dwoch zespolow w kazdym razie byly bardzo slabe ) no i odpadly w pierwszej rundzie tak jak i my zreszta :D co nie zmienia faktu ze w bezposredniej konfrontacji z obecna foema naszego zesplu ktory bryka sie z problemami zmiany pokolen wygralby pewnie ponad 10 pkt . nie mowie ze sa slabe tylko ze na 100% przegralyby mecz z ruskimi Usa lub Australia a do reszty nie ma co porownywac tym niemniej zasze bede kibicowal Polsce i Brazylii bo mam do nich symaptie zaluje tylko ze akurat zespoly do ktorych czuje sympatie nie stanowia juz znaczacej sily rażenia - no dobra juz nie bede sie dluzej rozpisywal wystarczy -zycze Brazylii jak najlepiej i mam nadzieje ze swoja postawa pokaza wielu niedowiarkom ( w tym mnie ) ze stac je na zwyciestwa ze swiatowymi potegami- najblizsza olimpiada zweryfikuje moja ocene jezeli sie mylilem co do oceny tego zesolu to bedzie to bardzo mila pomylka. :D


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości