K. Motyl: Jedno z marzeń już się spełniło
Bohaterka finałowego meczu Mistrzostw Polski Juniorek, w którym Kasprowiczanka Ostrów Wlkp. pokonała MOS Elitę Wołomin 75:57 zostając Mistrzem Polski Juniorek 2004, Katarzyna Motyl (17 lat, 172 cm) została dostrzeżona przez trenera Krzysztofa Koziorowicza. Nie minęło wiele czasu od zakończenia turnieju, a Kasia została zawodniczką Lotosu VBW Clima Gdynia, a obecnie przebywa na zgrupowaniu Kadry U20 w Cetniewie.
Jak wspominasz Finały Mistrzostw Polski w Gdyni?
Grało mi się bardzo dobrze. Był to ciężki turniej ale jestem zadowolona mimo, że w każdym meczu wchodziłam z ławki rezerwowych. Chciałabym dodać, że to były moje pierwsze Mistrzostwa Polski i od razu zakończone tak wielkim sukcesem jakim jest zdobycie złotego medalu.
Zostałaś także najskuteczniejszą zawodniczką rzucającą "za trzy".
To dodatkowy mój indywidualny sukces, cieszę się, że mogłam tymi "trójkami" przyczynić się do sukcesu całej drużyny.
Twoją zankomitą grę w Finałach docenił trener Krzysztof Koziorowicz i zostałaś zawodniczką Lotosu Gdynia?
To był dla mnie szok. Tuż po finałach musiałam ochłonąć od tego wszystkiego. Lotos złożył ofertę i po rozmowie z rodzicami doszłam do wniosku, że takiej okazji nie można marnować. Podpisałam wieloletni kontrakt z Lotosem. Wierzę, że dam sobie radę ciężką pracą na treningach i że to będzie dobra nauka dla mnie.
Twoją idolką jest Agnieszka Bibrzycka - teraz będziesz miała okazję wspólnie trenować z "Bibą". Czy to spełnienie marzeń?
Wciąż nie mogę w to uwierzyć, że będę mogła trenować z najlepszą koszykarką Europy i jednocześnie moją wielką idolką. Marzeń mam wiele i jedno z nich już się spełniło, czyli to, że jestem w Lotosie Gdynia. Nie sądziłam, że osiągnę to już w takim wieku.
Obecnie przebywasz na zgrupowaniu Kadry U20 w Cetniewie.
Trener Roman Skrzecz powiedział, że wspólnie z Magdą (Leciejewską - dop. MK) jesteśmy tu gościnnie. Dziewczyny przygotowują się do Mistrzostw Europy, a dla mnie treningi z nimi to kolejna nauka koszykówki. Muszę przyznać, że wysiłek jest spory.
Jak spędzisz wakacje?
Do 14 lipca trenuję z kadrami. Następnie wracam do Ostrowa do domu i czeka mnie przeprowadzka do Gdyni, a od 15 sierpnia trenuję już w Lotosie. W tym roku o wakacjach mogę zapomnieć.
Na zakończenie powiedz jak zaczęła się Twoja przygoda z koszykówką?
Zaczęłam trenować w szkole podstawowej nr 3 w Ostrowie Wlkp. w wieku 11 lat. Moją pierwszą trenerką była pani Marchewka, której zawdzięczam bardzo wiele i korzystając z okazji chciałabym ją bardzo serdecznie pozdrowić.
Dziękuję za rozmowę
Dziękuję.
www.polskikosz.pl