Rozmowa z Cz. Greczynem, prezesem KS Cukierki Odra Brzeg

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Rozmowa z Cz. Greczynem, prezesem KS Cukierki Odra Brzeg

Postautor: MARIO » 30 stycznia 2005, 10:21

Początek sezonu w wykonaniu Cukierków był fatalny - sześć porażek pod rząd. Jak taki stan rzeczy odebrał Pan i cały zarząd klubu?
Z pewnością czuliśmy pewne napięcie, po tych sześciu porażkach nie było podstaw do tego, by atmosfera była budująca. Było wręcz przeciwnie, bo przyszłość klubu jawiła się w czarnych kolorach. W prasie już zaczęły się pojawiać tytuły typu: "Tak źle jeszcze nie było", co dodatkowo pogłębiało nasza złą sytuację.

Czy był taki moment, że posada trenera Krzysztofa Kubiaka była zagrożona?

Na zebraniach zarządu klubu nie poruszaliśmy takiej ewentualności, by zmienić trenera, staraliśmy się wyczekać ze spokojem. Sam miałem pewne przemyślenia na ten temat, ale ich nie uzewnętrzniałem, nie chcąc pogarszać sytuacji. Wydaje mi się, że gdyby zrobiło się głośno o ewentualności zmiany, to na pewno nie miałoby to dobrego wpływu na postawę zespołu.

W tej chwili sytuacja zmieniła się diametralnie, zespół wygrywa i jest coraz wyżej w tabeli.

I bardzo się z tego cieszymy. Po ostatnich meczach atmosfera zmieniła się o 180 stopni, zwłaszcza po meczu z Lotosem Gdynia, który, mimo, że zakończył się porażką, jest naszym dużym sukcesem. W tej chwili otrzymujemy wiele telefonów z gratulacjami, postawa naszego zespołu w tym meczu nie pozostała bez echa, nie tylko w Brzegu, ale i w kraju. Teraz, w przeciwieństwie do początku sezonu, mówi się, że w Brzegu jest młoda, walcząca drużyna, która stać na osiągnięcie dobrych wyników. Ja osobiście nie chciałbym się wypowiadać, które możemy zając miejsce na koniec sezonu, tak jak piszę się o tym w gazetach, bo walka jeszcze trwa, a wiadomo, że w sporcie możliwe jest wszystko.

A z jakiego miejsca byłby Pan zadowolony na koniec sezonu?

Jako prezes mam dwa marzenia. Pierwsze z nich to zwycięstwo po pięknej grze i wspaniałej walce z Lotosem Gdynia. Teraz było bardzo blisko, byśmy to osiągnęli. Mecz z pewnością mógł się podobać, dziewczyny wykazały się wielką determinacją i moim zdaniem zabrakło tylko szczęścia, czynnika, który w sporcie jest równie ważny jak umiejętności i pieniądze. Wracając do kwestii miejsca, to cel postawiony przed trenerami przed sezonem, jakim było zakwalifikowanie się do czołowej ósemki, był tylko oficjalnym założeniem. W tej chwili, po ostatnich meczach, w rozmowach z trenerami doszliśmy do wniosku, że ten zespół stać na miejsca 5-6. Ja byłbym bardzo zadowolony, gdyby było to piąte miejsce. W tym momencie jednak trudno jest kalkulować, bo sezon jeszcze trwa. Moim zdaniem jednak miejsce w tabeli nie zawsze jest najistotniejsze, bardzo ważne są takie mecze, jak nasz ostatni pojedynek z Lotosem, które robią wiele pozytywnego oddźwięku wokół zespołu.

W tej chwili mamy w lidze okienko transferowe. Z zespołem pożegnała się Paulina Dąbkowska, czy są plany sprowadzenia na jej miejsce nowej zawodniczki?

Rozważaliśmy wcześniej taką sytuację, co będzie, kiedy ona odejdzie. Sprawa Pauliny nie wyszła z dnia na dzień, ona dojrzewała do tego momentu, że trzeba jej będzie podziękować za współpracę. Dawaliśmy jej szansę kilka razy, ale niestety jej przydatność ograniczała się do uczestnictwa w treningach. Nie jesteśmy klubem na tyle majętnym, by sobie na to pozwolić. W tej chwili nie stać nas na to, by sprowadzić kogoś nowego, ale gdyby trenerzy przedstawili mi propozycję zawodniczki, na która byłoby nas stać i gdyby przekonali mnie, że z nią w składzie moglibyśmy coś więcej zdziałać w lidze, to być może bym się zgodził.

Skład zespołu w tym sezonie jest mieszanką doświadczenia z młodością, co z w tej chwili doskonale się sprawdza. Czy będziecie chcieli zatrzymać ten skład na następny sezon?

Tu znów wraca sprawa finansów. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że umowa sponsorska z Przedsiębiorstwem Wyrobów Cukierniczych Odra obowiązuje do maja tego roku. Na posiedzeniu zarządu firmy wstępnie poruszyłem ten temat, ale decyzji odnośnie dalszego sponsorowania na razie nie ma. Rozmawiając o tym, kogo należy zatrzymać w klubie i z kim ewentualnie można rozmawiać, trzeba mieć coś do zaoferowania. Takie rozmowy na pewno będziemy prowadzili. W tej chwili mogę jedynie powiedzieć, że cały zespół zasłużył na to, by rozmawiać o grze w następnym sezonie, będziemy robili wszystko, by trzon zespołu pozostał. Nie chcielibyśmy doprowadzić do takiej sytuacji, jaka miała miejsce w kilku poprzednich sezonach, kiedy tylko kilka zawodniczek zostawało w Cukierkach.

Powiedział Pan o celu na ten sezon, a czy myślicie o dalszej przyszłości?


Wydaje mi się, że należałoby zbudować zespół, który mógłby walczyć o miejsca na podium. To jest moje marzenie i myślę, że ten młody zespół, który mamy w tej chwili na to stać. Jeżeli przepracowałoby się dobrze okres przygotowawczy i omijałyby nas kontuzje, to uważam, że byłoby to możliwe.

Poza pierwszym zespołem, jest w klubie utalentowane pokolenie juniorek, które w tym roku kończy wiek w tej kategorii. Większość z nich za rok nie będzie miała możliwości gry, czy jest szansa na zgłoszenie do rozgrywek II ligi zespołu rezerwowego?

Tu musze jednoznacznie powiedzieć, że w chwili obecnej zasoby finansowe klubu nie pozwalają na taką możliwość. To są następne wydatki, z którymi klub sobie nie poradzi. Chyba, że działacze, pozyskają dodatkowych sponsorów. Gdyby nastąpił przypływ dodatkowych środków, to droga byłaby jak najbardziej słuszna, żeby te dziewczyny miały możliwość dalszego kontynuowania kariery.

Jako przedstawiciel głównego sponsora klubu może Pan powiedzieć, jakie odbicie na reklamę firmy ma sponsoring klubu?

Nie można tego przeliczyć na wielkość sprzedaży, która nam dzięki temu wzrasta. Na pewno niepodważalną rzeczą jest to, że wpływa to pozytywnie na wizerunek przedsiębiorstwa. Drużyna jeździ na mecze na terenie całej Polski i jest kojarzona z firmą. Stroje, afisze, bilety, wystrój hali przypominają o firmie i na pewno ma to przełożenie na reklamę. Tym właśnie można zachęcić ewentualnych nowych sponsorów. W badaniach marketingowych można spotkać takie informacje, że sponsorowanie sportu jest jedna z tańszych form, o czym nie wszyscy wiedzą. Jeszcze raz wspomnę ostatni mecz z Lotosem, który był pokazywany w telewizji, to jest doskonała forma reklamy.

A jak w tej chwili przedstawia się sytuacja, jeśli chodzi o ewentualnych nowych sponsorów?


To jest bardzo trudna sprawa, prowadzimy rozmowy, ale to pozostaje na razie bez echa. Ludziom brakuje przekonania, że dzięki sponsoringowi można wiele zyskać. Niemniej jednak chciałbym zachęcić do sponsorowania zarówno duże, jak i małe firmy. Przy okazji chciałbym też podziękować tym, którzy do tej pory nam pomagają. Przede wszystkim sponsorowi tytularnemu – Przedsiębiorstwu Wyrobów Cukierniczych Odra, a także tym mniejszym, którzy również przyczyniają się do funkcjonowania klubu. O nich również nie zapominamy wspominając o nich na biletach, afiszach meczowych, czy też wymieniając ich za pośrednictwem spikera podczas meczów.

Dziękuję za rozmowę.


źródło: www.odra.e-basket.pl
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 30 stycznia 2005, 15:49

U Nas jest też problem ze sponsorem tak jak pewnie w wielu zespołach :wink:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość