Marta Korgiel: Wyjazd był zaplanowany

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Marta Korgiel: Wyjazd był zaplanowany

Postautor: Viallos » 01 lipca 2004, 10:29

Sposobiąca się do swojego drugiego sezonu na parkietach żeńskiej ekstraligi drużyna Ostrovii Ostrów już wie, że w najbliższych rozgrywkach nie będzie mogła liczyć na grę w swoich barwach Marty Korgiel (24 lata, 185 cm). Utalentowana środkowa rodem z Koszalina opuszcza bowiem nie tylko Ostrów, ale i kraj, przenosząc się do występującego w I lidze francuskiej zespołu Evreux.

Jarosław Wszędybył: Wiadomo już, że w nadchodzącym sezonie nie będziesz grała nie tylko w Ostrovii, ale i w żadnym innym polskim klubie. Wyprowadzasz się do ligi francuskiej. Co skłoniło cię do podjęcia takiej właśnie decyzji?

Marta Korgiel: Decyzję o wyjeździe i o tym, żeby grać za granicą podjęłam już praktycznie trzy lata temu. Tak naprawdę w Polsce trzymały mnie tylko studia, na których zakończeniu mi zależało. Nie był to więc jakiś nagły impuls, ale realizacja od dawna zaplanowanego i przemyślanego postanowienia.

A czy po zakończeniu sezonu ostrowscy działacze próbowali cię jakoś zatrzymać, proponowali nowy kontrakt czy też nie było takich rozmów?

Konkretnych rozmów nie było. A wiadomo również, że sytuacja w Ostrowie jest dosyć trudna. Klub do krezusów finansowych nie należy, a nie ukrywam, że ta strona także była dla mnie ważna. We Francji zaproponowano mi dobry kontrakt i w zasadzie nie było się specjalnie nad czym zastanawiać.

Powiedz zatem do jakiego klubu odchodzisz i z jakim nastawieniem odnośnie własnej kariery wybierasz się do Francji?

Jest to klub Evreux grający w I lidze francuskiej. Miałam co prawda propozycję występów również z ekstraligi z Francji, ale jednak postanowiłam zacząć w I lidze, żeby się zaaklimatyzować w tamtejszych realiach zarówno życiowych, jak i rywalizacji sportowej. Poza tym drużyna Evreux to zespół z aspiracjami awansu do ekstraligi, a z drugiej strony bez jakiegoś wielkiego ciśnienia ze strony działaczy, że trzeba tego dokonać już w nadchodzącym sezonie. Wiem również, że będę tam jedną z podstawowych zawodniczek i będę spędzała wiele minut na parkiecie. W przyszłości oczywiście chciałabym grać na parkietach ligi zawodowej we Francji. Być może, że uda mi się zrealizować ten plan właśnie w barwach zespołu Evreux.

Czy byłaś już na jakimś rekonesansie we Francji?

Tak, byłam tam na kilkudniowych testach. Przetrenowałam parę treningów, rozegrałam mecz. Działacze byli zadowoleni z mojej postawy, ja byłam zadowolona z tego co zastałam i z tego co mi zaproponowano i uzgodniliśmy szybko warunki kontraktu. Wyjeżdżam zatem na początku sierpnia. Przygotowania do ligi rozpoczynamy bowiem 9 sierpnia, a sezon kończy się w połowie maja gdyż spotkań do rozegrania jest tam zdecydowanie więcej niż w to ma miejsce w Polsce.

Z tego co wiem nie będziesz jedyną Polką w barwach swojej nowej drużyny więc i o aklimatyzację w nowych warunkach powinno być łatwiej?

Nie, sytuacja się trochę zmieniła. Będę jedyną Polką bowiem Agnieszka Cieślak, która tutaj w zeszłym sezonie grała odeszła z zespołu i przeniosła się do II ligi francuskiej. Ale jeśli chodzi o polskie akcenty to rzeczywiście nie będę sama. Drużynę Evreux prowadzi bowiem polski szkoleniowiec. To z pewnością jest także plus, ale jeśli chodzi np. o kwestię językową, która ma duże znaczenie przy aklimatyzacji w nowym otoczeniu, to uczę się już pilnie francuskiego, bo z pewnością na treningach czy na meczach trener nie będzie do mnie jednej mówił po polsku, a do reszty drużyny po francusku.. Do wyjazdu został jeszcze ponad miesiąc i myślę, że do tego czasu będę już poprawnie radziła sobie z językiem francuskim

Po zakończeniu minionego sezonu w Polsce nie miałaś zbyt długiego odpoczynku. Najpierw pojechałaś do Francji, później na obóz kadry. Jakie wrażenia wyniosłaś z tego pierwszego w twojej karierze kontaktu z reprezentacją narodową?

To rzeczywiście był mój pierwszy kontakt z seniorską reprezentacją, ale był to także pierwszy obóz pod wodzą nowego szkoleniowca. Trenowałyśmy zatem bardzo ciężko, bo trener Koniecki chciał pokazać dziewczynom jaka jest jego filozofia pracy i jego metody szkoleniowe. Myślę, że wszystko jest na dobrej drodze. Po obozie drużyna pojechała bowiem na serię spotkań do Australii i Nowej Zelandii i choć większość z tych meczów była przegrana to jednak okazało się, że mocne rywalki, z którymi przyszło się tam zmierzyć nie są wcale aż tak dużo od nas lepsze.

No właśnie, zespół pojechał do Australii i Nowej Zelandii, ale bez ciebie. Dlaczego?

Nie pojechałam na to tournee, ponieważ podczas zgrupowania nabawiłam się lekkiej kontuzji. Na obozie było nas szesnaście, a na turnieje do Australii i Nowej Zelandii mogło lecieć tylko trzynaście dziewczyn. Nie było więc sensu, żebym niepotrzebnie narażała się na nabawienie jakiegoś poważniejszego urazu. Ale myślę, że jeszcze przyjdzie na mnie pora i będę miała okazję zaistnieć w reprezentacji.

A nie boisz się, że gra poza granicami Polski może nieco oddalić cię od kadry?

Nie sądzę. Przecież zarówno Ania Wielebnowska czy Ela Międzik także nie grają w kraju, a jednak otrzymały powołanie i trenera na nie stawia. Myślę, że jeśli będę dobrze radziła sobie w barwach swojego nowego klubu również o mnie trener Koniecki nie zapomni.

Na zakończenie naszej rozmowy chciałem cię jeszcze zapytać co chciałabyś powiedzieć na pożegnanie ostrowskim kibicom?

Przede wszystkim chcę podziękować ostrowskim kibicom za doping i za to, że byli z nami do końca. Może to nie był jakiś rewelacyjny sezon, ale myślę, że wszystko jeszcze przed Ostrowem. Ten sezon to było takie przetarcie zarówno dla kibiców, którzy po raz pierwszy mieli okazję zetknąć się z żeńską koszykówką na najwyższym poziomie jak i dla samego klubu. Mam nadzieję, że w kolejnych rozgrywkach Ostrovia będzie sobie radziła sobie jeszcze lepiej niż dotychczas. Raz jeszcze dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego całemu ostrowskiemu środowisku koszykarskiemu.

Jarosław Wszędybył

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości