Lotos Gdynia szuka nowych Amerykanek

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Lotos Gdynia szuka nowych Amerykanek

Postautor: Hersi » 17 maja 2005, 21:46

- Chciałbym, aby pierwszą rozgrywającą została czyniąca stałe postępy Paulina Pawlak - mówi trener Lotosu Gdynia Krzysztof Koziorowicz. Pawlak mają pomagać Amerykanki, ale inne niż w poprzednim sezonie. Powrót do Gdyni Deanny Nolan i Elaine Powell jest bowiem mało prawdopodobny

W minionym sezonie Lotos po raz ósmy z rzędu, a dziewiąty w historii, zdobył mistrzostwo Polski. W Eurolidze przegrał rywalizację dopiero w ćwierćfinale, pechowo ulegając Gambrinusowi Brno. Wprawdzie gdynianki zdobywały już wicemistrzostwo Euroligi, ale zważywszy na odmłodzoną kadrę tegoroczne osiągnięcia także są sukcesem. W Gdyni myślą już jednak o wzmocnieniach i przebudowie składu. Na razie do zespołu dołączyła jedynie 19-letnia środkowa Anna Gatialova (203 cm). Reprezentantka Słowacji grała ostatnio w Baskecie Rużemberok, do Gdyni przyjedzie tuż po maturze.

Nie wiadomo jeszcze, kto oprócz niej wzmocni zespół, w klubie jak co roku leży kilkadziesiąt ofert od zawodniczek z całego świata. - Lotos ma znaną markę, jesteśmy już przyzwyczajeni do takiego zainteresowania - przyznaje dyrektor klubu Marcin Kicior.

Lotos poszukuje zawodniczek na pozycje rozgrywającej i rzucającego obrońcy. Pozycje podkoszowe są bowiem silnie obsadzone. Oprócz Gataliovej w Gdyni najprawdopodobniej pozostanie Małgorzata Dydek. Zawodniczka co roku ma kilka ofert, ale zawsze zostaje w Gdyni. Jest jeszcze robiąca ogromne postępy Ewelina Kobryn i nie mniej utalentowana Aleksandra Chomać. Ofertę przedłużenia kontraktu otrzymała Tatiana Troina, ale nie udzieliła jeszcze odpowiedzi. Może ona grać także na pozycji niskiej skrzydłowej, choć tam żelaznym punktem drużyny jest jej kapitan Agnieszka Bibrzycka.

Gorzej wygląda sytuacja na pozycjach obrońców. Z wartościowych rozgrywających pozostała na razie tylko Paulina Pawlak, która udowodniła, że potrafi zagrać świetne mecze, ale czasami ciężko jej być liderką zespołu w ofensywie. - Co roku robi postępy i myślę, że to się nie zmieni. Dlatego myślę, że w przyszłym sezonie będzie grała jeszcze lepiej i mam nadzieje, że będzie pierwszą rozgrywającą - podkreśla trener gdynianek Krzysztof Koziorowicz.

Jeśli Pawlak zostanie pierwszą rozgrywającą, to na pozycji rzucającego obrońcy otrzyma silne wsparcie. Najprawdopodobniej Amerykankę lub nawet dwie, po które do USA uda się drugi trener Lotosu Katarzyna Dydek. - Mamy zawodniczki, które potrafią zdobywać dużo punktów, więc szukamy koszykarki, która umie zagrać w sytuacji jeden na jeden i potrafi dobrze rozgrywać - konkretyzuje Koziorowicz. Wiadomo już, że w przyszłym sezonie w Lotosie nie zagra Deanna Nolan. - Nie mamy szans przebić finansowo innych klubów - mówi o ofertach złożonych Amerykance Koziorowicz. Nolam ma m.in. propozycję z najlepszej i najbogatszej drużyny na świecie - rosyjskiej Samary. Mało prawdopodobny jest także powrót Elaine Powell.

Michał Sielski Gazeta Wyborcza

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości